Dodaj do ulubionych

boję się ciąży

08.01.04, 08:57
Spóźnia mi się okres. Od trzech dni nie jestem w stanie myśleć o niczym
innym. Zawsze zabezpieczaliśmy sie się prezerwatywa więc własciwie nie
powinnam się bać. Ale ten strach we mnie siedzi i jest paraliżujacy.
Najgorsze jest to że doszłam do wniosku , ze skoro tak bardzo przeraża mnie
ciąza to dowód na to ze nie jestem z własciwym facetem. Zadałam sobie uczciwe
pytanie co własciwie do niego czuję i odpowiedziałam sobie ze z dawnego
zauroczenia zostało przyzwyczajenie. Obawiam się że nic więcej. Dziecko
związało by nas nieodwracalnie. Nie chcę , nie chcę , nie chcę. Czy trzeba aż
takiego strachu , żeby uświadamiać sobie takie rzeczy?
Obserwuj wątek
    • aggu Re: boję się ciąży 08.01.04, 09:50
      smile Musze Ci odpisac, bo 3 lata temu przeszlam przez to samosmile okres sie
      spoznial, wyjechalam sama na pare dni po jakims glupim pretekstem, ryczalam non
      stop, zrobilam w koncu test ciazowy nad ktorym modlilam sie we lzach, zeby mi
      niebiosa nie marnowaly zycia... tamten ON nigdy sie nie dowiedzial, wiedzialam,
      ze kazda decyzje podejme sama... I dokladnie w tamtym momencie uswiadomilam
      sobie, ze to nie jest czlowiek, z ktorym pragne spedzic zycie, ze to nie jest
      ten, ktorego widze w roli ojca moich dzieci... Wiesz co, wrocilam i rozstalam
      sie z nim... To byl taki moment przelomowy, ktory dal mi do zrozumienia, ze ten
      zwiazek to fikcja, ze oszukuje sama siebie... Nie chce Cie do niczego
      naklaniac, chyba Ci odpisuje tylko dlatego, zeby napisac, ze teraz jestem
      najszczesliwsza kobieta na swiecie. Po roku duzego dolka poznalam mezczyzne
      mojego zycia, zareczylismy sie po paru tygodniach, po niecalym roku zostalam
      jego zona i mam 100% pewnosci, ze to TEN. A gdy okres nie przychodzi tego dnia,
      ktorego ma, jedyne uczucie, jakie mnie ogarnia to niepohamowane szczesciesmile I
      Tobie tez zycze takiego rozwiazania...smile buziaki, a.
      • owera Re: boję się ciąży 08.01.04, 10:27
        aggu dzięki za wsparcie. Jestem przerażona. Boję się kupić test.
    • dorisk Re: boję się ciąży 08.01.04, 10:36
      Najwidoczniej to faktycznie nie jest ten facet i uważam ze powinnas to jak
      najszybciej skończyć. możesz sie cieszyć że nie jestes z nim związana w
      formalny sposób i nie mów, że dziecko złaczy was nieodwracalnie, wcale tak nie
      musi być. Ja np jestem w ciązy i jestem sama, na własne zyczenioe jak to się
      mówi. Też sobie uświadomiłam ze to niewłaściwy mężczyzna, ale niestety trochę
      za późno. Nie powiem ze jest kolorowo ale jakoś sobie radze i zamierzam tak
      trzymać Wiązac się tylko z powodu dziecka to chyba głupi pomysł i wbrew
      powszechnej opinii wcale nie wychodzi dla dziecka na dobre
      • owera Re: boję się ciąży 08.01.04, 11:03
        już wiem ze nie zamierzam się z nim wiazać , nie zamierzam z nim być , załuję
        że wczesniej nie doszłam do tego wniosku. Jeszcze mu nie powiedziałam , ale
        tylko dlatego że sie nie widzieliśmy. Pisząc, ze dziecko związałoby nas na całe
        zycie miałam na myśli to że dziecko będzie wspólne i jego ojcostwa dziecku ż
        zyciorysu nie wymażę. Chyba że mu nie powiem, ale nie wydaje mi się to zbyt
        uczciwe.
        • aggu Re: boję się ciąży 08.01.04, 11:09
          owera, zrob test jak najszybciej zamiast sie tak meczyc. Mi sie wtedy okres
          spoznil 2 tygodnie, a i tak w ciazy nie bylam... Nie spalam cala noc przed
          rankiem, kiedy mialam zrobic test, ale tamtego ranka rozpoczelam nowe zycie,
          pewna siebie i pewna, czego chce. Nie zwlekaj z testem, wiedz chociaz, na czym
          stoisz. Trzymam za Ciebie kciuki. buziaki, a.
    • owera Re: boję się ciąży 09.01.04, 09:11
      Dobra, mam nauczkę. Najadłam sie strachu , uswiadomiłam sobie parę oczywistości
      i dostałam okres. Anioł stróż nade mną czuwa.
      Nie macie pojęcia jaka ulga! Nigdy więcej nie naraże sie na taki strach. Muszę
      się rozstać z moim partnerem. Nie kocham go.
      • dorisk Re: boję się ciąży 09.01.04, 10:38
        gratuluję, domyślam się jaka to uklga, naprawde.A teraz trzymaj się swoich
        decyzji i niech ci się dobrze wiedzie kochanasmile
      • joasiiik24 Re: boję się ciąży 09.01.04, 10:56
        kochana jezeli juz doszlas do takich wnioskow to warto je zralizowac...powiem
        ci,ze sama kilka lat(przeszlo 4)temu bylam zareczona i dla mnie to nie bylo
        przeszkoda by zerwac zareczyny bo czulam ze to nie ten mezczyzna.zrobilam tak
        i jestem szczesliwa mezatka i przyszlo mamusia...tamtej decyzji nigdy nie
        zalowalam.odwagi!!!i trzymam kciuki


        asia i 26 tyg Kamilka
        • aggu powodzenia, owera! 09.01.04, 11:08
          owera, szybciutko sie wlogowalam tylko po to, zeby sprawdzic, co u Ciebie.
          naprawde myslalam o Tobie caly wieczor i trzymalam kciuki, zeby malpa
          przyszlasmile tak dokladnie przypomnialam sobie, co ja wtedy czulam... Pomysl
          sobie, jaki to cudowny znak na reszte Twojej drogi, wiesz, czego oczekujesz od
          zycia i wiesz, kogo chcesz spotkac... smile Teraz trzymam za Ciebie kciuki, a na
          pewno wszystko skonczy sie tak jak u mnie i u joasika. buziaki, a.
          • owera Re: powodzenia, owera! 09.01.04, 14:56
            aggu , dzięki za wsparcie, niby niewiele ale bardzo mnie pocieszyły te twoje
            dwa tygodnie spóźnienia. Ja spanikowałam następnego dnia po terminie, ale to
            przez to że od kilku lat mam regularnie co do dnia. Przez te kilka dni
            (przepłakanych) już zdążyłam na skraju depresji być. Też o Tobie myślałam
            wieczorem. Zastanawiałam się jak to wytrzymałaś?
            Wielki kamień spadł mi z serca. Mój za chwilę były nigdy się nie dowie jaki
            koszmar przeżyłam. Jeszcze się nie widzieliśmy więc zastanawiam sie co i jak mu
            powiedzieć. Co nas nie zabija to nas wzmacniasmile Wyszłam z tego bogatsza o
            doswiadczenie i silniejsza. Nadal nie wiem czego (kogo) chcę ale juz wiem Na
            pewno czego (kogo) nie chcę. To tez jest kawał cennej wiedzy. Aha , i wiem
            jeszcze czego chcę w razie ciąży. Chcę czekać na moją kruszynkę z miłością i
            utęsknieniem. Pozdrawiam cie serdecznie. Powodzenia zyczę.
            • aggu Re: powodzenia, owera! 09.01.04, 15:41
              owera, usmiecham sie teraz do Ciebie ze lzami w oczachsmile wiem, ze bedziesz
              kiedys oczekiwac swojej kruszynki w ramionach tej najwiekszej, jedynej,
              prawdziwej miloscismile ja tez, mam nadzieje, ze juz za pare miesiecysmile Zycze Ci
              duzo sily i pewnosci siebie podczas tej nieuchronnej rozmowy. Ja z moim
              owczesnym bylym nie mam zadnego kontaktu i wiem, ze to byla jedna z najlepszych
              decyzji w moim zyciusmile pozdrawiam Cie bardzo cieplutkosmile buziaki, a.
              • joasiiik24 Re: powodzenia, owera! 09.01.04, 17:36
                dziewczyny jestem zywym przykladem na to,ze to co piszecie i wam sie spelni
                (ja juz oczekuje na nasza pocieche w ramionach ukochanego czlowieka,meza,
                jestesmy ze soba ponad 3 lata a ja kocham go z kazdym dniem coraz mocniej a w
                ciazy to z podwojana sila) ower odwagi i trzymam kciuki...wazne ze wiesz czego
                chcesz.


                aha:powtarzam to mojej przyjaciolce powiem i Tobie:w milosci trzeba patrzec
                tylko na sibie i na to zeby to Nam bylo dobrze...faceci sobie poradza a my w
                skrajnych wypadkach zostanmy EGOISTKAMI!Rob tak zebys to Ty byla szczesliwa.
                to dziala naprawde...

                asia i 26 tyg Kamilka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka