majatusia
11.01.06, 00:07
Jak to jest z kontorą z ZUS-u. Słyszłam jakeis opowieści o tym że pracownik z
ZUS może w kazej chwli zapukać w moje drzwi i sprawdzić czy rzeczywiście
jestem w domu. Dla mnie to troszkę utopijne.
Po pierwsze będąc na zwolnieniu owszem mam obowiązek być w domu, ale czy
gdzies jest powiedziane że mam zrywać sie z łóżka do każdego dzwoniącego
dzwonka? Ja mam np zwyczaj czytac sobie w łóżeczku i piżamce do godziny 11-
12? I nawet jak ktoś o tej porze dzwoni to i tak mu nie otworzę.
A co mają zrobić kobietki które mieszkają gdzieś na peryferiach alabo w
nieciekawych dzielnicach? Mają otwierać jakiś obcym facetą żeby sprzwdzić czy
to zbir czy urzednik z ZUS-u?
Czy faktycznie ZUS kontroluje po domach?