Dodaj do ulubionych

problem z wagą

26.08.08, 23:23
dziewczyny, czy macie problem z utrzymaniem wagi????
Bo ja niestety taksad( Zawsze odkąd pamiętam ważyłam w granicach 60-
62 kg a potem skończyłam 30-stke no i sie zaczęło...w ciągu 3 lat
przytyłam 10 kg, których za cholere nie mogę zgubić, czasami kilo
lub dwa ale po jakimś czasie wracam do 70-tkisad Jestem dosć wysoka
dlatego nie wygladam na grubą ale wkurzają mnie moje biodra, mam
wieczny problem z kupnem spodni bo prawie każde są obrzydliwie
oipęte na udach....brrrr....
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: problem z wagą 26.08.08, 23:27
      Normalka. Starość nie radość...
    • deodyma Re: na szczescie nie mam tego problemu. 27.08.08, 07:56
      mam 33 lata i przy wzroscie 164 cm, waze 53 kgsmile jakies 8 lat temu
      wazylam zawsze 60-65 kg a pozniej zaczelam chudnac. jakies 4 lata
      temu wazylam w ubraniu 50 kg. maz byl wtedy za granica i pamietam,
      ze jak wrocil do Polski po pol roku nieobecnosci, przerazil sie
      moimj widokiem. faktycznie, bylam wtedy za chuda, ale ja sie nie
      odchudzalam a wrecz robilam wszystko, zeby przytyc i nie moglam. rok
      pozniej waga skoczyla az do 53 kg i juz tak zostalo. po ciazy tez
      nie mam problemu z utrzymaniem wagi, ale moja mama zawsze uzala sie
      nad moim losem, jaka to ja chuda jestem, ze powinnam przytyc... maz
      tez na poczatku jeczal.
      • beniusia79 Re: lukrecja 27.08.08, 08:14
        z czasem metabolizm ulega spowolnieniu, wtedy trzeba dac mu kopa
        np. zmiana diety lub cwiczeniami...
        • lukr.ecja Re: lukrecja 27.08.08, 10:03
          Beniusia, podejrzewam, że gdybym nie ćwiczyła i obżerała sie to w tej chwili
          brakowałoby mi jakieś 10 kg....do setkismile
          widzę co się dzieje i staram jakoś nad tym zapanować, ale irytuje mnie brak
          efektów. Ćwiczę, żrę zielone warzywa, gotowane mięsko i nic.....
          • beniusia79 Reooo 27.08.08, 10:16
            a to inna sprawa. moze z hormonami cos nie tak? tarczyca w porzadku?
            • smerfetka8801 Re: Reooo 27.08.08, 10:45
              ja mam 20 lat i w sobotę minie miesiąc od porodu.wcześniej ważyłam 59-61kg teraz
              65(wzrost 170)a brzuszek choć nie wygląda bardzo źle to nie jest taki jak
              wcześniej.niestety strasznie mnie ciągnie do słodyczy...lubiłam swoją
              wcześniejszą wagę bo byłam proporcjonalna i mimo,że to tylko 5 kg to jednak mnie
              dobija bo obawiam się,że z moim zamiłowaniem do słodyczy mogę tylko pogorszyć
              sprawę-potrzebuję mobilizacji.
          • rita75 Re: lukrecja 27.08.08, 10:43
            staram jakoś nad tym zapanować, ale irytuje mnie brak
            > efektów. Ćwiczę, żrę zielone warzywa, gotowane mięsko i nic.....

            70 kg nie bierze się z niczego- ile tego mieska jesz?
    • rita75 najlepiej... 27.08.08, 10:46
      zapisuj sobie każdą łyżeczką cukru, kazdą szklaneczkę soczku,
      ciasteczko, miesko, ziemniaczka, brokułka wink- po podliczeniu -
      dzienna ilosc spozytych kalorii potrafi czasami zadziwic.
    • beniusia79 Re: rita 27.08.08, 10:48
      oj, mozna przytyc od "niczego" wierz mi, wystarczy miec tylko
      problemy na tle hormonalnym. dla twojej informacji-od samego miesa
      sie nie tyje bo to bialko. od miesa sie tyje jesli polaczysz je z
      weglowodanami.
      • rita75 Re: rita 27.08.08, 10:57
        > oj, mozna przytyc od "niczego" wierz mi

        bzdura, chyba , ze "przytyciem" nazywa sie gromadzenie wody przez
        organizm
        • beniusia79 Re: rita 27.08.08, 11:07
          ale ta woda nir magazynuje sie od jedzenia. wiec teoretycznie
          tyjesz od "niczego"-dlatego tez slowa NICZEGO wzielam w nawias smile
    • morgen_stern Re: problem z wagą 27.08.08, 11:09
      Mam 34, kiedy się w końcu ten metabolizm spowolni?? Bo u mnie
      jeszcze nieźle zap.. smile)) i w związku z tym mam ciągłą niedowagę.
      • zales239 Re: problem z wagą 27.08.08, 11:24
        morgen_stern napisała:

        > Mam 34, kiedy się w końcu ten metabolizm spowolni?? Bo u mnie
        > jeszcze nieźle zap.. smile)) i w związku z tym mam ciągłą niedowagę.
        >
        Morgen spowolni nie boi tak około 40 ja tak mam a nigdy nie miałam
        kłopotów z tzw.oponką i dużym zadkiem .
        A teraz muszę się nieżle nagłowić,żeby nie dodawać kilosów.
      • rita75 Re: problem z wagą 27.08.08, 11:25
        > Mam 34, kiedy się w końcu ten metabolizm spowolni?? Bo u mnie
        > jeszcze nieźle zap.. smile)) i w związku z tym mam ciągłą niedowagę.

        mi to pomoglo- daj sie zaplodnic, przytyj w ciazy 30 kilosów i dieta
        to bedzie Twoje drugie imię
        • lukr.ecja Re: problem z wagą 27.08.08, 12:38
          najszczuplejsza byłam po ciąży i dość długo mi się tak utrzymywało, na zimę 2-3
          kilo wchodziło ale wiosną dosłownie samo ze mnie spływało. Zawsze starałam sie
          być aktywna fizycznie, latem rower, zima ćwiczenia w domu, aerobic, i takie tam.
          A po 30-stce tak jak pisałam, na zimę weszło znów 2-3 kilo ale wiosna już zejść
          nie chciało i tylko systematycznie przybywałosad
          Na szczęście mam płaski brzuch ale za to biodra rozłożyste jak prawdziwa polska
          dziewojasmileCały tłuszczy magazynuje sie właśnie w tyłku i w udach.
          Co do jedzenia to naprawdę staram sie jeść proporcjonalnie-mięso z warzywami,
          warzywa z ziemniakami lub makaronem, dużo wody pić, nie powiem , słodycze lubię
          ale nie jem ich w zawrotnych ilościach....
          Też już myślałam, że hormony szwankują a we wrześniu udało mi sie zapisać do
          gina-endrokrynologa, więc może jakieś badania hormonalne mi zrobi i coś się wyjaśni
          • beniusia79 Re: lukrecja 27.08.08, 13:20
            cwiczysz od lat to samo? wznym jest, by co jakis czas zmieniac
            forme cwiczen. chodze na fitness 2-3 razy w tygodniu. trenerzy,
            ktorzy prowadza zajecia, zmieniaja co kilka tygodni program by
            organizm mial nowe wezwanie i nie rozleniwil sie. jesli cwiczysz od
            lat to samo to organizm rozleniwi sie bo przyzwyczail sie do tych
            cwiczen, nie sa one juz dla niego niczym nowym, zadnym wyzwaniem.
            ja chodze np. na piltes i co jakis czas robimy inne cwiczenia, by
            dac organizmowi troche popalic i zmusic go do spalania tluszczu...
        • morgen_stern Re: problem z wagą 27.08.08, 13:26
          Moja siostra "po dzieciach" schudła, a mama zaczęła tyć dobrze po
          czterdziestce.. Mój ojciec do dziś nie ma brzucha..
          Nie widzę tu dobrych perspektyw wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka