Dodaj do ulubionych

Kontorla z ZUS-u

11.01.06, 00:07
Jak to jest z kontorą z ZUS-u. Słyszłam jakeis opowieści o tym że pracownik z
ZUS może w kazej chwli zapukać w moje drzwi i sprawdzić czy rzeczywiście
jestem w domu. Dla mnie to troszkę utopijne.
Po pierwsze będąc na zwolnieniu owszem mam obowiązek być w domu, ale czy
gdzies jest powiedziane że mam zrywać sie z łóżka do każdego dzwoniącego
dzwonka? Ja mam np zwyczaj czytac sobie w łóżeczku i piżamce do godziny 11-
12? I nawet jak ktoś o tej porze dzwoni to i tak mu nie otworzę.
A co mają zrobić kobietki które mieszkają gdzieś na peryferiach alabo w
nieciekawych dzielnicach? Mają otwierać jakiś obcym facetą żeby sprzwdzić czy
to zbir czy urzednik z ZUS-u?
Czy faktycznie ZUS kontroluje po domach?
Obserwuj wątek
    • edyta.23 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 00:15

      ja coprawda o takich przypadkach nie słyszałam, ale zawsze przecież możesz być
      u lekarza, zwłaszcza jak masz zagrożoną ciążę to masz prawo chodzić do lekarza
      częściej niż raz na miesiąc
      poza tym nie wiem jak by to miało wyglądać w praktyce, ja mam np. zupełnie inny
      adres zamieszkania niż zameldowania, a zus zna tylko ten drugi, więc tam mieli
      by mnie odwiedzić, gdzie faktycznie nie mieszkam?
    • jamile Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 01:01
      Ależ drogie panie nie otwierajcie, nie zrywajcie sie w piżamkach, podróżujcie i
      wypoczywajcie, oddawajcie się przyjemnym lekturom tylko się potem nie dziwcie,
      dlaczego te zbiry z zusu wstrzymały wam wypłatę świadczeń albo zanim wypłacą,
      wzywają do siebie.
      Tak, zus kontroluje po domach, sama miałam taka kontrolę i nie ja jedna na tym
      forum. Podniosłam się z wyrka, otwarłam drzwi, wpuściłam lekarkę i żyję.

      Zus kontoluje, bo widocznie zbyt dużo kobiet w zdrowej i niezagrożonej ciąży
      bierze L4, żeby sobie leżeć i ładnie pachnieć przez kilka miesięcy.
      • matylda.fm Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 11:00
        Wszystko OK tyle że ja najzwyczajniej wświecie boję się otwierać obcym. Skąd mam
        wiedzieć czy obok pani z Zusu nie czai się jakis "miły" pan który "zaopiekuje"
        się chetnie paroma rzeczami z mojego mieszkania?. Ja z zasady otwieram tylko
        listonoszowi- bo go rozpoznam lub znajomym. Inni niezapowiedziani odchodzą z
        kwitkiem. Ciężarna kobieta sama w domu bedzie łatwą przeciwniczką.
      • kaczeniec1 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 17:45
        Kochana Jamile nie obraz sie ale mowi sie i pisze otworzylam. a poza tym
        przeciez kto kaze siedziec w domu na zqwolineniu a moze ja potrzebuje ciaglej
        opieki i leze u mamusi. a maz jest caly dzien w pracy. albo w domu jest remont
        i musisz lezec w lozku gdzie indziej. ZUS ... a szkoda gadac
        • purple_haze Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 21:10
          > przeciez kto kaze siedziec w domu na zqwolineniu a moze ja potrzebuje ciaglej
          > opieki i leze u mamusi

          jak jest napisane 'leżeć', to znaczy bez wychodzenia z domu

          a na zwolnieniu wpisuje się adres pod którym będziesz przebywała: może być
          miejsce zameldowania, dom mamusi albo apartament kochanka - to akurat zus
          wali...
      • de_la_hoya Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 22:55
        glupoty gadasz... masz prawo pojechac np do rodziny w innym miescie...
        przerabialam to a kontrole mial moj pracodawca zeby smieszniej bylo...
        mam inny adres zameldowania i zamieszkania i nie przemowalam sie tym zbytnio,
        jakby przyszli to moja mama powiedzialaby im gdzie mieszkam i niech sobie jezdza
        a poza tym faktycznie, zawsze moglas wyjsc do lekarza...
        mowie tu oczywscie o jednej wizycie pana kontrolera bo jakby sie uparl i
        przychodzil co tydzien a Ciebie by nie bylo to mogloby byc nieciekawie...
        ja walczylam z ZUSem o wyplate kasy i wywalczylam, nie moga przeciez podwazyc
        tego ze nie jestes w ciazy i nikt nie wezmie na siebie odpowiedzialnosci za
        zycie matki i dziecka jak stwierdza ze nadajesz sie do pracy a nie na zwolnienie
        a potem nagle cos sie dzieje...

        • jamile Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 23:26
          de_la_hoya napisała:
          > ja walczylam z ZUSem o wyplate kasy i wywalczylam, nie moga przeciez podwazyc
          > tego ze nie jestes w ciazy

          Nie no, pewnie, jak ktoś lubi takie relaksujące sporty ciążowe jak latanie po
          urzędach i pisanie odwołań to droga wolna.
          A kontrola nie ma na celu podważenia tego, czy jesteś w ciąży
    • katrint Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 11:03
      A jak wyglada coś takiego?Bo ja sobie nie wyobrażam.Wpuszczam kogoś obcego do
      domu i co dalej?Pijemy kawę?Rozmawiamy?Wiem,że takie mają przepisy ale dla mnie
      to smieszne.Energię spożytkowaliby na co innego,no ale instytucja typu ZUS-
      cóz,bez komentarza.Ponadto po pierwsze nie każda kobieta ma leżeć plackiem na
      L4,mimo,że pracować nie powinna.Ja pewnie podczas nieobecności męża
      przebywałabym w domu moich rodziców,po drugiej stronie ulicy a nie czekała na
      szanowną kontrolę.To trochę tak jak z patrolami policji,które zamiast zająć się
      przestępcami wolą łapać przechodniów co nie przechodzą na pasach itd.tak jest
      łatwiej i nic na to nie poradzimy
      • ggosiek Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 11:32
        Po pierwsze jeśli przyjdzie kontrola z ZUS-u (a ma takie prawo) to musicie ją
        wpuścić po wylegitymowaniu. Jeśli jej nie wpuścicie to na 100 % zawieszą wam
        śwaidczenia. Po drugie kontrolują nie tylko ciężarne ale i osoby na L4. Po
        trzecie jeśli masz napisane że masz leżeć, to znaczy że możesz wykonywać proste
        czynnośći domowe, ale broń Boże niech ciebie nie przyłapią że jesteś na
        wczasach jakieś 100 km od miejsca zameldowania. Po czwarte kontrola to nie
        biczowanie i jeśli przychodzą do domu to tylko po to aby sprawdzić czy jesteś w
        domu, czy czasem nie wyjechałaś za granicę, popytają cię, wypełnią druczek i
        pójdą sobie
        • matylda.fm Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 11:37
          A co ze zwolnieniem "może chodzić" mam prawo być w sklepie w czasie kontroli?
          • ggosiek Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 11:52
            Jeśli w czasie kontroli wyszłaś na moment, najprawdopodobniej dostaniesz
            wezwanie do stawienia sie w siedzibie zus-u, aby wyjaśnić gdzie byłaś. Jeśli
            sie nie stawisz (masz podany date do kiedy) zawieszą ci zasiłek.
          • majatusia Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 12:01
            Ze zwolnieniem "może chodzić" kontorla nie przychodzi bo nie ma po co.

            Ja mam inne pytanie:
            Piszecie ze taka kontorla musi sie wylegitymować...no ale sorki...żeby sie
            wylegitymowlai to trzeba najpierw ich wpuścić....no chyba że taka szanowan
            komisja zachowuje sie tak jak policaj na filmach i od razu pukajac
            krzyczy "otwierać ZUS".
            Dla mnie to na prawde idiotyczne!!!
            I jeszcze jedno..jak przychodzi taka kontrola a nas nie ma, to chyba samo
            tłumaczenei ze bylo sie u lekarza nie wystarczy, chyba trzebaby pokazać jakiś
            dowód na to.
            • ggosiek Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 12:13
              Ja wam tak napiszę, jeśli ich nie wpuścicie to będziecie miały poprostu kłopoty
              i tyle. biurokracja, wątpię czy któraś z was miałaby ochotę w końcowej fazie
              ciaży łazić po zusach i wyjaśniać, aby łaskawie odwiesili wam zasiłek.
              A naprawdę moga wam tym zepsuć humor, więc przestańcie polemizować, i poprostu
              jak was odwiedzą zróbcie dobrą minę do złej gdy, poproście any pokazali wam
              legitymację i wpuście ich.
              • edyta.23 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 12:21

                tak czy inaczej ja bym nigdy obcego człowieka do domu nie wpuściła, będąc na
                dodatek sama w domu. Myślę, że w dzisiejszych czasach wcale nie jest to takie
                nienormalne i łatwo mogłabym się z tego później wybronić.
                • matylda.fm Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 12:25
                  Szczerze mówiąc nie wiem co bym zrobiła. tak się zastanawiam czy warto ryzykować
                  dostanie w łeb od kogos podszywającego się pod ZUS dla zasiłku. Myslę że przez
                  drzwi powiedziałabym że boję się otworzyć, podałabym wszytski swoje dane żey
                  wiedzieli że ja to ja i poprosiłabym o przyjscie za jakieś 20 minut i
                  zadzwoniłabym do męża żeby podjechał do domu z pracy.
                  Nie chce nikogo naciagac na kasę która mi se nie nalezy- zwolnieie ma bardzo
                  uzasadnione. Nie chce tez utrudniac komus pracy- wiem że maja taki obowiązek i
                  musza łazić po wyznaczonych L4'owcach ale niech zrozumieją też moją sytuacje.
                  Mieszkam w średnio bezpiecznej dzielnicy i nie bez powodu nie otwieram obcym-
                  rózne rzeczy się zdarzały...
                  • edyta.23 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 12:44

                    no właśnie u nas też różne rzeczy się zdarzały, poza tym nieraz się słyszy jak
                    kobieta wpuściła pana z administracji, hydraulika, gazownika czy kogokolwiek a
                    potem jak to się tragicznie skonczyło. I zwykle później padają komentarze typu:
                    sama sobie winna, bo kto wpuszcza obcego do mieszkania...
                    teraz mieszkam w bloku z ochroną, więc bym takiej pani z zusu kazała przyjść
                    razem z jednym z ochroniarzywink
              • edyta.23 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 12:23

                no własnie ale jak jest z tym adresem? jesli mieszkam gdzie indziej niż mam
                zameldowanie to gdzie oni by przyszli?

                pytam tak z ciekawości, własnie mi sie konczy pierwsze brane w ciazy dwu
                tygodniowe zwolnienie (platne zresztą przez pracodawce) i wracam do pracysmile
                • matylda.fm Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 12:26
                  jak pytałam w potradni to kazali mi na zwolnienie podac adres zamieszkania a nie
                  zameldowania. ZUS i tak zna oba adresy bo w papierach które mąż zawoził jest mój
                  adres zameldowania i zamieszkania
    • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 13:58
      Majatusio, faktycznie pracownik ZUS może w każdej chwili zapukać do Twoich
      drzwi, ale:
      - nie masz obowiązku otwierać, wpuszczać - to logiczne, zwłaszcza jak jesteś
      sama - jeśli Ci się to zdarzy to po prostu zadzwoń po kogoś, np sąsiada; jeśli
      nie masz po kogo - to nie wpuszczaj
      - nie masz obowiązku być w domu!! Grzebałam w przepisach i jest wyraźnie
      napisane, że możesz sobie chorować u rodzinki, znajopmych na drugim końcu Polski
      - jeśli kontrola ZUS pocałuje klamkę Twoich drzwi - zostawia informację i wzywa
      do stawienia się u nich - wtedy masz obowiązek zgłosić się w wyznaczonym
      terminie i złożyć wyjaśnienia.
      Dziewczyny nie przesadzajcie z tym straszeniem, lepiej trochę poczytać i
      zorientować się w swoich prawach. Tak na logikę - ze złamaną ręką też byście
      siedziały w domu?
      pozdr
      • 1979ju Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 15:07
        Ja właśnie wczoraj przeszłam taka kontrolę, mimo iż mam wpisane na L4, ze moge
        chodzić. Panie przedstawiły się przez domofon i podając moje imię i nazwisko
        powiedziały, że są z Zusu w celu kontroli. Wpuściłam 2 panie, które nawet nie
        chciały wchodzić, tylko stwierdziły, ze "chora jest w domu", odnotowały to, i ja
        złozyłam podpis, ze kontrola się odbyła (na druku z moimi danymi, nazwa zakładu
        pracy oraz terminem ostatniego zwolnienia). Cała "impreza" trwała w przedpokoju
        3 minuty, panie podziękowały, powiedziały, ze wszystko jest w porządku - bo
        chyba miałam mine nie tęgą... Faktycznie wystraszyłam się, ale nie było powodu.

        Pozdr, Asia - 23 t.c.
        • edyta.23 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 16:43

          kurcze tyle znam przypadków kobiet, które były całą ciąże na zwolnieniach (nie
          zawsze słusznie) i nigdy ich ZUS nie kontrolował...
          czy to nie jest przypadkiem tak, że te kontrole zdarzają się jak np. pracodawca
          podważy słuszność zwolnienia? przecież my możemy nawet o tym nie wiedzieć, że
          takie coś miało miejsce
          • inna12 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 16:52
            Jak pracodawca podważy - to kontrola z ZUS-u będzie murowana
      • k.wita Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 17:52
        joana.mz
        podaj link do tych przepisow, jesli mozesz.
        pozzdr
        • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 18:02
          Nie podam, bo nie zapisałam, ale szukałam przez google; posiedzę jeszcze trochę
          dziś przy kompie i jak coś znajdę to podrzucę.
          • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 18:08
            www.poradaprawna.pl/artykul.php?id=5232&Session=4bc11188efe1e7aeafac5ef1e685d3d0
            Np tu jest w miarę sensownie wyjaśnione.
            pozdr
            • edyta.23 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 18:24

              o czyli z tego wynika, że teoretycznie mogę wyjechać do rodziny czy wyjsc do
              sklepu po bułkismile
              • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 18:30
                Dokładnie
                pozdr
    • gloria2 Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 18:37
      Ja ze swojego doświadczenia tylko dodam, aby podawać do druku L-4 adres
      faktycznego zamieszkania a NIE meldunku.

      ZUS daje bardzo krótkie terminy do stawienia się na kontrolę, więc jeśli
      wezwanie przyjdzie na adres zameldowania, to zanim faktycznie do Was dotrze,
      może się okazać, że już jest po planowanym terminie stawienia się w urzedzie.
      Wówczas zawieszaja zasiłek i zaczyna sie bujanie z odwołaniami.
      • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 11.01.06, 19:21
        Właśnie się zastanawiałam czy można tak zrobić, też mam meldunek gdzie indziej,
        a jak mnie mają szukać to niech lepiej od razu znajdą... Idę jutro do lekarza
        po swoje pierwsze L4 to się upewnię
        pozdr
    • gwana Re: Kontorla z ZUS-u 12.01.06, 08:44
      Nie wiem jak to jest w przypadku zwolnienia w ciąży, ale w innych potyrafią
      biegać ppo domach i sprawdzać. Wiem to stąd, że jak mój ojciec był na
      zwolnieniu, to miał min. 1 raz w miesiącu "wizytę kontrolną" w domu oczywiście
      niezapowiedzianą. Wiem że inni jak byli nieobecni w domu lub zostali przyłapani
      na ttym że wychodzą gdzieś tłumaczyli sie że byli w aptece(ciagle trzeba nosić
      ze soba recepte). Dodam że takie sytuacje sa częste na terenie miasta Lublina i
      okolic, bo mój ojciec nie był jedynym tak kontrolowanym.
      Ja jestem na zwolnieniu od 21tc i jakoś mnie nikt nie kontrolował w domu, ani
      też nie musiałam sie stawiać nigdzie by udokumentować mój błogosławiony stan.
    • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 12.01.06, 09:04
      I jeszcze jedno, kontrola przychodzi nie po to żeby sprawdzić czy jesteś w
      ciąży, tylko aby się upewnić, czy nie wykorzystujesz zwolnienia do np pracy w
      innym miejscu na czarno, kontroler to nie lekarz orzecznik, do lekarza możesz
      dostać wezwanie po takiej kontroli.
      Kontrole odbywają się z baaardzo różnych powodów, albo ZUSowi coś nie pasuje,
      albo na wniosek pracodawcy, albo kontroluje się losowo wybrane osoby, tak więc
      spodziewać się każdy musi ale z drugiej strony przez całe 9 mcy może nie być
      żadnej kontroli...
      pozdr
    • jx3 Re: Kontorla z ZUS-u 12.01.06, 11:25
      CZy dobrze zrozumialam, czytając ten fragment:
      www.poradaprawna.pl/artykul.php?id=5232&Session=4bc11188efe1e7aeafac5ef1e685d3d0
      że skoro mój pracodawca ma więcej niż 20 pracowników, to on, a nie ZUS może mnie
      kontrolować? ZUSowi zaś nic do tego?
      PRZeczytajcie:
      Prawo do kontrolowania prawidłowego wykorzystywania zwolnień lekarskich posiada:

      1) Zakład Ubezpieczeń Społecznych,

      2) Płatnicy składek (pracodawcy).

      W skutek takiej kontroli istotną sprawą dla kontrolowanego pracownika jest fakt,
      iż w przypadku stwierdzonych nieprawidłowości pracownikowi będą grozić określone
      sankcje, łącznie z pozbawieniem prawa do zasiłku.

      Artykuł 68 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach
      pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U.
      z 1999 r. Nr 60, poz. 636 z późn. zm.) upoważnia pracodawców do kontrolowania
      sposobu wykorzystywania zwolnień lekarskich przez pracowników oraz formalnej
      kontroli takich zaświadczeń. Jej zakres i sposób prowadzenia uregulowany jest w
      rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 lipca 1999 r. w
      sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania
      zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich (Dz.
      U. z 1999 r. Nr 65, poz. 743).

      Należy zauważyć, iż wymienione przepisy dotyczą płatników składek na
      ubezpieczenie chorobowe, zgłaszających do tego ubezpieczenia powyżej 20 osób. W
      przypadku zatem pracodawców zatrudniających nie więcej niż 20 osób, zasiłki
      chorobowe wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych i na nim spoczywa obowiązek
      prowadzenia kontroli.
      • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 12.01.06, 23:22
        Zgadza się, pracodawca ma prawo kontrolować.
        pozdr
    • joana.mz Re: Kontorla z ZUS-u 12.01.06, 23:25
      Dostałam dzisiaj zwolnienie lekarskie i byłam od razu zoatwić je w zusie i
      wypisać wszystkie papierki (sama to załatwiam bo mam własną działalność), no i
      zarówno lekarz jak i pani w zusie powiedzieli, że na zwolnieniu podaje się
      adres zameldowania - nie pozwolono aby był wpisany adres zamieszkania - szkoda,
      bo będę się bardziej martwić, że odwiedzą moją mamę i będę musiała biegać,
      wyjaśniać...
      • edyta.23 Re: Kontorla z ZUS-u 12.01.06, 23:45

        a ja się dziś podpytałam mojej znajomej, która pracuje w Zusie jak to jest z
        tymi kontrolami, jakoś mnie ten temat zaciekawił smile
        i dowiedziałam się m.in. że generalnie kobiety w ciąży kontroluje się
        najrzadziej, są oczywiście wyjątki jesli ktoś np. dopiero co zaczął pracę i od
        razu poszedł na L4, ale w tym przypadku pracownik ZUSu odwiedza zakład pracy, a
        nie kobietę w ciąży. Dużo więcej kontroli przeprowadza się np. na rencistach,
        którzy niby pobierają rentę, a w rzeczywistości pracują na czarno czy na innych
        osobach chodzących na zwolnienia,
        no i oczywiście nie mam obowiązku nikogo wpuszczać do domu, często też ZUS
        wzywa na kontrolę do siebiesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka