edytek1
27.10.03, 09:11
Emamusie ratujcie bo oszaleję. Moja 18 m córka zwariowala na punkcie
ciastoliny. Wstaje rano i wyjmuje pudło.Jeśli jej schowamy to szuka i prosi o
ciostalinę, płacze. Uspokaja się gdy dostanie. Lepi z nianią ( nie chlewi,
nie zjada ) bardzo ładnie się bawi. Z trudem jest wyciagana na spacer. Po
spacerze już ze mną zupka, spanko i po wstaniu ciastolina i tak do
wieczora... I ja i niania mamy tego dość mała lubi ksiażeczki, ale przed
snem, klocki olewa ogólnie uwielbia zabawy manualne. I stąd moja prożba. Może
jest coś innego co ją zainteresuje? Wczoraj na wp widziałam stępelki z gąbki
tyle tylko,że u nich trzeba płacić kartą a ja nie chcę tego robić. Widziałam
też kredki dla małego dziecka creyoli i mazaki które sie zmywa wodą. Nie
kupiłała z tego z tego samego powodu co pieczątek. Może wiecie gdzie te
rzeczy można kupić w Warszawie lub w necie , ale zapłacić przelewem lub przy
odbiorze? A może znacie coś co uwolni mnie i biedną nianię od ciastoliny?
Z góry dziękuję i idę lepić Edyta mama Karoliny.