wiem,glupie pytanie,ale nie mam silnej woli i nie moge sie opanowac zeby choc raz dziennie nie zjesc jakiegos slodycza albo kolacji pozno,albo podjesc czegos w nocy jak wstane do dziecka. po okresie pologu wazylam 61 (przed ciaza 59) a po kolejnych 3miesiacach 63

((dentystka spytala czy ja w ciazy.masakra.kto ma jakis pomysl-oprocz tych radykalnych-czyli zadrutowania szczeki