mamusiek
03.05.03, 20:36
Piszę na pociechę wszystkim odchudzającym się kobietkom - mój mąż schudł 35 kg
Jeśli facetowi się powiodło to i wam się uda. Ja nigdy nie miałam kłopotów z
tyciem, urodziłam dwoje dzieci i dalej jestem szczupła, jednak wiem że
nadwaga to poważny problem. Byłam wiernym kibicem mojego Lubego, choć
zdążyłam przyzwyczaić się do jego "misia". Teraz za to czuję się tak, jakbym
miała nowego faceta. Trzymam za was kciuki. mamusiek