emma71
19.05.06, 08:49
Kupiłam niedawno inglesinę trip.Zastanawiałam sie bardzo czy pałąk jest
bardzo potrzebny i w końcu dokupiłam taki uniwersalny ale oczywiście go nie
używałam bo wydawało mi się,że jednak córka go nie potrzebuje.
Dwa dni temu wypadła mi z wózka na posadzkę w sklepie rąbiąc o nią
głową.Niestety odpięła jedno zapięcie a z reszty się już wydostała.Wózek stał
obok mnie i normalnie nic by się nie stało gdyby siedziała spokojnie, ale
moja córka jest bardzo energiczna i wścibska.Myślałam,że umrę na miejscu jak
to zobaczyłam.Teraz bez tego pałąka się już nie ruszę (pewnie też by się
wypięła ale przynajmniej pałąk by ją zatrzymał).Dodam,że była to nie pierwsza
wycieczka w tym wózku i zupełnie się tego nie spodziewałam.