Dodaj do ulubionych

Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolki

19.05.06, 08:49
Kupiłam niedawno inglesinę trip.Zastanawiałam sie bardzo czy pałąk jest
bardzo potrzebny i w końcu dokupiłam taki uniwersalny ale oczywiście go nie
używałam bo wydawało mi się,że jednak córka go nie potrzebuje.
Dwa dni temu wypadła mi z wózka na posadzkę w sklepie rąbiąc o nią
głową.Niestety odpięła jedno zapięcie a z reszty się już wydostała.Wózek stał
obok mnie i normalnie nic by się nie stało gdyby siedziała spokojnie, ale
moja córka jest bardzo energiczna i wścibska.Myślałam,że umrę na miejscu jak
to zobaczyłam.Teraz bez tego pałąka się już nie ruszę (pewnie też by się
wypięła ale przynajmniej pałąk by ją zatrzymał).Dodam,że była to nie pierwsza
wycieczka w tym wózku i zupełnie się tego nie spodziewałam.
Obserwuj wątek
    • majkimama Re: Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolk 19.05.06, 09:27
      Ojej współczuję sad mam nadzieję, że z córeczką wszystko w porządku, ja też
      właśnie kupiłam Inglesinę Trip, ale jeszcze nie zdążyłam jej wypróbować i też
      się zastanawiam nad dokupieniem pałączka, po tej twojej historii to na pewno
      chcę dokupić. Czy mogłabyś napisać gdzie kupiłaś pałączek i jak on wygląda.
      Widziałam takie barierki na Allegro, myślisz, że będą pasować.
      Pozdrawiam
      • pema12 Re: Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolk 19.05.06, 10:00
        Ja przymierzam sie do kupienia inglesiny trip. Ale nie obejrzalam jej zbyt
        dokladnie i nie wiem czy rozklada sie do spania na plasko. Myslicie dziewczyny
        ze nadaje sie na 10 cio miesiecznej niuni. Napisz prosze jak ci sie sprawdza
        wozeczek i jaki palak do niego pasuje.
        Pozdrawiam. Marzena
    • emma71 Re: Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolk 19.05.06, 10:35
      Z Małą wszystko w porządku.To jakiś cud bo jak na to jak to wyglądało to
      myślałam,że głowa będzie rozwalona i to porządnie.Skończyło się na wielkim
      płaczu.
      Ja kupowałam wózek w sklepie w Krakowie i tam też kupiłam uniwersalny pałąk
      (7zł, plastikowy, srebny, na wciski po 2 bokach,wypina się z 1 lub z obu
      stron).Pałąk jest srebny a wózeczek mam czarno-czerwony ale nie miałam wyboru
      więc trudno (czarny pałąk byłby ładniejszy smile).
      Wózeczek jest rzeczywiście fajny choć w sklepie spędziłam 3 godziny
      przymierzając dziecko i wcale nie byłam pewna,że jest taki idealny.Mimo,że
      pojechałam po tripa (po przstudiowaniu forum) to bebe confort viva wydawał mi
      sie lepiej prowadzić.No ale w vivie na pleckach jest taka decha przez środek a
      po bokach materiał i wyczuwałam wszystkie rury spod spodu.Ze względu na te
      plecki odrzuciłam go.Umęczona wybieraniem wziełam inglesinę i nie żałuje.W
      sklepie prowadził mi się ciężej a w praktyce okazuje się,że wcale nie.Dziwne
      nie?Córka od razu zaakceptowała nowy wózek.Sama wchodzi i schodzi z niego.
      Rozkłada się prawie na płasko choć zupełnie płasko to jednak nie jest.Moja
      córka w ciągu dnia spi 2-3 godziny w wózeczku i dla mnie takie rozkładanie było
      ważne.Inaczej kupiłabym inną tańszą parasolkę.Wydaje mi się,że dla 10
      miesięcznego dziecka takie rozkładanie wystarczy a w ogóle to widziałam na
      mieście też takie maluszki wożone w inglesinie trip.Moja ma 17 miesięcy.
      • monika_wroclaw Re: Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolk 19.05.06, 10:52
        A ja uważam, że 10-miesięczny maluch jest za mały do takiego wózka, przede
        wszystkim dlatego że inglesina trip ma słabo usztywnione siedzisko, nie mówię,
        że jest to zły wózek ( bo jest całkiem fajny ), ale jest to wózek dla około 1,5
        rocznego dziecka.
        Wiem, że są osoby, które wożą 8-miesięczniaki w takich wózkach, ale to nie
        znaczy, że jest to dobre dla dziecka.
    • pema12 Re: Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolk 19.05.06, 10:58
      Potrzebuje tego wozka na wypady do sklepu, bo mam dosc noszenia jej na rekach, a
      tachanie wielkiej i ciezkiej spacerowy na pompowanych kolach mija sie z celem.
      Mysle wiec ze na takie sporadyczne wypady to nie zaszkodzi 10 cio miesiecznemu
      dziecku.
      • monika_wroclaw do pema12 19.05.06, 11:19
        Jeżeli to ma być wózek na krótkie wypady to tak, na dłuższe spacery, to według
        mnie nie bardzo.
        Najlepiej jakbyś mogła sama podjechać do sklepu i przymierzyć córkę do wózka.
    • maczkama Re: Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolk 19.05.06, 11:05
      Macie rację, ale też trzeba wiedzieć kiedy pałąk zdiąć. Moja 2 letnia córka sama potrafi się wyswobodzić z pasów i wyjść z wózka. Bez pałąka wychodzi z wózka bez problemu, z pałąkiem mogłoby być niebezpiecznie, jakby zaczęła walczyć z taką przeszkodą. Ale najważniejsze, żeby dziecka nawet na minutę nie spuszczać z oka...
      • monika_wroclaw Re: Dygresja na temat potrzeby pałąka do parasolk 19.05.06, 11:23
        maczkamama, masz rację. Koleżanki córka kiedyś wyswobodziła się sama z pasów, a
        miała wtedy około 15 m-cy i wypadła z wózka przez pałąk na główkę. Więc z tym
        pałąkiem to różnie bywa...
    • majkimama Do emma71 19.05.06, 12:04
      Niestety tam gdzie ja kupowałam (Warszawa) nie mieli pałączków, a czy ten pałąk
      wygląda tak:
      www.allegro.pl/item102521329_bariera_plastikowa_do_wozka_.html
      • emma71 Re: Do emma71 19.05.06, 12:42
        Pałąk - właśnie taki mamy.
        Jak widzę dzieci są zdolne i nawet pałąk niekoniecznie zapobiegnie
        wypadnięciu...

        Ja też używam inglesiny jako dodatkowego wózka bo mamy duży z rozkładanym
        zupełnie na płasko oparciem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka