Dodaj do ulubionych

do przedszkola...czy mi wolno???

24.08.05, 17:40
Jestem na urlopie wychowawczym. Czy wolno mi zapisać dziecko do przedszkola???
Obserwuj wątek
    • beata985 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 17:48
      chyba nie,raczej na pewno nie
      • utalia Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 17:49
        uuuuuuuu.....a tak chcialam dziecko miedzy ludzi poslac. Moze jednak sie mylisz?
    • karina1974 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 17:49
      a dlaczego nie?
    • black_currant Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 17:54
      Oczywiście, że można. Przynajmniej teoretycznie.
      Bo jeśli jedno z rodziców nie pracuje, to dziecko jest przyjmowane do
      przedszkola w ostatniej kolejności (a z reguły z miejscami są problemy), więc
      nie ma za dużych szans, że się dostanie.

      No i bez problemu do prywatnego - tam nie patrzą, czy pracujesz, czy nie.

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • beata985 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 17:59
        URLOP WYCH.BIERZE SIĘ PO TO ,ŻE NIE MASZ Z KIM ZOSTAWIĆ DZIECKA.JEŻELI DAJESZ
        JE DO PRZEDSZKOLA TO OPIEKA JUŻ JEST.ups,sorki.
        oczywiście w kodeksie pracy napewno znajdziesz coś na ten temat,bo ja tego nie
        potrafię przekazac jęz.prawnym.chyba ,że sie coś zmieniło to sie mylę
        • black_currant Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 18:01
          Tu masz rację...
          Ja założyłam, że urlop wych. jest na jedno dziecko, a do przedszkola idzie
          drugie... Za bardzo się na siebie zapatrzyłam wink

          Jeśli wysyła się do przedszkola JEDYNE dziecko, to faktycznie z wychowawczego nici.

          ---------------------------------------
          Ania - podwójna mama październikowa smile
          Emilka (1.10.2001)
          Grześ (18.10.2004)
          • niutaki Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 18:20
            nie rozumiem? moja koleżanka na wychowawczym będąc spokojnie i z palcem w nosie
            zapisała córkę do przedszkola.
            • black_currant Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 18:31
              Celem urlopu wychowawczego jest sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem.
              Jednak, w czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową
              u dotychczasowego lub innego pracodawcy, albo inną działalność, a także naukę
              lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad
              dzieckiem. W razie ustalenia, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania
              osobistej opieki nad dzieckiem, pracodawca wzywa pracownika do stawienia się do
              pracy w terminie przez siebie wskazanym, nie później jednak niż w ciągu 30 dni
              od powzięcia takiej wiadomości i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia
              wezwania.

              To wyciąg z przepisów. Pracodawca mógł przerwać Twojej koleżance urlop.
              Z jakiegoś powodu nie skorzystał z tego prawa, nie mniej zapisując dziecko do
              przedszkola trzeba się liczyć z taką ewentualnością.

              ---------------------------------------
              Ania - podwójna mama październikowa smile
              Emilka (1.10.2001)
              Grześ (18.10.2004)
              • ewa2233 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 18:34
                No, ale jeśli urlop jest na drugie dziecko, nad którym jest sprawowana OSOBISTA
                OPIEKA, to nie rozumiem w czym problem.
                ------------------------------------------------------
                çççççççççççççççççççççĂçççççç
                • black_currant Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 18:38
                  W tym wypadku - w niczym.

                  Dlatego w pierwszym moim poście napisałam, że nie ma problemu z wysłaniem
                  dziecka do przedszkola, o ile będą wolne miejsca (najpierw przyjmowane są te
                  dzieci, których rodzice pracują), bo założyłam, że urlop jest na jedno dziecko,
                  a do przedszkola idzie drugie.

                  Natomiast jeśli autorka wątku jest na wychowawczym udzielonym na to samo
                  dziecko, które ma iść do przedszkola, to pracodawca ma pełne prawo ściągnąć ją
                  spowrotem do pracy.

                  I już smile

                  ---------------------------------------
                  Ania - podwójna mama październikowa smile
                  Emilka (1.10.2001)
                  Grześ (18.10.2004)
    • skarolina Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 18:40
      Utalio, do przedszkola? Jesteś na wychowawczym i chcesz posłać dziecko do
      przechowalni?????? Toć to nie klub rozrywkowy tongue_outtongue_outtongue_out
      • kolibeer2 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 20:10
        nie zgadzam się ze stwierdzeniem , że każde przedszkole jest przechowalnią -
        moje takie nie jest , dziewczyny przez rok chodzenia wiele się nauczyły, mają
        nowe koleżanki , panią którą odwiedzają nawet podczas wakacji , i może autorka
        wątku właśnie dlatego chce posłać dziecko do przedszkola? może warto byłoby się
        rozejrzeć za przedszkolem społecznym , tam raczej nie patrzą , kto jest na
        urlopie wychowawczym.
        • skarolina Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 20:14
          Kolibeer, ja też się nie zgadzam. Ba, moje córki to i żłobkowe są i przedszkolne.

          Ale w innym wątku

          utalia napisała:

          > Ja ogolnie jestem przeciwna przedszkolom tzn. przeciwna jesli ma kto byc z
          > dzieckiem to po co przedszkole to przechowalnia a nie klub rozrywkowy

          Skoro jest na wychowawczym, to ma kto być z dzieckiem. A zatem czemu chce dać
          dziecko do przedszkola?? big_grin big_grin big_grin
        • beata985 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 20:18
          wydaje mi sie,że tu raczej patrzy pracodawca a nie przedszkole,bo to w jego
          interesie leży
      • palka_zapalka Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 20:19
        Co do przechiwalni to bym polemizowała, ale może sobie żartujesz - moja
        kolwżanka ma 2 dzieci jedno chodzi do przedszkola, a z drugim jest na wychowczym
        i nie ma problemów
        • brygida111 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 21:02
          Dla niektórych matek przedszkole może być przechowalnią. Ja jednak jestem
          innego zdania, to jest miejsce w którym dziecko poznaje inny świat bez mamy i
          taty, wiele sie uczy, co wpływa na jego samodzielność.
          Nie spotkałam się jeszcze ze stwierdzeniem że skoro jesteś na wychow. to nie
          możesz poslać dziecka do przedszkola, może tak było pare lat temu, teraz możesz
          posłać malucha nawet na 3 godziny i nikomu nie przeszkadza to że jesteś w domu.
          • skarolina Re: Ale autorka wątku twierdzi... 24.08.05, 21:08
            ...właśnie, że przedszkole jest przechowalnią i ona jest przedszkolom przeciwna big_grin

            Stąd też moja ironiczna wypowiedź.
            • palka_zapalka Autorka tego nie napisała 24.08.05, 21:19
              gdzie są słowa autorki ze przedszkole to przechowalnia?? z tego co przeczytałam
              to Ty zadałaś pytanie
              Czy chcesz Utalio oddać dziecko do przechowalni????
              Przedszkole to miejsce gdzie dzieci mają możlowość poznania innych, nauki z
              rówieśnikami, zabawy może i napewno innej niż w domu - ja jestem za tym aby
              dzieci chodziły do przedszkolawink
              Będą mieć świetne przygotowanie do szkoły i do relacji między sobąwink
              Przedszkole to nie przechowalnia i proszę nie używać tego słowa po co ???
              • skarolina Re: Autorka tego nie napisała 24.08.05, 21:23
                palka_zapalka napisała:

                > gdzie są słowa autorki ze przedszkole to przechowalnia??

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=26663614&a=26679095
                Tutaj smile
                • palka_zapalka Re: Autorka tego nie napisała 24.08.05, 21:26
                  a to całkiem inny wątek wink
                  ale słowo "przechowalnia" to makabra ciary mam na plecach
                  Dziwi mnie postawa autorki sama zaprzecza sobie, ale tego wątku nie widziałam
                  • utalia Re: Autorka tego nie napisała 24.08.05, 21:42
                    Dziekuje dziewczynki, ze jest taki Wasz duzy odzew. Wyglada na to, ze nici z
                    przedszkola. Owe dziecko to moje jedyne. O spolecznym nie ma co marzyc,
                    poniewaz mieszkam na prowincji i przedszkoli nie ma zbyt wiel ale do
                    panstwowego sa miejsca wiec z tym nie byloby problemu. Po co chce dziecko do
                    przedszkola? Poniewaz prowadze firme i bardzo byloby mi to przedszkole na reke,
                    nie mam z kim dziecka zostawic. Owszem uwazam, ze przedszkole to glownie
                    miejsce gdzie ktos inny sie nimi zajmuje pod nieobecnosc rodzicow a ze w
                    niektorych i wielu dzieciom jest fajnie to tym lepiej. Jesli dziecko jest
                    towarzyskie i nie ma z tego powodu stresu to wogole juz super.
                    A na zakonczenie podziwiam taka smykalke to tropienia, zeby tak przeszukac i
                    pamietac co kto i kiedy napisal...no Brawo!!! Utalia
                  • skarolina Re: Autorka tego nie napisała 25.08.05, 07:42
                    Pałko_zapałko, toć udział w nim brałaś big_grin

                    To nie smykałka do tropienia - ot dobra pamięć, zwłaszcza do "heretycznych"
                    wypowiedzi.
                    • palka_zapalka Re: Autorka tego nie napisała 25.08.05, 09:15
                      Wiesz, ze nawet nie pamiętałam, ale przejrzałam wątek i faktyczniewink)
                      Tyle tego jest,ze nawet nie pamiętałam wink)
                      Jedynie moja opinia się nie zminiławink
                      Pozdrówka
        • beata985 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 22:28
          palka_zapalka napisała:

          - moja
          > kolwżanka ma 2 dzieci jedno chodzi do przedszkola, a z drugim jest na
          wychowczy
          > m
          > i nie ma problemów

          no bo tu nie może być problemów-urlop wych.ma na drugie dziecko,nie na dwoje
          naraz wiec starsze idzie do przedszkola
    • izia30 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 22:27
      nikt ci tego nie zabroni. jedyny problem jest taki ze jezeli jest to
      przedszkole z oblozeniem tzn nie ma miejsc to niestety trzeba pracowac zeby
      miec szanse sie tam dostac. jezeli trafisz na przedszkole z wolnymi miejscami
      to nawet pytac nie beda, wazne ze zaplacisz kase i nie bedzie pustostanow.
    • babka71 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 24.08.05, 22:40
      Zapytaj w przedszkolu to się dowiesz na miejscu !!!
      i będziesz wiedziała czy Ci wolno czy nie, proste jak drut.
      • margosia.kr Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 08:06
        Oczywiście, że jeżeli przedszkole ma miejsca, to nie ma problemu z zapisem.
        Problem jest z dalszym braniem kasy za wychowawczy. Ponieważ autorka wątku
        prowadzi własny biznes, to zapewne kasę dostaje z gminy. Dostaje ją za to ,że
        siedzi z dzieckiem w domu, a nie posyła do przedszkola i sama pracuje.
        Nie da się złapać dwóch srok za ogon. Zresztą to nieuczciwe. Chcesz pracować i
        jednocześnie dostawać pieniądze, bo niby Ci się należą. Nieładnie.
        Pozdrawiam - Małgosia
        • kolorko Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 08:32
          Hej, a skad to przekonanie, ze autorka watku dostaje jakaś kase z gminy?? Urlop
          wychowawczy nie jest płatny - mozna dostawac zasiłek przy naprawdę niskich
          dochodach , ja się nie załapałam na urlopiesmile
          • margosia.kr Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 08:53
            Chyba nie do końca tak jest. Moja znajoma jest na wychowawczym i dostaje prawie
            500 zł.od gminy, do biednych absolutnie nie należy. Ponieważ młody w grudniu
            kończy 3 lata, to zrezygnowała jeszcze z przedszkola właśnie na rzecz
            wychowawczego. Stąd moje przypuszczenia, choć wiem, że mogą odbiegać od stanu
            faktycznego.
            Pozdrawiam - Małgosia
            • kolorko Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 09:09
              Wiesz, czasem ktoś ( mąż w przypadku zony przebywajacej na wychowawczym) np
              prowadzi własna firme czy gospodarstwo, powodzi mu sie dobrze, ale wykazuje
              niskie dochody ( tzn nie wykazuje wszystkich), a na podstawie dochodów
              przyznawany jest wychowawczy. Chybasmile)) W kazdym razie mój małzonek zarabiał
              ciut za duzo, a niestety lewych dochodów nie posiadasad
            • july.29 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 09:09
              margosia.kr napisała:

              > Chyba nie do końca tak jest. Moja znajoma jest na wychowawczym i dostaje
              prawie
              >
              > 500 zł.od gminy, do biednych absolutnie nie należy. Ponieważ młody w grudniu
              > kończy 3 lata, to zrezygnowała jeszcze z przedszkola właśnie na rzecz
              > wychowawczego. Stąd moje przypuszczenia, choć wiem, że mogą odbiegać od stanu
              > faktycznego.
              > Pozdrawiam - Małgosia

              ------
              Małgosiu,
              żeby dostać zasiłek wychowawczy, trzeba przedstawić dokumenty o naprawdę
              niskich dochodach na członka rodziny. Jeśli Twoja znajoma dostaje pieniądze, a
              Tobie wydaje się, że jest zamożna - są dwa wyjścia: albo zataiła prawdę przed
              właściwym urzędem, albo nie nam oceniać jej stan majątkowy wink
              Jestem w tej chwili na wychowawczym na 3 już dziecko i nigdy nie dostałam w
              związku z tym nawet złotówki. A bogata też się nie czuję, ale kwota, od której
              przyznawane są zasiłki, jest tak niska, że pomiędzy tą wartością, a bogactwem
              jest jeszcze bardzo duża "przepaść".

              pozdr.
              j.
              • margosia.kr Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 09:21
                Dobry nowy samochód, piękne mieszkanie, zagraniczne wakacje, markowe ciuchy, to
                według mnie świadczy o wysokim statusie finansowym.
                Być może zataiła pewne informacje, nie mam pojęcia. Wiem tylko, że na 100%
                dostaje wychowawczy płacony przez gminę.
                Pozdrawiam - Małgosia
                • july.29 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 09:50
                  margosia.kr napisała:

                  > Dobry nowy samochód, piękne mieszkanie, zagraniczne wakacje, markowe ciuchy,
                  to
                  >

                  -------
                  aż mi trudno w to uwierzyć. W takim razie znajoma musiała ukryć prawdę, gdyż za
                  kwotę, od której przysługuje zasiłek wychowawczy, można przeżyć, ale na pewno
                  nie stać na takie atrakcje.
                  Trudno, takie czasy. Trzeba to zostawić sprawie sumienia koleżanki.
                  Ja bym się z czymś takim czuła bardzo podle.
                  Jeśli jej to nie przeszkadza, świadczy o niej.

                  j.

                  • beata985 a tak z innej beczki 25.08.05, 11:38
                    słyszałam ,że kobieta prowadząc swoją działalność jest pozbawiona różnych
                    przywilejów,czy takie świadczenia jak chorobowe,macierzński wychowawczy napewno
                    należą sie kobiecie która prowadzi własny interes???bo już teraz zgłupiuałam do
                    reszty
                    • utalia Re: a tak z innej beczki 25.08.05, 14:49
                      Margosiu!!! A gdzie ja napisalam, ze otrzymuje pieniadze z gminy!!! To, ze
                      Twoja znajoma takie pieniadze dostaje to nie oznacza, ze kazda kobieta na
                      wychowawczym tak ma. Ja nie otrzymuje zadnych pieniadzy z gminy wiec nie widze
                      niczego niewlasciwego, ze chcialabym poslac dziecko do przedszkola, zeby
                      zarobic. Zaskakujace jest jakie niektore osoby sa okropnie podejzliwe, w kazdej
                      sytuacji szukajace podstepu. Moj "biznes" nalezy do sezonowych wiec chcialam
                      poslac mala na miesiac dwa do tego przedszkola. Bardzo by mi to ulatwilo
                      sprawe. Choc nadal uwazam, ze przedszkole to nie jest miod malina i do tej pory
                      jestem z nia od 2 i pol roku. A Skarolina w tym torpieniu chodzilo mi, ze
                      pamietac to inna sprawa ale miec chec wykopac watek sprzed 1-2 miesiecy i
                      podawac link to juz jest fiksacja. Mnie by sie nie chcialo.
                      Ale skoro nie mozna trudno, poczekam jeszcze rok i jak wroce do roboty wtedy
                      posle ja legalnie, legalnie rowniez pod tym wzgledem, ze posyla sie dzieci od 3
                      lat. Utalia
                      • margosia.kr Re: a tak z innej beczki 26.08.05, 08:20
                        Oczywiście, że nie napisałaś. Wcale tak nie twierdziłam. Mam prawo do własnych
                        przypuszczeń, stwierdzeń itp. Nie zawsze są trafne, bo nie jestem nieomylna.
                        Zazwyczaj jestem ostrożna. Może to wada, może zaleta, ale taka jestem.
                        Jeżeli moja wypowiedź Cię uraziła, to przepraszam.
                        Pozdrawiam - Małgosia
    • mieszkowamama Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 15:05
      Chyba, że wyślesz dziecko do przedszkola prywatnego. Koleżanka teraz tak
      zrobiła i siedzi sobie w domku na wychowawczym, a synek w przedszkolu.
      • beata985 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 16:54
        prywatne czy państwowe raczej żadna różnica.chodzi o to ,że jedno wyklucza
        drugie.psyłasz dziecko do przedszkola a pracodawca sie dowie koniec Twojego
        wychowawczego-chyba ,że coś żle rozumuję.
    • kaska99 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 17:12
      Nie !
      Art. 186-2.
      kodekspracy.republika.pl/dzia%B308.htm
      • gocha71 Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 19:52
        Mam podobny problem i w związku z tym pytam: czy posłanie dziecka do przedszkola
        na urlopie wychowawczym oznacza zaprzestania nad nim osobistej opieki?
        Ja myslę, że tak nie jest do końca: to ja będę córę prowadzała i przyprowadzała
        z przedszkola; to ja będę się nią zajmowała do godziny 18.00, tj, do czasu
        powrotu męża z pracy.
        Oczywiście, że moja sytuacja będzie inna niż pracujących zawodowo matek, ale
        podobnie jak utalia, nie robię tego z lenistwa.
        Po pierwsze chciałam wrócić do pracy od września (pracuję, a właściwie
        pracowałam w szkole), jednak dano mi do zrozumienia, że nie jestem tam mile
        widziana (po co komu kobita z dwójką dzieci). Nie pozostało mi nic innego, jak
        dokończyć wychowawczy. Starszy syn idzie do zerówki (chodził już do przedzkola),
        a córa planowo miała iśc do przedszkola teraz. Też miałam i mam wątpliwości i
        obawy z tym związane, ale widzę, że mojej laluni przyda się kontakt z dziećmi.
        Jest strasznie mamuśna, a przy tym wyraźnie nudzi się już sama w domu.
        I co zrobić z tym fantem? Nie biorę zasiłku na wychowawczym, a do pracy mnie nie
        wezwą, bo nie chcą, najwyżej zwolnią wczesniej niż miało to nastąpić.
        Gocha
        • utalia Re: do przedszkola...czy mi wolno??? 25.08.05, 23:59
          No widzisz Gocha, wyglada na to, ze raczej nasze dzieci beda musialy obejsc sie
          bez przedszkola, jesli nie chcemy aby nas "wywalono" z wychowawczego. Jesli
          mieszkasz w wiekszym miescie i mozesz poslac do prywatnego do ponoc jest to
          pewne rozwiazanie ale jak napisala jedna z emamus, jednak jak sie pracodawca
          dowie a jest zlosliwawy to, bedzie mial prawo wyciagnac konsekwencje. Utalia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka