Witam,
Od połtora tygodnia jestesmy we czwórke! Patryk ma prawie 4 latka, Dawidek
jutro skonczy 2

Jest wspaniale i czujemy sie jakby chlopcy byli u nas od
zawsze! U Dawidka zauważamy typowe symptomy choroby sierocej (byl w domu
dziecka poltora roku) - ssie paluszki, nie potrzebuje nikogo jak zasypia, a
wrecz przeszkadza mu dotyk reki czy glaskanie;jak mu sie czegos nie da w
jednej sekundzie,alebo na cos nie pozwoli to potrafi ugryźć z taka siła, ze
zostaja siniaki

Jest ogólnie duzym psotnikiem i staramy sie go raczej nie
stresowac, ale jak wrzuca wszystko co popadnie do akwarium to raczej nie
mozemy mu na to pozwolic. Czasem oczywiscie bardzo glosno placze, bez lez,
tak po prostu wyje. Czy ktos z czytelników forum zetknal sie z tym problemem?
Ja wiem, ze to trzeba poczekac, obdarzyc miloscia bezwzględną, ale jak
zauwazyc, ze to histeria na zasadzie szantazu (aha, nie chcecie mi dac cyz
pozwolic na cos to bede glosno plakal)a kiedy placz sierocy. Czy cos mozna
zrobic zeby pomóc mojemu synkowi i oczywiscie nie zaszkodzic.
Pozdrawiam serdecznie
Tygodniowa mama