Proszę, podsuńcie mi kilka pomysłów!

31.03.08, 20:10
Bardzo, bardzo proszę o natchnienie!
Prezent dla chłopca na 2 urodziny. Ma starszego o 2 lata brata, a więc mnóstwo
samochodów, garaży i klocków. Mam dla niego fajną książkę, ale chciałabym
dokupić coś typowo zabawkowego. Kurczę, z 5-latkiem nie miałabym żadnego
problemu, ale dla takiego malucha ciężko mi coś wymyślić. Cenowo tak do 50 zł.
Pomożecie? smile
    • luna333 Re: Proszę, podsuńcie mi kilka pomysłów! 31.03.08, 20:19
      moje uwielbia pociągi czyli ciuchcia na baterie i tory, hulajnogę 3 kołową, instrument muzyczny tzn klawisze i przyciski z różnymi dźwiękami
    • mama_kotula Re: Proszę, podsuńcie mi kilka pomysłów! 31.03.08, 20:28
      Ciastolina + foremki?

      Duża tablica - może być zwykła czarna z kredą, może być suchościeralna z pisakami, a najlepiej 2w1, z jednej strony taka, z drugiej inna.

      Farby do malowania rękami (to bym uzgodniła najpierw z rodzicami, niektórzy sobie nie życzą zabawek brudzących tudzież hałasujących).
      • luna333 Re: Proszę, podsuńcie mi kilka pomysłów! 31.03.08, 20:31
        co do tablicy z kredą - moje dziecko zjadło ową kredę big_grinD i została się tablica, a odnośnie pisaków to też trzeba uwzględnić czy sięłatwo spierają i zmywająbo moje dziecię ozdobiło mi lodówkę niezmywalnie (pal licho bo pięknie mi pomalowało) ale gorzej było z domyciem buzi wink ale ciastolina i foremki faktycznie fajny pomysł
        • mama_kotula Re: Proszę, podsuńcie mi kilka pomysłów! 31.03.08, 20:38
          luna333 napisała:

          > co do tablicy z kredą - moje dziecko zjadło ową kredę big_grinD i została się tablica , a odnośnie pisaków to też trzeba uwzględnić czy sięłatwo spierają i zmywają bo moje dziecię ozdobiło mi lodówkę niezmywalnie (pal licho bo pięknie mi pomalowało) ale gorzej było z domyciem buzi wink ale ciastolina i foremki faktycznie fajny pomysł

          Ech, moje dzieciory czasem chodzą i po kilka dni z makijażem pisakowym, nie tylko na twarzy ale i na brzuchu, nogach albo innych częściach ciała - nie zwracam uwagi, panie w przedszkolu też nie. Trzeba tylko na ubrania uważać. No, ale to są dwie opcje - albo siedzimy razem z dzieciemi i pilnujemy, albo zakładamy mu do rysowania coś w rodzaju fartuszka z rękawami i jakieś "gorsze" spodnie.

          Parę kęsów kredy nie zaszkodzi. Czemu odbierać dziecku radochę z malowania? w końcu żarcie kredy się znudzi wink

          Zresztą, podejrzewam że w tym przypadku rolę tutora będzie pełnić starszy brat, więc nie niepokoiłabym się smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja