Dodaj do ulubionych

Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży

16.01.04, 11:16
Jestem w 21 tyg. ciąży, kilka dni temu odebrałam wynik badania wymazu z
kanału szyjki i okazało się,że mam Streptococcus agalactie. Mam brać
dopochwowo antybiotyk, robiony w aptece. Mój ginekolog, na pytanie, co to
jest za bakteria, powiedział, żebym się nad tym nie zastanawiała, tylko
brała lekarstwo i będzie dobrze. Łatwo powiedzieć... Czy któraś z Was miała
te paskudztwo, czy to jest ten paciorkowiec B, o którym piszą wszystkie
książki dla ciężarnych ? Proszę o jakieś informacje, najlepiej
uspokajające smile
Obserwuj wątek
    • pati_pati Re: Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży 16.01.04, 11:23
      Magda,
      Mnie to cholerstwo też dopadło, brałam antybiotyk dopochwowo i za tydzień będę
      miała wyniki kolejnego posiewu. Zaufaj swojej ginekolog, bo bakterie nie
      leczone dopiero mogą być groźne dla dzidzi, więć trzeba je tępić.
      Pozdrawiam - Patrycja
      • malwes Re: Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży 16.01.04, 16:22
        Tak, Strptococcus agalactie to ziarenkowiec Gram(+), paciorkowiec β-
        hemolizujący grupy B, kolonizuje pochwę > 50% zdrowych kobiet. Bardzo wiele
        kobiet ma problemy z infekcjami w trakcie ciąży, bo te wszystkie bakterie
        to "mieszkają" sobie u nas lub na nas normalnie i nie powodują zakażeń.
        Niestety w ciąży jesteśmy bardziej "zasadowe" i to już wystarczy....
        Ja akurat tego cuda nie miałam ale miałam inne,też "miłe" - i to nie raz w
        ciąży. Grunt, że zdiagnozowane i leczone - wszystko będzie dobrze. Antybiotyku
        się nie bój - ja musiałam brac kilka razy w ciąży - zwykle właśnie z powodu
        takich "mieszkanców".
        Pozdrawiam gorąco,
        Gosia
    • gochagocha Re: Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży 16.01.04, 17:09
      No to ja jestem na biezaco. Wyhodowano mi ten syf w 30 tygodniu ciazy. Tez
      zarlam antybiotyk i to doustnie. Procz tego mialam czopki dopochwowe na bazie
      jodu. Kompleksowe leczenie zaordynowal lekarz. Cala sztuka w tym wstretnym
      paciorkowcu polega na tym, ze moze on zakazic dziecko wewnatrzmacicznie albo
      przy porodzie. W zaleznosci od stopnia nasilenia objawow w ciazy lekarz
      ordynuje leki. Skoro u Ciebie skonczylo sie na lekach dopochwowych tzn. ze
      objawy kliniczne nie byly tak zle.
      Mnie poinformowano jeszcze o jednym, ze gdy pojade do porodu mam zglosic, ze
      mialam czynna infekcje tym swinstwem w ciazy.Dziecko po porodzie bedzie mialo
      pobrane posiewy i ewentualnie wdrozone leczenie antybiotykami. Zaniechanie
      tego moze sie skonczyc tragicznie.
      Nie chce Cie straszyc i nie dlatego to wszystko pisze ale tak niestety dziala
      ten paciorkowiec. Wlasnie ten jeden jedyny !!!!
      Ale masz szczescie, ze to wykryto teraz i ze zostalo wdrozone leczenie. Jednak
      juz do konca ciazy musisz robic kontrolne posiewy czy nie ma nawrotu i
      pamietac o dziecku przy narodzinach !!! Proponuje tez pod tym katem wybierac
      szpital - taki gdzie maja bardzo dobra opieke nad noworodkiem np. jakis
      szpital kliniczny.
      Podaje Ci jeszcze link do artykulu na temat tego swinstwa:

      www.borgis.pl/czytelnia/nowa_pediatria/2003/03/02.php
      • gochagocha Re: Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży 17.01.04, 09:59
        Dziewczyny, gdybyscie chcialy pogadac to podaje moj numer gg 5767287.
        Jeszcze tylko jedna rzecz mnie zastanawia - skoro paciorkowca beta-
        hemolizujacego z grupy B wyhodowano Ci w posiewie z KANALU szyjki macicy to
        czemu lekarz poprzestal na lekach dopochwowych?
        Przeciez obecnosc tego syfu w kanale szyjki sugeruje, ze zakazenie poszlo juz
        nieco "wyzej" tzn. bakterie weszly juz do kanalu szyjki a nie sa tylko w
        pochwie ... Nie jestem lekarzem ale tak na zdrowy rozum: czy lek wkladany do
        pochwy przedostaje sie do kanalu szyjki macicy? Moze w jakichs minimalnych
        ilosciach choc przeciez szyjka i pecherz plodowy chronia dziecko wiec na
        logike powinny byc szczelne ...
        Ja mialam na podstawie posiewu TYLKO z POCHWY "zadany" doustnie antybiotyk i w
        uzupelnieniu czopki dopochwowe. No nie wiem ...
        Z kolei gdy konsultowalam tego paciorkowca z innym lekarzem powiedzial mi, ze
        sa dwie szkoly:
        1. leczenie w momencie wykrycia paciorkowca i potem posiewy kontrolne
        (mozliwe sa nawroty)
        2. nie leczenie a zrobienie posiewu z kanalu szyjki macicy w 36 tygodniu i na
        podstawie tego posiewu wdrozenie leczenia - ale co do tej metody sa
        watpliwosci bo zawsze ten paciorkowiec nie leczony moze spowodowac zakazenie
        wewnatrzmaciczne.
        I badz tu czlowieku madry.
        • malwes Re: Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży 17.01.04, 10:47
          Witaj Gosia!

          Gosiu, ja miałam podobne problemy, jak wiesz, ale przemyślenia mam inne (po
          pobytach w szpitalu). Tam posiewy się robi z kanału szyjki macicy, tylko i
          wyłącznie - tak naprawdę to jest niewielka różnica między pochwą a kanałem - bo
          to jest minimalna odległość. Lekarka mi tłumaczyła, że po prostu wiele lekarzy
          boi się pobierać posiewy z kanału w obawie przed podrażnieniem (jak wiadomo, to
          miejsce jest w ciąży bardzo wrażliwe). z kolei podobno bardzo wiele
          drobnoustrojów kolonizuje pochwę zdrowych kobiet i, tak jak ja to zrozumiałam,
          wzięcie posiewu z samej pochwy, zwłaszcza z brzegu, i pochodowanie tego w
          warunkach tlenowych ma szanse wykazac coś, co sobie tam mieszka ale głębiej się
          już nie rozwija (tak to sobie zrozumiałam ale nie wiem czy poprawnie).
          W każdym razie mnie zawsze pobierano posiew z kanału i tłukli zazwyczaj tylko
          gałkami - ale szybko i skutecznie i np. przez wiele tygodni (ok 10) po takiej
          kuracji posiewiki wychodziły jałowe.
          Antybiotyk z gałki wchłania się tak samo jak z żołądka - to błona śluzowa i to.
          A nawet działa szybciej - to tak jak z paracetamolem - po czopku zwykle
          szybciej przechodzi gorączka niż po połkniętej tabletce. Też na początku miałam
          wątpliwości, czy nie powinnam czegoś łykać ale zdarzyło mi się, że amoxycylina
          w tabletkach (Duomox) nie wytłukła bakterii a gałka błyskawicznie.
          Ale jak jest naprawdę?... Trudno powiedzieć jak się nie jest lekarzem.
          Pozdrawiam,
          Gosia
          • magda_poland Re: Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży 17.01.04, 11:11
            Bardzo dziękuję za wszelkie informacje ! Co do globulek, to lekarz przepisując
            mi je, powiedział,że na razie spróbujemy tak, a w razie gdyby globulki nie
            przyniosły skutku, przepisze antybiotyk doustnie. Mam 10 globulek. Po ilu
            dniach od ostatniej globulki/proszka robiłyście ponownie wymaz ?
            • gochagocha Re: Streptococcus agalactie w 21 tyg.ciąży 17.01.04, 22:41
              Po 10 dniach.
          • gochagocha Do Malwes: 17.01.04, 22:58
            Wlasnie Gosiu !!!

            Gdybysmy byly lekarzami ... Ilez juz razy podczas tej ciazy zalowalam, ze moj
            maz nie jest ginekologiem - poloznikiem (ale tylko na czas ciazy
            oczywiscie !!!).
            Co do tych czopkow i lekow doustnych to rzeczywiscie - czopek
            przeciwgoraczkowy wlozony do pupy dziala szybciej niz zjedzona tableta.
            Ale moj gino tak to jednak przedstawial jakoby naskuteczniejsza metoda
            zwalczania bakterii wyhodowanych w pochwie bylo jednoczesne stosowanie
            antybiotyku doustnego i czopkow dopochwowych. A moze nie mial pomyslu na galki
            antybiotykowe ?
            Za 10 dni pojde na posiew, okaze sie wtedy na ile walka z tym paskudnym
            paciorkowcem byla skuteczna ...
            • malwes Re: Do Malwes: 18.01.04, 12:56
              Hej Gocha!
              No właśnie... bądź tu człowieku mądry. Fakt, że pewnie gałka plus doustny lek
              działa najszybciej... a najlepiej by bylo nie mieć powodu do pasienia się
              antybiotykami. Ja też wkrótce muszę się wybrać na kolejny posiew. Mam nadzieję,
              że nic już tam nie będzie. I tobie też tego życzę.
              Pozdrawiam serdecznie,
              Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka