IP: *.* 09.07.01, 22:07
Kochane,co zrobić żeby się pozbyć potówek?Przecierać spirytusem,pudrować,posypywać maką ziemniaczaną?I poradźcie w co ubieracie roczne dziecko na noc?Moje śpi w piżamce takiej ze stópkami .Ale poci się bardzo.CO jej ubrać?Body i skarpetki?Tylko pieluszkę??PozdrawiamMagda mama Zuzi
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 09.07.01, 23:12
      Magdo, z potowkami co robic-nie wiem.:(U nas moze chlodniejszy klimat wiec jakos trzymaja sie na dystans.jesli chodzi o ubieranie maluszka na noc- Ollie ma 9 miesiecy i spi w co cieplejsze dni tylko w pampersie i najczesciej bez przykrycia, w nieco chlodniejsze- w body i czasem tez bez przykrycia (chyba ,ze robi sie naprawde chlodno). Jest zdrowa i nie przegrzewa sie ale pewnie to zalezy od tego do jakiej temperatury dzieciatko juz przywyklo. Chyba ,jesli juz, to trzeba stopniowo wprowadzac zmiany.Tylko moje trzy grosze.:)
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 10.07.01, 06:34
      Cześć Magdo.Z potówkami nie mam problemu, ale mówią, że dobrze robi zasuszanie ich, na przykład mąką ziemniaczaną.A co do spania to mój Kuba w ciepłe noce śpi w bodym z krótkim rękawkiem, lub piżamką z krótkim rękawkiem i krótkimi nogawkami. I teoretycznie jest przykryty, ale się rozkopuje, więc go nie przykrywamy jesli jest cieplutki. A w chłodne noce (ale nie w lato) śpi w piżamce z długimi rękawkami i nogawkami. Kuba ma 10 miesięcy. Wydaje mi się, że troszkę za ciepło ubierasz swoje Dzieciątko.
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 10.07.01, 11:49
      Mój Daniel ma 10 miesięcy, w nocy śpi tylko w bodach, bez skarpetek, przykrywam go tylko pieluszką tetrową, jak jest ciepło, a jak zimno to przykrywam kocykiem.A potówki to chyba same przejdą jak się Twoja Zuzia nie będzie pocić.
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 10.07.01, 14:22
      Magdo!Moja Pani Doktor, ktorej z reszta bardzo ufam, polecila mi potowki (ale nie te, ktore wystepuja bezposrednio na buzi - policzki, bródka...) smarowac spirytusem. Natomiast te na buzi - kremem sterydowym, ale ostroznie i raczej wyjatkowo.. Wydaje mi sie, ze musisz Dziecko ubrac tak, jak ono tego potrzebuje... W body (ja, mojemu 6-miesiecznemu dziecku, gdy bardzo goraco zakladam takie z krotkim rekawkiem), skarpetki, albo i zdjac skarpetki, gdy upal. Przykryc lzej, i kontrolowac dziecko... Jesli buzia jest chlodna a raczki cieple - dziecku jest cieplo i nie ma powodow do obaw...Aaaa... My, dla zmiejszenia dyskonfortu wywolanego falą ciepla uchylamy jeszcze okno na noc i zasuwamy firany tak, aby nie bylo przeciagu. Lepiej sie spi :)U mnie to skutkuje i nie mamy az tylu potowek...Choc, przyznam, ze bywaja, bo przeciez w upalny dzien na dworze, przy lekkim wietrzyku, nie pozostawie nagiego, nie okrytego dziecka i w dodatku bez czapeczki...
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 10.07.01, 21:47
      Potówki znikają same. Chyba nie ma nic gorszego jak smarowanie ich spirytusem, przecież to okropnie wysuszające.Co do ubierania na noc, to mój Mały ubierany jest podobnie do dzieci Bogusi.Basia
    • Gość: guest Re: Potówki IP: *.* 11.07.01, 12:17
      Mój roczny synek w ostatnie upały też dostał trochę potówek, ale po dwóch dniach same mu zniknęły. Natomiast w nocy śpi w body, zazwyczaj rozkopany, ale i tak przy otwartym oknie. Póki co jest zdrowy jak ryba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka