ryzyko alergii

06.06.15, 11:54
Witajcie,

sama już nie wiem co myśleć, bo teorii w tym temacie jest wiele. Pani Ekspert, dziewczyny - jakie jest Wasze zdanie?

Moje starsze dziecko miało alergię (mąż jest alergikiem, ja nie), zaczęło się w drugim msc życia i były to silne zmiany skórne głównie na policzkach (AZS), nie było objawów ze str ukł pokarmowego. Byłam na silnej diecie eliminacyjnej ale nie było efektów. Strasznie chudłam, karmiłam do 9 msc. Jak mała skończyła rok, zaczęła stopniowo jeść wszystko, bez reakcji i tak jest do dziś - nie ma zmian skórnych. Jedynie truskawki chyba jej nie służą.

Teraz mam 6-tygodniowego malucha, karmię piersią. Nie wiem już sama co myśleć o diecie eliminacyjnej "na wszelki wypadek". Ograniczam nabiał (tzn. jem trochę masła, czasem ser, ale nie piję samego mleka); unikam cytrusow, czekolady, orzechow, jaj, nowalijel, konserwantów. Na razie mała nie ma ani zmian skórnych (jedynie potówki, ale to kwestia pogody) ani brzuszkowych, super przybiera. Czy taka dieta ma sens, jak wynika z Waszych doświadczeń? Strasznie mi się chce słodkości, np. domowego ciasta z rabarbarem, jagodami - jeść czy nie?

co moge zrobic by zminimalizowac ryzyko wystapienia alergii, prócz niepodawania mm? czy jest sens dawac preparat typu omegamed DHA? No i co z ta dieta?
    • fizmedka Re: ryzyko alergii 06.06.15, 12:07
      Ja bym na Twoim miejscu sprobowala wprowadzac do diety co nieco i obserwowac. Czy nie ma zmian skornych lub brzuszkowych...
      • yumemi Re: ryzyko alergii 06.06.15, 13:14
        Dokladnie. Jesli zjesz kubel truskawek to moze i Tobie i dziecku byc niewyraznie po tym. Ale jak zjesz kilka - i bedzie ok to ok :)
    • yumemi Re: ryzyko alergii 06.06.15, 13:13
      były to silne zmiany skórne głównie na policzkach (AZS), ni
      > e było objawów ze str ukł pokarmowego.

      Zalezy jakie zmiany - moje dzieci oboje mialy czerwone, blyszczace policzki i rozne takie podobne, ale to akurat jest cos co ma wiele dzieci - slinienie sie, etc to poteguje i nic sie z tym nie robi. Chyba ze chodzi o AZS czyli zmiany mocno zapalne takie ze dziecko sie drapalo, dyskomfort ogromny, trzeba bylo reagowac sterydami etc - czyli powazniejsza sprawa.

      Jesli dziecko mialo zmiany i dieta tego nie zmienila to wniosek ze trzeba jesc normalnie.

      Dieta na wszelki wypadek nie ma sensu - dziecko musi sie stykac z normalnym jedzeniem przez pokarm matki.
      Potowki - ubieraj lzej, ja zawsze ubieralam dzieci lzej niz siebie, potowek nigdy nie mialy.

      Strasznie mi się chce słodk
      > ości, np. domowego ciasta z rabarbarem, jagodami - jeść czy nie?
      Jesc normalnie byle w normie - reakcja jesli bedzie to bedzie widoczna.

      co moge zrobic by zminimalizowac ryzyko wystapienia alergii, prócz niepodawania
      > mm? czy jest sens dawac preparat typu omegamed DHA? No i co z ta dieta?
      A co to takiego? Najlepsze omega masz w swoim pokarmie - wazne zeby sie zdrowo odzywiac, czyli kasze, ryby, warzywa, etc. Czekolade tez sobie zjedz jesli masz ochote. np maly kawalek i zobacz.
    • awidyna Re: ryzyko alergii 09.06.15, 16:26
      Może coś Ci rozjaśni
      www.mamymleko.pl/index.php/alergia-pokarmowa
Pełna wersja