marylisek1
13.04.10, 09:19
Witam,
jestem w 18tyg ciąży. Planuję póść na zwolnienie już do końca za 3
tyg. Moja szefowa (pracuję w instytucji państwowej), gdy ją
informowałam wcześniej, że jestem w ciąży, prosiła abym w razie
planowanego dłuższego zwolnienia powiadomiła ją o tym wcześniej. No
więc ja ją powiadomiłam o tym. No i oczywiście wielkie halo było z
tego powodu, no bo tak wcześnie itd. Mam swoje powody aby pójść na
to zwolnienie. Ale o co mi chodzi... Otóż zażądała abym jej oprócz
zwolnienia przyniosła od lekarza zaświadczenie, że nie będzie mnie
już w pracy do końca ciąży. Bo ona musi rozpisać konkurs na
zastępstwo, a bez tego podobno ani rusz. I tu jestem zaskoczona, bo
pierwsze słyszę. Szczerze wątpię czy lekarz mi coś takiego da,
zwłaszcza, że moja ciąża nie jest zagrożona. Czy spotkałyście się
już z czymś takim? Napiszcie, proszę. Jestem trochę zdenerwowana tą
sytuacją, bo człowiek z dobrymi chęciami do pracodawcy, wywiązuje
się z wcześniejszych ustaleń, informuje, a tu same fochy, achy, ochy
i przewracanie oczami.