Dodaj do ulubionych

Do prawniczek - prośba

28.02.09, 18:30
Sprawa dotyczy mojej znajomej. Pracuje ona w banku w kredytach.
Udzielała kredytu małżeństwu, mąż złożył przy niej podpis, żona
złożyła "zaocznie" - mąż przywiózł już podpisane dokumenty,
zapewniał (przysięgał), że to zona podpisała. Teraz wyszła afera, bo
żona napisała pismo do banku, że nic nie podpisywała. Nadmieniam, że
kredyt jest regularnie spłacany. Tak, wiem że znajoma postąpiła co
najmniej głupio, ale moje pytanie brzmi: Co jej konkretnie grozi?
Prokurator, wyrok?
Dzięki za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • burza4 Re: Do prawniczek - prośba 28.02.09, 19:40
      nie sądzę, żeby groziło jej coś poza dyscyplinarnym wywaleniem z
      pracy, bo ona nie dopełnila "tylko" obowiązków służbowych. A szkoda,
      bo powinna ponosić poważniejsze konsekwencje na miarę tego jakie
      ryzyko stworzyła dla tej kobiety.

      to nie jest "co najmniej głupio" - to porażająca
      nieodpowiedzialność, czy ona nie zdaje sobie sprawy że
      taką "przysługą" mogła zniszczyć komuś życie?

      gdyby ta kobieta nie zdołała udowodnić, że nie podpisała tego
      papieru, albo sąd nie dał jej wiary, byłaby odpowiedzialna za
      kredyt, którego zapewne na oczy nie zobaczyła. Zresztą nie wiadomo,
      może to ona spłaca kredyt np. za męża-hazardzistę? Brrr, boże chroń
      przed takimi usłużnymi osobami
      • meg0814 Re: Do prawniczek - prośba 28.02.09, 23:56
        No cóż, pozostaje mi się podpisać obiema rękami pod tym, co
        napisałaś. Ja jej nie powiem tego samego, bo już jest dostatecznie
        załamana.
        No ale wieści niesiesz dobre. Bo ona mi płacze, że czeka ją
        prokurator. A to nie jest jakieś "poświadczenie nieprawdy" albo coś
        w tym stylu?
        Jeszcze raz dziekuję.
        • burza4 Re: Do prawniczek - prośba 01.03.09, 11:20
          eee, chyba nie mają wystarczających postaw, żeby jej dzialania
          podciągnąc pod ten artykuł, poczytaj sama:

          prawoity.pl/wiadomosci/poswiadczenie-nieprawdy-przestepstwo-z-art-271-kodeksu-karnego

          ona przyjęla sfałszowany wniosek, w dobrej wierze

          koleżanka niech się pofatyguje do prawnika, to będzie wiedziała na
          czym stoi i może oszczędzi sobie nerwów. Poza tym zapewne wezwano ją
          w charakterze świadka w sprawie o sfałszowanie podpisu(?).
          • annajustyna Re: Do prawniczek - prośba 01.03.09, 11:26
            Ale dyscyolinarka z takiego powodu to tez nie przelewki, zwlaszcza w dobie
            kryzysusad.
            • meg0814 Re: Do prawniczek - prośba 01.03.09, 12:02
              Święta racja.
              Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka