anetam1984
23.11.15, 14:32
U mojego 6 letniego syna w czwartek wystapiła drobna wysypka na plecach i brzuchu wyglądała troche jak potówki. W piatek miał już mocno czerwona ta wysypke. Ale żadnych innych objawów, ani bólu gardła ani gorączki. Pomyslałam,ze to od proszku do prania,bo mąż kupił skoncentrowany przesypał do pudełka, a ja nie wiedząc, ze to skoncentrowany sypałam tyle co zawsze. Kupiłam wapno i bepanthen sensiderm i troche mu zbladła ta wysypka. Wczoraj zaczał goraczkować (termometr bezdotykowy raz pokazywał 38,5 raz 38 wiec jaka była naprawde to nie wiem, bo ten termometr ma w zwyczaju zawyżać), dzisiaj mówił, ze boli go gaadło wiec szybko poleciałam do lekarza z mysla,ze to szkarlatyna ( w przedszkolu jakies 3 tyg temu panaowała w innej grupie), ale pani dr stwierdziła,zę gardło nie wyglada jak przy szkarlatynie/anginie. Jest czerwone,ale migdałki czyste, nie ma charakterystycznego malinowego jezyka, a wysypka wystepuje przy szkarlatynie podobno równo z innymi objawami lub pojawia sie nawet 2-3 dni pózniej, a nie wczesniej. Przepisała jednak Zinnat i syrop Jovesto na ta wysypke. Jak pisałam wyzej wysypka jest już bledsza, mam podawac ten syrop Jovesto. Dr stwierdziła,ze ta wysypka to jakas reakcja alergiczna, a infekcja nie ma z nia powiazania. Jak to jset naprwade z ta szkarlatyna,bo bardzo sie denerwuje, czy rzeczywiście da sie ją od razu rozpoznać patrząc w gardło? Moze syn po prostu ja łagodnie przechodzi, juz sama nie wiem.