Dodaj do ulubionych

Laptop Fisher-price

18.11.08, 10:10
Wiem, że było o nim już posor, przegladarkę obsłużyłam,
przeczytałam, ale odpowiedzi nie znalazłam. Większość wątków
pochodziła od osób zastanawiających się nad zakupem, niewiele od
samych użytkowników. A ja pytanie mam właśnie do osób, które
zdecydowały się kupić tę zabawkę.
Czy waszym zdaniem sprawdzi się jako prezent dla dziwczynki prawie
pięcioletniej, nie znającej liter, nie czytającej, ale
przejawiającej zainteresowanie poznawaniem liter, jednym słowem-dla
typowej pięciolatkiwink? Ogladałam tę zabawkę w ubiegłym roku, ale
teraz widzę, że to była wersja demo(literki wskakujące do wiaderka i
gra z myszką).
Z góry przeogromne dzięki za wszelkie opiniesmile
Obserwuj wątek
    • kropka1907 Re: Laptop Fisher-price 18.11.08, 10:32
      Moim zdaniem dla 5 latki to zabawka za prosta, bardzo szybko się jej
      znudzi. Tak naprawdę to są proste gierki dla maluchów. Mój trzylatek
      był tym laptopem bardzo zafascynowany przez miesiąc, poznał alfabet,
      trochę pograł i teraz wraca do laptopa bardzo rzadko, bo nic nowego
      tam nie znajdzie. 5 latce lepiej kupić laptop edukacyjny innych
      firm, z większymi możliwościami, sporo jest takich w sklepach.
    • monika19792 a laptop kubusia puchatka ?????? 18.11.08, 11:00
      czy ktoś może mi napisać czy na ekranie wyraźnie widać ???
      zastanawiam się nad kupnem i nie wiem na który się z decydować czy
      kubusia puchatka czy fisher price, dla 3 letniego synka ?????? nie
      mam możliwości oglądnięcia ich na żywo........
      • pasik Re:który wybrac kubuś czy FP 18.11.08, 11:52
        Też się podpinam bo teraz już nie wiem który kupić Kubusia czy FP
        FP widziałam trochę wkurzała mnie obsługa myszki poza tym ok.
        Kubusia nie oglądałam.
        Prezent dla 2,5 latki,która z literkami i cyferkami jest na bakiersmile
    • lis888 Re: Laptop Fisher-price 18.11.08, 12:01
      Mój trzylatek dostał ten laptop na urodziny. Plusy:
      1. Syn nieźle radzi sobie z literkami, to jego ulubione gry.
      2. Laptop w wersji "rambo", czyli nieznisczalny, przeszedł cięzka
      szkołe i nic po nim nie widaćwink
      3. Ekranik choć malutki, ale wyraźny.
      Minusy:
      1. Za mało gier - tylko dwie (poszukiwanie sera w labiryncie,
      odbijanie piłeczki)
      2. Muzyczne opcje sa nudne, nie ma tam czym się bawić
      3. Za mało opcji słownych (tylko "deszcz literek" i naciskanie na
      klawiaturę, a ekranik wyupowiada literkę, pokazuje obarazek z
      przedmiotem na te literę i troche efktów audio), nie ma wcale gier
      cyferkowychsad((
      4. Myszka sie zacina, mój trzylatek kiepsko daje sobie z nia radę.

      podsumowując - jak pisała poprzedniczka, zabawka na miesiąc, a potem
      inwestycja w ciekawszy laptop.
      • kinia117 Re: Laptop Fisher-price 18.11.08, 12:58
        a w takim razie jaki ciekawszy polecacie? dla 3 latka?
        Moja mała rozpoznaje mało literek takie jak O, E, A, N, R wiec to
        potrzebne, cyferki rowniez na grach nam mniej zalezy, raczej wlasnie
        na zabawowej formie edukacyjnej bo strasznie lubi taka zabawe
        literkowa jak tylko widzi jakis napis zaraz wypytuje a jaka to a
        jaka to tylko zawsze trzeba mowic O jak Ola E jak Ela. Takze fajnie
        zeby byla nauka literek przez slowa
        • mamusiamartusia Re: Laptop Fisher-price 18.11.08, 16:07
          też zastanawiałam się nad laptopem- myślalam, że umili nam podróże
          do rodzinki, trwające ponad 8 godzin, teraz waham się. U nas
          wszystko jest na miesiąc z wyjątkiem lego-ale jak do pociągu zabrać
          lego????? Mamy robota Tobiego FP, zegar FP, komórkę FP i wszystko
          na chwilę niestety.... wiem, że najważniejsza jest zabawa a nie
          zabawki ale człowiek czasmi też chciałby odpocząć przez chwilkęsmile)
          • lis888 Re: Laptop Fisher-price 18.11.08, 20:04
            Moim zdaniem do pociągu on jest akuratnysmile O ile rozpakujesz go tuż
            na miejscu. U nas przez pierwsze dwa dni nie było wogóle mowy o
            niczym innym, niz laptop. Tyle że synek nie bardzo dawał sobie radę
            z myszką (wyjątkowo opornie chodzi jak na małe rączki, zwłaszcza w
            górę-dół)i trzeba było mu co chwila pomagać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka