Ja równiez mam ostatnimi czasy przejscia z Allegro.Otóż poprosilam by kolega
wystawił mi aukcje, chcialam sprzedac kosmetyk no i udało sie ale jako ze
kupujący miał zastrzezenia do towaru( swoją drogą absurdalne )bez problemu
ustalilismy zwrot na mój adres jako ze znajomy przebywa za granicą.No i
wyobrazcie spobie ze ów znajomy zamiast poczekac na to az przesylka do mnie
dotrze i wowczas zwrócic pieniądze bo tak generalnie przyjete jest na Allegro
zwrócił pannie calosc pieniedzy odrazu + oczywiscie zaplacił jej dodatkowo az
7 zł za przesyłke aby nie była stratna i miała za co mi kosmetyk odesłac,
mineło kilka tygodni a przesyłki u mnie nie ma ,panna twierdzi ze wyslała gdy
rządam dowodu wyslania stwierdza ze pusciła to zwykłym listem ( cholera az
mną trzepie przeciez wszyscy wiemy jaka jest Poczta Polska!jak mozna
wartosciową przesyłke wysłac olewczo zwykłym listem za pare groszy w sytuacji
gdy sie dostało kase na wysyłke paczki!)najwyrazniej wiec chyba ta przesylka
zgineła bo to byłby szczyt gdyby była tak bezszczelna i w rzeczywistosci go
ukradła(?)Znajomy jest na mnie obrazony a ja nie chce aby ponosił straty bo z
jakiej racji ale ja sama mam ot tak oddac 100zł gdy zostalismy oszukani?Moje
prosby by zgłosił sprawe do Allegro bo to wkoncu jego konto olewa twierdzac
ze nie chce negatywa woli byc stratny i do konca zycia na mnie obrazony, ale
gdzie tu moja wina?Chyba tylko bezmyslnosc ze pozwoliłam sobie poprosic kogos
o przysługe mam nauczke na przyszlosc.Yhh

Ktos ma pomysł jak mam postąpic
dalej?