Dodaj do ulubionych

Kiedy zabawi się sam?

IP: *.* 06.07.01, 21:37
Kiedy dzieci zaczynają się bawić same? Mój synek skończył 10 miesięcy ale nie zabawi się sam ani 5 minut.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 06.07.01, 23:06
      Moja córeczka zaczynała zajmować się czymś sama po 5 minut około 15 miesiąca. I niestety - to norma. Trzymaj się.
      • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 07.07.01, 21:15
        Też cię nie pocieszę, moje młode ma półtora roku bez mała, a nie wykazuje ochoty do jakiejkolwiek zabawy poza bezustannym wiszeniem na mamusi (lub na tatusiu, ostatecznie na opiekunce), w różnych pozycjach. Przez wiszenie rozumiem niekoniecznie noszenie ale potrzebę ciągłej uwagi i zainteresowania. Wygląda to tak że jak mama siada z książką, to Michu zauważa że mama nic nie robi, a skoro nic nie robi, to dlaczego nie zwraca na niego uwagi, nie zabawia, nie pokazuje obrazków w książeczkach, nie daje się włóczyć za rąsię po mieszkaniu, nie wrzuca z nim różnych rzeczy do ubikacji lub przez balkon, nie tarza się po dywanie, nie pokazuje tłustym paluchem ludzi z okna i nie woła BE BE, nie wyrzuca wszystkich garów z szafki, nie robi setek innych rzeczy które w jego pojęciu SĄ zabawą, ale tylko w asyście mamy. Kupa zabawek pokrywa się kurzem w kącie, w sumie oszczędnie jest, bo nie zużywają się, bo nie ruszane. Znudziły się po jednym dniu. doszłam do wniosku, że jak się Michał sam kiedyś pobawi dłużej niż 5 minut, to wszystkie wrony w okolicy zbieleją...Wytrzymałości.
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 07.07.01, 23:55
      nigdy - przez najbliższe kilka lat ( najwyżej na 5 minut )
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 09.07.01, 06:44
      Cześć.Muszę się pochwalić moim dzieckiem. Kuba ma 10 miesięcy i bardzo lubi sam się bawić. Polega to na włożerniu go do łóżeczka, wrzuceniu zabawek (najlepsze są różne sprzęty kuchenne typu sitko czy drewniana łycha) i siedzi sobie, ogląda, jak mu się znudzi to wstaje, chodzi po łużeczku, ćwiczy siadanie. Oczywiście, nie jest sam cały czas, my również się z nim bawimy, ale nie robimy tego przez cały czas. Mały potrafi siedzieć i bawić się nawet przez godzinę.Pozdrawiam.
      • Gość: guest póżne siadanie IP: *.* 24.09.01, 21:25
        Jestem mamą półrocznej córeczki.Dokładnie za tydzień skończy siedem miesięcy. Jak dotej pory jeszcze nie siedzi, nie ma ząbków, no i wogóle niechce jeść nic innego poza mlekiem z piersi.(a mleczko ssie wyłącznie na śpiąco, tak jest odkąd skończyła 3 m-ce). Przy ostatniej wizycie u lekarza pani doktor powiedziała, że narazie nie ma się czym martwić. Weronika jest pogodną i uśmiechniętą dziewczynką.Z racji tego że jest niejadkiem jest drobnej budowy ciała (waży 7200g-przy urodzeniu 3550g, a mierzy 65cm).Ja nie należę do osób panikujących ale ta cała sytuacja powoli zaczyna mnie martwić. Weronika urodziła się z hiperbilirubinemią (wystąpiła w czwartej dobie i wynosiła 26,7, miała wymienną transfuzję krwi), dodam tylko iż niewiadoma jest przyczyna zaistniałej sytuacji. Mam więc pytanie czy mam powody do niepokoju że moja córeczka może być opóźniona w rozwoju. Bardzo bym prosiła o kilka rad i wskazówek co dalej robić.
