Dodaj do ulubionych

Podtrzymajcie na duchu - proszę

22.06.07, 19:55
Mam kilka kilogramów nadwagi. Przez 5-6 ostatnich tygodni dtosowałam dietę
(jadłam mało węglowodanów), prawie codziennie chodziłam na basen i schudłam
3,5 kilograma. Bardzo się cieszyłam, ale ni z tego, ni z owego przytyłam ok 1
kg. To spowodowało, że zwątpiłam w swój wysiłek i znów jem więcej, na dodatek
mam ogromne wyrzuty sumienia. Nie wiem co robić, czy wrócić do diety, czy
spróbować czegoś innego. Nadal ćwiczę, ale wieczorem dopada mnie głód.
Doradźcie coś i może podtrzymajcie na duchu.
Obserwuj wątek
    • mama_4 Re: Podtrzymajcie na duchu - proszę 22.06.07, 22:22
      Śpieszę podtrzymywać na duchu smile)
      Przede wszystkim: spokojnie! To, że waga pokazuje więcej, nie znaczy od razu,
      że przytyłaś! Może to np. zatrzymanie wody w organizmie.
      Może być też tak, że zbyt rygorystyczna dieta spowodowała zwolnienie przemiany
      materii. NIe rezygnuj! Ćwicz, chodź na basen ale przyjrzyj się jeszcze raz temu
      co jesz i pijesz (i ile).
      Jestem pewna, że Ci się uda!!!
      • izab26 Re: Podtrzymajcie na duchu - proszę 23.06.07, 09:58
        Ja też takmiałam i zastanawiałam się skąd mi ten kg przybył skoro cały czas
        jestem na diecie i regularnie cwiczę ale za tydzień jak się ważę jest ok a
        nawet troszkę mniej więc głowa do góry i nie przstawaj
        • aniasol Re: Podtrzymajcie na duchu - proszę 24.06.07, 11:52
          Nie poddawaj się, przegrana walka nie oznacza przegrania wojny... Każdemu
          podwija się noga. Ćwicz, stosuj dietkę, dobrze będzie. Pamiętaj, że takie
          wahania wagi to raczej norma. Wytrwałości, na pewno ci się uda.
    • mamanatanielka Re: Podtrzymajcie na duchu - proszę 25.06.07, 15:33
      A może miesiączka się zbliża! Ja przed miesiączką "puchnę" i waga zawsze pokazuje więcej znienawidzonych kg. A tak przy okazji polecam dietę South Beach.
      Rezultaty oszałąmiające. W ciągu 2 tygodni straciłam 6 kg i czuję się świetnie. Powodzenia.
    • bemm1 Re: Podtrzymajcie na duchu - proszę 25.06.07, 19:56
      1 kg to jeszzce nie jest zle... to moze byc woda w organizmie czy cos
      takiego... pamietaj ze nasz waga chcociazby rano i wieczorem rozni sie, wiec
      nie panikuj i nie poddawaj sie... ale z drugiej strony... czy te 2, 3 g sa tego
      warte??? nigdy nie rozumialam odchudzajacych sie kobiet bo zawsze bylam
      chuda... czasami nawet za bardzo z czego ubolewalam.. moje chude nogi
      wprowadzily mnie w ogromne kompleksy... teraz, po urodzeniu drugiego dziecka,
      te nogi nadal sa moim zdaniem za szczupłe, ale te faldki na brzuchu, ten duzy
      tylek... na nic bym nie zamienila.. chodze w jednych portach poki co (
      ekonomia), bo wszystko sprzed ciazy za ciasne ale czuje sie niezwykle kobieco
      jak wychodzi mi tu i tam... to tak dla tych odchudzajacych sie tylko chcialam,
      ze chude to nie zawsze szczesliwe...ja nigdy nie bylam. buziaczki
      • miruka Re: Podtrzymajcie na duchu - proszę 26.06.07, 07:51
        a na jakiej wadze się ważysz? bo ja mam zwykłą łazienkową i na niej w
        zaleznosci jak stanę to mam kilo mniej lub więcej. No i miedzy ważeniem na
        czczo i po południu też jest ogromna różnica, przynajmniej u mnie, a i
        dziewczyny z tym puchnięciem przed okresem mają rację - ja też tak mam, poza
        tym przy ćwiczeniach wzrasta powoli masa mięśniowa
        trzymaj się mocno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka