Dodaj do ulubionych

co na apetyt dać dziecku

IP: *.* 06.06.01, 08:51
Drodzy rodzicie,może znacie jakieś naturalne sposoby by dziecko jeść zaczęło znów. Moja córeczka jest drugi tydzień w żłobku i nic nie chce jeść. Nawet rano śniadań ze mną, które wcześniej nie były problemem. Teraz jest moja walka czy zje czy nie, bo jeśli nie zje ze mną rano to wiem że do 15.00 nic nie weźmie do buzi. Jestem przerażona i załamana. Co dać dziecku dwuletniemu i czy wogóle można podawać jakieś środki na apetyt, a może nie zmuszać do jedzenia zgodnie z zasadą "że z głodu nie pęknie"?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: co na apetyt dać dziecku IP: *.* 06.06.01, 09:55
      Droga Gosiu. Myślę, że jeśli nie masz najmniejszych wątpliwości, że Twoja córka jest zdrowa i brak apetytu nie wynika np. z infekcji przebiegającej w sposób skąpoobjawowy(a na pewno robiłaś jej badania przed pójściem do żłobka, a przynajmniej badanie moczu) to możesz rozważyć co najmniej dwie rzeczy. Po pierwsze mała jednak ma pewien stres ze żłobkiem i tak to odreagowuje (nie piszesz cz już przedtem chodziła do żłobka czy to debiut), po drugi żłobkowe jedzenie jej nie smakuje i się zraziła(podobno są żłobki, gdzie panie podgrzewają jedzenie przyniesione z domu, ale nie wiem dokładnie, może ktoś coś o tym napisze), a tak poza tym, to dzieci w wieku Twojej córki jedzą mniej, mogło jej się zmienić z dnia na dzień. Nie wiem czy walka o jedzenie, o której czytałam gdzieś na forum nie przynosi jednak większych szkód niż odpuszczenie na jakiś czas. Jeśli jednak chciałabyś spróbować jakiś środków pomocniczych, to możesz jej dać np. Bioaron C, syrop z aronii, pobudza apetyt, odporność, tworzenie czerwonych krwinek, cena ok. 10 zł. , bez recepty. Lub Kinder- Biovital z żelazem, droższy. Pozdrowienia, nie martw się. ja mam problem odwrotny, słyszę cały czas mniam -mniam mojego synka, który jest najszczęśliwszy gdy coś mieli w buzi, choć gruby nie jest, Może zmiana przede mną...
      • Gość: guest Re: co na apetyt dać dziecku IP: *.* 06.06.01, 12:16
        Witaj, dziękuję za rade. Córeczka jest w żłobku pierwszy raz, wcześniej zostawała z opiekunką. Spróbuję jej to dać, mam nadzieję że poskutkuje.Pozdrawiam MałgosiaReszka napisała/ł:> Droga Gosiu. Myślę, że jeśli nie masz najmniejszych wątpliwości, że Twoja córka jest zdrowa i brak apetytu nie wynika np. z infekcji przebiegającej w sposób skąpoobjawowy(a na pewno robiłaś jej badania przed pójściem do żłobka, a przynajmniej badanie moczu) to możesz rozważyć co najmniej dwie rzeczy. Po pierwsze mała jednak ma pewien stres ze żłobkiem i tak to odreagowuje (nie piszesz cz już przedtem chodziła do żłobka czy to debiut), po drugi żłobkowe jedzenie jej nie smakuje i się zraziła(podobno są żłobki, gdzie panie podgrzewają jedzenie przyniesione z domu, ale nie wiem dokładnie, może ktoś coś o tym napisze), a tak poza tym, to dzieci w wieku Twojej córki jedzą mniej, mogło jej się zmienić z dnia na dzień. Nie wiem czy walka o jedzenie, o której czytałam gdzieś na forum nie przynosi jednak większych szkód niż odpuszczenie na jakiś czas. Jeśli jednak chciałabyś spróbować jakiś środków pomocniczych, to możesz jej dać np. Bioaron C, syrop z aronii, pobudza apetyt, odporność, tworzenie czerwonych krwinek, cena ok. 10 zł. , bez recepty. Lub Kinder- Biovital z żelazem, droższy. > Pozdrowienia, nie martw się. ja mam problem odwrotny, słyszę cały czas mniam -mniam mojego synka, który jest najszczęśliwszy gdy coś mieli w buzi, choć gruby nie jest, Może zmiana przede mną...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka