Dodaj do ulubionych

reklamacja Bartek - wpisujcie się!

29.07.08, 22:47
Witam!
Jestem mamą 3 latki, której od "pierwszych" butków kupowałam Bartki.
NIgdy nie miałam problemu i z czystym sumieniem mogłam tą firmę
polecić . Aż do teraz....
W czerwcu corka zaczęła chodzić w nowych sandałkach, ale pierwszy
spacer zakończył sie ranami z otarcia. Na obu nóżkach.
Reklamowałam. ciągu tygodnia naprawili, (rozciągnięcie na gorących
kopytach itp). Kolejny spacer i otarcia i młoda kategorycznie
odmawia ubrania butów.
Kolejna reklamacja i niespodzianka!
Wg ich rzeczoznawcy buty naprawione prawidłowo, więc na tym koniec.
Czyli buty kupione za 130 zł mogę wsadzić do szafy.
Dzwoniłam do Rzecznika konsumenta i w zasadzie, pozostaje mi
zaplacic za rzeczoznawcę z urzędu i sąd polubowny na który Bartek
wcale nie musi się zgodzić a potem sąd powszechny. O buty???

Jeśli znajde trochę czasu to chyba się zdecyduję, bo wkurzyło mnie
że dopóki kupuję to jestem dobra, ale jak cos jest nie tak to spadaj!

Opiszcie swoje doświadczenia, jeśli takie macie, prosze
Obserwuj wątek
    • sylki kupiłam raz i nigdy wiecej 29.07.08, 23:28
      Mój syn 2 lata temu dostał sandałki bartka, miał wtedy 6 lat.
      Zaczeły go obcierac. Nie reklamowałam, bo nie wiedziałam ze mozna
      cos z tym zrobic, ale naprawiłam je we własnym zakresie.
      Sandałki juz nie powinny obcierac, a mój syn po 5 min w nich (w
      ogóle miałam problem zeby je założyl) w płacz ze boli.
      W sumie wychodze z założenia, że dziecko dobrze pamięta jak
      skończyło się chodzenie w tych sandałkach ostatnim razem, wiec tu
      dział system obrony.

      Może u was tez tak jest.
    • majarzeszow Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 09:27
      i ja nie mam dobrych wspomnien - sandalki kupione w zeszlym roku dla
      synka.
      kolor niebieski na sloncu (po ok. meisiacu uzywania) zmienil sie w
      szaro-bury, wysciolka zaczela odchodzic i w ogole brzydkie sie
      zrobily.
      nic wprawdzie nie obcieralo i bylo mu wygodnie, ale za buty za 150
      zl mozna sie wiecej spodziewac.
      jzu nie mowiac o plastikowych klamerkach, przez ktore tylko sila
      dalo sie przesuwac pasek....
      • edzia.79 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 09:56
        nie przyszlo by mi do glowy zeby reklamowac niewygodne buty.
        wg mnie to nie ich wina ze nie pasuja twojemu dziecku,to ty je kupilas i mierzylas w sklepie wiec musialas sprawdzic czy nic malucha nie uwiera.
        • kama_msz edzia 30.07.08, 10:11
          raczej trudno podczas mierzenia, kiedy dziecko zrobi w butach kilka kroczkow, od
          razu ocenic, ze beda one obcieraly.
          tobie nigdy sie nie zdarzylo kupic butow, ktore w sklepie byly wygodne, a po
          przejsciu dluzszego dystansu cie obtarly albo uwieraly??
          bo mi wyobraz sobie sie zdarzylo.
          • edzia.79 Re: kama_msz 30.07.08, 11:15
            zdrzylo wiele razy ale nigdy nie wpadlabym na pomysl zeby reklamowac buty ktore nie sa wadliwe a jedynie uwieraja.
            zazwyczaj wtedy oddaje buty do szewca albo domowa metoda staram sie je np.rozciagnac lub rozbic.
            mozna ew.poprosic o wymiane butow na inne a nie robic afere.

            moze poprostu jestem za malo asertywna???
            • mmala6 Re: kama_msz 30.07.08, 11:25
              Hmmm, jak podobnie jak Edzia, nigdy nie wpadłam na to aby reklamować
              buty, bo mnie obcierają. Zawsze ostatecznie udało mi się je
              rozchodzić. Poza tym, jeżeli nie są wadliwe, to jest to mój problem
              (i mojej stopy) że mnie but obciera.
              Wracając do sandałków- mojego syna obcierają kupione w maju sandałki
              Ecco, które też kosztowały ok 130zł i do tej pory nie udało się ich
              rozchodzić. Jak tylko ściągał skarpetkę zaraz było obtarcie. W
              efekcie musiałam kupić mu inne buty na lato a te Ecco są jak nówki;-
              ) bo syn nie nawet o nich słyszeć.Nie wpadłam jednak na to, aby je
              reklamować, bo widziałam na ulicy dzieci w nich biegające i
              najwyraźniej te buty ich nie obcierały.
              • maja4021 Re: kama_msz 30.07.08, 14:25
                no własnie zadziwiajace jest to ze wpadłaś na pomysł reklamacji
                butow ktore sa w porzadku a jedynie obcieraja.Dla mnie to tylko zn.
                ze zle sa dobrane do stopy dziecka np. zbyt wysokie z tyłu itd.Ten
                sam model dla innego dziecka jest superowy i go nie obciera czyli
                chyba samo za siebie to mowi
                • sylki wystarczy ze jest zle szew przeszyty 30.07.08, 22:02
                  i obciera, tak miał mój syn. Od butów, które kosztują tyle co bartek
                  mamy prawo oczekiwać lepszego wykonania.
    • mamkube Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 15:13
      ja nie moge pwoiedzieć złego slowa o bartku, trzy razy zdarzyło mi
      sie je reklamować, raz pękła podeszwa w bucie zimowym, wada faryczna
      jak to Pani nazwała, kupiłam drugie a oni za te oddali pieniazki,
      fakt byłam troszke zła bo to była połowa sezonu wiec wybór był marny
      ale sam Bartke zachował sie ok. I raz reklamowałam półbuciki syna,
      paski na rzepy sie przedarły - oni je wymienili, i dali nową
      wyściółkę w środku, butki wygladały jak nowe.
      I raz reklamowałam sandałki, odpadły klamerki - wymienili na nowe
      buciki.
      Buty niszczą sie jak i inne, ale to obuwie dzieciece, dzieci nie
      patrza żeby butków nie zniszczyc. A moim zdaniem i tak Bartki
      wytrzymują wiecej niz inne jakies butki tańsze, oczywiście nie ejst
      to regułą. Bo nawet czasem drogie butki będą nie dopasowane do
      naszej czy dziecka nogi i nawet duża cena nie da gwarancji że nic
      sie z nimi nie stanie.
    • kanna Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 16:17
      Fakt "niewygody" czy "obcierania' nie moze byc podstawa do
      reklamacji. Wykazali sie dobrą wolą, że Ci je przyjęli.

      Ja miałam złe doświadczenie z kozakami Bartka. Były zapinane na
      rzepy, ale górny rzep był za krótki - buty się dopinały, ale
      wyłażący spod zapięcie dolny, ostry rzep niemiłosiernie darł
      podszewke kombinezonu.

      Poza tym, z moimi Bartkami nigdy sie nic nie działo, część da się
      nosic na gołą nogę, część nie. Nigdy nie kupuje Bartków w pełnej
      cenie, bo to zdierstwo, ale w SMYKowej wyprzedazy 50 % ich cena robi
      sie przystepna.

      pozd smile Ania
    • mama2be Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 17:33
      dzięki za wpisy.
      może ja jestem zbyt świadomą konsumentką, albo upierdliwą wg
      niektórych z was, ale zastanówcie się co piszecie:
      - zmusić dziecko żeby rozchodziło buty mimo że ma rany???
      dziekuję ,szkoda mi dziecka!
      - zle dobrane? przecież od tego są panie w Bartku? potwierdziły że
      rozmiar jest ok
      - i jeszcze jedno nikt mi nie robi łaski że przyjmuje buty do
      reklamacji, to ich obowiązek!
      Nakupowałam się już ich butów i wcale nie twierdzę że sądzę że są do
      kitu, poprostu maja pozycję monopolisty, i to wykorzystują.
      Jak kupujesz jesteś ok, ale jak jest coś żle to umywają rece i taka
      prawda.
      Sandałki o których mowa mają wewnątrz wkładkę profilującą
      (plastykową)i ona trze tył stopy, mimo że jest pokryta skórą. Jest
      poprostu zle wyprofilowana.
      Tak na koniec, chcecie się dawać wykorzystywać to proszę ja nie
      zamierzam!pozdrawiam!

      • kanna Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 17:43
        zle dobrane? przecież od tego są panie w Bartku? potwierdziły że
        rozmiar jest ok

        To przywaliłaś... panie w Bartku są od sprzedawania i doradzania,
        ale NIE ODPOWIADAJĄ za to, jak bucik pasuje do stópki TWOJEGO
        dziecka.

        lol
        • maja4021 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 18:33
          dziewczyno zastanow sie na co sie wsciekasz ?moze przespij sie i
          przeczytaj co piszesz -z jakich powodow jest ta reklamacja.Jezeli
          tak jestes rozgoryczona ja mysle ze nastepne buty zrob na zamowienie
          beda lezały jak ulał na nozce i nie beda obcierały.Buty sa robione w
          fabryce liniowo i nie przymierzaja ich do stop dziecka ty to masz
          zrobic w sklepie ,ktorys model pewnie bedzie pasował.
          I nikt nie karze chodzic dziecku w butach ktore gniotą itd.włóz
          dziecku skarpetki i dopiero sandałki
          • edzia.79 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 20:00
            ...albo kup drugie buty a te sprzedaj na allegro skoro nie da sie w nich chodzic.
            to nie wina butow tylko zlego doboru w sklepie.
      • magia Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 21:35
        Bartek monopolista, zartujesz chyba????
        Toc na rynku masz kilkanascie innych porzadnych marek butow w
        podobnej lub nizszej cenie np. Geoxy.
        Chyba nie rozumieszo czym piszesz. Ktos Cie zmusza do kupowania
        Bartkow w Bartku?
        Maja tam jeszcze 5 innych lepszych marek. Naprawde jest w czym
        wybierac.
    • katrio_na Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 20:40
      A ja Cię jednak trochę rozumiem - mam sama takie buty Ecco za ponad
      300zl które miałam raz na sobie bo spowodowały okropne rany...
      No niby wiem, że po prostu złe dobranie ale cholera człowieka
      bierze crying

      Ja nie lubię Bartka choć też od niego zaczynałam.Sześć lat temu miał
      jednak dużo rozsądniejsze ceny i lepszą jakość. Potem ceny poszły w
      górę a jakość w dół...A może po prostu modele dla starszych dzieci
      są gorsze? Jeśli mam kupić buty w Polsce to zależnie od zasobności
      portfela jest to Ecco, Superfit lub Elefant w Daichmanie. Nie
      uważam aby Bartek był monopolistą...Po prostu ma dużo reklam.

      Inna sprawa, że nie lubię kupować synowi butów w Polsce gdzie może
      się przejść jedynie po malutkim sklepiku ku wielkiemu niezadowoleniu
      Pań sprzedających a najchętniej podkładają papierek i niech dziecko
      jedynie stanie. [ A pamiętacie sklep Bartka na Puławskiej? - tam to
      już w ogóle nie było się nawet gdzie ruszyć wink ]
      Lubię kupować małemu buty w wielkich sklepach za Oceanem gdzie lata
      w każdej parze przez 10 minut i mówi mi czy go uwierają czy nie i
      uśmiechnięta Pani przynosi nam nowe pary a na koniec powie "Jakie to
      miłe dziecko" choć właśnie pobił rekord szaleństwa i nawet da
      cukierek,naklejkę i balonik i kupon zniżkowywink a za wszystko zapłacę
      minimum 1/3 mniej niż w Polsce. No cholera, po prostu wolę wink
      • maja4021 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 30.07.08, 20:47
        ja tez bym tak chciałasmile)))
    • agacz2905 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 31.07.08, 21:20
      Ja dwukrotnie reklamowałam sandały Bartka - pierwszy raz (moje
      sandały) 3 lata temu, zrobili nowe spody i buty były praktycznie jak
      nowe, drugi raz 2 lata temu - sandały syna - w ciągu tygodnia buty
      wróciły porządnie posklejane (rozwarstwiały się przy samych palcach,
      przy czubkach). Syn w tych naprawianych sandałkach przechodził w
      sumie dwa sezony letnie, tj. 2006 i 2007. W sumie więc nie mam złych
      doświadczeń z firmą Bartek (sklep firmowy w Rzeszowie). Kupowałam
      też dzieciom trochę butów w ich outlecie internetowym, choć wybór
      jest w sumie marny. Ja również- podobnie jak jedna z poprzedniczek -
      nie kupuję Bartków w pełnej, wyjściowej cenie. Często korzystam z
      promocji i wyprzedaży, np. obecnie moja córka chodzi w sandałkach
      tej firmy kupionych okazyjnie -50% obniżki tylko dlatego, że była to
      ostatnia para (ładne,jedynie słuszne różowe sandałki I gat. -
      zapłaciłam 57,5 zł), zaś syn to lato przechodzi w sandałach firmy
      Antylopa - nie odbiegają jakością ani wykonaniem od Bartka, za to są
      średnio o 1/3 tańsze. Kiedyś byłam, przyznaję, wielką fanką Bartka -
      teraz się to o tyle zmieniło, że przestałam być obsesyjnie
      przywiązana do tej w sumie całkiem przeciętnej, choć rozreklamowanej
      marki (choć dzieci nadal mają buty głównie Bartka). Niemniej - dla
      mnie te buty bez obniżek, wyprzedaży - sa stanowczo za drogie,
      biorąc pod uwagę zarówno moje możliwości finansowe, jak i
      współczynnik ceny bucików w stosunku do ich jaości...
      • mmala6 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 01.08.08, 08:03
        Bartek monopolista? to chyba jakiś żart!wink))
        Mój syn ma 3.5 roku, od 2,5 roku kupuję mu buty i miał DWIE pary
        Bartków-sandałków (w pierwszym roku chodzenia), z których zresztą
        byłam bardzo zadowolona. Młody obskakuje ok 10 par butów w ciągu
        roku i uwierz mi, że są jeszcze genialne Superfity, świetne Geoxy
        czy np Naturino, Ecco (które jak pisałam wyżej obcierają syna
        niemiłosiernie), tańsze nieco Elefenteny i jeszcze parę marek
        polskich. Dałaś się omotać reklamie Bartkawink)
        Czy ktoś napisał że Twoje dziecko ma chodzić w butach, które je
        obcierają? albo zakładaj skarpetkę a jak to nic nie da, to musisz
        się pogodzić ze stratą i kupić inne buty.
        Chyba że but jest faktycznie źle wykonany i obcieranie wynika z wady
        fabrycznej a nie ze złego dopasowania stopy do buta.Ale to oceni
        rzeczoznawca.
        • ib_k Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 02.08.08, 13:14
          mmala6 napisała:
          Młody obskakuje ok 10 par butów w ciągu
          > roku

          To ty co miesiąc kupujesz dziecku nowe buty???
          • mmala6 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 02.08.08, 18:03
            nie, ale wyobraź sobie że ma kilka par jednocześnie. A rozmiar zmienia mu się trzy razy w roku.
            ----------------
            Mateusz, 30.01.2005
    • aannaa6 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 01.08.08, 10:58
      Z tego co zauważyłam to w butach Bartka jest fatalne wykończenie wszelkich
      szwów. Są tam różne żyłki które są fatalnie obcięte tak że bardzo uwierają i
      kłują. Takie świństwa obcierają nogi i nie ma dyskusji ale to wina producenta.
    • pdubno Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 01.08.08, 16:07
      czesc, doskonale Cie rozumiem. Uwazalm ze za cene 150 zł NALEZY oczekiwac butów
      które dopasowuja sie do nożki. Niestety w Polsce jest zawsze problem z
      mierzeniem i zwrotem towarów. Chyba bedziemy musieli jeszcze troche poczekac.
      BArtek powienien zaproponowac wymianę na inny model albo zwrot pienedzy.
      Osobicie bartka bardzo nie lubie, uwazam ze za ta cene mozna kupic buty wielu
      lepszych firm.
      • patatajowa Re: reklamacja Bartek - to ja poproszę o te ... 01.08.08, 18:42
        ...nazwy lepszych firm.Które robią lepsze buty w tej samej lub NIŻSZEJ cenie co
        Bartek ???.
        Mieszkam w miescie wojewódzkim- jest tu jeden sklep z butami Ecco i Geoxami.Z
        tym ze po kilka tylko par dzieciecych w kilku rozmiarach-głownie tych malutkich.
        Superfitów nie uswiadczysz,Naturino również.Wiec prosze o niewymądrzanie sie
        tutaj na temat ogromnego wyboru.Nie wszędzie jest.
        Ktos tu pisał ze jego dziecko nosi rocznie ok. 10 par butów z wymienionych
        marek.Przy trójce dzieci i 30 parach rocznie za cene średnio 200-250 zł to kwota
        robi sie jak dla mnie kosmiczna... Pewnie dlatego kupuje tego badziewnego
        Bartka...I dlatego ze jest to JEDYNY znowu sklep gdzie jest spory kącik dla
        dzieciaków z mnostwem zabawek, i kiedy moje dzieci tam szaleja to moge w
        wzglednym spokoju wybrac dla nich buty.I prawie kazdy model mam w kazdym
        potrzebnym rozmiarze.
        • patatajowa Re: reklamacja Bartek - to ja poproszę o te ... 01.08.08, 18:47
          aha , w tym sezonie starsza córka nie ma ani jednych "firmówek". Ma 2 pary
          ślicznych sandałków z bazarku i jedne balerinki za ok. 30 zł/para. Akurat lato w
          nich "obleci" a ja tez nie oczekuje cudów ze strarcza na 2 sezony..I nie zal jak
          sie rozleca..
        • ib_k Re: reklamacja Bartek - to ja poproszę o te ... 02.08.08, 13:18
          patatajowa napisała:
          Mieszkam w miescie wojewódzkim- jest tu jeden sklep z butami Ecco i
          Geoxami.Z tym ze po kilka tylko par dzieciecych w kilku rozmiarach-
          głownie tych malutkich.

          Czy możesz napisać jakie to miasto? Szczerze mówiąc to nie wierzę że
          jest w Polsce miasto, wielkości wojewódzkiego w którym nie ma co
          najmniej 2, 3 centrów, galerii handlowych z asortymentem innych
          producentów
        • mmala6 hola hola 02.08.08, 18:14
          nie napisałam, że mohje dziecko nosi 10 par Ecco, Naturino, Superfitów czy Geoxów i proszę nie przeinaczać moich słów. Skąd cena 200-250zł?? Sandałki ma - (Ecco, obcierające, kupione w promocji za ok 120-130zł-tyle co Bartki), H&M - na szmaciane paski, za ok 30zł (kupione wzamian za te obcierające skórzane Ecco), gumowane z Cherokee za jakieś 15zł. Zimówki miał jedne-Geoxy. Wiosenne Bata (ok 70zł) i adidasy z Dectahlona (przecena na jakieś 15zł. Adidaski na lato Superfity (promocja na ok 105zł). Teraz do przedszkola kupiłam mu Naturino (przecena 50%) na 109zł. Te Naturino, mam nadzieję, wystarczą mu na cały rok przedszkolny bo w zimie noga wolniej rośniewink))Wyrósł z wszystkich ww. wymienionych (poza nowymi sandałkami Naturino) bo w ciągu 1,5 m-ca noga mu urosła o CAŁY rozmiar. Zamierzam wykorzystać wyprzedaże i na pewno nie sięgać po Bartka, zwłaszcza że ich cena wcale nie jest niższa od tych, które kupuję.
          Ja nie demonizuję Bartka, piszę tylko że są inne marki i wcale się nie jest na niego skazanym. Poza tym jeżeli się komuś podobają, a dzieciom służą to jakie są przeciwskazania do ich kupowania?
        • agni71 Re: reklamacja Bartek - to ja poproszę o te ... 02.08.08, 22:42
          > Mieszkam w miescie wojewódzkim- jest tu jeden sklep z butami Ecco
          i Geoxami.Z
          > tym ze po kilka tylko par dzieciecych w kilku rozmiarach-głownie
          tych malutkich
          > .


          czyżby Lublin? smile
          A może masz Galerie Centrum? W Warszawie w GC sa tez Ecco i ja tam
          własnie kupowałam na wioznę półbuty Ecco z ubieglorocznej kolekcji,
          po, o ile pamietam, niespełna 130 zł za parę. To cena jak za Bartki.
          • patatajowa Re: reklamacja Bartek - to ja poproszę o te ... 04.08.08, 07:04
            nie, nie Lublin, Rzeszów.
            to pewnie wszystko wyjaśnia wink)) chyba ze sa tu na forum jeszcze jakies
            rzeszowianki które wiedzą o sklepach z tymi bucikami-bede wdzięczna za info.
        • pia_ do patatajowa 04.08.08, 09:26
          O ile się nie mylę, to w Rzeszowie jest sklep Deichmann, w którym są
          Elefanteny, cenowo atrakcyjniejsze od Bartków. Bartków nie kupuję od
          kilu sezonów, bo wzornictwo w rozmiarówce powyżej 26 mi już nie
          odpowiada, ceny także. Namiętnie kupuję Elefanteny, a ostatnio tuż
          przed wyjazdem na wakacje, kiedy okazało się, że córce urosła noga o
          0,5 cm i nie mieści się w półbutach, zakupiłam sportowe Adidasy
          (okazały się rewelacyjnie wygodne).
          Moja siostra mieszka w Opolu (miasto wojewódzkie a jakże), gdzie nie
          ma firmowego sklepu Bartka (Bartki są dostępne tylko w jednym
          prywatnym sklepie i w Smyku), do tej pory był jeden Deichmann (od
          miesiąca jest też drugi sklep tej marki), Geox i Naturino
          sprzedawane są w ilości kilku par w jednym sklepie. Rezultat tego
          taki, że też kupuje Elefanteny.
    • jadis76 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 01.08.08, 17:45
      a ja Cię trochę rozumiem, bo przykre jest kiedy sporo wydasz a buty
      nie nadają się do noszenia
      i z tego powodu nie kupuje butów Bartka
      a co do cen to też nie do końca się zgodze,że jest mnóstwo świetnych
      butów w tych samych cenach
      córki sandalki letnie geox kosztowaly 199 zl( tegoroczna kolekcja ),
      o trzewikach wiosennych czy kozaczkach już nie wspomnę
      wg mnie tych cen nie można porównywać z "bartkowymi"
      ale przynajmniej jest to marka,która nas nie zawiodla
      może do czasu wink
      • magia Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 01.08.08, 21:31
        Mozna kupic tanio Geoxy czy Superfity.
        Ja kupuje na wyprzedazach i nie zdarza misie za nie zaplacic wiecej
        niz 120zl. Sportowe geoxy dzieciakom kupilam ostatnio ponizej 100zl
        za pare (i tu uwaga) w sklepie Bartka.
        Bartek ma w sklepie nie tylko Bartka.
        Sa Geoxy, Noel, Richter, Puma i cos jeszcze.
        Niektroe jak np. Geoxy czesto w nizszych cenach niz Bartki.
        • iwek33 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 01.08.08, 22:24
          A mojemu synkowi w tym sezonie rozkleiły się Geoxy sad O tyle
          pechowo, że dzień przed wyjazdem wakacyjnym i nie było czasu na
          reklamację. Bardzo się zirytowałam, bo liczyłam na lepszą jakość.
          Tak na marginesie: drugi synek śmiga w Bartkch i butki są świetne.
          • maminka-2 Re: reklamacja Bartek - wpisujcie się! 03.08.08, 21:17
            bartki to generalnie badziew w dodatku w kosmicznych jak na polski wyrób i
            nieciekawe wzornictwo cenach.na pierwsze butki o wiele lepsze i zdrowsze są
            elephanty z deichmanna. fajne butki ma też bata, polski mrugała (o wiele
            ładniejsze od bartków), ecco.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka