Dodaj do ulubionych

Po co fotelik montowany na stelaż?

16.03.06, 13:05
Waham się, czy dokupić fotelik pasujący do wózka, który wybrałam (bo jeden
fotelik już mam, tylko niepasujący...) Mam pytanie do tych z Was, które
używały już tego patentu. Czy to się sprawdza? W jakich sytuacjach używałyście
fotelika na stelażu od wózka?

Ja, ze starszymi dziećmi, w supermarkecie wkładałam po prostu fotleik razem z
dzieckiem do wózka supermarketowego. Jeśli jestem sama na zakupach, to i tak
przecież nie uciągnę dwóch wózków wink Może sprawdza się to np. w centrum
handlowym? Doradźcie, proszę, czy warto zainwestować. Z góry dzięki!
Obserwuj wątek
    • olaj Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 13:11
      Sprawdza się wszędzie tam, gdzie nie ma wózków i gdzie trzebaby nosić fotelik,
      torbę, swoje rzeczy i ciągnąć drugie dziecko za rękę:
      - odwożenie starszego do żłobka i przywożenie
      - wizyty u kontrahentów i partnerów handlowych (w moim przypadku)
      - wizyty u znajomych (z reguły trzeba ganiać pół osiedla od samochodu)
      - centrum handlowe też
      - do lekarza, przychodni
      • magia Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 14:44
        IMO niewarto. Szkoda kasy, chyba ze ten fotelik masz badziewny a kupic chcesz
        duzo bezpieczeniejszy.
        Ja takiego zestawu nie uzywalam za czesto, wlasniwie tylko do marketu, ale to z
        powodzeniem mozna zastapic wlozeniem fotelika do marketowego wozka.
        Jakbymmiala kominowac z takim zestawem przy jechaniu do przychodni, znajomych
        to by mi szkoda czasu bylo na ladowanie stelaza, pozniej wyciganie, wpinanie
        itd.
        Dziecko w tym pierwszym foteliku nie wazy az tak duzo, zeby te pare metrow nie
        mozna bylo go przeniesc w foteliku.
    • alojw Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 14:50
      Popieram moją poprzedniczkę. Miałam fotelik po dziecku siostry i nawet przez
      głowę nie przeszedł mi taki pomysł żeby specjalnie kupować fotelik dla potrzeb
      wyjazdu do supermarketu. A tam gdzie był potrzebny wózek to po prostu braliśmy
      i stelaż i gondolę, bo wychodzę z założenia, że właśnie w gondoli szkrabowi
      jest najwygodzniej.
      • olaj Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 15:06
        Dla mnie np było problemem branie i wózka z gondolą i fotelika, to przepinanie,
        wypinanie, przekładanie często śpiącego dziecka, składanie stelaża i gondoli.

        Dla mnie akurat (156cm wzrostu) jest problemem dźwiganie do przychodni dziecka
        (8kg) w foteliku (2kg), torby z jego rzeczami na ramieniu, mojej torebki i
        jeszcze tachanie drugiego za rękę przez ok 70m, bo tyle jest z parkingu do
        przychodni.

        Ale każdy robi, co lubi, więc nie sugeruj się specjalnie naszymi odpowiedziami.
        Jak napisałaś, dajesz sobie radę, więc ja nie widzę powodu, dla którego
        miałabyś coś zmieniać, skoro Ci odpowiada jak jest. Ja od początku, od
        pierwszego dziecka używam całego zestawu z fotelikiem i może to kwestia
        przyzwyczajenia?

        Pozdr
        Ola
    • maja2101 Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 15:03
      Ja również mogę powiedzieć że u mnie nie było warto. Miałam taką możliwość w
      poprzednim wózku i chociaż kupując zestaw bardzo się na tę opcję napaliłam to
      nie skorzystałam z niej ani razu. Nigdy nie chodziłam z dzieckiem na długie
      zakupy do supermarketu bo chyba zwariowało od tego tłumu, tylko ewentualnie
      szybkie do mniejszego sklepu kiedy byłam na spacerze z wózkiem. Do centrum
      handlowego zdazyło się kilka razy i wtedy braliśmy jednak wózek żeby dziecko
      miało wygodnie. Pod przychodnię podjeżdża sie pod same drzwi samochodem albo
      jedzie z domu wózkiem, do znajomych zawsze z mężem i to on nosił. Tak więc u
      mnie zupełnie się to nie przydało akurat.
    • agulec.majulec Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 15:17
      Miałam taki zestaw - napałiłam sie na to jeszcze w ciąży, a potem skorzystałam
      może ze 3 razy.Moim zdaniem można sobie darować.agulec
    • mariejo Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 16:41
      Dla mnie to duza wygoda nie tylko do lekarza ale i w wielu innych przypadkach,
      np bralam fotelik bez gondoli i moglam wyjsc z dzieckiem na spacer. Do
      supermarketow z dzieckiem nie chodze. Zawsze lepiej miec fotelik pasujacy do
      stelaza, zwlaszcza dla mobilnych mam.
      • magia Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 16:45
        Nie do konca sie zgodze.
        Zawsze lepiej miec fotelik bezpieczny, bo czesto te produkowane, zeby pasowaly
        do zestawu sa niewiele warte, albo pprostu nie przetestowane.
        Najlepiej miec i pasujacy do zestawu i wysoko oceniony w testach.
        • coronella Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 16:53
          eee, chyba przesadzasz...
          wlasnie te najbezpieczniejsze foteliki sa produkowane tak, zeby mozna je bylo kupowac w systemach! Zwroc uwage: peg perego, bebe confort, inglesina, mutsy... kazdy z tych fotelikow wepniesz na stelaz. A sprobuj wpiac fotelik No-Name, za 150 zł, z marketu np. Więc zupełnie nie masz racji.

          A co do opcji wpinania- mialam peg perego, i korzystalam z tego setki razy. Ale cyz kupowac drugi fotelik? Hmm, to zalezy od twojego trybu zycia, jak czesto jezdzisz, itp.
          A moze rozwaz jeszcze takie rozwiazanie, zeby kupic lekką parasolke i zabierać ją zawsze tam, gdzie zabrałabyś stelaż. To dobry pomysł. Zamiast wypinac fotelik z pasów, wyjmujesz dziecko i przekładasz szybko do spacerówki. Fotelik może zostać w samochodzie.
          Ja własnie teraz tak robie- sprzedałam swój wózek, którego stelaż pasował do fotelika. Mam maclarena questa, i do niego wkładam synka. Zima już ma sie ku końcowi (MAM NADZIEJE!!) więc niedługo nie bedzie problemów z kocykiem, spiworkiem, itp.
          • magia Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 17:15
            coronella napisała:

            > eee, chyba przesadzasz...
            > wlasnie te najbezpieczniejsze foteliki sa produkowane tak, zeby mozna je bylo
            k
            > upowac w systemach! Zwroc uwage: peg perego, bebe confort, inglesina,
            mutsy...

            Chyba nie przeczytalas uwaznie mojej wypowiedzi.
            Wiekszosc fotelikow grupie 0-13kg w testach bezpieczenstwa ma ocene tylko
            zadowalajaca, a ocen Inglesiny i Mutsy nigdy nie widzialam (wiec zaliczam je do
            kategorii supermaketowych).
            Dla mnie taka ocena to stanowczo za malo, zeby w tym noworodka wozic.

            > A sprobuj wpiac fotelik No-Name, za
            > 150 zł, z marketu np. Więc zupełnie nie masz racji.

            A co za roznica czy da sie wpiac czy nie. T ojest kupowanie kota w worku. Ja
            odmawiam. I czy to jest Mutsy beztestowy czy supermarketowy - dla mnie wartosc
            dla dziecka ma taka sama - zadna.
            Powtorze - dla mnie najlepszy bylby taki, ktory dalby sie wpiac i bylby
            bezpieczny.
            • olaj Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 17:34
              A które mają ocenę powyżej zadowalającej?
              • magia Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 17:55
                W grupie 0-13kg powyzej zadowlajacej maja:
                Romer Baby Safe plus
                Bebe Confort Elios Safe Side
                BEBE Confort Creatis
                KIDDY protect
                ROMER Baby Safe plus
                MAXI COSI Cabrio
                Chicco Autofix Plus
                Romer Babysafe plus Isofix
                Storchenmuhle maximum sp

                Zrodlo: www7.nowe.mojeauto.pl/cms/?id=267
                • olaj Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 18:13
                  No to ja mam zestaw BebeConfort smile))
                • coronella Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 19:03
                  No to dokładnie wszystkie z mozliwoscia wpięcia na stelaż.
                  Co do testów- zobacz kto te testy robi. Znajde ci taki, gdzie ostatni z twoich bedzie na pierwszym miejscu. I taki, gdzie sredniak bedzie mialm najwiecej punktow. Te testy sa czesto zlecane, niestety, duze kampanie maja specjalistów od sprzedazy.

                  A Mutsy beztestowy? supermarketowy? smile)) Mutsz ma fotelik plaz, jeden y najlepsyzch. A to, ye nie ynajdyiesy go w jakims tescie moye oynacyac, ye bije konkurencje na glow, i najbeypiecyniej jest go nie umieđcic wcale.
                  • magia Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 19:13
                    coronella napisała:
                    > Co do testów- zobacz kto te testy robi. Znajde ci taki, gdzie ostatni z
                    twoich
                    > bedzie na pierwszym miejscu. I taki, gdzie sredniak bedzie mialm najwiecej
                    punk
                    > tow. Te testy sa czesto zlecane, niestety, duze kampanie maja specjalistów od
                    s
                    > przedazy.

                    Ja biore pod uwage tylko testy ADAC i OEAMTC (www.adac.de www.oeamtc.at). Tylko
                    te sa uznawane za wiarygodne, tylko te organizacje maja sprzet do testowania
                    takich rzeczy.
                    I prosze znajdz mi w tych testach az takie roznice o jakich piszesz wyzej.
                    I spiskowe teorie dziejow mnie nie interesuja.Dla mnie te testy to jest
                    wyznacznik bezpieczenstwa i gdyby byly nic nie warte tak jak sugerujesz, to
                    producenci by sieimi nie chwalili.

                    >
                    > A Mutsy beztestowy? supermarketowy? smile)) Mutsz ma fotelik plaz, jeden y
                    najleps
                    > yzch. A to, ye nie ynajdyiesy go w jakims tescie moye oynacyac, ye bije
                    konkure
                    > ncje na glow, i najbeypiecyniej jest go nie umieđcic wcale.

                    ROTFL.
                    I rozumiem, ze jestes uznanym autorytetem w tej dziedzinie i masz popracie na
                    to co mowisz tak? big_grin
                    Uprzedzaj nastepnym razem, ze napiszesz bzdure, to odsune sie od monitora, zeby
                    go nie opluc przy smianiu sie.
                    btw, zmien klawiature.
                    • coronella Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 20:05
                      rety, kolejna znerwicowana mama, która poprawia sobie chumor starając się popsuc go innym.
                      a myslalam, ze na tym forum nie ma pyskowek.
                      no coz, oplulas klawiature i lzej ci sie zrobilo?
                      Mozesz juz sie do monitora przysunac, nie zajrze tu więcej, dosc mam chamstwa na codzien, zeby jeszcze tu takie rzeczy czytac.
                      zagłebiaj się spokojnie w swoje testy, powodzenia
                      • kaliaa coronella 16.03.06, 20:11
                        Twoj synek jest fajowy smile
                    • iwek33 Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 20:06
                      Coronella napisała:
                      "Co do testów- zobacz kto te testy robi. Znajde ci taki, gdzie ostatni z twoich
                      bedzie na pierwszym miejscu. I taki, gdzie sredniak
                      bedzie mialm najwiecej punktow. Te testy sa czesto zlecane, niestety, duze
                      kampanie maja specjalistów od sprzedazy."
                      Też o tym ostatnio słyszałam i czytałam, i to, że magia napisała:" że testy
                      Adac są uznawane za wiarygodne" zupełnie mnie nie przekonuje. Co to znaczy "są
                      uznawane?" kto je uznaje???
                      • magia Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 20:12
                        Testy ADAC i OEAMTC sa uznawane przez producentow fotelikow, samochodow,
                        przyczepek rowerowych, opon itd.
                        Uwazasz, ze wszystkie te firmy sie zmowily, zeby te 2 organizacje tylko robily
                        testy?
                        Szyte grubymi nicmi, zwlaszcza, ze te testy nie sa robione od dzis.
          • kaliaa Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 20:06
            ja podobnie jak coronella korzystam z tego na okraglo, najbardziej mi sie
            sprawdza jak wracam z jakiejs galerii czy supermarketu i mala jedzie sobie w
            foteliku a zakupy sa w koszu na dole w ten sposob nie robie 10 kursow zanim z
            samochodu wejde do domu,
            ten zestaw bardzo, bardzo mi sie przydal, poza tym to fajna rzecz do kina,
            do lekarza, do cafe itd, mala jest dzieki temu zawsze ze mna a jest sporo
            miejsc gdzie nie wjade wozkiem z gondolka, a fotelikiem tak
            tez mam peg perego
        • mariejo Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 22:14
          O tym tez myslalam dlatego kupilam cabrio maxi cosi a nie inny np miko...
        • mariejo Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 22:20
          Fotelik mutsy ma duzy defekt- jest bardzo plaski i mniej bezpieczny, najlepszy
          jest kubelek, ktory wielu wydaje sie niewygodny ale w razie wypadku chroni
          dziecko.
          O fotelikach mozecie poczytac i zobaczyc wyniki testow na www.fotelik.info

          Dla mnie bylo wazne by fotelik byl bezpieczny dlatego mam cabrio maxi cosi.
          zreszta dzieki adapterom poasuje do wielu wozkow.
    • cortinka Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 20:07
      Wyszłam z założenia, że fotelik ma być używany tylko w samochodzie. Poza
      samochodem - zawsze gondola (dziecko leży wtedy zupełnie na płasko). W ogóle
      starałam się jak najmniej trzymać dziecko w foteliku, bo nie jest to
      najzdrowsza pozycja dla takiego malucha. Gdziekolwiek jechałam zawsze brałam
      wózek, nie było dla mnie jakimś wielkim problemem rozkładanie go i przekładanie
      dziecka do gondoli. Fakt, że takie foteliki wyglądają bardzo ciekawie
      (szczególnie na trójkołówkach) ale chyba nie o to chodzi wink
      -
      Cokolwiek
    • jadis76 Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 21:32
      warto !!!
      ja mam fotelik maxi cosi cabrio czyli super bezpieczny i wózek mutsy
      dla mnie ogromna wygoda, jeżdzę w różne miejsca i nie wyobrażam sobie wożenia
      wszędzie gondoli, poza tym nie widzę sensu w noszeniu fotelika jeśli można go
      zamontować na stelaż...
      do kawiarni, do galerii handlowej, przychodnie akurat mam w wysokim biurowcu na
      piętrze, a parking zawsze totalnie zastawiony, więc trzeba kawalek podjechać
      wózkiem
      my sobie z mężem bardzo chwalimy
      dla mnie to jest rzecz bez której można przeżyć ale jeśli możesz sobie
      spokojnie na nią pozwolić to warto to mieć
      • kaliaa Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 21:37
        jadis a my znowu sie zgadzamy smile
    • aaniagdynia Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 22:01
      Ja miałam taki fotelik z kółkami allegro.pl/item84028914_fotelik_0_13_nania_z_funkcja_wozka.html i super się sprawdził, bardzo często używliśmy go i dlatego uważam że warto coś takiego mieć. Ale to zależy jakie duże masz dziecko, bo jeśli maluch ma już kilka m-cy to nie warto, 6m-ne dziecię już woli bardziej siedząca pozycje i więcej swobody, bo w foteliku niestety maluch jest unieruchomiony pasami w pozycji półleżącej. Mój synek jak miał 7m-cy zbuntował się i trzeba było fotelik wymienić na większy a na wyjazdy do sklepu itp mamy spacerówke.
    • karynk Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 16.03.06, 22:46
      Używany fotelika Romera i wózka Emmaljungi.
      Jeździmy dużo samochodem, więc fotelik w użyciu. Gdy mały śpi nie przekładałam
      go do gondoli tylko fotelik na stalaż i na zakupy, do lekarza, na spacerek,
      i co tam jeszcze możliwe.
      Jak już wspomniane było ciężko trzymać w jedej ręce fotelik z dzieckiem,
      na ramieniu torbę dla dziecka i jeszcze swoją a w zębach siaty z zakupami smile)
      Jestem zadowolona z tego zestawu niezmiernie.
    • owianka Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 17.03.06, 16:05
      Dziewczyny, wielkie dzięki za wszystkie opinie. Widzę, że zdania są baaardzo
      podzielone... Dzięki temu mam materiał do przemyśleń smile) Jeszcze raz dzięki smile)
      • sajpa Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 28.03.06, 21:21
        My na gwałt kombinujemy takie rozwiązanie- konieczność- wyjazd- lot samolotem-
        najpierw musimy dojechać na lotnisko taksówką- fotelik konieczny. Na lotnisku
        wygodnie poruszać się mogłabym z fotelikiem na stelażu- ale na miejscu- dziecko
        nie może być po parę godzin dziennie w foteliku- konieczny wózek- ale będziemy
        sie tam przemieszczać samochodem- konieczny fotelikwink))Pewnie zadowoimy sioę
        rozwiązaniem które mamy- fotelik nie pasuje do wózka...tak mogłabym część
        wózkową nadac jako bagaż a po lotnisku poruszać się ze stelażem i fotelikiem;-
        )))pozrdo
        • mira31 Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 29.03.06, 09:06
          miałam wózek bebecar i do niego wpinany fotelik. skorzystałam z tej opcji może
          kilka razy, bo zanim gdzieś dojechałam samochodem to jeżeli miałabym wpiąć
          fotelik do stelaża wychodziło mi, że moje dziecko byłoby długo w foteliku,
          dlatego zawsze brałam gondolę do bagażnika. dziecko przekładałam do gondoli i
          wygodnie sobie leżało. poza tym fotelik do bebecara nie ma dobrych ocen w
          testach- to ten sam co w implaście. obie te firmy zamawiają je u jakiegoś
          producenta. tylko ja zawsze kupuję samochody kombi i mam duży bagażnik.
          pozdrawiam
    • olamatu Re: Po co fotelik montowany na stelaż? 29.03.06, 10:08
      Ja z fotelika na stelażu korzystałam często. Po pierwsze podczas robienia
      zakupów czy krótszych spacerów po mieście. A po drugie, kiedy Mała miała ok. 6
      miesięcy to używałam go normalnie na spacery zamiast gondoli (uważam że była
      już za duża na gondolę) i zamiast spacerówki. W foteliku była lepiej przypięta
      niż w spacerówce i tak czułam się bezpieczniej. Dodam, że to wypadło akurat na
      wiosnę: kwiecień, maj i trochę czerwca. W zimie pewnie bym tak nie korzystała.
      Ogólnie jestem bardzo na tak. Ja miałam deltima focusa z fotelikiem grillo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka