Dodaj do ulubionych

Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego?

IP: *.* 24.02.03, 10:56
Drogie Panie i Panowie również,Planujemy z żoną zakup wózka. W grę wchodzą dwie firmy: Emeljunga i Bebecar. Obie sa dobre, dlatego o wyborze decyduja szczegoły. Emeljunga jest lzszejsza, ma nizsza spacerowkę, ale z drugiej strony nie ma skretnych kol i przegrywa z bebecarem pod wzgledem atrakcyjnosci wygladu (choc to oczywiscie kwestia gustu). Bebecary sa z kolei bujane(np. style at) i nie bujane( np. tracker). Co, biorac pod uwage Pań (Panów) doswiadczenie, jest najwazniejsze: waga (od razu dodam, iz mieszkamy na pierwszym pietrze, w bloku z windą, ale moze ciezka waga przszkadza w czasie spacerów?), bujanie, skretne kola, wysokosc spacerowki, a moze jeszcze jakis inny czynnik.Bedę wdzieczny za wszystkie rady,Pozdrawiam,Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: karolinak-s Re: Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego? IP: *.* 25.02.03, 00:23
      No coz, nie znam tych wozkow, sama posiadam ciezki wozek ABC na pompowanych kolach.Mysle, ze to zalezy od sposobu uzytkowania. Moj skretnych kol nie ma, choc przy jego wadze w miescie na pewno byloby mi wygodniej. Ale za to wytrzymal najgorsze wertepy, a nie szczedzilismy mu wypraw i nawet przeprawilam sie nim przez kilka strumieni, jezdzil w jeziorze, po lasach lakach itd. I tu jego masa byla zaleta, bo moze nie jest lekko pchac po wertepach, ale byl stabilny. Takze jak nasz syn przechodzil etap skakania w wozku to nie byl w stanie go wywrocic.Do bujania nie mam zdania.Jak tylko po miescie to ladnya jak po lesie to wytrzymalyPS zwroccie uwage na koszyk, tam na prawde musi sie duzo zmiescic
    • Gość: E.T. Re: Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego? IP: *.* 25.02.03, 02:57
      Emaljunge widzialam tylko na zdjeciu i moj maz powiedzial ze z takim "babskim" wozkiem na spacer by nie wyszedl a z Raiderem AT+ wychodzi bardzo chetnie. Ogolnie wozek zwraca uwage przechodniow (szczegolnie panow!) i ma niemal same zalety. Jest dosc ciezki (ale bez przesady!) ze wzgledu na pompowane kola, ale dzieki temu bardzo latwo sie prowadzi nawet jedna reka. Kola i amortyzacja sprawiaja ze maluchowi jest wygodnie, a podskoki na wertepach wprawiaja wozek w bujanie. Skretne kola sa swietne, wszedzie mozna sie wcisnac, zrobic natychmiastowy zwrot o 360o, no i nie trzeba sie "wieszac" na raczce wozka zeby skrecic w bok. Kosz na zakupy jest pojemny i wytrzymaly (dzisiaj w sklepie osoba za mna zapytala kiedy w koncu przestane wykladac rzeczy na tasme :) ). Tapicerka latwo sie czysci i bardzo szybko schnie po deszczu, folia p-deszczowa scisle przylega do wozka. Jedyny minus to brak hamulca recznego (trzeba sie schylac jesli nie chce sie poniszczyc butow bo hamulec ciezko chodzi) i niemoznosc zlozenia czy rozlozenia jedna reka - aczkolwiek samo skladanie i rozkladanie jest bardzo proste (wozek sam stoi po zlozeniu). Ale ponad skretne kola wolalabym mozliwosc przekladania raczki, a Raider tego nie oferuje (ale zdaje sie ze Tracker juz tak). Ogolnie jestesmy bardzo zadowoleni i pomimo ze wozek jest raczej drogi to jest wart tej ceny.
      • Gość: ewak3 Re: Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego? IP: *.* 26.02.03, 11:32
        Mamy Raidera AT+, wbrew wszelkiej logice, bo mieszkamy na 3 piętrze bez windy, ale od kiedy go zobaczyliśmy, miał byc ten i tylko ten. Dopóki używaliśmy gondolę, to dzielnie ją nosiłam do mieszkania, a wózek zostawał w dosyć obskurnej wózkowni, a jeszcze częsciej w samochodzie w bagażniku. Minusem jest to , że zajmuje prawie cały bagażnik i wchodzi na ścisk, a mamy raczej większy bagaznik (Seat Leon). Do mniejszych samochodów, wiem, że zdejmuja koła, aby go zmieścić. Duże, skrętne koła - bomba, już zostały opisane. Trochę się trzeba przyzwyczaić do nich w praktyce, ale potem używa się fantastycznie. Faktycznie trochę mi brakowało przekładania rączki, bo Majka miała okres, kiedy marudziła na spacerach, bo nie widziała nas, ale było to zaraz po przeniesieniu jej z gondoli do samej spacerówki i trwało 2 tyg. No i to zakładanie gondoli czy fotelika na spacerówkę - jest proste, ale może możnaby tylko na koła, bez tej spacerówki. Mąż składa i rozkłada spacerówkę jedną ręką. Poza tym raz byliśmy bezpośrednio w serwisie u importera na Grochowie, od początku źle był ustawiony chamulec i trochę ciężko skręcały się koła, powiedzieli, że to przy montowaniu wózka u nich czy w slepie i b. miło od ręki naprawili, udzielając nam setki rad o czyszczeniu i "konserwacji". Złamałam rączkę parasolki, Pan się strasznie dziwił co z nią wyrabiałam, ale z uśmiechem wymienił na nową, a była to ewidentnie moja wina.Zakończę stwierdzeniem, że Emalljunga nie znam bliżej, bo nie podobały nam się kolory.PozdrawiamEwa
    • Gość: jl101 Re: Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego? IP: *.* 26.02.03, 12:55
      ja jestem teraz na etapie wybierania spacerowki i wybieralam pomiedzy tymi fimami. w kazdym sklepie jakim bylam, a bylam w paru, polecaja emmaljunge. no i przekonalo mnie do niej to, ze ma metalowy koszyk, podobno wytrzymalosc materialowych okreslona przez producenta to 2-3 kg., a ja regularnie robie kolo domu zakupy i czesto te 3 kg mam po wyjsciu z warzywniaka. poza tym mozna do spacerowki zamontowac siedzisko dla starszego dziecka, a planuje drugiego dzieciaczka wkrotce. poza tym ta firma ma chyba 80 letnie doswiadczenie w produkcji wozkow. aaa, i jeszcze kola ma lozyskowane i trzystopniowe ustawienie miekkosci wozka. najlepiej mysle jest popytac sprzedawce, powiedziec czego sie od wozka oczekuje a on na pewno cos doradzi. ja szukalam ciezarowej spacerowki bagazowej :) no i dla mnie emmaljunga jest idealna, ale ty mozesz szukac czegos innego i inna firma moze spelniac twoje oczekiwania.pozdrawiamjustyna
      • Gość: E.T. Re: Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego? IP: *.* 27.02.03, 04:42
        jl101 napisała/ł:> no i przekonalo mnie do niej to, ze ma metalowy koszyk, podobno wytrzymalosc materialowych okreslona przez producenta to 2-3 kg.,Ja w koszu materialowym Raidera woze zakupy 6-10kg (3,4 dwulitrowe butle napojow i inne duperele) i nie ma problemu (no moze minimalnie ciezej pchac). W dodatku kosz jest gleboki i mozna poukladac rzeczy jedna na drugiej, a nieprzepuszczalny material spodu i bokow sprawia ze zakupy dojezdzaja do domu suche i bez blota nawet po ulewie. A o ile dobrze wnioskuje kosze metalowe sa plytkie i "dziurawe" (kurtki raczej bym tam nie wlozyla). Kosz w Raiderze latwo odpiac i w razie potrzeby wymienic na nowy. Ktos jeszcze napisal ze wozek ze skretnymi kolami zle jezdzi po sniegu lub do tylu - po to jest blokada kol zeby z niej korzystac!
        • Gość: jl101 Re: Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego? IP: *.* 27.02.03, 09:49
          czesc, ja nie pisalam ile mozna wlozyc do kosza, a ile zaleca producent. zreszta pisalam ogolnie o koszach materialowych a informacje ta uzyskalam w sklepie, wiec zufalam. a ja w tej chwili mam peg perego na popmpowanych kolach z metalowym koszem i wcale zakupy sie nie brudza, niezaleznie od pogody. a kosze te zniosa wszystko. w swoim mialam 5 litrowa butle wody, soki, mleko i jakies takie ciezkie zakupy, zeby maz nie dzwigal, zapakowany tak ze juz nic nie wejdzie i wjechalam nim po schodach. od tamtej pory zaczelam bardziej szanowac moj wozek :) pozdrawiam justyna
    • Gość: zalotka Re:polecam Emmaljunga !!!! IP: *.* 26.02.03, 22:31
      Tak jak większość osób zastanawiałąm się między EMMM. i AT RAId. Emmmmm mam 2, 5 roku i NIC się nie zepsuło . W porównaniu z AT ma gorszy wygląd ale za to jaka wytrzymałość. Dodam , że wózek jest używany do codziennych bardzo długich spacerów po terenie nierównym i korzenistym i w dodatku prowadzę obok 2 duże psy ( istotne , bo psy czasami ciągną - wózka nie dały rady wywrócić)To a propos wytrzymałości i solidności. Jeśli chodzi o kołysanie - ma 3 sposoby ułożenia amortyzacji , w zależności od twardości podłoża. Istotna sprawa : nie zapominać o napompowaniu kół !!! mnie się zdarzyło i długo nie mogłam się nadziwić dlaczego tak ciężko jeżdzi. Prowadzi się go jedną ręką . Bardzo dobry metalowy kosz na dole na zakupy. Trochę brak kieszonek na różne " gadżety" , ale ja i tak przy dziecku zafundowałam sobie pecak. W sklepie - nikt nam dziecka nie " rozjedzie" bo wózek porządny i duży. Ja nie kupowałam gondoli tylko do wersji Sportive Coronnette wkładkę usztywnioną - nosidełko - świetnie sie spisało. Teraz o AT , jesli nie planujecie spacerów w terenie innym niż miejskie chodniki to bardzo bajerancki i OK. Ale ; Sniegu ..nie przejedzie tak jak EMMM ze względu właśnie naskrętne koła..mogą one być także przeszkodą w " ukołysaniu" dziecka ( jadąc do tyłu " wyginają się do środka")A teraz wady : niestety obydwa wymagają : bardzo dużych samochodów ( najlepiej duże kombi) i są to wózki ciężkie. ( dlatego bardzo stabilne!!!! a nie da się połączyć lekkiej konstrukcji ze stabilnością )i wymagają jednak sporej siły - nawet do zapakowania wózka do samochodu. Dlatego ja kupiłam używaną spacerówkę typu parasolka - malutka , leciutka i świetna do składania Peg Perego Max( za 200 zł) która służy mojej mamie , jeżdzi ze mną samochodem - i tylko do tego jest używana, bo psy i spacerki po lesie piasku odpada ) Taki " układ " u mnie się sprawdził i jeszce raz bym go powtórzyła. Jeszcze co ciekawe jeśli planujecie drugie dziecko , to EMMMma ma specjalną nadstawke do siedzenia na dziecko starsze
      • Gość: AsiaD Re:polecam Emmaljunga !!!! IP: *.* 27.02.03, 10:11
        Ale w wózkach Bebecar skętne koła się blokuje (jestem użytkownikiem Mutipla At+). Sprawdza się i na wielkim placu budowy i w lesie. A na eleganckich chodniczkach odblokowuje koła i jest rewelacja, nie muszę się męczyć ze skrętami. Zaletą jest wygląd (emm... są strasznie toporne i brzydkie - kwestia gustu). Kosz jest bardziej pakowny od metalowego, łatwy do utzrymanie w czystości i do tego ładniejszy.W Mulitpli (i w Trackerze też) fotelik, gondole i spacerówke montuje się bezpośrednio na stelaż (w raidrez na spacerówkę). Rączka nie jest przekładana (takie wózki niestety łatwiej się psują), ale spacerówkę można montować przodem lub tyłem do kierunku jazdy. Ma to ogromne znaczenie jak nie kupuje się gondoli (bardzo polecam, moja Niunia spi w niej pieknie), widzi się dzieciaczka. POzdrawiam
        • Gość: Dorunia Re:polecam Emmaljunga !!!! IP: *.* 27.02.03, 10:59
          Ja też jestem użytkowniczką Bebecar (Raider AT+) i gorąco polecam! Pomijając atrakcyjny wygląd i wiele innych niewątpilwie doskonałym rozwiązaniem są skrętne koła. Miałam okazzję przez chwilę jeżdzić Inglesiną i tego po prostu nie da się porównać..... To prawda, że jest ciężki (zwłaszcza przy wkładaniu do bagażnika) i duży, ale mimo to - naprawdę warto!!!Dorota
          • Gość: zalotka Re:polecam Emmaljunga !!!! IP: *.* 27.02.03, 12:07
            Witam ! Nie twierdzę , że AT RAI. jest gorszy. Ma niewątpliwie najatrakcyjniejsze wzornictwo jakie widziałam ( zwłaszcza model " leśny" - czyli oliwkowy + czarny). Ja mam EMMM i jest super na moje potrzeby : las, piach, korzenie na leśnych ścieżkach i czasami 2 psy do przytrzymania. Moje uwagi a propos skrętnych kółek to uwagi sąsiadki - te same warunki ( no tylko 1 duży pies). Ale podobno w centrach handlowych na zakupach rewelacja !!. Myślę , że obydwa ( jeśli chodzi o użytkowość ) różnią się włąsnie takimi sczegółami, które każdy musi przemyśleć.
      • Gość: anim Re:polecam Emmaljunga !!!! IP: *.* 28.02.03, 16:25
        Używam wózka Emmaljunga i mogę się wypowiedzieć tylko na jego temat: jest to zdecydowanie najlżejszy wózek w swojej klasie - stelaż z gondolą ważą 11,5kg (a przy tym b.stabilny). Nie jest prawdą, że stelaż wchodzi tylko do dużych samochodów - spokojnie mieści się po złożeniu w bagażniku np. skody felicji. Wózka ze skrętnymi kołami nie wybrałam, ponieważ przy składaniu takiego wózka w sklepie zauważyłam, że trzeba (przed złożeniem)zablokować koła b.precyzyjnie (nie mogą być odchylone w żadną stronę), ponieważ w przeciwnym wypadku stelaż nie da si.ę do końca złożyć. Dużo zależy od terenu, po jakim zamierza się w głównej mierze spacerować - ponieważ ja przemierzam z synkiem leśne bezdroża uważam że nie miogłam wybrać lepiej. Wózek bez problemu pokonuje nierówności tereny, dziecko się nie trzęsie dzięki trójstopniowemu systemowi amortyzacji, doskonale sobie radzi w głębokim śniegu czy błotku.
        • Gość: @!@ Re:polecam Emmaljunga !!!! IP: *.* 28.02.03, 18:11
          ja tez jestem uzytkowniczka Emmaljungi - od 4 miesiecy i jestem nia zachwyconama duze pompowane kola - nie skretne, poniewaz takich zdecydowanie nie chcialam - ktore doskonale sprawdzaja sie na wertepach, dziurach i w lesiezamierzam latem jechac na Mazury i Emmaljunga jest idealna na tamtejsze warunkiwcale nie jest taka ciezkanosze dziecko z 4 pietra w gondoli a do silaczy nie nalezestelarz miesci sie w bagazniko fabii combi bez zdejmowania kol a po zdjeciu kol w znacznie mniejszym bagazniku toyoty corolliwozek lekko sie prowadzi i jest bardzo zwrotnymoge smialo polecic ten wozekno i nie zgadzam sie, ze kolorystyka i design jest nieladny - ja mam tapicerke w pingwinki i jest swietna :))
    • Gość: wagner Re: Wózek-kołysanie, skrętne koła, a moze coś innego? IP: *.* 28.02.03, 10:15
      witam WAS i odsylam do postu KILKA SŁÓW O BEBECAR -tam jest moja odpowiedź patrz: wagnerOsobiście jestem za Bebecar Style AT to rewelacja!!!!Jakbym miała kupować wybrałabym znów Bebecar Style ATZ pozdrowieniami biedronka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka