kataba79
30.10.09, 14:30
Witam,
jesień szczególnie sprzyja przeziębieniom więc wiele dziewczyn pyta
jak się leczyć w ciąży. Panuje pezkonanie, ze najlepiej domowym
sposobem - miód , cytrynka cebulka.
Mnie też miesiąc temu dopadła infekcja no i oczywiście stwierdziłam
że do lekarza nie ma sensu bo co mi pomoże, przecież niczego mocnego
nie mogę wziąść (to był 5 miesiąc). PoSZŁAM DO PRZYCHODNI DOPIERO
JAK BYŁO BARDZO źle - zatoki tak się zatkały, że nie mogłam
oddychać. Pani doktor dała mi bioparoź do psikania i na wszelki
wypadek recepte na zinat. Na szczęści psikanie pomogło i jakoś z
tego wyszłam choć muszę przyznać, że po miesiącu nadal nie czuję się
super zdrowa.
W poniedziałem poszłam na USG - 23 tydz. i lwkarz znalazł coś na
serduszku mojego synka - taki jasny punkt. Wysłał mnie na jeszcze
jedno badanie (USG) i tam pierwsze pytanie pani doktor to czy
ostatnio byłam chora.
I TO JEST MOJA PRZESTROGA - NIE UPIERAJCIE SIĘ NA DOMOWE SPOSOBY BO
TO ODBIJA SIE NA ZDROWIU MALUSZKA.
OKAZAŁO SIE ŻE TEN BIAŁY PUNKT NA SERDUSZKU JEST OD NIEWYLECZONEJ
INFEKCJI.
Na szczęście ma się sam wchłonąć do 30 tyg.
Jestem na siebie na prawdę wściekła, że tak głupio wierzyłam że
przeziębienie pokonam syropkiem z cebuli,że nie poszłam na L4 na
tydzień i nie zostałam w łóżku. Pozwoliłam, zeby odbiło się to na
moim maleństwie.
Na pewno każda z Was rozumie mój niepokój, kiedy czekałam na to
drugie USG. nie mogłam spać i miałam już różne wizje mojego dziecka
w klinikach na oddziałach kardiologicznych.
DZIEWCZYNY ODWIEDZCIE LEKARZA JAK JESTEŚCIE PRZEZIĘBIONE. LEKARKA
POWIEDZIAŁA MI ŻE ANTYBIOTYK MNIEJ BY TU ZASZKODZIŁ NIŻ MOJA GŁUPOTA.
Pozdrawiam