Dodaj do ulubionych

Dziewczynki ilość butów

18.02.10, 09:13
Postanowiłam zredukować liczbę butów córki, bo nie jestem w stanie
nad nimi zapanować, sa wszędzie wink
W związku z tym mam pytanie ile dziewczynki w wieku szkolnym mają
butów na sezon np. wiosnę.
Naliczyłam w tej chwili 3 pary balerinek takich na rzep, Conversy i
skórzane adidasy. Mam jeszcze na oku jedną parę Primigi, córka miała
ten model w zeszłym roku i super się sprawdził.
Chyba wytarczy?
Obserwuj wątek
    • aniaop Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 09:18
      Starczy. Mamy 2 pary adidasow: wysokie i krotkie, 2 pary balerinek i
      sandalki. Wiecej zakupow poki co nie planuje.
    • tzka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 09:19
      Chyba tak. Choc pewnie i tak sie na cos jeszcze skusisz. wink
      Jesli masz jakies nieuzywane w rozm. 31-32, to ja chetnie odkupie.
      • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 09:21
        Mam nieuzywane adidasy geoxa, ale 33. Zosia miała za duzo butów...
    • pia_ Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:12
      u nas zwykle na sezon wiosenno letni są: półbuty, adidasy,
      balerinki, 1-2 pary sandałów (sportowe i eleganckie), tenisówki, 2-3
      pary klapek, kalosze. Półbuty, balerinki i sandały staram się
      kupować w jednolitych kolorach pasujących do wszystkiego, bez
      ozdóbek.
      • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:20
        ja tez kupuję buty w jednolitych kolorach, ale niestety nie potrafię
        kupowac tak racjonalnie. Moja córka miała w zeszłym roku 8 par
        sandałow i 9 par klapek.
        W tym roku postanowiłam walczyć z własnymi słabościami smile
        • minnie8 Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:37
          minkapinka napisała:

          > ja tez kupuję buty w jednolitych kolorach, ale niestety nie
          potrafię
          > kupowac tak racjonalnie. Moja córka miała w zeszłym roku 8 par
          > sandałow i 9 par klapek.
          > W tym roku postanowiłam walczyć z własnymi słabościami smile

          Moja córka właśnie w zeszłym tygodniu mi uświadomiła,że ja ze swoimi
          słabościami też powinnam walczyć smile
          W zeszłym tygodniu byłyśmy na ciuchowych zakupach i w torbach były
          już trzy pary butów dla Nadii.Weszłyśmy do Venezii i stałam jak
          trąba z wyborem między dwiema parami.Zastanawiałam się i
          zastanawiałam...Nadia wypaliła:"Mamo tyle się zastananawiasz to weź
          obie pary bo mi kupiłaś trzy bez myślenia"No i kupiłam sobie te dwie
          parki ślicznych bucików smile
          Tak więc postanowiłam,że również w tym roku ograniczę kupowanie
          butów dla Młodej.Bo rzeczywiście kupuję je bez większego namysłu a
          potem robi się z tego 10 par samych kozaków na zimę
        • kasianowa2 Wreszcie ktoś kto mnie rozumie :) 18.02.10, 11:43
          Znalazłam chyba bratnią duszę. Nazywamsię Kasia i jestem
          zakupoholiczką smile smieję się ale takchyba jest. Mam córeczkę która
          skończyła 2 lata i 2 miesiące. Na zbliżającysię sezon wiosenno letni
          mamy już - oficerki (jeszcze z jesieni), półbuty baleriny, baleriny
          lakierki, adidaski, klapki na basen (coś jak crosy), sandałki,
          trampki wysokie, półbuto-sandały (bo z dziurami), kalosze i w
          drodze.... żelowe sandały...
          • minkapinka Re: Wreszcie ktoś kto mnie rozumie :) 18.02.10, 12:59
            kasianowa2 napisała:

            > Znalazłam chyba bratnią duszę. Nazywamsię Kasia i jestem
            > zakupoholiczką smile Widocznie Kasie tak mają, bo ja tez jestem
            Kasia smile
            To niestety postepuje z czasem, gdy moja córka miała 2 lata jeszcze
            nie miała tylu butów.
            • pestka_23 Re: Wreszcie ktoś kto mnie rozumie :) 21.02.10, 19:43
              minkapinka napisała:


              > To niestety postepuje z czasem, gdy moja córka miała 2 lata jeszcze
              > nie miała tylu butów.

              ojj..nie wiem...moja córa skończyła dopiero rok..a przerobiła już co najmniej 40
              par wink z ciuchami jest to samo big_grin
    • agni71 Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:18
      My mamy:
      półbuty (przynajmniej jedne)
      adidasy
      tenisówki,
      klapki
      2 pary sandałków (bardziej sportowe i bardziej eleganckie)
      baleriny
      kalosze
      • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:21
        moja tez ma kalosze, kupiłam jak jechala na kolonie i ani razu nie
        załozyła...
        • pia_ Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:28
          U nas kalosze to podstawa, bo my ze wsi wink
          • minnie8 Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:41
            pia_ napisała:

            > U nas kalosze to podstawa, bo my ze wsi wink>

            a to my podobniesmileTeż wieśniary jesteśmybig_grin
            i chlapanie w kałużach to największa frajda
          • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:43
            u nas nie ma okazji, bo moje dziecko wszystkie trasy pokonuje
            (niestety) samochodem wink
            • agni71 Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 18:03
              A na zwykłe spacery, ot tak, dla pochodzenia po dworze, nie chodzi
              pomiędzy rozlicznymi zajęciami? wink
              • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 19:05
                w tygodniu nie chodzi, jest 19, a córka jeszcze nie wróciła , mąz ją
                w drodze z pracy odbierze od dziadków.

                Zajęć nie ma az tak duzo, a jesli ma to po lekcjach, potem siedzi w
                swietlicy.Wraca zazwyczaj koło 17, musi cos zjeść i zrobic lekcje,
                na spacery nie ma czasu sad
                W weekendy staramy się bardziej sportowo wypoczywać.
          • ilo9 Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:46
            Na razie mamy kupione,3 pary polbutow,adidasy pumy,baleriny pumy.Do
            kupienia mamy 2 pary sandalkow,jedne sportowe i jedne bardziej
            sukienkowe i pewnie kalosze,bo juz male sie robia.
            • anjazzielonego Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 10:51
              My mamy zawsze za dużo....

              W tym roku postanawiam twardo nie przesadzać, i kupić na wiosnę/ lato:

              - 1 x sandałki białe (uniwersalne, do wszystkiego)
              - 1 x sandałki hello kitty (bo dziewczyny je uwielbiają)
              - 1 x tenisówki

              Oczywiście na przedwiośnie mają kalosze i półbuty - po jednej parze.

              • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 11:22
                jak moja była mniejsza, to tez kupowałam białe sandałki, teraz wolę
                srebrne - tez do wystkiego pasują.
                • anjazzielonego Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 12:29
                  Ja mam mocne postanowienie:

                  nie chodzić po sklepach, nie przeglądać allegro ani stron internetowych sklepów/ producentów, to może uda się kupić ROZSĄDNĄ i NIEZBĘDNĄ ilość butów i w ogóle wiosennej garderoby, a nie zaopatrzyć się tyle rzeczy, że można by małe przedszkole nimi obdzielićsmile

                  Ale Wy tu kusicie, kusicielki jedne, ciągle wspominając o zakupach, nowościach, trudno się oprzećsmile
          • aniaop Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 16:05
            pia_ napisała:

            > U nas kalosze to podstawa, bo my ze wsi wink

            A my ze wsi i nigdy nie mialysmy kaloszysmile Zato chyba nie kupie
            drugiej pary sandalkow. W zeszlym roku Mloda miala summerdaysy
            i "eleganckie" i te eleganckie byly noszone li i jedynie przez
            tydzien na urlopie. W przydomowym ogrodzie i tak najczesciej chodzi
            w adidasach, bo mokro, no chyba, ze upaly beda, ale z tym to nigdy
            nie wiadomo...
    • pia_ do minkapinka 18.02.10, 12:37
      A propos odwyku zakupowego wink. Znalazłam sklep internetowy Ricardo,
      w którym mają sandały ecco summerday w r 36, są też srebrne w 3
      wzorach, niestety ceny mają jak za nową kolekcję z wyjątkiem jednego
      modelu.
      • minkapinka Re: do minkapinka 18.02.10, 12:47
        poproszę więcej takich informacji, cena działa zniechęcającosmile

        Rok temu kupiłam summerdaysy z 30% znizką czyli za mniej niz 180 zł
        i taka cena mi się podoba.
        • magda79pn Re: do minkapinka 18.02.10, 13:19
          a ja mam chłopców i jakoś też nie potrafię przejść obojętnie obok promocji na
          buty smile na całe szczęście mój mąż też jest chory na tym punkcie (kupuje sobie
          nowe buty co najmniej raz w miesiącu!!!) więc się w tej kwestii rozumiemy smile
          wiem że piszą tutaj mamy dziewczynek ale może któraś z was ma też chłopca smile
          moi mają zawsze dwie pary adiadasów, jedne "szmaciane" i drugie skórzane (jak np
          pada deszcz) dwie pary sandałków, jedne skórzane i drugie "do umycia" czyli
          piankowe, dwie pary tenisówek zazwyczaj niskie i wysokie, nie liczę już klapek
          zwykłych i podróbek crocsów (po 2 pary) oraz kalosze i jeszcze dodatkowe
          tenisówki - ale to trzymam na działce big_grin
          • kinder0610 Re: do minkapinka 18.02.10, 15:00
            Dziewczyny jestem pełna podziwu dla tej ilości butów z przykrością
            muszę stwierdzić że ja tyle dla siebie nie mam smile A moja córka
            jeszcze nie szkolna ma na sezon wiosna - lato najwyżej pięc par - 2
            x sandały, 1 x adidas, do wody i kalosze. Oj chyba musze się w tym
            sezonie bardziej postarać smile smile
            • sylaluk1 W kwestii butów dla chłopców 18.02.10, 15:21
              Nie tylko dziewczynki mają tyle butów...hehe
              Mój synek (lat 6,5 obecnie) ma w tej chwili:
              -Clarksy do szkoły
              -półbuty
              -sandałki Clarks skórzane
              -sandałki piankowe Adidas
              -adidaski szmaciane Nike
              -adidaski skórzamne Reebok
              -skórzane buty zimowe za kostkę Clarks z Gore tex
              Narazie to tyle...
              Jutro wybieram się do sklepu po Crocsy.

              To chyba nienormalne takie kupowanie ale chyba żadna z Was by się nie oparła
              widząc Clarksy czy inne porządne buty po 5-10 funtów....Tak to sobie tłumaczę (-;
              Aha i mam jeszcze fioła na punkcie czapek dla młodego...
              Zresztą ja sama uwielbiam np Clarksa i będąc w sklepie fabrycznym nie wracam bez
              2-3 par nowych dla siebie.
      • aniaop Re: do minkapinka 18.02.10, 16:22
        Pia, te ceny w Riccardo sa powalajace. W outlecie ecco te wiazane
        addidasy summerdays za kostke sa po 149zl (tu po 219!!!). Krotkie
        fioletowe, ktorych na jesieni szukala Minkapinka kupilam ostatnio za
        143zl, w tej cenie byly tez te czarne (w riccardo 199). A czarne
        skorzane summerdaysy na lato nabylam awansem w zeszlym czerwcu za
        119smile
        • minkapinka Re: do minkapinka 18.02.10, 16:27
          aniaop napisała:

          > Pia, te ceny w Riccardo sa powalajace. W outlecie ecco te wiazane
          > addidasy summerdays za kostke sa po 149zl (tu po 219!!!). Krotkie
          > fioletowe, ktorych na jesieni szukala Minkapinka kupilam ostatnio
          za
          > 143zl,
          ale znać nie dałas? wrrr
          • aniaop Re: do minkapinka 18.02.10, 16:40
            Kasia, w Krakowie, w Maraga Kids, Bonarka. Wzielam ostatnia pareuncertain
    • alpepe Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 16:01
      siedmiolatka w tej chwili: jedne kozaki, dwie pary półbutów skórzanych o kroju
      adidasów, z tego jedne już robią się za małe, klapki na basen, baleriny w szkole
      na zmianę, trampki na sport, papucie.
      W lecie miałaby jeszcze parę sandałów. No tak i kalosze. Kupuję tylko tyle, ile
      absolutnie niezbędne, by dziecko nie chodziło boso lub w za małych butach.
      • alpepe Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 16:02
        aha, i czarne lakierkowe baleriny, prześliczne na specjalne okazje. Ten zakup
        był w sumie zbędny, ale jak je zobaczyłam na amazonie, to musiałam je kupić, po
        prostu musiałam...
        • miesiakk Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 18:49
          a my mamy nie za wiele, moja jest chłopaczarą więc obowiązkowo dwie pary adidasów- to już mamy, a jeszcze muszę dokupić jedne baleriny i dwie pary sandałków, może kalosze, poza tym mamy jeszcze dwie pary tenisówek do szkoły
          aha, młoda bardzo chciałaby korki wink
    • sandorianka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 19:28
      o matko jedyna, nie przesadzasz z tą ilością butów?
      • kostruszka Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 20:56
        u nas minimalizm - sandały, baleriny, tenisówki i trampki.
        • agni71 Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 22:12
          Nie wierzę, że nie masz jeszcze jakichs zabudowanych,
          nietekstylnych, butów wiosennych dla córki.
    • budyniowatowe Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 22:35
      To u mnie bieda z nedza, opieka spoleczna powinna mi dzieci
      odebrac smile

      Najstarszy ma dwie pary adidasow, biale i czarne (czarne musi miec
      do szkoly). Zesloroczne kozaki, ktorych w tym roku ani razu nie
      ubram, bo zima u nas skromna. I jeszcze 2 pary butow to grania w
      pilke, jedne na trawie drugie w sali.

      Sredni ma kozaki, czarne buty od komuni, ktore jeszcze pasuja, i
      rozpruwajace sie adidasy. Jakos nie mam mocy sie zebrac i kupic mu
      nowe, len mnie dopadl smile
      A, ma jeszcze buty do grania w pilke.

      Najmlodsza smiga w kozakach po starszym bracie, bo twierdzi, ze
      wygodne. Ma swoje nowe, sama w sklepie wybierala, a teraz twierdzi,
      ze woli te stare smile. Do tego ma pantofle i adidasy, ktore leza w
      szkole jako buty na zmiane.

      Sandaly to kupie gdzies w maju jak sie cieplo zrobi.

    • motylka09 Re: Dziewczynki ilość butów 18.02.10, 22:39
      U nas z półbutów są zazwyczaj jakieś trzewiki na rzepy, ale niskie (wysokie nosiła jak była mniejsza), adidaski do dresów, baleriny eleganckie, baleriny na sportowo (takie do dżinsówek), na suchą i ciepłą wiosnę trampki. Na lato ostatnio miała 2 pary sandałów na co dzień, powycinane adidaski (takie z dziurami), sandały eleganckie, 3 pary tenisówek, czółenka na wielkie wyjścia typu wesele czy komunia, jakieś tam klapki plażowe, japonki (ostatnio polubiła), na brzydką pogodę latem zostają adidasy lub baleriny z wiosny. Staram się nie przesadzać z butami, bo młoda ma delikatną stopę i byle czego nie włoży. Nie wydam na buty majątek, żeby potem odsprzedać za grosze (jeśli w ogóle się nadadzą, młoda bardzo niszczy buty).
      • leigh4 Re: Dziewczynki ilość butów 20.02.10, 17:18
        To nie tyle o płeć dzieci chodzi, co o podejście ich mam do kwestii
        zakupówwink
        Sama jestem maniaczka butów i torebek, z tym, że teraz kupuje juz
        tylko takie, które absolutnie powalają mnie na kolana.
        nauczyłam sie tez omijać wyprzedaże kupując buty dla synka. Zbyt
        dużo par nie założonych nawet razu wyladowało u dzieci znajomych
        albo na strychu, gdy okazywało sie, że okazyjnie kupione-za rok w
        danej porze roku były za małe.
        W tym roku sezon wiosenno-letni przećwiczyliśmy wcześnie, własnie
        wrócilismy z ciepłych wakacji i moje spostrzeżenia dot. ilości
        POTRZEBNYCH butó dziecięcych sa następujące:
        -buty do wody(u nas w tej roli sprawdzaja się crocsy);
        -2 pary sandałów;
        -trampki;
        -kalosze (bo choć z nas mieszczuchy, to jednak lubimy szwędać się po
        lasach, kałużach, a i w samym ogródku przy domu przydaja się po
        deszczu);
        -adidasy skórzane - 2 pary.
        Każda para wiecej to absolutnie zbędny balast-i tak znając życie
        dziecko ich nie załozy, za rok wyrośnie i powędrują precz.
        No, może jedna para jakiegos obuwia na specjalne okazje, o ile mamy
        pewność, że taka sie wydarzy i trafimy z rodzajem butów w pogodęwink
        Pewnie z dziewczynkami jest jednak inaczej, bo i kreacji wiecej i
        większa ich różnorodnośćwink
        Tyle głosu rozsądkuwink Co nie zmienia faktu, że przed wyjażdem
        obiecywałam sobie, że wyprzedaże ominę szerokim łukiem, nie skuszę
        się na nic,a wyszło-jak wyszło. Ale jak się nie skusić, jak w esprit
        kids prawie cała kolekcja "zimowa" po 5 eurowink
    • pacynka27 Re: Dziewczynki ilość butów 20.02.10, 20:04
      IMO jedne półbuty, jedne balerinki, jedne sandałki i jakieś tekstylne tenisówki
      spokojnie wystarczą.
      • patatajowa Re: Dziewczynki ilość butów 20.02.10, 21:03
        no to u mnie tez bida z nędzą pod względem ilości obuwia wink dzieci dwoje i
        zimowych maja po dwie pary,dla córki wyższe ocieplane kozaki i niższe skórzane
        botki do szkoly(pasują z zeszłego roku jeszcze).syn dwie pary kozaków na rzepy.
        na sezon wiosna-trzewiki dla obojga jeszcze z jesieni+adidasy. na lato
        zastanawiam sie czy wogóle coś kupowac bo odkąd oboje dostali w zeszłym roku
        crocsy to nie chodzili w niczym innym. no córka jedynie do koscioła ubierała
        inne sandały a synowi nawet to ciężko było wyperswadować wink. gdy sie zabrudziły
        to myli sobie sami w ogródku wodą z węża i szczotką- jak dla mnie buty prawie
        idealne smile
        • klara_0204 Re: Dziewczynki ilość butów 20.02.10, 21:21
          Czytam i nie mogę uwierzyć smile
          Moja córka (5,5) ma teraz jedną parę sniegowców (ładnycha ale i super praktycznych). Jakość bez zarzutu - nie ma mowy o przemakaniu itp. Po co jej druga para?
          Na wiosnę/lata/jesień ma:
          1. baleriny
          2. sandały
          3. lekkie adidasy
          Na tym koniec. Buty kupuję bdb jakości, ale nie wyobrażam sobie zagracania domu butami (innymi rzeczami też).
          • agni71 Re: Dziewczynki ilość butów 20.02.10, 21:49
            U nas tez praktycznie jedna para butów zimowych wystarcza, jesli sa
            niezawodne (a na Ecco sie nie zawiodłam jeszcze). Co prawda, maja
            jeszcze po parze zapasowej, ale nosza praktycznie po jednej parze.

            acha, na lato tez w sumie jedna para sandałków by wystarczyła, ale
            ja wole zawsze miec drugie w zapasie w razie czego (np. zerwania
            paska czy innej katastrofy).

            Takie absolutne minimum butów dla dziecka to dla mnie: kozaki,
            pólbuty, sandałki.
            • monix123 Re: Dziewczynki ilość butów 20.02.10, 21:56
              Na zimę starsza ma dwie pary ecco, ale w sumie widzę, że chodzi
              głównie w jednych, bo całą zimę przebiegała w kombinezoniewink
              Mlodsza ma jedne też ecco. Nie zawiodły nas jeszcze więc drugie nie
              są jej potrzebne.
              A sezon wiosenno-letni-butów ciut więcej:
              -półbuty
              -adidasy
              -baleriny
              -sandały ecco speedy
              -sandały do sukienek/spódniczek
              -klapki /na basen np/
              -kalosze
              -trampki
              i pewnie jeszcze jakieś jedne się trafią "zupełnieniepotrzebne" wink
              hmm..jakoś duzo się zrobiło, sczzególnie że jest ich dwiewink) No,ale
              jakoś mniej się u nas nie dawink
              • aniaop Re: Dziewczynki ilość butów 20.02.10, 22:33
                Ja do swojej listy dopisuje jeszcze klapki japonki, ktore wlasnie
                zamowilam. Moze Mloda w koncu nauczy sie w nich chodzicwink
                Jesli chodzi o kozaki, mamy 2 pary. Jedne ocieplane z goratexem a
                drugie cienkie, zamszowe, poniewaz nie wyobrazam sobie noszenia tych
                samych butow przy temperaturze -15 i +5 wink
                • ewkka Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 10:38
                  U mnie też problem z butami - bo ciagle mam wrazenie, ze kupiłam za
                  mało a dodatkowo córka rośnie jak szalona i stopa też - prawie
                  9latka ma już 37,5. A ponieważ duzo czasu spędza na spacerach i na
                  zabawie na dworze - buty zwłaszcza sportowe idą "jak woda".


                • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 14:25
                  aniaop napisała:

                  > Ja do swojej listy dopisuje jeszcze klapki japonki, ktore wlasnie
                  > zamowilam. Moze Mloda w koncu nauczy sie w nich chodzicwink
                  > Jesli chodzi o kozaki, mamy 2 pary. Jedne ocieplane z goratexem a
                  > drugie cienkie, zamszowe, poniewaz nie wyobrazam sobie noszenia
                  tych
                  > samych butow przy temperaturze -15 i +5 wink

                  ta tez nie wyobrazam sobie chodzenia w ocieplonych butach np. ecco z
                  goretexem przy temeraturze +5 stopni.

                  • budyniowatowe Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 22:59
                    minkapinka napisała:

                    > aniaop napisała:
                    >
                    > > Ja do swojej listy dopisuje jeszcze klapki japonki, ktore
                    wlasnie
                    > > zamowilam. Moze Mloda w koncu nauczy sie w nich chodzicwink
                    > > Jesli chodzi o kozaki, mamy 2 pary. Jedne ocieplane z goratexem
                    a
                    > > drugie cienkie, zamszowe, poniewaz nie wyobrazam sobie noszenia
                    > tych
                    > > samych butow przy temperaturze -15 i +5 wink
                    >
                    > ta tez nie wyobrazam sobie chodzenia w ocieplonych butach np. ecco
                    z
                    > goretexem przy temeraturze +5 stopni.
                    >

                    Przy temperaturze +5 to my chodzimy w adidasach albo pantoflach.
                    • pia_ Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 23:07
                      budyniowatowe napisała:

                      >
                      > Przy temperaturze +5 to my chodzimy w adidasach albo pantoflach.

                      No, nie przesadzajcie, w ubiegły czwartek temperatura dochodziła do
                      +8 st, ale na ulicach zlegała masa topniejącego śniegu.
                      • anyx27 Re: Dziewczynki ilość butów 22.02.10, 02:45
                        Na sezon wiosenno -letni mamy:

                        baleriny 2 pary - w tym jedne bardziej eleganckie i drugie takie bardziej
                        sportowe garvalin tego typu:

                        thepreppyprincess.files.wordpress.com/2008/03/garvalin-kids.jpg

                        trzewiki superfit 1 para
                        tenisówki 1 para
                        japonki 1 para
                        sandałki 1 para
                        kalosze
                      • aniaop Re: Dziewczynki ilość butów 22.02.10, 08:32
                        pia_ napisała:

                        > budyniowatowe napisała:
                        >
                        > >
                        > > Przy temperaturze +5 to my chodzimy w adidasach albo pantoflach.
                        >
                        > No, nie przesadzajcie, w ubiegły czwartek temperatura dochodziła
                        do
                        > +8 st, ale na ulicach zlegała masa topniejącego śniegu.

                        Bingo Pia, to samo chcialam napisacsmile A nawet jak snieg sie juz
                        rozstopi a bedzie typowe przedwiosnie z temperatura 4-7 stopni to
                        sorry ale ja osobiscie nie nosze balerinek ani szpilek bo mi po
                        prostu zimno. Adidasow nie zaloze z racji wykonywanej pracy.
                        Zakladam nieocieplane zamszowe/skorzane krotsze kozaczki, wiec i
                        Mloda jest nauczona noszenia podobnego obuwia.
                        • pia_ Re: Dziewczynki ilość butów 22.02.10, 08:38
                          Jeszcze inna sprawa to to, że wahania temperatur są bardzo duże, co
                          z tego że było +8, jak młoda szła do szkoły i było -2, a ja
                          wracałyśmy po zajęciach o 18 było już -4.
                    • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 22.02.10, 08:55
                      budyniowatowe napisała:

                      > minkapinka napisała:
                      >
                      > > aniaop napisała:
                      > >
                      > > > Ja do swojej listy dopisuje jeszcze klapki japonki, ktore
                      > wlasnie
                      > > > zamowilam. Moze Mloda w koncu nauczy sie w nich chodzicwink
                      > > > Jesli chodzi o kozaki, mamy 2 pary. Jedne ocieplane z
                      goratexem
                      > a
                      > > > drugie cienkie, zamszowe, poniewaz nie wyobrazam sobie
                      noszenia
                      > > tych
                      > > > samych butow przy temperaturze -15 i +5 wink
                      > >
                      > > ta tez nie wyobrazam sobie chodzenia w ocieplonych butach np.
                      ecco
                      > z
                      > > goretexem przy temeraturze +5 stopni.
                      > >
                      >
                      > Przy temperaturze +5 to my chodzimy w adidasach albo pantoflach.

                      mozna jeszcze klapki załozyć, wtedy po wejsciu do kałuzy mozna
                      szybko nogi osuszyć tongue_out

                      +5 stopni w lutym, to nie to samo, co +5 stopni w kwietniu.
          • motylka09 Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 12:48
            Po co druga para? Swego czasu moja pomysłowa wówczas 5-latka (albo nawet 4-latka
            dokładnie nie pamiętam) podczas wizyty u mojej koleżanki w sklepie siadła sobie
            na krześle i grzała nóżki na takim grzejniczku na kółeczkach. Buty były na
            grubej gumie. Skutek był taki, że guma się stopiła i rozeszła na pół, dosłownie
            do samej wyściółki, i to w kilku miejscach. Gdybym wtedy nie miała kupionej
            drugiej pary kozaków, nie wiem gdzie bym je znalazła. Była końcówka stycznia, po
            wyprzedażach, w sklepach po dobrych, ładnych kozaczkach w odpowiednim rozmiarze
            ani śladu.
            • agni71 Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 13:35
              Ja tez z tych zapobiegliwych, ale musisz sama przyznać, że takie
              sytuacje nie zdarzają sie zbyt często smile
          • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 14:28
            klara_0204 napisała:

            > Czytam i nie mogę uwierzyć smile
            > Moja córka (5,5) ma teraz jedną parę sniegowców (ładnycha ale i
            super praktyczn
            > ych). Jakość bez zarzutu - nie ma mowy o przemakaniu itp. Po co
            jej druga para?
            ja własnie wróciłam z córką z koncertu filharmonii i stwierdziłam,
            ze wiele odstrojonych dziewczynek miało okropne, grube, sportowe
            buty, które nie pasowały do stroju. Po to własnie druga para.
            • agni71 Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 19:42
              Jesli do tej filharmonii trzeba dojechac komunikacja miejską i
              poprzedzierac sie przy tym przez zwały posniegowego blota, to nie
              dziwię się, ze dzieci były w śniegowcach. Aczkolwiek, jak byłam
              kiedys zima w teatrze z dziećmi, to im po prostu zmieniłam buty na
              jakies pantofelki, tyleż ze wzgledów estetycznych, co praktycznych
              (aby sie nogi nie przegrzewały).
          • minkapinka Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 14:34
            klara_0204 napisała:


            > Na tym koniec. Buty kupuję bdb jakości, ale nie wyobrażam sobie
            zagracania domu
            > butami (innymi rzeczami też).

            ja tez kupuje buty bardzo dobrej jakości, ale widocznie mamy inne
            potrzeby i inne poczucie etetyki.
            • klara_0204 Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 19:23
              Myślę, że komentarz dot. poczucia estetyki jest mocno nie na miejscu. Dobre, nieprzemakalne buty nie muszą być masywnymi buciorami.
              Co do wizyt w Filharmonii itp, jeździmy samochodem i zakładamy półbuty.

              Co do wypadków typu zniszczenie podeszwy buta itp., zawsze trzeba się z tym liczyć, ale mieszkając w zasięgu sklepów można zawsze podjechac i coś kupić. Do dzisiaj jednak nic takiego nam się nie zdarzyło.
              • leigh4 Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 22:16
                Oj dziewczyny, nie ma sie o co spierac ani sobie dogryzać.
                Obiektywnie patrząc nikomu nie jest potrzebne posiadanie kilkunastu
                par butów, tym bardziej dziecku. Żadnej z nas również nie jest
                potrzebne posiadanie kilkudziesięciu par obuwia i takiejż samej
                ilości torebwink
                Co innego jednak rzeczywiste potrzeby, a co innego nasza słabość do
                kupowania i posiadania fatałaszków i strojenia sięwinkKiedy kilka dni
                temu wyszłam ze sklepu z dwiema torebkami i parą butów, mój M. zadał
                mi jakże celne pytanie : po co ci taka ilość toreb? nie byłam w
                stanie udzielić mu żadnej racjonalnie brzmiącej odpowiedzi, bo
                faktycznie - po co? Ano chyba tylko dlatego że lubięwink
                Z drugiej strony zimowe buty w filharmonii to żadne przestępstwo.
                Przecież to są tylko dziecismile Jasne, że trzeba uczyć je poczucia
                estetyki, ale także tego, że nie tylko wygląd jest ważny. Byłam z
                synkiem niedawno na czarodziejskim flecie, żadnej rewii w wydaniu
                dziecięcym nie było. a i poczucia estetyki i odbioru spektaklu nie
                zakłócało zimowe obuwie małych melomanów, bo było minus 15 stopni i
                zdziwiłby raczej widok dziecka w balerinkach lub mokasynachwinkPoza
                tym, która kobieta idąc zimą pieszo do teatru zdejmuje w szatni
                buty?wink
    • olafig2 Re: Dziewczynki ilość butów 21.02.10, 22:40
      u nas to wygląda tak: synio (3 lata) ma sandały zwykłe, sportowe (takie
      zabudowane), i japonki, potem trampki wysokie, krótkie, po kilka kolorów,
      kalosze, no i całe buty- wyjściowe,sportowe, ok. 4 par. Córcia - 1 rok w maju,
      już teraz ma kilka sandałków, kilka par sportowych i wyjściowych, kalosze, i
      masę paputków.... młody ok. ale o do młodej ,to już wiem że połowy nie
      wykorzystam, ale to efekt mojej chęci kupowania, chęci kupowania babci i cioci smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka