Dodaj do ulubionych

Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy.

07.10.10, 16:33
Takie spostrzeżenie po wątku lipcowej. Nie sadzicie, że czasami lepiej kupić coś używanego zamiast jakiegoś ciucha bazarkowego? Po dzisiejszej wizycie w H&M stwierdzam też, że lepiej dołożyć trochę kasy (dosłownie, jeśli można oczywiście) i kupić coś z sieciówki z taniej linii. Na przykład w H&M można w tym roku kupić całkiem zacne "puchówki". Cena też myślę ok. Źle mówię?
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 16:43
      a mi się wydaje, że nie każdego stać na ciuchy z sieciówek. Jeśli mają do wyboru jeden ciuch z siecówki a 2 z bazarku to obstawiam, że wybiorą opcję nr 2.
      • kropkacom Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 16:51
        Pewnie tak. Ale chodzi mi o TANIE rzeczy z sieciówek.
        • monikaa13 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 17:05
          Tanie czyli jakie?

          Bo ja często chodzę po sieciówkach i wszystko co tanie jest jakieś kiepskie takie. A te ładne rzeczy zawsze drogie.
          Skarpeto-kapcie w H&M chyba, o ile się nie mylę coś koło 40zł. Kosmiczna jakaś cena.
          To co tanie to już rzeczy przebrane i zupełnie nieciekawe. Ja nie z tych co kupują wszystko co ma metkę "Przecena".

          Bazarkowe rzeczy są kiepskiej jakości - to fakt ale nie każdego stać, by kupować w sieciówkach. I nie chodzi tylko o kasę na ciuch ale o czas dojazdu, o benzynę, o bilet na pociąg, autobus. Nie każdy ma sieciówkę pod domem!

          U nas w 40tys. mieście nie ma żadnej sieciówki. Najbliższa jest koło 15km dalej. Dobrze, że jest, bo jeszcze parę lat temu nie było i na zakupy trzeba było jeździć 30km dalej, a nie każdy ma taką możliwość.
          • kropkacom Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 17:10
            Wiem na przykład, ze C&A ma bluzeczki często w śmiesznych cenach. Kurtki Cherokee itd.

            No wiem, że jak do sklepu daleko to się już nie kalkuluje.
            • lucusia3 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 12:14
              Ja zauważyłam, że na bazarku/targu bywa czasami drożej niż w sieciówkach...
              Tyle, że HM taki tani nie jest, a jakoś bywa bardzo różna. CA za to ma wymiary chyba Niemiek, bo krój bardzo wielu rzeczy nijak się nie ma do przeciętnej polskiej sylwetki. Jak komuś nie przeszkadza, to proszę, ja bym chciała, żeby ciuchy podkreślały mojej atuty a nie tworzyły dodatkowe wady.
              Widzę przewagę sieciówek, zwłaszcza zagranicznych, w tym, że może się tam ubrać też wyższa kobieta. Jak się ma XX centymetrów więcej niż 164, to na targu mało co pasuje.
              • zjemwaswszystkich Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 13:53
                Nie uogólniaj Lucusiu, bo wielu Niemkom to figury możesz tylko zazdrościć. A co to jest "przeciętna polska sylwetka"? 90/60/90 i 180 wzrostu? Jasne...
                • rikol Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 15:32
                  Jakosc sieciowkowa to slaba jakosc, wcale nie lepsza od bazarku. H&M jest fatalny, naprawde trzeba miec szczescie, zeby znalezc tam ubranie dobrej jakosci. C&A z kolei ma dobra jakosc i niskie ceny, ciuchy sa trwale. Za te sama cene mozna kupic badziewie i ciuch dobrej jakosci, tylko ze trzeba poszukac.
                  • plec.na.plazy widzę tu sporo, którzy lubią być goleni na sucho:D 13.10.10, 13:43
                    Mit nr 1 "na bazarze jest taniej niż w sieciówce"

                    Bzdura. Oczywiście mówię o sieciówkach takich jakich jak H&M, NewYorker, CCC itd.

                    Mit nr 2 "na bazarze towar jest niższej jakości niż te w markowych sklepach"

                    Bzdura. Towar jest tak samo g..... Nie żartuję. Ostatnio widziałem t-shirt za 60 zł, którego jakoś nie odbiegała od jakości chińskiej koszulki za 8 zł.

                    Mit nr 3 "ciuchy nieprzecenione są lepszej jakości niż te przecenione"

                    Kolejna bzdura. Przecież rzeczy przecenione kiedyś nie były przecenione wink


                    Ja wyznaję ogólną zasadę; TRZEBA PATRZEĆ CO SIĘ KUPUJE. Kupowałem już buty za kilkadziesiąt złotych które wytrzymywały 3 sezony, ale zdarzało się kupować buty tzw. "markowe" które po jednym sezonie nie dość że wyglądały tragicznie to jeszcze się rozlatywały.




                • lia.13 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 19:51
                  zjemwaswszystkich napisał:

                  > Nie uogólniaj Lucusiu, bo wielu Niemkom to figury możesz tylko zazdrościć. A co
                  > to jest "przeciętna polska sylwetka"? 90/60/90 i 180 wzrostu? Jasne...

                  Te 180 cm to właśnie wzrost Niemek podałaś. Polski są znaaacznie niższe i w tym główny problem wink
                • obydooazy Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 13.10.10, 08:20
                  Sieciówki dla kobiet o typowych wymiarach? Co prawda nie znam za dobrze oferty H&M, ale z butików które mijam w drodze na zakupy nauczyłam się większość ignorować z powodu rozmiarówki mogącej każdego wpędzić w kompleksy.
                  Nie należę do osób drobnych, ale nie uważam się też za wieloryba. Normalnie noszę rozmiar 38/40, czasem górę w rozmiarze 42, ze względu na odwód w biuście. Moje pierwsze wizyty w sklepach różnych sieciówek kończyły się frustracją, po tym jak np. mierząc największy dostępny rozmiar płaszcza czy kurtki, mogłam w rękaw wsunąć rękę co najwyżej do łokcia. Największy rozmiar bluzki - do dopięcia się brakowało dobre 10 cm w biuście. Przykłady można by mnożyć. Omijam szerokim łukiem te sklepy z ciuchami dla krasnali i patyczaków.
                  Najbardziej lubię zakupy w Camaieu, ostatnio odkryłam Larę Fabio. W trakcie wyprzedaży można totalnie odświeżyć garderobę na cały sezon nie zostawiając w sklepie fortuny, a stosowana tam rozmiarówka nie próbuje nam sugerować, że powinnyśmy się ubierać wyłącznie w worek.
          • makumi Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 13.10.10, 08:43
            > Skarpeto-kapcie w H&M chyba, o ile się nie mylę coś koło 40zł. Kosmiczna jakaś
            > cena.

            Te skarpeto-kapcie to świetny przykład - u mnie "bazarkowe" kosztują chyba ok. 12-15 zł. Na jeden rozmiar musze kupić 2 pary bo podeszwy się przecierają. A te z HiM są noszone przez dwójkę dzieci i pewnie mogłoby ponosić jeszcze jedno dziecko. Tak więc kalkulacja jest prosta 40 zł w HiM albo 12x4=48 (lub 15x4=60) na bazarku.
    • koza_w_rajtuzach Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 16:48
      a ja myślę, że każdy sam powinien decydować co chce kupować wink. Każdy ma jakieś swoje powody. Nie w każdej miejscowości są te wszystkie firmowe sklepy (w mojej nie ma) i po dzieciach w przedszkola widzę, że bardzo dużo z nich nosi właśnie takie bazarkowe ciuchy. Mi nic do tego, choć sama większość ubrań kupuję przez net, żeby dzieci miały trochę fajniejsze ubrania.
      • kropkacom Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 16:54
        Jezu, broń Boże nie chce nikogo pouczać. Jednak tutaj gdzie mieszkam na przykład spodnie z jakiegoś sklepiku (sklepik z rodzimą no neme produkcją) kosztują często więcej lub tyle samo co tanie spodnie z sieciówki.
        • kamelia04.08.2007 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 13.10.10, 00:01
          kropkacom napisała:

          > Jezu, broń Boże nie chce nikogo pouczać. Jednak tutaj gdzie mieszkam na przykła
          > d spodnie z jakiegoś sklepiku (sklepik z rodzimą no neme produkcją) kosztują cz
          > ęsto więcej lub tyle samo co tanie spodnie z sieciówki.


          bo h & m, to chinska produkcja za grosze i przy podobnej jakosci. A rodzima produkcja ma po prostu wyzsze koszty.

          Osobiscie h&m uwazam za badzieiaste, malo co mi sie tam podoba jesli chodzi o wzor, jakosc i cene.
      • monika19782 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 17:01
        Kupuje głównie w H&M i C&A czesto na wyprzedażach na zapas, nie stać mnie na kupowanie na bazarze rzeczy z poliestru lub ostatecznie kiepskiej bawełny które po jednym praniu sa zniszczone, hitem były spodnie dresowe które po jednym dniu noszenia były całe zmechacone nawt nie potrzebowały prania smile mamy natomiast t-shirty C&A które prane kilkadziesiat razy wyglądaja jak nowe. Kupowanie na bazarach w większości to strata pieniedzy.
    • 18_lipcowa1 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 17:05
      kropkacom napisała:

      > Takie spostrzeżenie po wątku lipcowej.




      Że co, że niby ja bazarkowe?
      Nie, nie kupuje takich, po prostu jedyne co znalazłam NIE RÓZOWE i NIE FIOLETOWE i akurat nie ceną się kierowałam, tylko tak jakoś po prostu.
      No ale mam spodnie marquita i kurtkę wójcika - to już lepiej? wink))))




      Nie sadzicie, że czasami lepiej kupić co
      > ś używanego zamiast jakiegoś ciucha bazarkowego? Po dzisiejszej wizycie w H&M s
      > twierdzam też, że lepiej dołożyć trochę kasy (dosłownie, jeśli można oczywiście
      > ) i kupić coś z sieciówki z taniej linii. Na przykład w H&M można w tym roku ku
      > pić całkiem zacne "puchówki". Cena też myślę ok. Źle mówię?


      To zależy co.
      Ja w tej chwili kupuję głownie używane, bo córka niszczy- plami, jezdzi po podłodze itp.
      A ogólnie - tak uważam że lepiej kupić coś firmowego i dobrego ale używanego niż z bazaru.
      • paliwodaj Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 17:46
        uuuu. mysle ze juz sam temat watku jest powodem do kilku roznych interpretacji twoich mysli. Mnie zwykle nie obchodzi w czym chodza inni, skupiam sie na ubieraniu domownikow i takiego zdania publicznie nie wypowiedzialabym, napisalalbym np "uwazam ze cenowo lepiej oplaci sie kupowac na wyprzedazy w H&M niz na bazarku" juz delikatniejsze.
        Wiem jednak o co chodzi , osobiscie robie tak samo, wole kupic ubranie na wyprzedazy, z kuponem dobrego producenta, bo wiem ze zarowo posluzy dluzej ( nie zniszczy sie) , jest o wiele ciekawsze wzornictwo, a i po wyrosniecu dziecka jest co odsprzedac smile
        Mam jednak bliskie kolezanki, ktore nie dbaja o "firme" tak bardzo, co wcale nikomu nie przeszkadza, ani tez nigdy nie zasugerowalabym zeby kupowaly w innych miejscach
        • kropkacom Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 18:11
          Dziewczyny, ja się z wątku oficjalnie wylogowuje. W dupie mam co inni noszą. Chciałam dobrze tongue_out
          • malpa513 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 19:56
            a ja uważam że nie potrzebnie rozpoczynałaś taki wątek, wielkie dywagacje na temat wyższości sieciówek nad bazarkami to na pewno nie temat na to forum, a zresztą po co udawadniać innym że robią głupio/źle/bez sensu, niech każdy kupuje tam gdzie chce, a z jakością tych najtańszych rzeczy np. z H&M to jest różnie, a i rzeczy kupione np. w Pepco czasami sa całkiem przyzwoite, generalnie należy pamiętać że to i to chińszczyzna...
            • lucusia3 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 12:23
              A moja córcia znalazła na bazarku w ogromnej stercie ciuchów, u bodajże Ormian, taką żorżetową tunikę (chyba 15 zł), że w HM czy Orsayu nie ma szans na podobną. Tu trzeba by sklepu z cenami kilka rzędów wyższymi. Fakt, nie trafia się coś takiego codziennie, ale bazarki, targi to też potencjalne źródło fajnych ciuchów.
              Moim zdaniem decydowanie się na jeden rodzaj zakupów to niepotrzebne ograniczenie. Ja kupuje i w sieciówkach (ulubiona Wallis), i na targu, i na ciuchach, i w necie. Tyle, że dla mnie zakupy to nie zdobywanie niezbędnych środków zapobiegających odmrożeniom, ale ekscytujące polowanie.
    • pati1707 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 17:52
      Może to zabrzmi głupio,ale dla mnie kupowanie ubrań dla synka jest jakąś formą lokowania pieniążkówsmileUbranko dobrej firmy,dobrze utrzymane i na czasie zawsze się sprzeda,a takie z bazarku pewnie bardzo rzadko.Kupuję w Next,H&M,czasami w Smyku i C&A.Mały dostaje też bardzo dużo ubranek z Anglii też z sieciówek typu Primark,George,ale ich jakość jak dla mnie jest o wiele lepsza,niż ubranka targowe,a cena podobna lub niższa.
      • pudelek09 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 18:37
        jezeli chodzi o sieciowki-wchodze dzis do sklepu cal...wisi kurtka-149 lub169zl,dokladnie taka sama mierzylam w ndz na swiebodzkim za 85!
      • xiv Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 19:01
        Zeby bylo jasne:

        > Primark,
        najtansze z najtanszych, uwazane w UK za prawie jednorazówki

        > George
        to jest ASDA czyli sklepy spozywcze, które oferuja ubrania; podobno nie najgorszej jakosci, ale nikt tego nie sprzedaje dalej
    • tres09 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 18:50
      Kolo mnie na bazarku paskudne ubrania dzieciece sa w cenie takiej samej lub wyzszej niz w sieciowkach. Nie wiem dlaczego tak jest, ale dzieki temu dylematow nie mam - kupuje w sieciowkach. Dodatkowo jest ten luksus ze mozna nakupowac duzo, w domu na spokojnie poprzymierzac dziecku i to co nie pasuje bez laski zwrocic.
      • malwina79 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 19:43
        Przeważnie raz w tygodniu jestem na osiedlowym bazarku na zakupach warzywnych, owocowych itd Czasami patrzę na ceny wiszących ubrań dziecięcych to mnie "powalają". W sieciówkach można kupić dużo ładniejsze i często za niższą cenę. To nieprawda, że na bazarku jest taniej.
      • mmala6 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 19:45
        ma koło siebie taki 'bazarek', całkiem spory. Jestem tam prawie codziennie, bo kupuję warzywa i chleb. No i oczywiście jest pełno ciuchów. 'Dam im szansę' pomyślałam, i tak: spodnie dresowe dla przedszkolaka z naprasowywanką np zygzaka, spidermana- 30zł. Rajstopki dla małego na 68cm- 12zł, skarpetki-koszmarki dla starszego-4.5zł/szt. Czy to takie super ceny?? Szukałam kurtki jesiennej dla starszego- szarobure paskudy wątpliwej jakości w cenie ok 60zł. Nie skusiłam się. Bardzo dobrze, bo Młody w zimowej już chodzi tak tutaj zimno.
        Dresów nie kupiłam, bo wyglądały 'niewyraźnie' mimo spideramenawink rajstopki dla małego owszem bo ładne i zimno, choć wg mnie drogie. Zresztą daleko nie trzeba szukać, niedawno były dwupaki w Lidlu za 11 z groszami.
        Można też zapewne upolować coś fajnego na bazarku, porządnego i w dobrej cenie. Ale niestety większość jest jakości 'bazarowej'. Ja też wolę kupić w sieciówkach, jak nie stać mnie w danej chwili na nowe to kupuję używane sprawdzonych firm.
        • kamelia04.08.2007 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 13.10.10, 00:25
          kupilam w sklepie na bazarku skarpetki antyposlizgowe dla mojej mlodej - 7 zl para, polska produkcja. We FRancji moge sie skichac, a skarpet antyposlizgowych nie znajde.

          W lumpeksie na bazarku kupilam tez mlodej czarne sztruksy za 8zl, tez bardzo fajne.

          Sa bazarki i bazarki, tak jak sa i sieciowki i sieciowki, i lumpeksy i lumpeksy. Nie ma co generalizowac, jedne sieciowki omijam, bo rozmiarowka spodni jest nie dla mojego dziecka, a wzory takie sobie, po innych sieciowkach placze, jak mi zamykaja w miescie.

          Niektore bazarkowe rzeczy sa fajne, inne badziewiaste, trzeba szukac i tyle
    • agusia_h Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 19:52
      Ja nie kupuję na bazarkach, straganach i takich tam, bo:
      1. Mam pietra co do składu tekstyliów - jakości barwników jakimi były farbowane, zawartości formaliny, antymonu, ołowiu, arsenu, rtęci, chromu, ftalanów, związków metaloorganicznych, benzo[a]pirenu i innych paskudztw - z tego też względu kupuję ciuchy z certyfikatami bezpieczeństwa tkanin, a takich na straganach nie ma (we wszystkich sieciówkach też nie, ale to swoją drogą),
      2. Cenowo wcale jakoś nie-wiadomo-jak-super nie wychodzą. A te ze sklepików osiedlowych to już w ogóle cenowa masakra.

      Ale to tylko moje skromne (bardzo) zdanie smile
      • aleks2539 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 20:11
        a ja lubię lidla i lumpeksy big_grin H&M ok, ale muszą to byc ciuchy ciut droższe. Najtańsza linia - kupiłam synkowi bluzki na krótki rękaw i się szwy "porozjeżdżały". Kupiłam te z sezamkową ulicą i już luzik smile A lumpeks? Po prostu widzę że już są ciuszki wyprane, noszone a nic się z nimi nie stało smile
      • gosjana Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 20:22
        co oznacza słowo bazarkowe?


        Osobiście nie kupuję na bazarach nic oprócz warzyw i owoców i kapci Befado, które znajdują się właśnie na moim bazarku smile
        Dla dzieci zamawiam prawie wszystko z Usa, ale nie wszystko co markowe jest najlepsze, przykład: kupiłam z Gap-a koszulki dla syna na w-f, białe, w 2-packu, w miejscowym sklepiku kupiłam również białą koszulkę polskiej produkcji, gapa po praniu straciły fason, szwy się przekręciły, koszulka "polska" jest super, prałam, prasowałam, poleciałam po następną, to samo ze skarpetkami smile
        Zawiodłam się na takich sieciówkach jak Zara, Smyk, omijam te sklepy, bo jakość kiepska a ceny wysokie wink
    • epaw31 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 20:22
      Sa bazarki i bazarki
      U mnie nie ma sieciówek, galerii itp.
      Są sklepy, galeria się buduje, Tesco i Lidl. Jest Hot Oil, Wójcik i Mariuita.
      Jest bazarek. Na bazarku są ubranka taklich firm jak: Wenice, Żarek, Carmen. Bluzeczki są nie do zdarcia, super bawełna, ceny ok 25 zł.
      Szerokim łukiem omijam natomist CHIŃSKIE MARKERTY!!!!
      Tragedia! Ubranka aż skrzypia i się święcą od sztucznego materiału. Ale są kolorowe, tanie .
      Widzę, że mnóstwo ludzi je kupuje .
      • afroddytta Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 20:56
        Ja większość rzeczy kupuję używanych Next, H&M na allegro lub w ciuchlandzie, reszta to z przeceny w H&M lub z wyprzedaży (też garażowych) w Stanach, gdzie bywa mój mąż. Ciuchów bazarowych, ale też wielu polskich firm (nie wiem jak bardzo polskie, a jak bardzo chińskie ale myślę o np. 5-10-15) w ogóle nie kupuję nawet nie chodzi o cenę, ale mi się po prostu nie podobają, kolorystycznie, fasony, kroje jakieś takie nieukładające się na moich chłopakach. Dla mnie są po prostu nie fajne, nie lubię też takich udziecinnionych ciuchów, wolę takie zwykłe spodnie, bojówki, bluzy itp.
        • maja11-25 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 21:01
          ja tez kupuje w second handzie zeczy sa nie do zdarcia i w lepszm stanie niz te z bazarku pozdrawiam
          • kropkacom Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 21:10
            > ja tez kupuje w second handzie

            Bardzo żałuje, że nie mam teraz pod ręką dobrego second handu. Zresztą nadal lubię dobre używane rzeczy.
            • gocha500 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 21:20
              ja ostatnio tez zauwazylam ze wiele rzeczy w np himie jesst w takiej cenie jak ciuszki na bazarze a jakosc jest nieporownywalna!jak ma wydac 85-100zl na bazarowa kurtke sztuczna,kiczowata i przemakalna w zasadzie z materialu nasiakliwego jak gabka to wole isc i kupic w himie cos za 130 co nie przemaka ma wyglad i ladnie lezy!!!!!
              to samo ze spodniami na bazarze kosztuja po 35-50zl w sieciowkach w sumie tez w podobnej cieie mozna cos upolowac a znacznie ladniejszego!!!
              uwielbiam second handy ale u nas brak takich porzadnych niestety!!!a na allegro czeto uzywane markowe rzeczy siegaja niebotycznych sum,ludzie czasem szaleja moim zdaniem!
    • slonko1335 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 07.10.10, 21:31
      Zależy co rozumiesz pod pojęciem ciucha bazarkowego, bo jeżeli tandetną chińszczyznę kiepskiej jakości to jak najbardziej tyle, że w tej cenie to nawet używanego ciucha sieciówkowego się chyba nie kupi. Natomiast uważam, że nie da się zakupić sensownego dwuczęściowego kombinezonu (poza wyprzedażami oczywiście) za 40 zł, no chyba że ktoś ma gdzieś czy on oddycha jest wiatro i wodoszczelny...
    • pumeczka Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 08.10.10, 08:36
      siedzę na wychowawczym z synkiem, siłą rzeczy więc muszę minimalizować koszty utrzymania malucha, pomocne są u mnie osiedlowe ciuchlandy, praktycznie od bobasa mały chodzi w angielskich ciuszkach, wiadomo wybieram tylko co najlepsze kąski, dokupuję jedynie bieliznę i buty,
      bazarki osiedlowe jak dla mnie masakra, czasem jakieś rajstopki kupię, ale ceny to kosmos, wiadomo że ludzie pewnie chcą zarobić w ten sposób na życie , ale wolę jednak nabywać takie rzeczy w biedronkach, lidlach, tesco
      ps. w pepco bardzo zróżnicowany asortyment, wyszperam czasem coś z fantastycznej bawełny, jakby zupełnie z innej parafiiwink ale raczej nic szczególnego sie nie trafia, bo nawet spodenki dresowe po jednym praniu są jak szmatka wink
      na wyprzedaże do sieciówek jakoś zawsze mi nie po drodze, chyba nie mam smykałki do zakupów w galeriach wink
      • iamhier Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 13:08
        do pumeczka-w Lidlu ciuchy sa tanie i bardzo dobrej jakosci....serio!!
        Na polskie ciuchy nie warto wydawac kasy,bo straci sie fortune,a dalej sie bedzie wygladac jak baba z ruskiej wioski.
    • lavinka Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 10:50
      Obawiam się, że na bazarze będzie podobnie uszyte i niebo taniej. Warto dokładać do metki? Moim zdaniem nie. I w H&M można dostać byle jaką puchówkę i na bazarku. Tak naprawdę liczy się fason, nie to gdzie został ciuch kupiony. Chyba,że ktoś jest snobem i metki mu imponują... to najlepiej kupić coś taniego i metkę przeszyć, sunsiatki i tak się nie zorientują, koledzy z pracy też wink
    • mja-15 Może mam dziwny gust, ale jakoś nie odpowiada mi 12.10.10, 11:03
      ani jakość ani wygląd rzeczy z H&M. Zresztą diabli mnie biorą, jak szukam spódnicy, a muszę przekopać cały sklep, bo powywieszane rzeczy są według bliżej nieokreślonej koncepcji. Ale to nie tylko domena tego sklepu. Wolę jednak kupić 1 dobry markowy, a droższy ciuch niż w to miejsce 2 tańsze i byle jakie. Jak to się mówi: biednego nie stać na byle co lub biedny wydaje dwa razy. Bo te z H&M w większości wyglądają jak do sprzątania lub remontu w domu. Ale o gustach się nie dyskutuje.
    • solaris31 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 11:12
      ja w ogóle nie kupuję ubrań z drugiej ręki. jakoś mnie to nie pasjonuje, czasem wręcz brzydzi.

      na bazarku kupuję. ceny różne, jakość też. wybieram ciuchy polskie, z porządnej bawełny - i nigdy nic mi się z tymi ciuchami nie stało. chińszczyzna odpada - jak tylko tego dotykam, to mi niedobrze od sztuczności confused Wójciki i inne lepsze sklepy są dla mnie zbyt drogie. jak dzieci podrosną, to pewnie się bede kusić, ale jeśli się wymienia garderobę co kilka miesiecy, to to sorki wink
    • minkat Chemia 12.10.10, 11:23
      W niemieckiej telewizji widzialam kiedys test pizamek dla dzieci przeprowadzony przez Stiftung Warentest(renomowany niemiecki instytut badajacy wszystko).

      Badano H&M, C&A, Galerie Kaufhof(lepszy dom towarowy, badano ich wlasna tania marke) i jakis Kik czy Tip(jakosc i cena jak z bazarku, jak czlowiek wchodzi to smierdzi chemia) i kilka innych.

      Wniosek byl taki, ze mimo, iz sieciowki produkuja w azji i tanich europejskich krajach, to maja wplyw na to z czego to jest i w ogole kontroluja produkcje.

      Kaufhof byl juz gorszy, bo oni widza juz gotowe pizamki i kupuja sam model bez wnikania w to z czego to jest i ile w tym chemii.

      Kik i inne bazarowe to tragedia. Sama chemia, bo oni w ogole nie przejmuja sie tym ile w tym trucizny, jaka to ma jakosc i w ogole wychodza z zalozenia, ze biedny kupi kazde googno, byle by bylo tanio.

      Uzywane rzeczy dobrych marek czesto sa lepsze niz rzeczy bazarowe, pod warunkiem, ze sa w dobrym stanie.
      Sieciowkom zdarza sie tez miec calkiem przyzwoite rzeczy- oczywiscie trzeba kierowac sie zdrowym rozsadkiem- jezeli cos sprawia badziewne wrazenie, to zwykle to jest badziewie.
    • antidotumm Ja kupuje na wyprzedazach ale w CARRY! 12.10.10, 12:04
      Polecam Carry- maja naprawde duze wyprzedaze: najpierw 50%, a potem 70% znizki, a ciuchy sa o pare klas lepsza jakosc ! - jakosc jest nieporownywalna z H&M!!!
      Zwazywszy ze kurtka puchowa bedzie teraz u nich kosztowac ok. 280 zl, to potem spadnie na 140, a potem na 90 zl>
      • lucusia3 Re: Ja kupuje na wyprzedazach ale w CARRY! 12.10.10, 12:29
        Tyle, że czasami te drogie znikają i pojawiają się ich miejsce zupełnie inne. z zerową jakością. Trzeba uważać.
    • kiddy Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 12:22
      Zależy od bazaru. Na moim osiedlowym bazarku są normalne murowane pawilony, przeważają tam sklepy z odzieżą i chemią. Można znaleźć naprawdę ładne ubrania w dużo niższej niż w sieciówkach cenie i o wiele lepszej jakości niż w H&M. Jeszcze 2-3 lata temu zaglądałam do H&M - bardzo lubiłam ich jeansy, koszulki, bieliznę. Dziś nic tam nie kupuję - jedno pranie i mam ścierkę zamiast bluzki. Nie da się tak prosto rozgraniczyć: bazar - ubrania nie do noszenia, kiepskiej jakości; sieciówka - ładne wzory, ciuchy tanie i dobre. Teraz marka nie daje żadnej gwarancji - trzeba się nieźle nachodzić za ubraniem dobrej jakości i ładnym. No, ale ja nie znoszę kupowania ciuchów na pół sezonu, wolę wydać więcej, a nosić 2-3 lata.
    • fo.xy Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 13:00
      chyba sie z Toba nie zgodze... choc zalezy to od bazarku wink

      Raz na ruski rok, kiedy jestem u rodzicow, ide na targ - ot taki miastowy bazar - mydlo i powidlo, miod i jajka sprzedawane obok stringow i staroci wink
      Ale musze przyznac, ze nie raz zdarzylo mi sie kupic cos ladnego, dobrej jakosci i niedrogo - bawelniana bluzeczka za 10zl (mam juz 2 lata i ciagle wyglada tak samo), kostium (spodnie i marynarka) za ok. 200zl.
      Fakt, ze nie za kazdym razem uda sie cos kupic - ale to samom moge powiedziec idac do kazdego innego sklepu.
      Takze sklep sklepowi nierowny, tak samo jak bazar sklepowi wink

      Co do sieciowek, to moje zdanie na ich temat z roku na rok jest gorsze... zwlaszcza w Niemczech lub Austrii (bo tam czesto zdarza mi sie byc) - ciuchy sa w wiekszosci watpliwej jakosci, a wygladaja jak znoszone bawelniane t-shirty, ktore w domu z racji zuzycia kwalifikuje na scierki sad nie rozumiem, co sie z tym porobilo.
    • iamhier Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 13:06
      Problem tkwi w za małej ilości firm,w tym kraju panuje jak zwykle odzieżowy monopol.Pisze przede wszystkim o firmach zagranicznych,gdyz polskich tanich jest bardzo malutko-jedna,dwie....
    • przylga Lidlowcy na start!!!!!!!! 12.10.10, 13:30
      Na bazarku kupują biedalidlowcy.
      • iamhier Re: Lidlowcy na start!!!!!!!! 12.10.10, 14:15
        no to jesli nie na bazarku,nie w sieciowkach i NIE W DROGICH SKLEPACH,to gdzie?
        W śmierdzących lumpach?

        A jesli maja swietny gust i prawie zawsze dobrze wygladaja bez wzgledu na to za ile sa ciuchy,to co wtedy ja się pytam?]


        No pozostaje jeszcze uroda...wszak jej braku najlepszy ciuch nie zakryje.No to co wowczas? he?
        • iamhier Re: Lidlowcy na start!!!!!!!! 12.10.10, 14:17
          wtedy pzostaje podejrzenie ,ze w burkach zechca chodzi? nie po katolycku? a moze tak byloby najlepiej dla ogolu,co?

          wszak czego oczy nie widza,tego secu nie żal...po prostu....heheh
      • paliwodaj Re: Lidlowcy na start!!!!!!!! 12.10.10, 19:33
        przylga, nie wiem skad tu sie pojawilas, ale zauwaz ze zwykle na tym forum panuje jakas kultura, i sorry ale twoj komentarz jast ponizej poziomu tego forum
        • asia_i_p Re: Lidlowcy na start!!!!!!!! 12.10.10, 20:37
          No jak to, skąd się wziął, pewnie znów wątek był na głównej. wink
    • canuck_eh Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 14:39
      Ja nie rozumiem tego zachwytu H&M w Polsce.Ten sklep uznawany jest za jeden z gorszej jakosci sklepow.Rzeczy nie przetrwaja nawet sezonu.Poza tym w Polsce jest potwornie drogi.
      • maggi9 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 15:28
        A ja nie rozumiem tego obrzucania błotem sieciówek.Nie stać mnie na luksusowe rzeczy, kupuję najczęściej w sieciówkach.I co? Jakoś nic mi się po 1 praniu czy nawet sezonie nie rozpada. Ba, niektóre rzeczy noszę kilka sezonów.Wystarczy dokładnie czytać skład materiału(np koszulki bawełna z poliesterem się szmacą po 2 użyciach.Bawełna 100% nie.Akrylowe swetry to jest zgroza-niektóre są skulkowane już na wieszaku itp itd) i oglądać jakość wykonania. Owszem w takim H&Mie, C&A i podobnych na wieszakach wisi pełno szmat ale można wybrać coś porządnego.
        • pia_ Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 18:31
          Dla siebie i dziecka kupuję w sieciówkach, bo mam tam większy wybór, jest mi wygodniej i nie oszukukujmy się jest taniej zwłaszcza, że promocja wyprzedaż pogania. Piorę ciuchy w pralce w 40 st, broń mnie od wynalazków typu suszarki i nic się z nimi nie dzieje, pozbywam się ich z powodu opatrzenia się niż zniszczenia. Spiskowa teoria wyższych cen i gorszej jakości ciuchów w Polsce niż w innych krajach do mnie nie przemawia. Nawet dwa tygodnie temu, kiedy włóczyłam się po hiszpańskich sklepach zerknęłam z ciekawości na ceny w Zarze i H&M, ceny takie same w euro jak u nas na metkach.
          • canuck_eh Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 22:55
            No ja tez sobie porownalam i ceny sa drozsze i to dosc sporo. Bylam widzialam wiec wiem co mowie.Bawelna bardzo slabej jakosci.
            Nie tylko H&M ale i Mexx - cene moge sobie porownac stad bo na metkach sa ceny z roznych krajow i w Polsce cena kazdego ciucha to min 30%wiecej niz po tej stronie oceanu.Wezmy do tego pod uwage srednie zarobki to wychodzi ze jednak sieciowki w Polsce sa koszmarnie drogie

            • pia_ Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 13.10.10, 08:41
              To widać inne metki drukują w USA, a inne w Europie. Kupowałam dla siebie w Hiszpanii tę samą kurteczkę w H&M, którą tydzień wcześniej kupiłam w Polsce tylko w innym kolorze. Cena w euro dokładnie ta sama, która widniała na metce kurtki kupionej w Polsce. W Calzedonii ceny idealnie takie jak u nas - sprawdzałam rajstopy, bo miałam nadzieję na tańsze zakupy. Ogólnie ceny w sklepach podobne lub nieznacznie wyższe, za to w restauracjach taniej i smaczniej niż w Polsce.
              • leigh4 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 13.10.10, 11:44
                Oj z tymi takimi samymi cenami to chyba zalezy do kraju-w grecji, dokładnie na rodos kupiłam małemu kurtke w zarze, u nas kosztuje 129zł, tam zapłaciłam 23 euro(ta sama, jest aktualnie w kolekcji zimowej), trampki 12 euro, u nas 89zł (tez są), upatrzone spodnie damskie w sisley kosztowały 69euro, u nas aktualnie 330złsad
    • valla-maldoran Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 15:19
      A ja ostatnio namierzyłam fajny sklep i więcej do żadnej sieciówki nie pójdęsmile
      Ciuchy ze Stanów, nowe, niektóre nawet z metkami. Sklep trochę wygląda jak ciucholand, ale jest czysto i pachnąco. To co do tej pory kupiłam jest genialne, jakościowo rewelacyjne, koleżanki zazdroszczą.
      Zaglądam tam co jakiś czas i zawsze coś wypatrzę.
      Jak ktoś ciekaw gdzie, to mogę podać namiary na maila, żeby tu o reklame nie posoądzilismile
    • leew1 nie każdy lubi stare łachy 12.10.10, 15:38
      po kimś nosić i jednocześnie nie musi go być stać na "sieciówki", wtedy zostaje bazarek- co w tym złego??
    • anaisanais96 H&M to większy szajs niż na bazarku 12.10.10, 15:57
      gdy wchodzę do H&M to po prostu śmiać mi się chce . widzę zwykłą bawełnianą koszulkę z doszytymi dwoma różyczkami a cena 99zł! jakość w tym sklepie jest naprawdę marna,a ceny kosmiczne. szczerze mówiąc lepiej iść na pobliski bazarek i za tą samą cenę kupic trzy koszulki takiej samej jakości a tak samo ładne.

      dzisiejsze bazarki to nie to samo co kiedyś, sprzedawcy biorą ciuchy z tych samych hurtowni co właściciele butików czy małych sklepików z odzieżą.
    • cirilla28 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 16:10
      NIe wiem, czy któraś z Was zauważyła, ale metki na H&M ciuchach kupionych w Polsce, za granicą lub w lumpeksie są różne - made in China/Taiwan/Kambodża,
      pewnie zależnie od tego skąd sort taka jakość a ja jestem skłonna stwierdzić, że nadal
      Polska dostaje 2 sort tego co np w UK już przebrzmiało. Jeśli w rewelacyjnym moim lumpie kupuje bluzeczkę dla syna z kolekcji, która wisi u nas w galeriach handlowych?
      Podobnie jest z M&S i Nextem.

      Jestem raczej większych kształtów i np w H&M wiszą pokutne wory w dziale BB.
      Czasem kupuję cos w przecenie. Jednak najfajniejsze ciuszki mam lumpa.
      Mam panią co na straganie ma po 2 złociszki super markowe ciuchy, jak dzieciak zniszczy
      to wywalam bez stresu, GAP, NEXT, Umbro itp.
      • szlufkaa Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 17:59
        cirilla28 napisała:

        > NIe wiem, czy któraś z Was zauważyła, ale metki na H&M ciuchach kupionych w Pol
        > sce, za granicą lub w lumpeksie są różne - made in China/Taiwan/Kambodża,
        > pewnie zależnie od tego skąd sort taka jakość a ja jestem skłonna stwierdzić, ż
        > e nadal
        > Polska dostaje 2 sort tego co np w UK już przebrzmiało. Jeśli w rewelacyjnym mo
        > im lumpie kupuje bluzeczkę dla syna z kolekcji, która wisi u nas w galeriach ha
        > ndlowych?
        > Podobnie jest z M&S i Nextem.

        Amerykański H&M szyje głównie w Europie Wschodniej - Rumunia, Bułgaria, a rzeczy są dużo ciekawsze i znacznie lepszej jakości niż te z polskiego H&M.
        >
        > Jestem raczej większych kształtów i np w H&M wiszą pokutne wory w dziale BB.
        > Czasem kupuję cos w przecenie. Jednak najfajniejsze ciuszki mam lumpa.
        > Mam panią co na straganie ma po 2 złociszki super markowe ciuchy, jak dzieciak
        > zniszczy
        > to wywalam bez stresu, GAP, NEXT, Umbro itp.

        www.szlufka.com.pl
    • 4kiero4 Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 16:41
      ja tam lubię markowe ciuchy, które kupuję w outletach i na wyprzedażach, takie ciuchy długo ładnie wyglądają i nie niszczą się łatwo

      ---
      lepsza-pozyczka.blogspot.com
      • sandrasj Re: Do tych co kupują tanie bazarkowe rzeczy. 12.10.10, 17:30
        Co do jakości to prawie wszystkie ubrania są teraz szyte na jakiś okres czasu, i to nie za długi. Natomiast nurtuje mnie jedna rzecz: byłam ostatnio na bazarku po warzywa, a na przeciwko jest stoisko odzieżowe (to taki... zabudowany bazarek jest) no i stojąc w kolejce patrzę a tam wisi całkiem niebrzydka spódnica, kupiłam marchewkę i idę tą spódnicę oglądać.. oglądam, oglądam, no i patrzę na cenę... i uwaga spódnica kosztowała 140 zł... surprisedsurprised bazarkowa spódnica za 140 zł... tydzień później kupiłam w Promodzie jeszcze ładniejszą z wyprzedaży za 89 zł smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka