Dodaj do ulubionych

nawilzacz powietrza

IP: *.* 08.03.02, 11:04
Mam pytanie, moze ktos juz mial nawilzacze powietrza. Poradzono nam, ze przydalby sie przy malym dziecku. Moze macie jakies doswiadczenia i mozecie doradzic firme, okreslony typz gory dziekujeJustyna
Obserwuj wątek
    • Gość: asia_t Re: nawilzacz powietrza IP: *.* 08.03.02, 13:10
      My mamy nawilzacz elektryczny firmy Boneco, typ nie wiem, jaki... kupiony w Euro AGD bodajze. Bardzo cicho chodzi i jest dobry, mozna tez przy przeziebieniu wlac Amolu, udraznia drogi oddechowe. U nas sie sprawdza. PozdrawiamAsiaT
      • Gość: AniaSK Re: nawilzacz powietrza IP: *.* 08.03.02, 15:03
        Ja mam bodajże Bonaire, też super.Ale...zgodnie z zleceniami pediatry nie jest włączony ciagle, a tylko w razie potrzeby tj. kiedy mały ma katar. Dużo lepsze w pozostałych przypadkach jest częste wietrzenie pokoju, a jeśli używa się nawilżacza to nawilżenie powietrza w pomieszczeniu powinno być ok. 50% (mniejsza - zbyt sucho, większa - rozwijają się roztocza).Ania :hello:
    • Gość: olaaaa2 Re: nawilzacz powietrza IP: *.* 08.03.02, 17:04
      czesc ! niestety nie polecam ! kupiłam nawilzacz firmy Bionaire niby Ok ale glosno chodzi - sama nie moge zasnąc a co dopiero dziecko - ja osobiscie nie kupiłabym i odradzam - wietrzenie mieszkania daje duzo lepszy skutek ! pozdrawiam ola
      • Gość: anuś Re: nawilzacz powietrza IP: *.* 09.03.02, 11:18
        Ooooo??? Ja mamn Bionaire i czesto pochylam sie nad nim i nadstawiam uszu by sprawdzic czy pracuje. Mój chodzi bardzo cichutko. :hello: anuś
        • Gość: olaaaa2 Re: nawilzacz powietrza IP: *.* 09.03.02, 20:13
          to ja nie mam tyle szczescia ! mój chodzi głosno ! i juz raz był w naprawie - tydziem po kupieniu ! moze trafiłam na kiepski egzemplarz - ola
    • Gość: gosia_g Re: nawilzacz powietrza IP: *.* 09.03.02, 20:48
      Kiedy Michał był w szpitalu iszedł na przepustkę do domu, a miał katar moja pani dr. prowadząca poradziła mi, żeby zamiast nawilżacza zrobić pranie pieluch tetrowych i postawić suszarkę z nimi obok łóżeczka. Takiego nawilżacza wogóle nie słuchać, a kiedy mały nie ma kataru to po prostu nie przegrzewam domu. Mieszkamy w nowym bloku i przez całą zimę mam włączony tylko jeden kaloryfer w łazience. U Michała odkręcam kaloryfer prtzed samą kąpielą i zaraz potem go zakręcam, a mokry ręcznik wieszam na tym jeszcze ciepłym kaloryferze i wydaje mi się, że powietrze w domu wcale nie jest nadmiernie wysuszone. Tymbardziej, że przy małym dziecku ciągle się coś pierze, a ja nie mam innej możliwości suszenia prania, jak w domu. Pozdrawiam Gosia.
      • Gość: olaaaa2 Re: nawilzacz powietrza IP: *.* 10.03.02, 22:12
        czesc ! pranie to bardzo dobry pomysł ! a ja załozyłam akwarium i mam wilgotno w domu cały czas a i dziecko ma radość siedzi sobie i ogląda rybki polecam !! papa olaps. nawilzacz leży w szafie !! wydana kasa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka