zgloska
21.12.06, 18:42
zadzwoniłam do banku chcąc sprawdzić stan kota, w celu weryfikacji czy to
naprawde ja musiałam odpowiedzieć na kilka pytań. Przemiła konsultantka
powiedziała, że odpowiedzi są błędne i nie mam głosu jak włascicielka konta...
Mocno zdenerwowana zadzwoniłam raz jeszcze. Usłyszałam ten sam zestaw pytań,
odpowiedziałam tak samo i usłyszałam , że jedna odpowiedź jest błedna. Pytanie
brzmiało czy otrzymuje wyciąg bankowy, powiedziałam, że tak, a według ich
systemu- nie. Po "głośniej" opini na temat ich systemu, banku itp.
dowiedziałam się jak jest stan konta.
Zamierzam napisać skarge z dwóch powodów:
1 Mam gdzieś co jest napisane w systemie skoro od 2 lat regularnie otrzymuje
wyciąg
2 Stwierdzenie, że nie mam głosu ...
I pytam, lepiej wysłać drogą tradycyjną (list polecony) czy mailem?
Tylko do tego banku, czy może instytucji, która "opiekuje" się bankami, albo
jeszcze gdzie indziej?