Dodaj do ulubionych

Żyła główna dolna

11.12.09, 15:35
Byłam na zwykłej kontrolnej wizycie u ginekologa (24 tc), no i
lekarz przykłada mi do brzucha detektor czynności serca płodu,
wyszukał tętno i słuchamy sobie "buch-buch-buch-buch...", lekarz
mówi: "Dobrze, 140 na minutę", słuchamy dalej, a tu tętno
zwalnia "buch.... buch.... buch.... buch...." i tak przez kilka
sekund, a potem przyspiesza znowu "buch-buch-buch-buch" do 140.
Zrobiłam wielkie oczy, lekarz mówi: "To najprawdopodobniej przez
ucisk żyły głównej dolnej, jak ciężarna leży na plecach, to może być
coś takiego, dlatego własnie zaleca się spanie na boku, najlepiej
lewym".
I umówił mnie na wizytę nie za 4 tygodnia - jak to wspomniał na
początku - tylko za 2.
Posprawdzałam, jasne - żyła główna dolna, ale... wiecie, jak to
jest, człowiek się denerwuje i tak.
Macie jakieś doświadczenie w temacie takiego spowolnienia akcji
serca płodu?
Obserwuj wątek
    • kaczkastrofa Re: Żyła główna dolna 11.12.09, 15:46
      jest coś takiego jak zespół żyły głównej dolnej i polega to na tym,
      że ciężarna macica uciskając na żyłę powoduje zmniejszenie dopływu
      krwi do macicy i łóżyska, niewielkiego stopnia niedokrwienie.
      Ty jesteś w 24 t.c., więc wydaje mi się to małoprawdopodobne. To, że
      tętna malucha trochę zwolniło nie musi oznaczać nic złego. jego
      zakres powinien sie wachać między 120-160, a więc są to dosyć duże
      odchylenia. Natomiast w każdej ciąży są epizody zwolnień w tętnie
      dziecka spowodowane chociażby tym, że maluch może sam uciskać na
      pępowinę. Może ją trzymać w rączce i się nią bawić i stąd te wahania
      w tętnie. Nie warto się martwić na zapas. Ja sama mialam taką
      historię pod koniec ciąży. Z gabinetu gin szybko poleciałam na IP
      aby zrobić KTG i okazało się, że wszystko ok.
      pozdrawiam.
    • jul.nik Re: Żyła główna dolna 11.12.09, 16:33
      z moim maluszkiem było podobnie, ale pod koniec ciąży Przynajmniej na tym etapie, w którym Ty jesteś, lekarz nic nie wspominał, że z tętnem coś nie tak
      Pamietam jak miałam ktg, lerzałam na boku wtedy i tętno zwalniało i za chwilę znowu do góry i znowu na dół Ale wszystko było w porządku z dzieciaczkiem
    • b.bujak Re: Żyła główna dolna 11.12.09, 18:33
      jak byłam w szpitalu na oddziale to była taka sytuacja, że dziewczyna miała
      podłączone ktg, lezała na plecach - wszystkie w sali drzemałysmy... aż tu nagle
      alarm z aparatury ktg, tętno dziecka spadło do 90 !
      zerwałam się z łózka, pobiegłam po pielęgniarkę - ta tylko rzuciła okiem,
      poleciła dziewczynie odwrócic sie na bok i wszystko wróciło do normy; po chwili
      był tez lekarz i tez uznał tę sytuację na normalną;
      dodam, ze dziewczyna była juz przed porodem, więc rzeczywiscie miało co uciskac smile

      co do samych skoków tętna to tez zupełnie normalne - przelezałam łącznie wiele
      godzin podłączona pod ktg - nigdy nie jest równomierne tetno, zawsze słychać raz
      szybciej raz wolniej - chyba, ze dziecko spokojnie spi - skoki tetna sa związane
      z aktywnością dziecka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka