nowa praca i ciąża

01.12.08, 23:49
Moja koleżanka rozpoczęła pracę, gdy była we wczesnje ciąży. Nie
wiedziala jeszcze o niej. Pracodawca podpisał umowę o prace na okres
próbny, 1 miesięczny. Nastepnie podpisali umowę o pracę na okres 2
lat. W tym czasie wiedziała już o ciąży, ale nie powiedziała... Z
jej punktu widzenia jest to zrozumiałe, watpliwe, aby pracodawca
przedłużyl z nia umowę. Pozostawmy jednak kwestię "uczciwości", bo
nie o tym chcę. Zaznacze tylko, ze pracodawca nie pytał o ciążę, ani
plany w tym zakresie, więc kłamstwa nie było, jedynie przemilczenie.
W 3 miesiacu pracy okazało się, ze ciąża jest zagrozona i koleżanka
dostała zwolnienie lekarskie. Prawdopodobnie do końca.
O dziwo, pracodawca nie mial pretensji...
Zus się przyczepił. Nie do zwolnienia, bo jest ono nie do
podwazenia, jest wystawione przez szpital i naprawde ciąża jest
zagrożona.
Zus wymyślił, że koleżanka umówila się z pracodawcą, że to spisek,
że wszystko specjalnie, że koleżanka chciała wyłudzić "chorobowe", a
potem zasiłek macierzyński. W każdym razie, że koleżanka i
pracodawca UMÓWILI SIĘ.

Jak udowodnić, że nie było zmowy? A nawet jeżeli pracodawca
wiedziałby o ciąży, to czy mu nie wolno zatrudniać kobiet w ciąży?
    • judyta2000 Re: nowa praca i ciąża 02.12.08, 05:05
      Te linki mogą jej się przydać.

      www.kobietaiprawo.pl/co-zrobic--gdy-zus-podwaza-waznosc-umowy-o-prace-.html

      www.rodzicpoludzku.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=215
      • ib_k Re: nowa praca i ciąża 02.12.08, 11:16
        Pozostaje tylko i wyłącznie droga sądowa. Z powództwem powinien wystąpić pracodawca i pracownica. Sprawa prawdopodobnie będzie trwała długo bo prawnicy z ZUS idą w zaparte nawet wbrew oczywistm faktom ale warto ją podjąć. Zasadniczo większość tego typu spraw zus przegrywa.
        • ayak Re: nowa praca i ciąża 02.12.08, 21:45
          Dzięki.
          Sprawa skończy się w sądzie.
          Ale wiecie co jest najgorsze? dziewczyna została bez srodków do
          życia. Ma zagrozoną ciążę, z tego powodu ma odpoczywać w domu, a
          siedzi i płacze całymi dniami.
          zus był na kontroli, wszystko było, lista obecności, cała
          dokuemntacja personalna itd.. Była jeżdżącym przedstawiecielem i do
          biura przyjeżdżała raz w tygodniu, z reguły popołudniami, więc
          niektórzy pracownicy rzeczywiście rzadko ją widzieli. I na tym zus
          głównie oparł swoją odmowę.
          I co z tego, że za kilka miesięcy czy lat wygra?
          Normalnie mnie też się chce płakać.
          • a.bc Re: nowa praca i ciąża 02.12.08, 22:20
            Co to znaczy "Umówili sie"
            Jak na takiej podstawie mozna pozbawic kogos świadczenia
            I jeszcze jedno winę należy udowodnić.
            Moim zdaniem nalezy zrobic solidna awanturę w Zusie i powinno pomóc
            • ayak Re: nowa praca i ciąża 03.12.08, 21:00
              a.bc napisała:

              > Co to znaczy "Umówili sie"
              > Jak na takiej podstawie mozna pozbawic kogos świadczenia
              > I jeszcze jedno winę należy udowodnić.
              >

              No i ZUS uważa, ze udowodnił. Dla nich to, że dziewczyna została
              zatrudniona będąc w ciąży (nieważne, że był to wtedy 1 miesiąc), a
              po 3 poszła na zwolnienie, jest dowodem na to, że umowa o prace byla
              fikcyjna, że jej zawarcie miało na celu nie świadczenie pracy, ale
              wyłudzenie zasilku chorobowego, a potem macierzyńskiego. Wydali
              dectzję i teraz kolezanka musi iść z tym do Sądu.
              Szczegółów aż takich nie znam, ale starając się jej jakoś pomóc,
              dowiedziałam się, że prawie zawsze zus się czepia. I prawie zawsze
              zus przegrywa w sądzie (no chyba ze umowa rzeczywiście była
              fikcyjna, ale to się rzadko zdarza, albo jest trudne do
              udowodnienia), ale to trwa straznie długo. Zus się za każdym razem
              odwołuje.
    • alba27 Re: nowa praca i ciąża 03.12.08, 15:56
      Byłam w takiej samej sytuacji, tzn jeszcze gorszej bo byłam
      zatrudniona u mojej mamy i wykonywałam pracę poniżej mojego
      wykształcenia, dla zusu był to problem! Przestali mi wypłacać
      zasilek chorobowy ( też byłam na podtrzymaniu) Podałam zus do sądu
      pracy i wygrałam. Jeśli dokumenty sa ok i są świadkowie, którzy
      potwierdzą jak było to nie ma się czym martwić.
      • ayak Re: nowa praca i ciąża 03.12.08, 20:54
        Alba, ale czy zaczęłaś pracę u mamy już będąc w ciąży, czy wcześniej?
        I ile czasu trwała bitwa z zus?
        Znam już podobny przypadek, że sprawa trwa 2 lata... Kobieta
        wygrywa, a ZUS ciągle się odwoluje do wyższej instancji
        • ib_k Re: nowa praca i ciąża 03.12.08, 21:18
          > Znam już podobny przypadek, że sprawa trwa 2 lata..


          Ja na ostatnią rozprawę poszłam z 4 latkiem smile)
    • m_o_k_o Re: nowa praca i ciąża 03.12.08, 20:52
      bez paniki dziewczyny ZUS to taka insytucja, która za nasza kase ma
      sztab prawników i w ogóle stać ich na sprawy sądowe, które w takich
      przypadkach zazwyczaj przegrywają.
      Dokumentacja jest - jest poza tym kodeks pracy nic nie mówi o
      zakazie zatrudniania cieżarnych - ciąża to nie chiroba, jeśli
      pracownik posiada zaświadzcenie o zdolności do pracy wydane przez
      medycynę pracy i faktycznie chodzi do pracy to bez obaw.
      • ayak Re: nowa praca i ciąża 03.12.08, 20:56
        Ja już się poorientowalam, że pracownica prawie zawsze wygrywa taką
        sprawę w Sądzie, ale problem polega na tym, ze to TRWA, a kobieta w
        ciąży nie ma za co żyć.
    • alba27 Re: nowa praca i ciąża 06.12.08, 17:15
      tak, ja zatrudniłam się w 2 miesiącu ciąży.
      Chorobowe wstrzymali mi jak byłam w 8 miesiącu i miałam 1 miesiąc na
      odwołanie, odwołałam się więc do sądu a rozprawę miałam jak młody
      miał 2 miesiące. Po kolejnych dwóch zus zwrócił mi całą kasę i
      macierzyński. Nie wynajmowałam prawnika bo wtedy nie miałam nawet
      na to kasy. Prawo jest prawem i skoro są dokumenty i światkowie to
      wygrana jest dla mnie oczywista. Sędzina powiedziała, że można
      zatrudniać kobietę w ciąży, można zatrudniać swoją córkę a osoba z
      wyższym wykształceniem może nawet myć kible i nikomu nic do tego (
      wyraziła się oczywiście inaczej ale sens był właśnie taki). Podobno,
      zus zawsze tak kombinuje bo tak naprawdę niewiele kobiet się
      odwołuje bo albo są w ciąży albo mają malutkie dzieci i związany z
      tym nawał zajęć. Ja wygrałam podczas pierwszej rozprawy i nie było z
      tym większych trudności, poza ogromnym stresem oczywiście.
      Powodzenia.
      • annajustyna Re: nowa praca i ciąża 06.12.08, 19:39
        ZUS to w ogole jakies panstwo w panstwie. Niedawno byl artykul, jak urzedniczka
        ZUS-u podwazyla wiarygodnosc pochowku, bo tak. Parodoa po prostu, trzymajcie
        sie, dziewczyny!
Pełna wersja