        • Gość: guest Re: póżne siadanie IP: *.* 24.09.01, 22:05
          Cześć MonikaMoja mała skończyła wczoraj 7 mies. i też samodzielnie nie siedzi, nie ma ząbków i też najchętniej ssie pierś, waży 7800 g. i mierzy także 65 cm. Jak widzisz nasze niunie są do siebie podobne. Madzia jest także dokładnie oglądana przez P. doktor i wg niej dziecko rozwija się prawidłowo bez opóźnień. Myślę więc, że nie masz powodów do niepokoju.PozdrawiamMonika
        • Gość: guest Re: póżne siadanie IP: *.* 24.09.01, 23:06
          Hallo Monika/i!zaczniecie sie smiac, ale ja tez mam na imie monika, mam 7,5 miesieczna coreczke i tez jeszcze nie siedzi!!! Za to pelza do tylu, juz prawie raczkuje, "gada" zawziecie (od tygodnia non-stop). Nie ma zebow, ostatnio bojkotuje owocowe sloiczki, a jarzynowe je z obrzydzeniem i max ´3/4porcji. Porownywalnie, prawda? 2 tyg. temu wazyla 7,7Kg i mierzyla 69cm (na starcie 2,5kg - ur. miesiac za wczesnie). Przy pierwszym dziecku umieralismy z obaw, czy wszystko gra, (maly siedzial notaben duzo wczesniej, za to pozno mowil) teraz czekam sobie spokojnie na te indywidualne przeciez skoki rozwojowe. Tego spokoju i zaufania do tempa dorastania wlasnego dziecka zycze sobie i WamMonika
        • Gość: guest Re: póżne siadanie IP: *.* 27.09.01, 12:58
          Dziecko samodzielnie siada w 9 miesiącu. W ósmym posadzone siedzi chwilkę. Moje siadały właśnie około 9 miesiąca. Piotruś odrobinę później, ale za to w tym samym tygodniu nauczył się raczkować, potem siadać i od razu zaczął się podciagać do stania :)Jola
        • Gość: guest Re: póżne siadanie IP: *.* 28.09.01, 09:41
          Droga MoniczkoA na czym polega hiperbilirubinemia wnioskuję, że na niskim poziomie bilirubiny? Czy ten poziom 26,7 jest minimalny czy może być jeszcze niższy?Pamiętam tylko , że bilirubina łączy się z kwasem glukonowym w komórkach wątroby i w takiej postaci wydalana jest z żółcią do dwunastnicy.Podaj prosze parę szczegółów.Pozdrawiam Małgosia
        • Gość: guest Re: póżne siadanie IP: *.* 04.10.01, 21:59
          Moje dziecko takze nie siedzialo jeszcze w tym wieku a poza cycem nic nie widzi mimo, ze ma ponad 18 m-cy ( oczywiscie cos podjada, ale cyc jest nr 1). I wszystko jest ok.Mimo wszystko nie odwaze sie cos radzic poza jednym-jesli cos Cie niepokoi zwroc sie do lekarza np. neurologa, ew. rehabilitanta. Ja zawsze tak robie, po prostu mam prawo nie wiedziec, obawiac sie i pytac.A coz my mozemy, ani z nas lekarze, a jesli ktos jest to wirtualnie, bo nie widzi dziecka. Nie wstydz sie pytac.W koncu po to sa lekarze. Co do jedzenia , to cierpliwie czekaj i ponawiaj proby. Jedzac po troszczeczku, w waszym towarzystwie mala sie rozkreci.Pozdrawiam ana
        • Gość: guest Re: póżne siadanie IP: *.* 05.10.01, 08:03
          Moniko, przede wszystkim nie martwić się. Ja po lekturze "mądrych " książek też myślałam, że mała będzie siedzieć jak skończy pół roku. Nie sadzałam jej i nie obkładałam poduszkami bo doszłam do wniosku , że nic na siłę. Leżała sobie w leżaczku, w wózku jeździła w pozycji półleżącej i siadła sama jak miała 8,5 miesiąca.Zęby zaczęły jej wychodzić jak miała ponad 9 miesięcy i do tej pory wychodzą powoli. Olinka ma teraz 20 miesięcy i przeżynają się 4 . Natomiast chodzić zaczęła jak skończyła 11 miesięcy i mówi od dwóch tygodni składa już zdania. Także nic się nie martw. A że drobna....to mniej się nadzwigasz, wiem coś o tym. Moja mała ponad 4 kg i 59 cm w chwili urodzenia!Potem przez pierwsze pół roku ponad kg na miesiąc. Teraz też rośnie jak na drożdzach na szczęście już tylko na wysokość, hi,hi.Tak to jest, jedne z nas martwią się ,że dzidzia za mała drugie, że za duża.Moja też ma dnie, że 80% pożywienai co mleczko z cysia. Pozdrowienia.
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 09.07.01, 06:45
      Aha, to ja mam lepiej, mój Pokemon zajmie się sobą w porywach aż do 10 minut, a ma dopiero 9 miesięcy! ;-)
      • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 09.07.01, 09:03
        To prawda Ada. Czasami przychodzi to znacznie szybciej-przyklad:dzieciaczki Agniechy i Adzi. Ja tez moge sie pod tym podpisac. Gloria(nasza pierworodna pociecha byla samowystarczalna przez parenascie minut przed roczkiem-najczesciej fascynowaly ja ksiazeczki i wygladanie przez okno-to ostatnie znaaaaaaaacznie dluzej niz parenascie minut(oczywiscie zaleznie od tego co tam widziala-bo jesli byl pies czy kot to oka z nich nie spuscila!!!)Z mlodszymi pociechami to juz bylo tak,ze odkad tylko mogly podnosic glowke i byc w pozycji wzglednie siedzacej, z zafascynowaniem przygladaly sie starszemu rodzenstwu.Lily byla w tym rewelacyjna. Tatus czasem wzial starsze dziewczynki na spacerek a ona zostala ze mna- to byl jej okres wytchnienia i bywalo tak,ze bawiac sie,zasnala w minute.Ollie juz od dawna podarza za siostrami i zadowolona jest gdy moze sie im przygladac(nawet raczkowac zaczela gdy miala nieco pon 5 mies). Teraz juz ja wlaczaja do zabawy- wczoraj np budowaly...domek dla ..kota[!!!] i.... zgadnij kto byl kotem(???)A jaka byla szczesliwa.:happy:A teraz siostry `czytaja` ksiazeczki a ona dostala gazete do darcia i jest w siodmym niebie.Pociesz sie,ze moze to przyjsc wczesniej niz za pare lat.:)
        • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 09.07.01, 09:15
          A wiecie, to ciekawe, czym te dzieciaki lubią się bawić. Moja malutka uwielbia: gazety, naczynia kuchenne, butelkę do karmienia, do której sobie buczy: aaaaa....., no i nieśmiertelny pilot od telewizora! Aha, no i stukanie do akwarium: ruszać się rybki! A zabawki...owszem ale niekoniecznie. Ja mam taki sposób na zabawę w kuchni: przygotowałam małej specjalną szufladkę z nieszkodliwymi drewnianymi narzędziami kuchennymi i ona ja sobie odsuwa i wyrzuca co się da. Starcza na jakieś 15 minut.
          • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 09.07.01, 09:25
            PS. Ale to działa chyba tylko na małego Pokemona. Coś mi się zdaje, że starsze dzieci są bardziej żądne wrażeń...jak to jest, Mamy?
            • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 09.07.01, 14:26
              Moja Sikora, odkąd nauczyła się chodzić, swoją zabawę w wyjmowanie z kuchennej szuflady przyborów typu sitka, łyżki, plastikowe tarki itd. kończy efektownym wspięciem się do szuflady i poszukiwaniem nowych przedmiotów na blacie szafki.
              • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 10.07.01, 07:47
                Brrr... ja to jeszcze mam przed sobą.
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 09.07.01, 11:14
      Dzięki za Wasze odpowiedzi. Trochę mnie pocieszyłyście!
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 25.09.01, 07:23
      Chyba mozna powiedziec ze same zaczynaja sie szybciej bawic dzieci, ktore maja rodzenstwo. Dla jedynakow to ich mamy sa najwieksza atrakcja, co tam grzechotki :)Ale majac w perspektywie, jak nasze slodkie skarby zaczna miec tajemnice, zamykac sie w pokoju i wzdychac do pryszczatych kolegow i chudych modelek, chyba trzeba sie cieszyc :)
      • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 25.09.01, 08:58
        Mam 1,5 roczna coreczke. Z przykroscia musze stwierdzic ze im dalej w ,,lat,, tym gorzej. To co miala do opanowania w domu to juz opanowala dlatego teraz wziela sie za opanowywanie mamusi i tatusia dzikimi wrzaskami tonem nie znoszacym sprzeciwu. A juz myslalam.......
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 28.09.01, 05:32
      I ja Cie nie pocieszę, zresztą takie samo pytanie zadałam na forum jakies 3 tyg. temu. Mój synek ma 13 m-cy i najchetniej bawi sie, jesli ja siedzę obok z nim. Troche tesknię za chwilą odpoczynku czy podgrzaniu tylko mężowi obiadu, ale póki co jest to niemożliwe. Dołączam się więc do klubu i... czekam...Ania
    • Gość: guest Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 05.10.01, 08:12
      Droga Ado, moaj Olinka ma 20 miesięcy i od jakiegoś czasu zabawi się sama kilka -kilkanaście minut w sąiednim pokoju. Najczęście jednak, zwłaszcza jak przyjdę z pracy chodzi za mną krok w krok z zabawkami , lub bez. Po przyjściu muszę bezwzględnie poświęcić jej całą uwagę przez jakieś pół godziny, w tym przytulanie i karmienie. Potem pozwala mi się przebrać i umyć mając mnie w zasięgu wzroku i najczęściej ręki. Potem gotujemy razem obiadek i na spacerek. A w weekendy jak ma oboje rodziców często wybiera sobie z kim chce się bawić a najlepiej jak oboje skupimy się na zabawach z nią:)W każdym razie mała do jakiś 10 miesięcy zabawiła się po kilka góra kilkanaście minut sam w kojcu. Teraz bywa dłużej ale niewiele, na ale przynajmniej jak już zacznie chodzić na dobre nie musisz jej pilnować z pozycji zgiętej, hi,hi.Pozdrowionka
    • Gość: 102 Re: Kiedy zabawi się sam? IP: *.* 12.10.01, 09:27
      Witam! Kiedy moja coreczka jeszcze nie chodzila, a juz siedziala, organizowalam jej tzw. "czas na samodzielna zabawe". Polegalo to na tym, ze wkladalam ja do lozeczka i dawalam jej stos zabawek :benetton: Z reguly 2-3 razy dziennie, po spaniu lub jedzeniu, kiedy wiedzialam, ze jest wyspana, ma sucha pieluche i pelny brzuszek. Takie zabawy w zaleznosci od nastroju trwaly od 5 do nawet 20 minut. Z czasem bylo to raz dziennie, ale bylo. Oczywiscie bez zadnych protestow z jej strony. Potem kiedy zaczela chodzic wkladanie do lozeczka mijalo sie z celem, ale w chwili obecnej ma 21 miesiecy i czesto bawi sie sama. Klocki, ksiazeczki, zabawa lalkami. Czasami wystarczy ja naprowadzic np. "Kochanie ta lala jest chyba spiaca i glodna". I ona juz ma zajecie na pol godziny. Oczywiscie sa dni kiedy nie chce sie wogole sama bawic i krok w krok podaza za mna. Duzo tez bawimy sie razem, czytamy ksiazeczki itd. Ostatnio zaczelismy jej juz puszczac bajki w TV, ale wowczas zawsze ogladamy wspolnie. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka