Dodaj do ulubionych

fotelik smoch. po wypadku

06.02.08, 14:26
czy ktos mi podpowie... fotelik Graco bral udzial w kolizji,
samochod oberwal od strony fotelika dosc konkretnie. PZU odmawia
wyplaty. Wydaje mi sie ze zaleca sie wymiane fotelika na nowy.... a
moze jestem w bledzie? Nie widac uszkodzen.
Obserwuj wątek
    • moguer Re: fotelik smoch. po wypadku 06.02.08, 15:29
      czy ktos mi podpowie... fotelik Graco bral udzial w kolizji,
      > samochod oberwal od strony fotelika dosc konkretnie. PZU odmawia
      > wyplaty. Wydaje mi sie ze zaleca sie wymiane fotelika na nowy....
      a
      > moze jestem w bledzie? Nie widac uszkodzen.

      fotelik trzeba wymienic na NOWY
      a dlaczego pzu odmawia wypłaty? kto winny kolizji?
      • tymulek Re: fotelik smoch. po wypadku 06.02.08, 15:54
        winny sprawca, zadnych watpliwosci. PZU podaje powod ze nie ma
        uszkodzen fotelika ale dokonujacy ogledzin pracownik PZU powiedzial,
        ze on by dziecka nie wsadzil wiecej do takiego fotelika smile
        podpieraja sie KC art 361 paragraf 1.
    • iziula1 Re: fotelik smoch. po wypadku 06.02.08, 16:59

      Bezwzględnie nowy fotelik!
      W wielu krajach policjanci na miejscu wypadku ucinaja pasy w
      fotelikach bez wględu na to czy widać uszkodzenia czy nie.
      Zmusza to rodziców/opiekunów do kupna nowego.
      Kazdy fotelik który brał udział w wypadku nie gwarantuje pełnego
      bezpieczeństwa dziecku.
      Co do PZU, nie wiem czym się kieruję-może tym że ubezpieczenie nie
      obejmuję fotelika. Radze przeczytac umowe a jak nie, możesz zawsze
      udać się do sądu.
    • madziulec Re: fotelik smoch. po wypadku 07.02.08, 13:20
      Na logike: jesli w wypadku zniszczysz torebke, nawet z czyjejs winy
      to nikt nei wyplaci Ci za to odszkodowania.
      Bo ubezpieczony jest samochod i pasazerowie i kierowca, nie
      dodatkowe wyposazenie, ktore wkladasz.

      Nie widzialam umowy, w ktorej ubezpieczaloby sie fotelik
      samochodowy, mozliwe, ze taka posiadasz, wtedy jesli w trakcie
      kolizji ulega uszkodzeniu fotelik - ubezpieczyciel wyplaca
      odszkodowanie.
      • aha123 Re: fotelik smoch. po wypadku 07.02.08, 18:12
        BZDURY wypisujesz!

        Miałam wypadek samochodowy. Stwierdzono 100% winy sprawcy.
        Jechałam z mężem którego karetka zabrała do szpitala. Ja na miejscu(w 5 m-cu
        ciąży!!!) czekałam na policję(ponad 2 godziny).
        Po kilku godzinach od zdarzenia, gdy już udało mi się skontaktować z mężem w
        szpitalu okazało się, że stłukły mu się okulary.
        Ma b.dużą wadę wzroku(w jego przypadku koszt 1 szkła to ok.900zł), bez okularów
        nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
        Następnego dnia znalazłam na komendzie policjantów "obsługujących" zdarzenie
        powiadamiając ich o zaistniałej szkodzie. Dopisali ją do protokołu.
        Okulary(kosztowały 2200zł) kupiliśmy za własne środki; ubezpieczyciel na
        podstawie FV dokonał zwrotu pieniędzy.

        TYLE w TEMACIE!
        • madziulec Re: fotelik smoch. po wypadku 08.02.08, 07:11
          Okulary nosisz na sobie. Masz nawet wpisane w prawo jazdy jesli prowadzisz w
          okularach.

          Poza tym.. ja juz przywyklam do wsadzania na mine osob na forum, potem sie
          okazuje, ze to bylo zuuupelnie inaczej niz te osoby pisze i jednak nie zwrocili
          a cos tam inaczej. Ake fama w swiat idzie
          • aha123 Re: fotelik smoch. po wypadku 08.02.08, 18:16
            Ja prowadziłam, mąż nie ma nawet prawa jazdy, a przecież kodeks drogowy NAKAZUJE
            nam przewożenie dziecka w foteliku.
            Jeśli producent NAKAZUJE wymianę...
            Więc...-wszystko jasne!?
    • madziulec CU oferuje ubezpieczenie fotelika 07.02.08, 13:27
      www.cudirect.pl/oferta_ubezpieczenie-ac.htm
      na przyklad...
      • tymulek Naprawa jest z O C sprawcy 07.02.08, 13:36
        • chalsia Re: Naprawa jest z O C sprawcy 07.02.08, 15:03
          no ale własnie w tym rzecz, że fotelików dziecięcych się NIE NAPRAWIA
          • tymulek Inaczej, szkoda z OC sprawcy 07.02.08, 15:14
            naprawa auta, a nawet jego kasacja, ale z OC sprawcy, OC wg mnie
            powinno pokryc cala szkode czy fotelik czy aparat fotograficzny za 5
            tys zl, bo gdyby nie kolizja nie bylo by straty, kolizja z czyjejs
            winy i winny powinien pokryc szkode - stad obowiazkowe OC
            • ib_k Re: Inaczej, szkoda z OC sprawcy 07.02.08, 16:31
              Bezwzględnie powinnaś domagać się wymiany fotelika, jest wymagany
              prawem i stanowi takie samo wyposażenie samochodu jak fotele, pasy czy
              lusterka. Ważne pytanie czy dziecko było w czasie wypadku w
              samochodzie? Poszukaj w necie opinii rzeczoznawców na temat
              powypadkowych fotelików, napisz pismo do ubezpieczyciela i umów się na
              rozmowę z kierownikiem działu odszkodowań. Szkoda tracić czasu na
              korespondencję czy rozmowy z pośrednikami...
              • madziulec Re: Inaczej, szkoda z OC sprawcy 07.02.08, 16:41
                Swietne pole do naciagania.

                Mam samochod. Jade. Mam wypadek powiedzmy z Twojej winy. I .. ok.
                Stwierdzono jakies uszkodzenia. 2 dni pozniej jade na ogledziny i
                zabieram zdemolowany fotelik samochodowy kolezanki, bo ona tego
                fotelika juz nie uzywa. Przy okazji doprawiam go mlotkiem.

                I zadam zwrotu kasy.

                i teraz pytanie: naciagam ubezpieczyciela? Tak, bo fotelik jest
                obowiazkowy, ale nie jest standardowym wyposazeniem samochodu, a to
                samochod jest ubezpieczony.
                Podobnie jest np. z radiem - tez moze sie uszkodzic i nikt za radio
                nei zwroci, nawet mimo tego, ze kosztowalo nas 20.000 i za gps tez
                nie...
                Chyba ze te urzadzenia ubezpieczylismy.

                Tak wyglada tez i sprawa fotelika.


                Narazie znalazlam jednego uebzpieczyciela, ktory ubezpiecza fotelik,
                ale tylko w ubezpieczeniu AC....
                • ib_k Re: Inaczej, szkoda z OC sprawcy 07.02.08, 16:53
                  No cóż twoja pomysłowość mówi właściwie wszystko o tobie...
                  • marysienka44 Re: Mi wypłacono... 08.02.08, 19:28
                    W 2006 r. miałam kolizje samochodową, tzn. stałam na czerwonym świetle i wjechał
                    we mnie tir, na szczescie bez obrażeń moich ani dziecka. Wina kierowcy tira.
                    Jechałam do koleżanki , w bagażniku miałam wózek,prawie nowy, 3 m-czny.
                    Wózek został uszkodzony, ciężko się rozkładał i był wygięty.
                    Dostałam za niego zwrot kasy, musiałam tylko pokazac paragon ile wózek jest warty.
                    Oraz dostalismy zwrot kasy za naprawe zmieniarki do płyt która tez była w
                    bagażniku, i została uszkodzona. (Zwrot na podstawie f-ry za naprawę).
                    Sprawca miał smaochód ubezpieczony w Warcie i ta firma nam wypłacala kase.
                    Moim zdaniem powinni wypłacic za fotelik.
                    • tymulek Tymek spal spokojnie w domu 22.02.08, 19:03
                      na szczescie... auto dostalo porzadnego szczala, temu jestem
                      przekonana ze fotelik powinien zostac skasowany razem z autem, no
                      coz gdyby uzywala fotelika tylko jako dekoracji bylabym smieszna
                      domagajac sie zwrotu za niego kasy... wysmarowalam pismo do pzu (juz
                      nawet nie mam potrzeby uzywac duzych liter) (fotelik bral udzial w
                      kilku juz drobnych kolizjach, bo niestety mam takie szczescie, ale
                      tę kolizję uwazam za "drastyczna")
                      dzieki za odzew
                      • aha123 Re: Tymek spal spokojnie w domu 22.02.08, 22:25
                        ...śledzę Twój wątek od początku . Napisz koniecznie jaki będzie finał Twojej
                        sprawy!
                        • tymulek no i mialam racje 29.02.08, 18:13
                          napisalam ze zgodnie z zaleceniem producenta fotelik bez widocznych
                          uszkodzen moze nie spelniac wymagan bezpieczenstwa, ze jestem
                          gleboko przekonana ze fotelik nalezy skasowac razem z autem ... no i
                          zwroca kase za fotelik
                          pozdrawam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka