Dodaj do ulubionych

Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata długów)

06.06.09, 17:29
Witajcie
Mam pytanie w związku ze spłatą długów po rozwodzie,tzn kto je spłaca?Ale od
początku: mąż ma firmę,sporo się zadłużył i ma 5 lat na spłatę tych długów.Nie
mamy rozdzielności majątkowej,więc czy to oznacza,że po rozwodzie dług
zostanie podzielony pół na pół?Przyznam,że o długach dowiedziałam się
przypadkiem,pojęcia nie miałam,że mąż wdepnął w takie bagno.Proszę,o
odpowiedź,bo duszę się w tym związku,a nie stać mnie na spłatę długu w pojedynkęsad
Obserwuj wątek
    • fugitive Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 06.06.09, 18:25
      dług nie zostanie podzielony ale obydwoje za niego będziecie
      odpowiadać, będziecie dłużnikami solidarnymi, tzn. w przypadku braku
      spłaty wierzyciel może zażądać spłaty całości lub części długu od
      jednej lub druiej osoby, w zależności od sytuacji majątkowej
      każdego z was, oczywiście mówimy o sytuacji, gdy mąż miał
      działalność gospodarczą albo był wspólnikiem spółki osobowej,
    • soczysta_malina Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 06.06.09, 19:31
      Bardzo dziękuję.Wciąż tkwię w tym chorym związku,bo boję się,że część długu
      spadnie na mnie i nie będę w stanie ich spłacić.Ech...
    • shellerka Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 09:11
      Boze, blogoslaw rozdzielnosc majatkowa...
      I pomyslec ze tyle kobiet tak twardo ja bojkotuje i sie jej boi...
      • anieszka76 Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 10:16
        może i się boją, ale ja mam w pełni zaufanie do męża, o wszystkich długach
        decyduje ja - po rozmowie z mężem, on sam nawet nie pomyśli o żadnych
        kredytach... więc wiem, że mogę spać spokojnie ...
        • shellerka Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 10:37
          a co w przypadku wypadkow losowych typu upadek jego firmy, co czesto ma miejsce
          niezaleznie od checi i uczciwosci malzonków? Wtedy tez rozdzielnosc daje
          poczucie bezpieczenstwa. Oczywiscie zalezy to tez w duzej mierze od osobowości
          prawnej firmy.
          • soczysta_malina Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 11:52
            No właśnie,a co w przypadku jak jego firma splajtuje?Spłata spadnie na mnie?Boże
            dlaczego ja wyszłam za tego człowieka?!
            • shellerka Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 12:16
              malina, jesli sie tego obawiasz i masz ku temu jakies podstawy, to najlepiej
              zrobisz jak albo umowisz sie z jakims radca prawnym (z tego co wiem, to w
              róznistych organizacjach typowo kobiecych mozna skorzystac z darmowych porad
              prawnych, jesli obawiasz sie wydatku), ja pamietam, ze dowiadywałam sie o takie
              rzeczy poprostu w sądzie - z tego co pamietam, to istniała mozliwosc
              ustanowienia tej rozdzielnosci sądownie na twoje zyczenie (bez zgody meza) -
              oczywiscie musisz to jakos uzasadnic. nie pamietam juz za bardzo bo ja
              rozwodzilam sie jakies dobre 6 -7 lat temu i moj przypadek byl nieco bardziej
              skomplikowany (byly malzonek ze zlosci na to ze odchodze, oznajmil mi ze narobi
              dlugow zeby moj nowy facet - a wcale nikogo nie mialam, mial ze mna problem), a
              na koncu okazalo sie ze niepotrzebnie sie balam, ale strzezonego pan bog strzeze.
              lepiej szukaj informacji u fachowca, nie na forum.
              • soczysta_malina Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 14:27
                Ja należę do osób,które czasem boją się własnego cienia i tak jest w tym
                przypadku.Zastanawiam się na tysiące sposobów co będzie później:a to czy
                wspomniane długi będę musiała spłacac,co będzie jak dziecko pójdzie do
                komunii,czy będę w stanie utrzymać się sama z dzieckiem i tysiące
                innych.Chciałabym i boję sięsad
                • shellerka Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 21:09
                  malinka, bedzie dobrze. uwierz w siebie, my kobiety jesteśmy naprawdę silne, a
                  nasza siła najczesciej objawia się w najtrudniejszych momentach.
                  zadzwon jutro do sadu, poszperaj w necie i poszukaj jakas organizacje
                  wspierajaca kobiety w twoim miescie, albo zadzwon do jakiejs kancelarii i umów
                  się na spotkanie w sprawie porady - same porady nie sa drogie.
                  trzymam kciuki za to, zeby twoje obawy okazaly sie bezzasadne i wszystko Ci się
                  ułożyło. Głowa do góry.
                  A jakby Cie dopadly czarne mysli, zawsze mozesz napisac do mnie na priva.
    • osa551 Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 22:40
      że o długach dowiedziałam się
      > przypadkiem

      to ciekawostka przyrodnicza - przy działalności gospodarczej, lub spółce
      cywilnej - banki w przypadku zaciągania kredytów wymagają podpisu współmałżonka,
      lub oryginału rozdzielności majątkowej. Jeśli to długi handlowe - to niestety
      może być problem nawet jak teraz ustalisz rozdzielność sądownie - chyba, że
      obydwoje będziecie wnioskować o datę wsteczną rozdzielności
      • yenna_m Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 22:49
        mysle, ze trzeba szukac dobrego prawnika

        jesli bank dal kredyt na spore pieniadze, mozna byloby sprobowac zawalczyc
        przeforsowanie tezy, ze doszlo do czynnosci przekraczajacej zwykly zarzad
      • emigrantka34 Re: Pytanie do mam-prawniczek(rozwód a spłata dłu 07.06.09, 23:35
        sady wyjatkowo pozytywnie rozpatruja takie wnioski.......watpie, aby
        przypadek autrki watki sie kwalifikowal
    • emigrantka34 odpowiadam 07.06.09, 23:33
      mysle, ze nakreslilas problem zbyt ogolnie. Po pierwsze nie napisalas,
      kiedy sie zadluzyl, po drugie nie napisalas w jakiej formie prowadzi
      dzialalnosc - jednoosobowa dzialalnosc ? Spolka cywilna ? Jawna ? Czy
      tez jakas inna ?
      Powinnac zasiegnac porady adwokata. Dlug zaciagnal malzonek, w gre moze
      wchodzic Twoja odpowiedzialnosc, ale podalas za malo informacji.
      • soczysta_malina Re: odpowiadam 08.06.09, 05:54
        To nie jest kredyt w banku.Mąż prowadzi własną działalność gospodarczą.Dług jest
        rzędu 300 tys i polega na spłacie należności za towar.Nie wiem dlaczego jego
        partner mimo zadłużeń męża dalej z nim współpracował(w sensie wydawał towar na
        tak ogromne kwoty).Gdy dług wyniósł ok 400 tys wówczas ów pan pojawił się u nas
        w domu równocześnie zaprosiwszy osoby podpisujące weksle tj moich rodziców i
        rodziców męża(mąż wiedział o wszystkim,a ja dowiedziałam się o tym w dniu
        spotkania).Fajnie,co?Byłam oszukiwana dłuższy czas!Nie chcę mieć już nic
        wspólnego z człowiekiem,który jest aż tak nie fair w stosunku do mnie.Rozumiecie?
        • yenna_m Re: odpowiadam 08.06.09, 07:46
          no to cie facet umoczyl na calego

          dobry prawnik imho konieczny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka