Dodaj do ulubionych

Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zasady?

24.02.10, 16:02
Piszę trochę pod wpływem emocji,fakt.Ale co sie dzieje z kobietami
do diaska?Za "moich" czasów to było conajmniej nienormalne,zeby brać
zwolnienie od początku ciąży.Nosz kurr... jeszcze jej się nogi
trzęsą od stosunku, a już niezdolna do pracy jest.To drugi przypadek
w ciągu 3 miesięcy w mojej firmie.Kurczę ,rozumiem ciąża
zagrożona,bliźniacza, łozysko przodujące itp.ale normalna ,zdrowa
ciąża i od początlu L4?W dupskach się poprzewracało czy co?
Obserwuj wątek
    • dagmara-k Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 16:08
      z zasady nie jest. zagladalas w karte ciazy i znasz osobe na tyle ze masz
      pewnosc ze sie jej poprzewracalo?
      • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 16:17
        Tak,ona się wcale z tym nie kryje.Młoda zdrowa dziewczyna,ciąża jak
        sama mówi rozwija się świetnie.
        • sylwia131086 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 16:38
          Odpiszę to samo co na emamie:

          A Ty pracujesz jako ginekolog czy wróżka? Może koleżanka nie chce
          się Wam opowiadać ze swoich problemów i poprostu na "odwal się"
          mówi, że jest OK? Ja swoim znajomym też mówiłam "jest OK, dobrze się
          czuję" bo po jakiego wała miałam im opowiadać o stanie moich
          narządów rozrodczych? Może starała się o ciążę wcześniej, poroniła
          itd a na jasnowidza mi nie wyglądasz. A może nim jesteś? Jak tak to
          miałabym do Ciebie parę pytań
          Wiesz, od początku mojej drugiej ciąży jestem na zwolnieniu choć
          świetnie się czuję, dziecku też nic nie dolega, ale pracowałam jako
          wychowawczyni w przedszkolu i jak mamusia jedna z drugą
          przyprowadziły dzieci ze szkarlatyną do przedszkola i podały mi
          lekarstwa by je podać pociechom to nie wytrzymałam. Mamusiom się
          dostało co ich, a ja prędziutko pobiegłam do ginekologa po L4.
        • aniaturek0409 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 16:40
          To zależy od kobiety (niektórym nie chce się pracować, w takim wypadku Tobie
          może nie chcieć się przedłużyć umowy, no chyba że dałaś jej na czas
          nieokreślony, to wtedy kicha będziesz musiała zaczekać aż wróci z
          wychowawczego), no i też od warunków pracy. Jakbym pracowała w spożywczaku, albo
          w jakimś zakładzie produkcyjnym przy taśmie, to od razu szorowała bym na
          zwolnienie, gdyby tylko gin takowe mi dał. Tymczasem mam fajną pracę, szefa ok.
          i na zwolnieniu jestem od 4 miesiąca ze wskazań lekarskich, ale nie jestem tym
          zachwycona i wolała bym pracować, tym bardziej, że z ZUS-u czekam w dalszym
          ciągu na wypłatę za listopad, a już luty się kończy. Od szefa kasa zawsze była w
          terminie.
    • pola.cocci Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 16:40
      Tez znam takie przypadki. I jeszcze sie ciesza, ze pracodawce robia
      w jajo. Przykre to, ale jeszcze pytanie kto im te zwolnienia daje?
      • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 16:45
        a pozniej sie dziwnia ze nie chca zatrudniac kobiety bezdzietne.
        Ja w dniu porodu (cc umowiona na 14) bylam jeszcze w pracy do 12 a
        wrocilam do pracy 6 di po porodzie
        • aniaturek0409 Re: magdakingaklara 24.02.10, 16:55

          > Ja w dniu porodu (cc umowiona na 14) bylam jeszcze w pracy do 12 a
          > wrocilam do pracy 6 di po porodzie

          A u Ciebie to skrajność w drugą stronę. Co to macierzyńskiego nie ma, żeby
          zostawiać noworodka i pędzić do pracy? Jakieś zboczenie jak dla mnie. Niech
          zgadnę, cesarka była na życzenie? No i musisz być jakąś supermenką skoro sześć
          dni po operacji z niezagojoną raną byłaś w pracy, no chyba, że Twoja praca
          polega na testowaniu łóżek i tak sobie leżysz cały dzień w robocie smile
        • sylwia131086 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 17:00
          Jak dla mnie to nie masz się czym chwalić! W życiu sumienie nie
          pozwoliłoby mi zostawić noworodka w 6 dobie życia! Przecież jemu jak
          powietrza matki potrzeba!
          • magdakingaklara [...] 24.02.10, 17:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aniaturek0409 Re: pola.cocci 24.02.10, 16:46
        Nie wiesz kto daje? Większość ginów do których pójdziesz prywatnie. W ten sposób
        utrzymują klientki przy sobie, bo jakby nie chciał dać to taka pani poleci do
        innego który wystawi bez problemu.
        • kasiak37 aniaturek0409 prosze o zmniejszenie sygnaturki 24.02.10, 17:37
          do przepisowych rozmiarow.Dziekujesmile
      • kasienka-5 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 16:47
        ja mimo iz od 6 tyg mialam zagrozona ciąże to chodziłam do pracy. faktem jest,
        że pracuje na pół etatu więc niebyło mi ciężko. nie rozumiem dziewczyn, ktore
        tylko zajdą w ciąże to biora zwolnienie i nic nie robia. Pracowałam do 23 tc, z
        ogromnym brzuchem, bo mam bliźniaki i nawet przez chwile nie pomyslalam o
        zwolnieniu. może moje usposobienie jest takie, że poprostu nie wytrzymałabym w
        domu.
        • imasumak Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 18:30
          Z zagrożoną, bliźniaczą ciążą pracowałaś, bo Ci ciężko w domu było wysiedzieć?
          To przegięcie w drugą stronę, wiesz?
    • sugarka Dlaczego ten sam wpis na CiP i na Emama? 24.02.10, 17:02
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,107800963,107800963,Swieta_krowa_ciezarna_.html
    • mniemanologia Spamujesz /nt 24.02.10, 17:03

    • czarna.czajka Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 17:05
      Pracowałam do 30tc a potem niestety dopadła mnie rwa kulszowa i skurcze, 4
      tygodnie wyjęte z życiorysu;/ Tęsknie za robotą, koleżankami, a nawet za
      adrenaliną (akurat mam prace która daje popalić czasamiwink Teraz na końcówce
      czuję się jak czołg i nie chodzi mi o przyrost wagi, po prostu ciężko mi
      chodzić, młoda się pcha, non stop kibel, siedzę w domu i wyję do okna, wolałabym
      już urodzić i mieć konkretny powód do niespania, zarwanych nocy i takich
      atrakcji, a nie ucisk na pęcherzwink
      Na żywo również spotkałam się z L4 "na galerię" tzn - porobię sobie zakupy przez
      8 miesięcy. Nie jestem wróżką, po prostu dziewczyny się pochwaliły...
      • ognista998 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 17:14
        jeżeli ciąża jest zagrożona i musi leżeć to tak...a w pozostałych
        przypadkach...ciąża to nie chorobawink

        ale są różne kobiety i różnie się czują


        jeżeli chodzi o mnie to musiałam zrezygnować z pracy, ale nie z powodu,m że
        chciałam se odpocząć czy pochodzić po galeriach 8 mięsiecy.....moja praca nie
        nadaje się do pracowania w ciąży i jest w tym stanie niedpouszczalna (straż
        pożarna, plus hobby, z którego też musiałam zrezygnować - pirotechnika)

        gdybym uprawiała inny zawód pracowałabym ile się da i na ile lekarz i stan
        zdrowia mi pozwoli.
      • meggi502 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 17:17
        no to teraz będzie wojna wink prawda jest taka, że oprócz kobiet, które na prawdę
        potrzebuje zwolnienia to jest też grono zwykłych leniwych baboli, które
        zwyczajnie robią z siebie jakieś ułomne leworęczne ofiary. tez wcale się nie
        dziwię, że pracodawcy się wściekają. a ta koleżanka co chwali się już w którymś
        poście, że wróciła po 6 dniach do pracy to też jest żałosnauncertain
    • sueellen Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 17:14
      Tak, tez znam sporo takich przypadkow, do tego po lekturze tego forum doszlam do
      wniosku ze dla wielu jest to norma, wcale sie z tym nie kryja i graja na nosie
      (nerwach) pracodawcom. Planujemy otworzyc filie firmy m.in w Polsce i o ile
      wczesniej wcale o tym nie myslalam, tak po ponad 9 miesiacach spedzonych na
      cip.ie zastanowie sie 5 razy zanim zatrudnie mloda kobiete...
      • bluemka78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 13:09
        Hehe, cos w tym jest. U mnie pracuja sami mezczyzni i problemow nie
        ma. Jak juz ktos jest na zwolnieniu to z powaznych przyczyn smile
    • minerwamcg Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 18:03
      Nie, nie jest chora "z zasady". Bywa chora z wymiotów, z bezsenności, z bólu
      spojenia łonowego, z bólu przy rwie kulszowej, z wahań hormonalnych, a czasem
      także, wcale często, bywa chora ze strachu. O chorobie z nadkwasoty też
      słyszałam - ale żeby z zasady, to nie.
    • magdakingaklara Re: dwie strony medalu 24.02.10, 18:52
      jeszcze takie powinny dostawac zasilek chorobowy no i premie za to
      ze sa w ciazy
      • meggi502 Re: dwie strony medalu 24.02.10, 23:42
        a Ty za to powinnaś dostać order za to, że 6 dni po porodzie
        wróciłaś do pracy. wypisujesz to przy kazdej okazji i wątku.
        chwalisz się czy zalisz?
        i Twoja mało kulturalna odzywka mówi sama za siebie. wstyd. można
        zrozumieć że są różne sytuacje w życiu, ale 6 dni to przegięcie w
        drugą stronę co słusznie zauważyła poprzedniczka.
        • magdakingaklara Re: dwie strony medalu 25.02.10, 09:42
          oczywiscie ze sie chwalesmile) Znam pelno kobiet ktore szybko wrocily
          do pracy bo mialy taka mozliwość jak ja. I uwazam ze porod i ciaza
          to nie jest zadna choroba i czlowiek nie powinnien sie rozszulac nad
          soba i robic z siebie bostwo jakies. Jeszcze kilka lat tem (masze
          matki i babki) potrafily rodzic w domu czy nawet w polach i zaraz
          isc do pracy a teraz robi sie z tego afere swiatowa. Nie jestem
          jedyna i sie chwale tym bo mam czym. Nie bede leze w domciu i
          zachowywac sie jak bym umierala. Skoro ciaze przechodzilam
          rewelacyjnie bez zadnych dolegliwosci i przypadlosci to co ma lezec
          w domu bo w ciazy jestem?? bez przesady. Zycze kazdej kobiecie aby
          przeszla ciazy i cc tak jak ja i ciesze sie z tego ze u mnie tak to
          przebieglo i nie mam zamiaru tego sie wstydzic. bo smiesza mnie
          takie kobiety ktore z ciazy robia nie wiadomo co. A najbardziej to
          smiac mi sie chce jak czytam o depresji poporodowej hehehe. Po co
          takie se dzieci robia to nie mam pojecia. Najpierw 9 m-c strasznie
          chore bo w ciazy (wyjatkiem oczywiscie ciaz zagrozonych).
          Wrocilam don pracy bo chcialam (nie musialam) a mialam do tego super
          warunki, moja matka jest pracownica złobka wiec kto lepiej mogl mi
          sie zajac dzieckiem jak nie ona?? Po drugie pracowalam zaledwie 3
          godziny, mała byla na spacerze i przewaznie spala wiec chyba wtedy
          nie potrzebowala mojej obecnosci.
          -
          • deodyma Re: dwie strony medalu 25.02.10, 09:45
            rozumiem, ze gdybys miala pracowac no w BIEDRONCE, tez bys po 6-sciu
            dniach pognala do robotybig_grin
            • deodyma Re: dwie strony medalu 25.02.10, 09:46
              zapomnialam dodac, ze tam nie pracuje sie TYLKO 3 godziny, ale 8-12
              godzsmile
              • magdakingaklara Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:00
                pisalam wzesniej ze mialam warunki i chcialam wrocic.
                Ja nie pracuje fizycznie wiec moglam se pozwolic pracowac do konca i
                szybko wrocic. Kazdy przypadek ejst inny i denerwuje mnie to ze nie
                znajac szczegolow kazdy juz swoje wie na ten temat. Oczywiscie ze
                pracujac fizycznie to jest inna bajka. Ja tu mowie o sobie i o
                kobietach ktore to wykorzystuja bo jak twierdza - ida na L4 bo musze
                odpoczac zanim sie dziecko urodzi bo wtedy juz nie beda miec czasu
                na odpoczynek. czy to nie jest smieszne??
                • deodyma Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:20
                  no wlasnie.
                  kazdy przypadek jest inny i tu sie z Toba zgodze.
                  Ty masz satysfakcjonujaca prace, lubisz ja i nie dziwie sie, ze
                  chcesz do niej wracac, ale sa kobiety, ktore nie maja az takiego
                  szczescia.
                  ja mysle, ze w firmie anity panuje dosyc nieciekawa atmosfera a to,
                  w jaki sposob wypowiada sie o tej dziewczynie, dobrze o niej, jako o
                  pracodawcy, nie swiadczy.
                  po cholere wiec dziewczyna miala sie denerwowac?
                  poszla na L4 i ma swiety spokoj a do pracy w jej firmie juz raczej
                  nie wroci.
              • gosiaczek265 Re: dwie strony medalu 25.02.10, 18:58
                deodyma napisała:

                > zapomnialam dodac, ze tam nie pracuje sie TYLKO 3 godziny, ale 8-12
                > godzsmile
                >

                W bedronce pracuje się 6 godz bo zatrudniaja na 6/8 etatu.
                • deodyma Re: dwie strony medalu 25.02.10, 19:20
                  tego nie wiem, bo akurat w naszym miescie na takie etaty nie
                  zatrudniaja.
          • happy_mama Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:19
            nie wypowiem się w temacie wątku.
            MAGDAKINGAKLARA, tym, że śmiejesz się z depresji poporodowej świadczy tylko o
            Tobie. Czy naprawdę śmieszą Cię ludzie chorzy na depresję? Czy wiesz, że taka
            depresja poporodowa nieleczona może doprowadzić do prób samobójczych? Nie mówię
            o tzw. baby-blues, ale o depresji poporodowej, o której napisałaś.
            Czy równie śmieszni są dla Ciebie ludzie chorzy na raka, cukrzycę, białaczkę,
            schizofrenię itd?
            Dla mnie jesteś żenująca!
            • deodyma Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:24
              co do depresji poporodowej, nie wiem, czy pamietasz, ale jakies
              poltora roku temu byla jedna fprumowiczka, ktora odebrala sobie
              zycie.
              pamietam, jak pisala na jednym z forow, gdzie pytala o namiary na
              lekarza psychologa i pisala, ze przechodzi depresje, szukala pomocy.
              kilka dni pozniej napisal jej maz, ze kobieta odebrala sobie zycie a
              rodzina nie miala o niczym zielonego pojecia, nikt nie wiedzial, co
              ona przechodzila.
              osierocila 10 msc syna.
              widzialam jej zdjecia na NK i nikt by nie pomyslal, ze z ta mloda
              rozesmiana kobieta, moze byc cos nie tak...
              miala chyba 28 lat, jak sie nie myle.
              to bylo w sierpniu 2008 roku.
              • magdakingaklara Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:33
                ale wy mnie nie zrozumialyscie w tym temacie - depresji. Chodzi mi o
                to ze wiekszości (powtarzam WIEKSZOSCI!!) kobiet same (wiem to z
                obserwacji) same powoduje te depresje. Wlasnie dlatego ze jest taki
                nasick spoleczenstwa na to ze kobieta ktora urodzila MUSI siedziec w
                domu i 24 na dobe zajmowac sie dzieckiem bo jak nie (tak jak w moim
                przypadku co same zescie zrobily) zaczyna sie oceniac kobieta ktora
                chce i wraca szybko do pracy. A moze gdybym ja poddala sie takiej
                presji to bym nie miala depresji?? Moze nie potrzebnie ocenia sie
                kobiety bo chce wrocic do pracy. Takie kobiety moze potrzebuje
                wlasnie odskoczni aby miec namiastke "siebie".??
                Wydaje mi się ze kazdy powinnien zyc i traktowac po swoiemu
                macierzystwo. Jedni traktuja to jak poswiecenie a inny jak normalne
                zycie przed porodem. Wspolczuje takim kobietam ale mysle ze poczesci
                same doprowadzaja do tego.
                • deodyma Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:41
                  no wiesz, kobiety sa roznesmile
                  ja tez na razie siedze w dom u z dziueckiem 24 godz na dobe i co z
                  tego?
                  depresji nie mam, jestem zadowolona i ciesze sie tym, poki moge, bo
                  jak dziecko pojdzie do przedszkola, wracam do pracy.
                  kariery nie robie, praca poczeka.
                  • magdakingaklara Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:45
                    o widzsz sama Ty sie odnalazlas w tym nie masz potrzebys robic
                    kariery itp i bardzo fajne to ale jak sama stwierdzilas sa rozne
                    kobiety a ze one maja inny punkt widzenia albo inne podjescie do
                    innych spraw to nie znaczy ze sa zlymi matkami albo wyrodnymi bo
                    wcale tak nie jest.
                    Czy myslisz ze lepsza jest matka ktora siedzi w domu bo musi czy
                    taka ktora spelnia sie zawodowo i ejst usmiechnieta i zadowolona z
                    zycia bo potrafi pogodzic dwie rzeczy na ktorej jej najbardziej w
                    zyciu zalezy??
                    Szczesliwa matka to szczesliwe dziecko. A matka nie musi byc z
                    dzieckiem 24 na dobe jak ma wspaniala opieke
                    • deodyma Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:48
                      moje zdanie jest takie, ze do pracy wracaja kobiety, ktore maja
                      satysfakcjonujaca prace, albo po prostu musza.
                • imasumak Magda 25.02.10, 10:49
                  Żadna skrajna postawa nie jest dobra.
                  Zrozumiałabym jeszcze, gdybyś tydzień po porodzie SN poszła doglądać swojej
                  firmy na 2-3 godziny dziennie. Ale CC to jest operacja i idąc do pracy narażałaś
                  się dodatkowo na powikłania pooperacyjne.
                  Jest ogromna nieodpowiedzialność.
                  • magdakingaklara Re: Magda 25.02.10, 11:01
                    akurat w pracy mam lekarza takze byalm pod opieka lekarskasmile)
                    Mysle ze wlasnie gdybym byla po SN to raczej nie wysiedziala bym 3
                    godziny przy biurku. Zrozumcie ze gdybym zle sie czula albo cos
                    innego to nigdy w zyciu nie narazilabym sie ani dziecka na cos
                    zlego. To nie moja wina ze coaze przeszla rewelacyjnie i porod
                    (operacje). Mam bardzo wysoki prog bolu i nawet po operacji nie
                    dostałam bo nie mialam potrzeby takiej zadnej tabletki ani czopka bo
                    sie bardzo dobrze czulam i to znioslam a czy to moja wina??
                • mrowka75 magdakingaklara 25.02.10, 12:20

                  Nie można sobie samemu spowodować depresji. Bzdury wypisujesz.
                  No i jeśli dla Ciebie profilakryką depresji poporodowej jest powrót
                  do pracy po 6 dniach od porodu do ciesz się,ze jeszcze żyjesz. Ech,
                  jak to łatwo oceniać innych z punktu widzenia czubka własnego nosa.
                • julimama79 Re: dwie strony medalu 26.02.10, 19:21
                  Bredzisz. Depresja to choroba,której się nie wywołuje.Jesteś żałosna i tyle.

                  https://lilypie.com/pic/090517/cfDh.jpghttps://b1.lilypie.com/O6cZp2/.png
          • meggi502 Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:45
            jesteś wyjątkowo żałosna uncertain jak możesz kpić sobie z tak poważnej choroby jaką
            jest depresja?
            poza tym czytając Twoje wypowiedzi odnosi się wrażenie, że dla Ciebie wydanie
            dziecka na świat to jak pójście do toalety za potrzebą uncertain jesteś albo wyjątkowo
            ograniczona, albo mylisz pojęcia i nie rozumiesz, że urodzenie dziecka i
            spędzanie z nim czasu ma trochę inny wydźwięk niż "leżenie w domu i umieranie"
            ale to chyba za trudne dla Ciebie. jesteś jak jakiś pozbawiony uczyć cyborg uncertain
            masz rację jeszcze kiedyś było inaczej i kobiety miały o wiele gorzej i ciężej.
            czasy się zmieniły a Ty chyba zatrzymałaś sie w zeszłym stuleciu. i się zdecyduj
            czy musiałaś wrócić do pracy czy chciałaś, czy miałaś dziecko ze sobą czy
            zajmowała sie nią Twoja mama, bo w każdym poście piszesz inaczej.

            • magdakingaklara Re: dwie strony medalu 25.02.10, 10:49
              widac ze nie umiesz czytac ze zrozumienie ale na to trzeba troche
              logiki skoro nie potrafisz zrozumiec co pisze bedziy wierszami no
              ale coz takie zycie
              • bluemka78 Re: dwie strony medalu 26.02.10, 13:27
                Szkoda sie tlumaczyc. Jak ktos chce to potrafi pogodzic wszystkie
                obowiazki, wszystko zalezy od dobrej organizacji. Ja tez mam zamiar
                pracowac do konca, o ile nie bedize przymusu lezenia czy
                hospitalizacji. Porod szykuje mi sie na cc, mam zamiar tez jak tylko
                wroca mi sily chodzic do pracy na 3, 4h. W tym czasie mama zajmie
                sie dziecmi, a dzieki laktatorowi dzieciaczki nei beda musialy pic
                sztucznego mleka. Mam nadzieje, ze cc przejde tez bezproblemowo tak
                jak kiedys operacje, po ktorej w tej samej dobie juz o wlasnych
                silach szlam do toalety, a po 3 dobach normalnie chodzilam po
                oddziale. Po 6 dniach bylam juz w domu, faktycznie bylam w pelni
                sil, szwy juz mialam zdjete, a rane ladnie zagojona.
          • zlotarybka81 Re: dwie strony medalu 02.03.10, 16:01
            "Jeszcze kilka lat tem (masze
            matki i babki) potrafily rodzic w domu czy nawet w polach i zaraz
            isc do pracy a teraz robi sie z tego afere swiatowa."

            Tak tak....i dziecko umarlo bo dostalo "zlego powietrza" Cytat mojej
            babci - cioci zmarlo (w odstepie tygodniowym) dwoje narodzonych,
            tylko troszke za wczesnie, w domu dzieci. I drugi cyctat "a Teresie
            lata wypadala macica" Brawo ... wrocimy do tych czasow.
    • li-lenka2010 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 22:12
      A czy wszyscy pracodawcy to anioły? Szkoda że na żadnego nie trafiłam...
    • agnes_nyc Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 24.02.10, 22:50
      Moja gin (mieszkam w usa) nie uznaje zwolnien jesli ktos ma sie dobrze ciaza to
      nie choroba dla niej a i tak dziewczyny wala do niej drzwiami i oknami smile
      • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:14
        Wątek się rozwinął więc dodam kilka faktów.Dziewczyna
        młoda,zdrowa.Wczoraj widziana podczas radosnego śmigania
        po "mieście".Praca w mojej firmie polegała na odbieraniu maili oraz
        telefonów od klientów.Ciepło,miło i przyjemnie.Dla tych,które nie
        wiedzieć czemu,twierdzą że atmosfera w pracy nią kierowała
        oznajmiam,że w jej miejscu pracy bywałam jedynie kilka minut przed
        zamknięciem biura.
        • dziub_dziubasek Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:16
          anita334 napisała:

          > Dla tych,które nie
          > wiedzieć czemu,twierdzą że atmosfera w pracy nią kierowała
          > oznajmiam,że w jej miejscu pracy bywałam jedynie kilka minut przed
          > zamknięciem biura.

          Może wystarczyło.
          • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:18
            no wlasnie takie sa co nie ktore a potem jeszcze dostanie depresji
            poporodowej smile)
            • dziub_dziubasek Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:24
              Wierz mi, znam ludzi, którzy potrafią zdrowego człowieka doprowadzić do depresji
              swoją kilkuminutowa obecnością. Może dlatego ta dziewczyna wolała nie ryzykować
              stresu. Nie znamy całej historii, znamy ją tylko z opowiadania autorki wątku-
              która na emamie pisze o owej ciężarnej w stylu "święta krowa", "jeszcze jej się
              nogi po stosunku trzęsą" itp teksty- i wybacz jakoś nie do końca do mnie to
              przemawia. Bo jeśli podejrzewa ze zwolnienie jest lewe to zamiast anonimowo
              opluwać pannę na forum niech idzie do ZUS to zrobią kontrolę. I mogę się
              założyć, ze jak jednak okaże się, ze zwolnienie jest zasadne to autorka nie
              odwoła tego co tu napisała.
              • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:43
                dziub_dziubasek napisała:

                > Wierz mi, znam ludzi, którzy potrafią zdrowego człowieka
                doprowadzić do depresj
                > i
                > swoją kilkuminutowa obecnością. Może dlatego ta dziewczyna wolała
                nie ryzykować
                > stresu. Nie znamy całej historii, znamy ją tylko z opowiadania
                autorki wątku-
                > która na emamie pisze o owej ciężarnej w stylu "święta
                krowa", "jeszcze jej się
                > nogi po stosunku trzęsą" itp teksty- i wybacz jakoś nie do końca
                do mnie to
                > przemawia. Bo jeśli podejrzewa ze zwolnienie jest lewe to zamiast
                anonimowo
                > opluwać pannę na forum niech idzie do ZUS to zrobią kontrolę. I
                mogę się
                > założyć, ze jak jednak okaże się, ze zwolnienie jest zasadne to
                autorka nie
                > odwoła tego co tu napisała.

                Trzęsące się nogi, były w kontekście dowcipu.Jednego bawi ,innego
                nie.Trudno.swięta krowa,no cóż takie mam
                skojarzenie,niestety.Przewinęły mi się przez firmę kobiety w ciąży i
                uwierz mi,miały się u mnie jak paczki w maśle.Kwestia dogadania sie
                i uczciwości.Do ZUS-u nie doniosę,bo nie życzę źle dziewczynie.Mam
                zwyczajny żal,ponieważ nie zachowała się w porządku.ROZUMIESZ?Na
                marginesie,wiem co to ciąża,mam czwórkę dzieci w tym bliźnięta.
          • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:22
            Dżises dziub-dziubasku aż się boję lodówkę otworzyć! Ugotuj moze
            jakiś obiad albo coś...DAJ ŻYYYĆ!!
            • dziub_dziubasek Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:26
              Nie wiem z czym masz problem ze tak na każdą moją wypowiedź najeżdżasz. mam
              prawo mieć własne zdanie, niezgodne z Twoim, no ale widać to Ci jakoś nie bardzo
              odpowiada. Oczekiwałaś ze wszyscy napiszą Ci, jaka tamta jest be i że masz
              świętą rację?
              • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:31
                Nie,nie mam nic do ciebie osobiscie.Pytam tylko,czemu się tak
                uwzięłaś?Czemu zakładasz ,ze pracownica ma rację?Przecież to działa
                w obie strony.Nie rozumiem twojej zawziętości w stosunku do mnie.Tyle
                • dziub_dziubasek Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:39
                  A ja nie rozumiem skąd w Tobie tyle agresji wobec tej dziewczyny i ogólnie
                  ciężarnych. Bo na mój gust za bardzo się tym przejmujesz. Mówię Ci podejrzewasz
                  że zwolnienie jest lewe, poinformuj o tym ZUS.
                  • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora 25.02.10, 10:42
                    ja jak bylamw ciazy i smigalam do lekarza to on nawet sie mnie nie
                    pytal czy chce zwolnienie tylko wypisywal i tak postepuje wiekszości
                    lekarzy.
                    • dziub_dziubasek Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora 25.02.10, 10:47
                      Więc może jak jeden z drugim będą mieć kontrolę to już tak na prawo i lewo tych
                      zwolnień dawać nie będą?
                  • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:51
                    dziub_dziubasek napisała:

                    > A ja nie rozumiem skąd w Tobie tyle agresji wobec tej dziewczyny i
                    ogólnie
                    > ciężarnych. Bo na mój gust za bardzo się tym przejmujesz. Mówię Ci
                    podejrzewasz
                    > że zwolnienie jest lewe, poinformuj o tym ZUS.

                    No bo szlag by cię trafił uwierz mi,jakbyś łosia wdrażała w pracę
                    przez pół roku,a później dziewczę radośnie rzuciłoby ci L4 na biurko
                    z hasłem Nie wiem CZY WRÓCĘ DO PRACY.Mam małą firmę kilkuosobową.To
                    nie to samo co duży zakład,gdzie jak jeden nie przyjdzie to nic się
                    nie dzieje.Nie wiem czy przyuczać nową ,czy czekać na {dokładnie}
                    świętą krowę.Jestem kobietą,jestem po stronie kobiet,ale niektóre
                    niestety same prowokują zachowania takie a nie inne ze strony
                    pracodawców.
                    • li-lenka2010 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 11:59
                      No to ciężki przypadek- pół roku na naukę odbierania telefonów i maili???
                    • bella120 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 28.02.10, 21:14
                      Ja gdy dowiedzialam się ze jestem w ciąży pracowałam jeszcze miesiac
                      bo kolezanki mialy zaplanowane wczesniej urlopy swoje plany i
                      niechciałam nikomu bruździć, bo wiedziałam że bede musiała do pracy
                      wrócić. Mój pierwszy trymestr przeżyłam koszmarnie mdłości, wymioty,
                      ucisk więzadeł na noge (problemy z chodzeniem)itd. Więc były powody
                      żeby dostać L4. Odeszłam dopiero jak się w pracy wszystko
                      ustabilizowało. Koleżanki oczywiscie były obuzone dlaczego odchodze
                      przecież dobrze wyglądam. Nie zwierzałam sie z moich dolegliwosci bo
                      niechciałam żeby sie ktos zorientował ze jestem w ciąży. W drugim
                      trymestrze dolegliwości mineły wiec rozważałam powrót do pracy lecz
                      okazało sie ze na moje miejsce została przyjęta nowa dziewczyna.
                      Morał z tej historii jest taki, że gdybym wiedziała ze tak sie to
                      skończy odeszłabym na L4 pierwszego dnia pracy. Umiesz liczyć licz
                      na siebie twoje szczęście innych ...A co do tej dziewczyny o której
                      jest ten wątek i jej szefowej : gdyby praca i pracodawca był oki to
                      nikt normalny by nie zrezygnował, albo faktycznie dziewczyna sie zle
                      czuje.
    • easyblue Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 10:48
      No bo niektóre tak mająuncertain A potem narzekanie, ze pracodawca taka
      świnia i zatrudniać kobiet nie chceuncertain
      Gdyby miały odrobine oleju w głowie, to by zwyczajnie nabajerowały,
      że np. źle się czują do południa, co wyklucza pracę lub cokolwiek
      innego. Nikogo by to wtedy w oczy nie kłuło. Wiem, oszustwo, ale nie
      gorsze od wystawienia L4 przez gina. Swoją drogą zawsze istnieje
      możliwość sprawdzenia L4 przez /chyba/ zus .
      • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 11:52
        easyblue ,właśnie O TO CHODZI.O normalmą rozmowę, najbardziej
        zabolało mnie zachowanie dziewczyny.Mina pod tytułem"i co mi
        zrobisz?"Nie chcę jej wyrabiać koło pióra w ZUS-ie.Jest tak durna,ze
        aż fajna.Gdyby przyszła podgadać jak człowiek lepiej by na sprawie
        wyszła.
    • sonia-3 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 11:36
      Moja ciąża była zagrożona, ale od 20 tyg. Na zwolnieniu ciążowym byłam praktycznie od pierwszych dni, gdyż pracuję w polu elektromagnetycznym i w oparach gazów szkodliwych.
    • elza10 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 11:44
      Problem złozony, jak juz kilka dziewczyn napisalo. Jest grono
      kobiet, ktore przynajmniej w jakimś okresie ciązy powinny byc na
      zwolnieniu i jest grupa takich, które sytuacje wykorzystują.
      I są takie, ktore na zwolnieniu powinny być z powodu zagrożenia
      ciąży lub bardzo złego samopoczucia, ale nie mogą sobie na to
      pozwolić. I do tej trzeciej grupy czesto zaliczają się dziewczyny z
      własną działalnością gospodarczą, ktore musza się utrzymać.
      Ja tak właśnie mam. Ciąża trudna, po IVF, skurcze od 16tc,
      skracająca się szyjka, pessar, pierwszy poród wczesniaczy.
      Gin od samego początku upieral się na zwolnienie, ja walczyłam, że
      nie chcę, że nie moge, że przyrzekam, ze zwolnię w pracy. Al gdzie
      tam. Nawet jak jadę na spotkanie, które ma trwać 2 godziny, to sam
      dojazd w jedną stronę zajmuje godzinę. Na miejscu trzeba miec jakąś
      czasową zakładkę, powrót tez ok godziny - jednym słowem 5 godzin
      wyjęte, w korkach. Poki jeździłam sama, jakoś dało się zyć. Teraz
      skurcze na tyle silne, a brzuch duzy, że musi mnie wozic mąż, który
      musi tez zawieźć dziecko do szkoły i odebrać. Zatem żeby jechac do
      pracy na 10, wstaję z nimi o 6 i wyjeżdzam o 7, żeby dziecko trafiło
      do szkoły na 8 itd - a wracam ok 16 do domu. Pełnowymiarowy dzień
      umordowania się w korkach, przypieszanie, hamowanie, plus w tym
      ostatnim śniegu przedzieranie się przez chodniki...
      ok 26 tc spasowałam i przyjęłam zwolnienie na miesiac, po czym
      wrociłam do pracy. A teraz już nie daję rady. Mimo, że bardzo chcę
      pracować, nie z powodu super roboty (ktora jest fajna, ale są rzeczy
      wazne i wazniejsze), ale z powodu braku kasy. ZUS płaci grosze,
      jeśli o ogole płaci. A mnie wszystko juz boli, biore od miesiąca juz
      kolejny antybiotyk, dziecko nisko, nacisk na krocze, bóle
      kręgosłupa, skurcze... I szczerze zazdroszczę tym dziewczynom, które
      pracują na etacie i mogą iść spokojnie na zwolnienie, kiedy
      potzreba, a nie szarpać się, tak jak ja...
      • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 11:53
        no widzisz wlasnie o to mi chodzi ze jak kobieta dobrze sie czuje i
        chce pracowac to nie mozna jej krytykowac. Kazdy ma swoj rozum i wie
        co robi. Gdybym miala ciaze zagrozona itp to lezalabym plackiem 9 m-
        c i anwet palcem u nog nie ruszyla ze strachu ale skoro swietnie
        mjala ciaza oraz polog to po co mam robic z siebie sama chora
        kobiete??
        • jombusiowa Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:14
          Podczas każdej wizyty lekarz się mnie pyta, czy chcę zwolnienie, na
          co ja każdorazowo odpowiadam, że nie trzebawinkDobrze się czuję, lubię
          swoją pracę więc nie widzę powodu, dlaczego miałabym do niej nie
          chodzić. Ale dużo osób się dziwi, dlaczego jednak nie posiedzę sobie
          w domu-ot tak.Znam też osoby, które na zwolnieniu siedziały, bo nie
          lubiły swojej pracy-nie żeby była szkodliwa, ale ot tak brały po 2
          tygodnie-takie wakacje.
          Wrócić do pracy chciałabym wcześnie-choć w firmie absolutnie nie ma
          na to nacisku,ale ja naprawde lubię pracować i dobrze mi to na
          psychikę robismile Oczywiście zobaczę jak będzie, jak się maluch urodzi-
          jak ze zdrowiem no i może stwierdzę, że macierzyński i jeszcze czas
          urlopu to za mało, bo chciałabym być z nim 24 godziny..
    • magdakingaklara Re: dwie strony medalu 25.02.10, 11:47
      ja zadnych kobiet nie oceniam ani tych co pracuja ani tych co
      zajmuja sie dzieckie. To wy oceniacie nie ja. Ja sie tylko bronie
    • zabulin Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:02
      Anito, z łaski swojej odpowiedz?
      _A wzięłaś ty dziewczę owe przez ciebie opisane na strone i spytalaś
      o co chodzi?
      No, bo twierdzisz, że ona opowiada jakoby mialy sie świetnie - ona
      sama i jej osobista ciąża.
      Powiedziala ci to prosto w oczy? Bo rozumiem, ze informację o
      swietności ciaży od niej samej posiadlaś?
      Jesli nie, nie jest wiarygodna.

      to może być różnie...
      Ja w ciąży przebywałam na L-4 od 5-go miesiąca, choć lekarz chciał
      wczesniej, prawie od początku.
      Każdej mojej kolezance na pytanie o to jak się ma ciąża,
      odpowiadalam - wszystko świetnie.
      Ja nie odczuwam potrzeby zwierzenia się z tak intymnej sprawy jak
      powod L-4 w ciaży kazdemu, gucio ich to obchodzi, moja i męża sprawa.
      Nie chcę by bylo to tematem biurowych rozmów.

      Pracodawca dostal L-4 i tyle.Być może rozmawial z kolezankami i
      dotarło do niego, ze mowie że mam się swietnie. Nie wiem.Nie jestem
      zainteresowana. Uznalam, zejeśli będzie go to obchodziło, spyta
      mnie.



      • slonko1335 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:12
        > Powiedziala ci to prosto w oczy? Bo rozumiem, ze informację o
        > swietności ciaży od niej samej posiadlaś?
        > Jesli nie, nie jest wiarygodna.

        otóż to, bo nie uwierzę iż przyszła do swojego szefa i rzuciła na biurko L-4
        mówiąc a teraz się wypchaj ja sobie idę na zwolnienie i guzik mi zrobisz....

        a skąd wiesz czy spotkana w mieście radośnie do apteki nie brykała albo do lekarza?

        masz powody myśleć że zwolnienie jest naciągane zgłoś sprawę do sprawdzenia i tyle.
    • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:15

      A nie mogłaś znaleźć tematu w wyszukiwarce (poruszany był już ze 100
      razy)i tam się dopisać ze swoim zdaniem? Czy każdą frustrację trzeba
      rozładować na forum publicznym, używając języka prosto z rynsztoku?
      • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:29
        A jak masz dalej problem, to ZUS pomoże Ci spędzić część negatywnej
        energii. Na Twoją prośbę może sprawdzić zasadność zwolnienia
        lekarskiego.
        • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:47
          Chciałabym być w posiadaniu danych osobowych coniektóych z was,celem
          przesłania do ZUS-u.Krowa jest zdrowa i zwyczajnie naciąga,kurdę tak
          ciężko zrozumieć?.PS.krowa,święta,naciągaczka.trzęsąca nogami.Te
          wyrażenia są świadome i nie żałuję
          • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:03

            I co nasłałabyś ZUS za pisanie w necie? No masz poziom....
            Dziewczyno, poczytaj netykietę, temat był poruszany setki razy.
            Załóz sobie prywatne forum, moze znajdziesz czytelniczki.

            "PS.krowa,święta,naciągaczka.trzęsąca nogami.Te
            > wyrażenia są świadome i nie żałuję"

            Ależ dziewczyno, możesz sobie pisać co zechcesz, świadomie, czy też
            podświadomie, nadal jednak to tylko wyraz Twojej kultury osobistej.
            Lub jej braku.
          • zabulin Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:10
            Chciałabym być w posiadaniu danych osobowych coniektóych z
            was,celem
            > przesłania do ZUS-u.


            dobrze, że nie celem odnalezienia i rozstrzelania.
            Opanuj się.
            Pogadaj z dziewczyną. A jak nie chcesz pogadać, to za radą
            dziewczyn, zgłos gdzie trzeba.


            A twoje epitety. Coz,wioskowe. I tyle.

            Ps. Nie odpowiedziałas na pytanie, skad masz wiedze nt. świetności
            ciąży.
            Co, nie masz odwagi zapytać jej wprost, co jest grane, tylko za
            plecami uzywac okresleń jakich uzywasz??
            "jeszcze sie jej nogi po stosunku trzesą"- nie bardzo wiem, po co
            to. Może tobie sie nie trzesa i zazdrościsz.
    • billy-jo Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:42
      Naduzywanie zwolnien lekarskich w Polsce jest niestety norma. Dziwne jest dla
      mnie, ze wiekszosc ciaz w Polsce jest zagrozona, wyglada to jak problem
      narodowy. Z czego wynika? Warto odpowiedziec sobie na te pytania. Odp.1.
      Spoleczenstwo jest tak slabe i chorowite. Opd. 2. Ciaze sa zle prowadzone,
      zaniedbane i stad kpmlikacje. Jednak Polki sa zadowolone z prowadzenia ciaz,
      comiesieczne wizyty u ginekologa + prywatne, co dwa tygodnie badanie USG, inne
      badania rownie czesto. Moze jednak autorka watku ma racje, wiekszosc z tych
      zwolnien jest naciagana? Z wlasnych obserwacji wiem ze tak jest, pracujac kiedys
      w PL w instytucji panstwowej pamietam jak kobiety przynosily zwolnienia
      lekarskie i to czesto juz od 10 tyg. ciazy, czesto wracaly dopiero po urlopie
      maciezynskim, dobrze wiem, ze same mowily iz ciaze komlikacji nie mialy, byla
      to wymowka aby nie pracowac, poprostu dluuuugie wakacje, z wieloma mialam
      kontakt i spotykalam je na codzien, prowadzily normalne zycie tyle, ze nie
      pracowaly. Niestey te masowe zwolnienia lekarskie z powodu ciazy dzialaja na
      niekorzysc samych kobiet, wszyscy wiemy ze sytuacja na rynku pracy dla mlodych
      kobiet nie posiadajacych dzieci lub posiadajace male jest co najmniej . Gdybym
      otworzyla firme w PL nie zatrudnilabym zadnej mlodej bezdzietnej kobiety,
      wlasnie z obawy ze za kilka miesiecy rzuci mi zwolnienie L4 i zobacze ja za
      kilkanascie miesiecy, tyle, ze raz na 2-3 tyg. bedzie na zwolnieniu z powodu
      katarku dziecka. Mozna oczywiscie zatrudnic kogos na zastepstwo, ale kazda praca
      wymaga przynajmniej kilku miesiecy treningu i nabrania doswiadczenia, pracownik
      na zastepstwo to nigdy nie to samo co nba stale. Nie ma sie co oburzac, bo to
      fakty - wiekszosc zwolnien w ciazy to fikcja. Wszedzie istnieja ciaze zagrozone,
      ale to odsetek a wiekszosc. W kazdym kraju ciezarne biora zwolnienia np. tydzien
      co jakis czas na odpoczynek, a potem wracaja. W kazdej pracy tez kobiety w ciazy
      sa pod ochrona i maja ''swoje prawa''.
    • kotkowa Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 12:56
      A jestes lekarzem, ze wiesz jak kobieta sie czuje i jak przebiega ciaza? Nie
      przyszlo ci do glowy, ze nie kazda kobieta chce sie wypowiadac na temat
      przebiegu ciazy? Po to jest zwolnienie i kody na zwolnieniu, zeby wscibscy
      pracodawcy nie zadawali durnych pytan. Mi tez nie byloby zrecznie informowac
      pracodawce, ze mam plamienia i bole brzucha, ciaza jest zagrozona, jesli nie
      bede sie oszczedzala itd. Moim pracodawca byl facet i nie zamierzalam sie wdawac
      w szczegoly. Bylam przez pierwsze 3 tygodnie na zwolnieniu, az sie sytuacja
      ustabilizowala. Potem pracowalam do 5 m-ca, ale zaczely sie problemy ze
      skurczami i szpital i lekarz nie pozwolil mi wracac do pracy juz do konca ciazy.
      Myslalam, ze mnie cos trafi, jak pracodawca do mnie dzwonil i pytal wprost co
      sie stalo. Ma zwolnienie i nie bede mu opowiadala, ze plamie, krwawie, mam
      rozwarcie, czy inne intymne szczegoly. Ciaza to jest naprawde inny stan i
      zupelnie inne samopoczucie. Ja chodzilam do pracy dopoki moglam, ale czesto
      bolal mnie brzuch siedzac tyle na krzesle, czesto lapalam przeziebienia, ktore
      ciagnely sie cholernie dlugo, bo odpornosc ma sie slabsza i lekow nie mozna
      brac. Bardzo sie balam czy to nie wplynie na dziecko i ostatnie przeziebienie
      doprowadzilo do skurczow i szpitala, takze to nie sa przelewki.
      • jombusiowa Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:04
        Ale chyba każda się zgodzi, że naprawdę duża część zwolnień jest
        naciągana i tyle i to nie tylko jeśli chodzi o kobiety w ciąży. Ile
        razy kolezanki szły na zwolnienie z powodu rzekomego bólu kręgosłupa-
        aczkolwiek wcześniej obmyślały "chorobę" na którą mają iść i
        szczerze mówiły, że to taka forma urlopu...to jest bardzo nie fair i
        rzeczywiście wpływa na pozycję kobiety na rynku pracy.
        Ja tam akurat szefowi-facet-bym powiedziała,że biore L4 bo mam
        zagrożoną ciążę lub że źle się czuję. Zresztą on sam jak mu tylko
        powiedziałam o ciąży to powiedział,że jak się będę źle czuła to
        żebym się nawet nie zastanawiała nad zwolnieniem bo mam o siebie
        dbać. Ale fakt-mój szef to taki rodzynek chybasmile
        • anita334 [...] 25.02.10, 13:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:23
            Nie rozumiem, to skoro była nieprzydatna już wcześniej dlaczego nie
            wypowiedziałaś jej umowy o pracę? A teraz zrzędzisz...
            NO naprawdę, świat się sprzymierzył przeciw Tobie.

            Powiem Ci tak, mój bunt wywołuje nie sedno sprawy, którą
            przedstawiasz, a forma, ktorej używasz do jego przedstawienia.
            Emocje powinny już w zasadzie opaść, zyskałaś zwolenniczki swojego
            punktu widzenia, a nadal nie mozesz pozbyć się tej maniery z Twojego
            języka.
            • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:41
              Nie pozbyłam się?Bo dobra kobieta jestem,poprostu.Ciebie nie
              pozdrawiam.
            • anita334 [...] 25.02.10, 13:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • biala_adelajda Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:02
      Na początku ciąży wiele kobiet czuje się fatalnie. Nie każda jest w stanie
      chodzić do pracy i co dwie minuty pędzić do toalety by wymiotować, albo walczyć
      z silnymi mdłościami przez 8 godzin i płakać, że przez to nie wyrabia się z
      robotą. Niektóre mają pracę bardzo stresującą i nie chcą narażać się na
      długotrawały stres. Kobiety są różne i różnie znoszą ciążę - bez sensu jest
      wrzucanie wszystkich do jedenego worka i ocenianie swoją miarą.
      • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:12
        wiekszosci kobiet ktore naduzywa zwolniej w ciazy to osoby ktore
        pracuja u kogos i nie chce im sie poswiecac, wola byc na zwolnieniu.
        No coz takie Panie nie ma tez sie co dziwic skoro nie umieja
        pracowac u siebie tylko u kogos to trzeba kombinowac tylko zamiast
        kombinowac aby zalozyc wlasna firme to po co skoro mozna "go"
        (pracodwace) okroic i miec wytlumaczenie
        • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:19

          Po 33 dniach płaci już ZUS za zwolnienie ciężarnej, więc wyrażaj
          się precyzyjnie.
          Nie jestem za nadużywaniem L4 przez pracownika, ale osobiście znam
          takich pracodawców, którzy sami wypychaja na L4 swoje ciężarne
          pracownice, nawet, gdy te chca pracować - zwlaszcza jeśli praca jest
          w warunkach zabronionych dla ciężarnych - nie chce im się tworzyć
          sztucznego etatu i za niego płacić jak za ten faktyczny, a robotę i
          tak ktoś musi wykonać. W tym czasie zatrudniają zastęstwo i mają
          pracownika nie ryzykując uzasadnionych często zwolnień ciężarnych
          (zawsze takie ryzyko istnieje). Trudno ocenić czyja postawa jest tu
          lepsza.
          • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:26
            Po 33 dniach płaci już ZUS za zwolnienie ciężarnej, więc wyrażaj
            się precyzyjnie.
            Nie jestem za nadużywaniem L4 przez pracownika, ale osobiście znam
            takich pracodawców, którzy sami wypychaja na L4 swoje ciężarne
            pracownice, nawet, gdy te chca pracować - zwlaszcza jeśli praca jest
            w warunkach zabronionych dla ciężarnych - nie chce im się tworzyć
            sztucznego etatu i za niego płacić jak za ten faktyczny, a robotę i
            tak ktoś musi wykonać. W tym czasie zatrudniają zastęstwo i mają
            pracownika nie ryzykując uzasadnionych często zwolnień ciężarnych
            (zawsze takie ryzyko istnieje). Trudno ocenić czyja postawa jest tu
            lepsza.
            • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:52
              Po 33 dniach płaci już ZUS za zwolnienie ciężarnej, więc wyrażaj
              się precyzyjnie.
              Nie jestem za nadużywaniem L4 przez pracownika, ale osobiście znam
              takich pracodawców, którzy sami wypychaja na L4 swoje ciężarne
              pracownice, nawet, gdy te chca pracować - zwlaszcza jeśli praca jest
              w warunkach zabronionych dla ciężarnych - nie chce im się tworzyć
              sztucznego etatu i za niego płacić jak za ten faktyczny, a robotę i
              tak ktoś musi wykonać. W tym czasie zatrudniają zastęstwo i mają
              pracownika nie ryzykując uzasadnionych często zwolnień ciężarnych
              (zawsze takie ryzyko istnieje). Trudno ocenić czyja postawa jest tu
              lepsza.
              • anita334 [...] 25.02.10, 14:50
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mrowka75 Re: KIM JESTEŚ? 25.02.10, 20:54
                  nie rozumiem. Kim ja jestem?
          • wuika Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 14:58
            Dla niektórych pracodawców lepiej jest (tak wynika z ich własnych słów), żeby
            kobieta poszła na L4, może nie od razu, ale też nie pod sam koniec ciąży. I żeby
            jak już poszła, to była na nim do porodu. Dlaczego? Bo wie, na czym stoi, wie,
            że od do nie ma pracownika i musi coś wykombinować, wie, że zastępstwo trzeba na
            dłużej, a nie na nie może kilka tygodni, a może parę miesięcy.
            Już nie mówię o miejscach pracy, o których tutaj wspomniałam mrowka75 - ze
            szkodliwymi warunkami. Jeśli przy pracy przy komputerze kobieta może w ciąży
            spędzić 4 godziny dziennie, to co ma zrobić po tych 4 godzinach, jeśli nie ma
            innej pracy akurat w firmie? A pracodawca musi jej zapłacić za cały etat, jemu
            też się to nie opłaca, bo nagle ma dwukrotnie droższego pracownika. To woli
            zapłacić za pierwszy miesiąc L4, a potem niech się martwi ZUS uncertain Nie zawsze
            wszystko jest takie oczywiste.
      • najma78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:20
        Najlepiej byloby aby kobiety decydowaly sie na prace zawodowa juz po zakonczeniu
        rozmnazania sie, skoro mdlosci czy zgaga to tez powod do do zwolnienia. Sama
        mialam mdlosci, wymioty i maga zgage od poczatku drugiej ciazy do konca 5 - tego
        miesiaca, w szostym odpuscilo, wszystko wrocilo w siodmym i trwalo do konca
        ciazy. Na zwolnieniu nie bylam wogole, dziecko urodzilam pod koniec
        dwutygodniowego planowanego urlopu wypoczynkowego. Majac dolegliwosci ciazowe
        jakze zreszta czeste i typowe choc bardzo nie przyjemne pracowalam zawodowo i
        opiekowalam sie starsza corka, wykonywalam obowiazki domowe jak zwykle,
        spedzalam czas z rodzina i choc nieraz mi sie nie chcialo i blada bylam jak trup
        to sie mobilizowalam, nawet pomagalo bo zapominalam choc na chwile o mdlosciach
        i zgadze. Tez krawawilam w pierwszym trymestrze w obu ciazach, ale zwolnienia na
        to nie bralam, progesteronu tez nie, po upewnieniu sie ze jest wszystko ok.
        niczego nie zalecono. Dzieci urodzily sie zdrowe i o czasie.
        • biala_adelajda Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:56
          Cieszę sie, że jesteś taką bohaterką, ale jak już pisałam - kobiety są różne i
          ciążę, a także dolegliwości - znoszą różnie. Mdłości i wymioty mogą mieć różne
          nasielenie. A i pracę też mają różną. W jednej jesteś w stanie wysiedzieć nawet
          z mdłosciami, a w innej nie. Mam znajomą, która musiała na pewien czas
          zrezygnować nawet z prowadzenia własnej działalności, bo czuła się tak źle.
          Pisałam już o tym, że mierzenie wszystkich własną miarą jest niesprawiedliwe.
          • najma78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 14:50
            Nie ciesz sie bo w tym nie ma nic bohaterskiego. Tak jak napisalam, jesli
            kobiety nie moga w ciazy pracowac powinny odlozyc plane pracy zawodowej na duzo
            pozniej.
            • biala_adelajda Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:41
              Rozumiem, że np. 25 - letnia kobieta podejmująca pracę ma przewidzieć, że za 5-6
              lat będzie się źle czuła? Jeszcze jakieś "dobre rady"? (Acha - ja przedstawiam
              swoje stanowisko z pozycji osoby, która na L4 była w życiu w sumie 4 dni - a
              jednak nie uważam, że każdy ma chodzic do pracy z gorączką, czy też bolącym
              kręgosłupem uniemozliwiającym wyprostowanie - jak ja mam to w zwyczaju).
              • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:43
                a ja pracuje juz 11 lat i nie bylam ani jedneo dnia na L4. No teraz
                na macierzynskim
              • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:46
                Czytajcie tekst i pytanie ze zrozumieniem.
                Pytanie nie o ZDROWE kobiety w ciazy a nie z powiklanami albo
                dolegliwosciami.
                • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:47
                  sory mialo byc o ZDROWE kobiety a nie z dolegliwosciami albo z
                  jakimis powiklaniami czy przypadlosciami
                  • biala_adelajda Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:59
                    Pochlebiam sobie, że jednak niezbyt skomplikowane teksty na tym forum rozumiem.
                    Zwróciłam uwagę na mdłosci, bo często nie są one trakowtane jak choroba, a
                    naprawdę znam przypadki, kiedy uniemozliwiły pracę. Czy zielona na twarzy
                    dziewczyna, oblana zimnym potem, która przez 4 godziny w pracy zwiasa z krzesła,
                    a następne 5 stara się coś niezbornie robić, powinna siedzieć w pracy, zwłaszcza
                    odpowiedzialnej? Ale znam pracodawczynię, ktora twierdzi, że to nic wielkiego,
                    podobnie, jak założycielka wątku.
                    • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 16:13
                      ja mam na mysli kobiete ktore baardzo dobrze znosza ciaze ale ze
                      pracuja u kogos i nie biora nic pod uwage (no przepraszam siebie) i
                      wykorzystuja zwolnienia i siedza w domu. Ja nie mowie o takich
                      osobach ktore powinny siedziec w domu
                    • zbikuel Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 27.02.10, 23:11
                      święta racja smileu mnie mdłości i wymioty to akcja powodująca skurcze serca, łzy
                      się leją z wysiłku, oczy puchną.każda inaczej znosi ciążę jak każdy jest inny.
                      Nie można generalizować
    • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:17
      witam! obecnie mieszkam w UK, tutaj nie ma czegoś takiego jak zwolnienie od
      lekarza ginekologa bo jest się w ciąży. owszem jeśli kobieta zle się czuje
      dostanie góra 2 tygodnie (ale tutaj nie płacą 100%!!) do trzech miesięcy nie
      ratują ciąży, podchodzą do tego tak że jeśli natura tego chce kobieta powinna
      poronić, im szybciej tym lepiej. ja pracowałam w chłodni, czasami nawet po 10-11
      godz, nie było lekko... pierwszą ciążę straciłam w 11tc, na początku obwiniałam
      pracę, podejście lekarzy itd kiedy zaszłam po raz drugi bałam się że znowu to
      się stanie(plamiłam na początku), poszłam z moimi obawami do lekarza i położnej,
      jedyne o co mogłam prosić pracodawcę to dłuższa przerwa i krzesełko(niestety
      tego drugiego mi nie mogli dać)potem okazało się że mam nisko ułożone łożysko i
      co pani doktor stwierdziła że nadal mogę pracować tylko żebym uważała na siebie.
      teraz jestem w 37tc i wszystko jest ok!! od stycznia nie pracuję bo mogłam iść
      już na macierzyńskie. w każdym kraju jest inaczej, w Polsce ciąża czasami
      traktowana jest jak choroba a jak ma się możliwość pójścia na zwolnienie i to w
      100% płatne to kobitki z tego korzystają. szczerze ja tego nie potępiam, jeśli
      się należy i ktoś ma chęć skorzystania z tego to czemu nie??
      • najma78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:28
        góra 2 tygodnie (ale tutaj nie płacą 100%!!) do trzech miesięcy nie
        ratują ciąży, podchodzą do tego tak że jeśli natura tego chce kobieta powinna
        poronić,

        Czemu wy dziewczyny z UK piszecie takie bzdury? Z powodu braku wiedzy - to
        jedyne wytlumaczenie.
        Zwolnienia lekarze daja jesli sa powody, na wypoczynek tez jesli sie poprosi,
        nawet dluzsze niz 2 tygodnie.
        Jakie znasz metody ratowania ciaz w pierwszym trymestrze,oprocz progesteronusmile
        oczywiscie? Kazde krwawienie w ciazy zgloszone jest sprawdzane i specjalista
        decyduje co dalej.
        • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:41
          najma78 napisała:

          > góra 2 tygodnie (ale tutaj nie płacą 100%!!) do trzech miesięcy nie
          > ratują ciąży, podchodzą do tego tak że jeśli natura tego chce kobieta powinna
          > poronić,
          >
          > Czemu wy dziewczyny z UK piszecie takie bzdury? Z powodu braku wiedzy - to
          > jedyne wytlumaczenie.
          > Zwolnienia lekarze daja jesli sa powody, na wypoczynek tez jesli sie poprosi,
          > nawet dluzsze niz 2 tygodnie.
          > Jakie znasz metody ratowania ciaz w pierwszym trymestrze,oprocz progesteronusmile
          > oczywiscie? Kazde krwawienie w ciazy zgloszone jest sprawdzane i specjalista
          > decyduje co dalej.
          wiem to od polskiego ginekologa pracującego w tutejszej klinice. on jako
          ginekolog może dać najwięcej 2 tygodnie zwolnienia, ewentualnie położyć
          pacjentkę na szpitalne łoże. nie wiem dokładnie jakie są metody ratowania ciąży
          ale w Polce jeśli kobieta pojedzie do szpitala z plamieniem to na pewno zostanie
          zbadana i dostanie coś na podtrzymanie ciąży (pytałam o to mojego gina w Polsce)
          natomiast tutaj zmierzono mi temp. ciśnienie i odesłali do domu.
          • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 13:47
            a i podobne słowa usłyszałam od pani doktor i położnej zaraz po łyżeczkowaniu
    • najma78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 14:45
      Krwawilam w obu ciazach o ok 7-8 tyg o konca pierwszego trymestru, oczywiscie
      zglosilam to GP, mialam wizyte w szpiatalu jeszcze tego samego dnia, scan i
      rozmowe ze specjalista. Doklanie omowila ze mna problem, wlasciwie jego brak, bo
      jako takiego nie bylo, poprostu niektore kobiety tak maja. Zwolnienie wystawia
      przewaznie GP po dwoch tygodniach mozesz poprosic o nastepne, moze ci lekarz
      odmowic, ale zapewne to uzasadni. Co do polozenia do szpiatala - to kieruje
      ginekolog jesli jest konkretne wskazanie, zreszta jak wiesz ciaze prowadzi
      polozna a ginekolog wkracza w razie powazniejszych problemow.
      • anita334 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 14:57
        Nieee,poddaję się.toż chodziło mi tylko o uczciwość właśnie.Zwykłe
        normalne załatwienie sprawy.Zapewniam was dziewczyny,ze
        chciałybyście mieć taką życiową babkę za szefową,jaką ja jestem
        • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 20:59
          Ja nie. I Ciebie też nie pozdrawiam.
      • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:08
        chyba się zle wyraziłam, lekarz wystawia zwolnienie na dwa tygodnie, ale
        oczywiście po tym czasie kobieta ma prawo powiedzieć że się zle czuję i poprosić
        o kolejne dni, tak jak Ty to podkreśliłaś wink widocznie mamy inne doświadczenia,
        ja w 11 tc zaczęłam plamić na brązowo(wieczorem)od razu pojechałam do szpitala,
        tak jak pisałam wcześniej zbadali mi ciśnienie, tem i odesłali do domu prosiłam
        o ginekologa albo o usg, niestety usłyszałam odmowę, powiedzieli mi że być może
        poronię, ale widocznie tak ma być, natura wie co robi(usłyszałam dokładnie te
        słowa!) no i niestety rano dostałam krwotoku i straciłam ciążę. przy drugiej
        ciąży moje plamienia na szczęście okazały się nie grozne i wszystko jest w
        porządku wink najwyrazniej wszystko zależy gdzie i na kogo się trafi.
        • zabulin Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:14
          widocznie mamy inne doświadczenia,
          > ja w 11 tc zaczęłam plamić na brązowo(wieczorem)od razu
          pojechałam do szpitala,
          > tak jak pisałam wcześniej zbadali mi ciśnienie, tem i odesłali do
          domu prosiłam
          > o ginekologa albo o usg, niestety usłyszałam odmowę, powiedzieli
          mi że być może
          > poronię, ale widocznie tak ma być, natura wie co robi(usłyszałam
          dokładnie te
          > słowa!) no i niestety rano dostałam krwotoku i straciłam ciążę.


          To sie działo w UK, jak rozumiem??
          Taaaak, na pewno tam.
          Gdyby stało się to w Polsce (odmowa USG, zbadania przez lekarza)
          powstałby dłuuuuuuugi watek o tym jak marna jest służba zdrowia w
          PL, jak pogwałcono twe prawa i jak cie nie szanowano oraz inne
          podobne.

          Wspolczuję.
          • magdakingaklara Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 15:22
            dziewczyny ale my nei mowimy o kobietach ktore naaprwde powinny byc
            albo sa na zwolnieniach po maja jakies komplikacje itp.
            Mowa jest o tych co sa zdrowe, czuje sie dobrze a biora zwolnienia
            bo im sie nie chce pracowac o takich jest mowa w watku.
        • najma78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 21:15
          Dziwne to co piszesz, w szpiatalach sa Early Pragnancy Unit wlasnie
          po to aby ocenic problemy wczesnej ciazy, dlaczego ciebie tam nie
          skierowano? Dlaczego nie wnioslas skargi? Masz do tego prawo i to
          zupelnie normalna sprawa, kazda skarga jest dokladnie rozpatrywana i
          w przeciwienstwie do PL nie ukreca sie sprawie lba.
          Przykro, ze poronilas.
          • najma78 Re: Do millejka 25.02.10, 21:18
            Zle sie wkleilo.
          • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 13:51
            najma78 napisała:

            > Dziwne to co piszesz, w szpiatalach sa Early Pragnancy Unit wlasnie
            > po to aby ocenic problemy wczesnej ciazy, dlaczego ciebie tam nie
            > skierowano? Dlaczego nie wnioslas skargi? Masz do tego prawo i to
            > zupelnie normalna sprawa, kazda skarga jest dokladnie rozpatrywana i
            > w przeciwienstwie do PL nie ukreca sie sprawie lba.
            > Przykro, ze poronilas.
            ten szpital do którego trafiłam widocznie jakiś inny jest, ta babka która mnie
            przyjmowała mówiła że wiele Polek było w podobnej sytuacji i ona już wie że w
            Polsce odbyłoby się to inaczej ale niestety u nich tak to wygląda. na tym się
            nie skończyło, bo po tym byłam u nich rano już z mocnym krwawieniem, procedura
            się powtórzyła, ciśnienie+tem i do domciu, kazali wrócić za kilka godzin na usg
            (dostałam paracetamol) na usg dowiedziałam się że będę długo i mocno krwawić ale
            że tak ma być i mnie wypuścili mimo że skarżyłam się na ból i ledwo chodziłam.
            po duch dniach męczarni dostałam krwotoku ale tym razem pojechaliśmy do innego
            szpitala (woman hospital) tam byli w szoku że poroniłam kilka dni temu i że
            byłam 3 razy w pobliskim szpitalu i że mnie z niego wypuścili bez łyżeczkowania.
            tam dopiero spotkałam się ze specjalistą... co do skargi, ja na prawdę nie
            miałam na takie rzeczy siły ani ochoty, wtedy myślałam tylko o tym żeby znowu
            zajść w ciąże i urodzić zdrowego bobasa.
            • najma78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 15:03
              Procedura jest taka ze ok 11-12 t.c. masz pierwszy scan, w normalnej ciazy
              przysluguje jeszcze jeden ok 20 t.c. Po odkryciu ze jestes w ciazy, kobiety
              najczesciej orientuja sie ok 6-7 tyg. zglaszasz to w swojej GP i czekasz na
              kontakt z polozna, jesli cos niepokojacego zaczyna sie dziac zglaszasz GP i on
              kieruje dalej, jesli jest to w czasie kiedy twoja przychodnia nie przyjmuje
              zglaszasz sie do szpitala. Przychodnia przydziela polozna zazwyczaj wczesniej
              niz 11-12 tydz. ciazy, czy ty mialas polozna? Szczerze to wydaje mi sie twoja
              historia mocno przejaskrawiona, no chyba ze to byl szpital w Stafford, przy
              pojawieniu sie brazowych plamien moglas spokojnie zaczekac na wizyte u GP
              nastepnego dnia lub zadzwonic do poloznej i oni skierowaliby cie do szpitala. W
              szpiatalu podstawa jest zrobienie scanu, ktory duzo wyjasni. Jesli ciaza bylaby
              obumarla to proponuja zabieg usuniecia lub poczekac na samoistne usuniecie przez
              organizm, wiadomo krwawienie, bol itd. potem w szpitalu wyczyszczenie i scan
              sprawdzajacy czy jest w porzadku.

              ta babka która mnie
              > przyjmowała mówiła że wiele Polek było w podobnej sytuacji i ona już wie że w
              > Polsce odbyłoby się to inaczej ale niestety u nich tak to wygląda.


              Czyli jak by sie to odbylo?

              Oni odsylaja kobiete w 11 tyg ciazy, ktorej juz i tak nalezy zrobic standardowy
              scan do domu po zmierzeniu cisnienia, i kaza czekac az poroni, nie sprawdzaja
              wogole co z ciaza, czy zywa czy nie itp.
              Hmmm...jestes pewna?


              co do skargi, ja na prawdę nie
              > miałam na takie rzeczy siły ani ochoty, wtedy myślałam tylko o tym żeby znowu
              > zajść w ciąże i urodzić zdrowego bobasa.

              Rozumiem, ze po poronieniu nie mialas sily na zlozenie skargi, ale na myslenie o
              zajsciu w nastepna ciaze juz tak.
              • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 15:42
                tak procedurę znam, było dokładnie jak napisałaś, najpierw GP potem położna,
                pierwszy scan między 11-12tc. ja zaczęłam plamić na dwa dni przed usg i było to
                wieczorem po pracy, bolał mnie brzuch i spanikowałam dlatego do razu
                pojechaliśmy do szpitala. nie zrobili mi od razu usg ponieważ jak wspomniałam to
                był wieczór a oni w póznych godzinach tego nie robią(rano ok 6:00 wróciłam tam z
                mocnym krwawieniem, znowu zmierzyli ciśnienie i kazali wrócić o 12:00 albo 13:00
                na scan). szczerze to ja liczyłam na to że zbada mnie specjalista,że on mi powie
                co się dzieję, a oni kazali tylko czekać ,ja się czułam taka bezsilna i nie
                wiedziałam co będzie dalej... (po poronieniu byłam w Polsce i pytałam gina co
                robi się u nas w takiej sytuacji, usłyszałam że od razu szukają przyczyny
                krwawienia, jeśli jest to konieczne to dają coś na podtrzymanie ciąży). tak od
                razu myślałam o następnej ciąży bo tak mi doradzili lekarze w tym drugim
                szpitalu (woman hospital) powiedzieli że mam odczekać jeden miesiąc i postarać
                się o kolejną ciężę.
                • najma78 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 15:54
                  Powiedzieli ze masz wrocic na scan, zrobili go? Scan robi specjalista od scanu,
                  a pozniej masz rozmowe ze spacjalista. Ja przechodzilam to dwukrotnie w kazdej z
                  ciaz, moje znajome podobnie.
                  Co w Polsce daja na podtrzymanie ciazy? Progesteron?
                  Do poczytania.
                  "Sources and selection

                  We searched literature in English with Medline (January 1965 to April 2004),
                  Embase (January 1980 to April 2004), and the Cochrane database using the
                  keywords "threatened" and "abortion" or "miscarriage" and "pregnancy" and "first
                  trimester" or "early" and "bleeding". We scanned abstracts and got the full text
                  of relevant articles. We also scanned the references of retrieved articles. The
                  more recent or randomised, prospective, or large studies focusing on women with
                  symptoms of threatened miscarriage were primarily cited; we excluded studies on
                  recurrent pregnancy loss or women without symptoms, unless otherwise stated.
                  In this review, we present available evidence on the initial evaluation and
                  management of threatened miscarriage, focusing mainly on the first trimester of
                  pregnancy and primary healthcare settings."

                  Jesli chodzi o dane ogolne:
                  "One in five pregnancies is complicated by vaginal bleeding before 20 weeks'
                  gestation"
                  !Bed rest is routinely recommended, and about a third of women presenting with
                  threatened miscarriage are prescribed drugs.w2 However, two thirds of the
                  general practitioners recommending this do not believe it affects outcome.3"


                  Odpoczynek w lozku:

                  "Bed rest
                  In one study, 1228 out of 1279 (96%) general practitioners prescribed bed rest
                  for heavy bleeding in early pregnancy, although only an eighth of them felt it
                  was mandatory, and only one third felt it could affect outcome.3 Only one
                  randomised controlled trial considers the impact of bed rest on the course of
                  threatened miscarriage22; 61 women with viable pregnancies at less than eight
                  gestational weeks and vaginal bleeding were randomly allocated into either
                  injections of hCG, injections of placebo, or bed rest. The abortion rates in the
                  three groups were 30%, 48%, and 75%—significant differences between hCG and bed
                  rest groups but not between hCG and placebo groups or between placebo and bed
                  rest groups. Although hCG performed significantly better than bed rest in this
                  study, the lack of profound benefit over placebo, the concern about potential
                  development of ovarian hyperstimulation syndrome, and the fact that threatened
                  miscarriage may be the result of various conditions, irrelevant to luteal
                  function, prevented further testing and application of hCG treatment in general
                  obstetric practice.

                  In a retrospective study of 226 women who were hospitalised for reasons related
                  to their pregnancy and previous threatened miscarriage, 16% of 146 women who
                  were bed resting eventually miscarried, compared with a fifth of women who did
                  not follow this option (not significant; P = 0.41).23 In contrast, a recent
                  observational cohort study of 230 women with threatened miscarriage who were
                  recommended bed rest showed that women who adhered to this suggestion had a
                  miscarriage rate of 9.9%, compared with 23.3% of women who continued their usual
                  activities (P = 0.03).24 The duration of vaginal bleeding, haematoma size and
                  gestational age at diagnosis did not influence miscarriage rate. Although there
                  is no definite evidence that bed rest can affect the course of pregnancy,
                  abstinence from active environment for a couple of days may help women feel
                  safer,w10 thus providing emotional relief."

                  Progesteron:
                  "Progesterone
                  Progesterone is prescribed in 13-40% of women with threatened miscarriage,
                  according to published series.3 w2 Progesterone is the main product of the
                  corpus luteum, and giving progestogen is expected to support a potentially
                  deficient corpus luteum gravidarum and induce relaxation of a cramping uterus.
                  The evidence on progesterone is of low quality. Recently, a meta-analysis
                  assessed the impact of progesterone supplementation on miscarriage rate in
                  various clinical settings25; however, it did not provide a separate analysis for
                  progesterone in threatened miscarriage. Four published papers in the
                  meta-analysis were assessing this relationship,w11-w14 one of them including
                  three different regimens of progestogen,w11 and those data were reanalysed.
                  Having miscarriage as outcome, random effects risk ratio was 1.10 (95%
                  confidence interval 0.92 to 1.31) for progestogens group. In the only studies
                  that provided sonographic evidence of fetal heart activity at presentation, the
                  relative risk for miscarriage was 1.09 (90% confidence interval 0.90 to 1.33)
                  for the progestogen group.w14 Thus, given the poor quality of the data,
                  progesterone does not seem to improve outcome in women with threatened
                  miscarriage. However, local application of a progestogen was found to
                  subjectively decrease uterine cramping more rapidly than bed rest alone in one
                  small study.w15"

                  Podsumowanie:
                  "Conclusions
                  Introduction
                  Sources and selection
                  Management
                  Conclusions
                  References
                  Threatened miscarriage occurs often and is a serious emotional burden for women.
                  Sonographic evaluation at presentation can usually differentiate between
                  intrauterine and extrauterine pregnancy and offer some prognostic clues.
                  Demonstration of fetal heart activity is generally associated with a successful
                  pregnancy rate of 85-97%,4 7-9 w6 whereas an empty large gestational sac or a
                  discrepancy between menstrual and sonographic age of more than a week indicates
                  a poor prognosis.4-6 12 Advanced maternal age and increasing number of previous
                  miscarriages deteriorates prognosis.1 4 w4

                  Serum {beta} hCG, progesterone, inhibin A, and CA125 concentrations may be
                  helpful as predictors; however, these tests may not be useful in primary care
                  settings.

                  Although many women with threatened miscarriage are given progestogens and are
                  prescribed bed rest, little evidence supports these policies. There are only
                  four old randomised controlled trials on progestogens,w11-w14 and their
                  cumulative results show that they do not improve outcome. Data on bed rest are
                  of even lower quality, as there is only one small randomised controlled trial,22
                  one observational,24 and one retrospective study,23 yielding conflicting
                  results. Although no evidence based suggestions can be made, short term
                  abstinence from usual activity may be feasible for women if it is likely to
                  relieve their stress."
                  • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 16:06
                    tak miałam usg, pisałam o tym o 13:51
                  • millejka11 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 16:25
                    moja koleżanka poroniła tu 3 razy, dopiero po ostatnim razie podjęli się jej
                    leczenia (że niby dwa razy można??) z własnego doświadczenia wiem że kobieta
                    plamiąca w godzinach wieczornych nie ma po co jechać do szpitala bo i tak nic
                    nie zrobią! kiedyś byłam też prywatnie u polskiego lekarza i co mi powiedział?
                    że jeżeli ciąża od początku jest zagrożona co radzą Anglicy? nie oszczędzać się,
                    kobieta jak najszybciej powinna w sposób naturalny stracić ciążę. u mnie w
                    pracy, było tak że dopiero jak minął mi 3 miesiąc dali mi do popisania
                    karteluszką na której było napisane co mi wolno robić a czego nie, w razie
                    gdybym np poroniła albo coś by mi się stało.
                    • najma78 Re:millejka11 26.02.10, 17:22
                      3 poronienia udokumentowane to tzw. poronienia nawykowe i wtedy zaczyna sie
                      leczenie. Twoje doswiadczenie nie jest zadna regula. Polski prywatny lekarz
                      powiedzial ci ze angielscy lekarze nie zalecaja odpoczynku i daza do jak
                      najszybszego poronienia ciaz zagrozonych chyba tylko po to aby cie wystraszyc i
                      zebys z tego strachu leczyla sie u niego, za pomoca duphastonu ''podtrzyma'' ci
                      ciaze no i slono za to zaplacisz. Polski lekarz na ptywatnej wizycie z
                      pewnoscia ci oznajmi, ze twoje problem z utrzymaniem ciazy wynikaja z niedoboru
                      progesteronu. Niewiele kobiet cierpi na problemy hormanalne a jeszcze mniej na
                      niewydolnosc cialka zoltego. Jezeli problemy rzeczywiscie wynikaja z niedoboru
                      progesteronu to i w UK go podaja, te przypadki dotycza jednak niewielkiego
                      procent kobiet. Podawanie hormonow nie jest obojetne zwlaszcza dla rozwijajacej
                      sie ciazy w pierwszym trymestrze dlatego stosuje sie go tylko w przypadkach
                      koniecznych, a nie profilaktycznie u 90% kobiet w ciazy jak w PL. W pierwszej
                      ciazy zagrozonej badan szczegolowych sie nie robi, nawet w Polsce (chyba ze od
                      razu chodzisz prywatnie, wtedy to i potwierdza sie ciaze USG, jakby test i
                      zatrzymanie miesiaczki nie wystarczyly, no ale zarobic trzeba,wiec sie zleca
                      badania). Dopiero przy poronieniach nawrotowych robi sie cala diagnostyke, ktora
                      i tak nie zawsze wykazuje jednoznacznie przyczyne.

                      "Zasadnczo rozróżnia się dwie grupy poronień zależne od jaja płodowego oraz
                      zależne od matki.

                      Przyczyny zależne od jaja płodowego - przyczyny owulogenne
                      Do najczęstrzych przyczyn poronień należą wady rozwojowe jaja płodowego (jaja
                      poronne, jaja zaśniadowe), które stanowią około 50-70% wszystkich przypadków
                      poronień. Poronne jaja nie są w stanie rozwijać sie prawidłowo a najczęstrze
                      przyczyny ich występowania to:

                      * anomaile chromosomalne - zaburzenia dotyczące ilości chromosomów oraz ich
                      budowy
                      " czynniki zewnętrzne - zatrucia, uszkodzenia promieniami jonizującymi
                      powodującymi rozwój:
                      - zaśnad zarodkowy - zawiązki zarodka ulegają zanikowi lub rozwijają się
                      nieprawidłowo
                      - zaśniad pusty (puste jajo płodowe) - zupełny brak zarodka
                      - zaśniad krwisty - w wyniku obumierania zarodka dochodzi do jego
                      nadmiernego przekrwienia
                      - zaśniad groniasty

                      Przyczyny zależne od matki

                      * wady macicy uniemożliwiające jej wzrost lub zmniejszające przestrzeń dla
                      rozwoju jaja płodowego - niedorozwój macicy, wady rozwojowe macicy (macica
                      częśćiowo przegrodzona, macica dwurożna), zrosty wewnątrzmaciczne (zespół
                      Ashermanna), mięśniaki macicy
                      * brak miechanicznej ochrony dolnego bieguna jaja płodowego w przypadku
                      pęknięć szyjki macicy lub gdy stwierdza się niewydolność szyjkowo-cieśniową
                      * niewydolność ciałka żółtego w pierwszych 4-6 tygodniach ciąży
                      * choroby zakaźne matki ( chlamydioza, toxoplazmoza, zakażenie HSV,
                      różyczka, listerioza)
                      * czynniki psychiczne - urazy i wstrząsy psychiczne
                      * czynniki immunologiczne
                      * cukrzyca - wady płodu czyli embriopatie cukrzycowe
                      * zaburzenia czynności tarczycy
                      * używki ( narkotyki, papierosy, alkohol)
                      * czynniki środowiskowe: chemia, RTG
                      * choroby układowe"


                      "Zaburzenia wydzielania hormonów płciowych stanowią zagrożenie dla rozwijającej
                      się ciąży. Największe znaczenie we wczesnej ciąży ma progesteron, który uznaje
                      się za hormon podtrzymujący ciążę. Do trzeciego miesiąca jej trwania niezmiernie
                      istotna jest czynność ciałka żółtego. Poprzez swoją aktywność hormonalną
                      podtrzymuje ono ciąże do momentu przejęcia tej funkcji przez łożysko.
                      Niewydolność ciałka żółtego może stać się przyczyną wczesnego uszkodzenia jaja
                      płodowego jak również nieprawidłowego przygotowania błony śluzowej macicy
                      uniemożliwiając prawidłowe zagnieżdżenie i rozwój zarodka.

                      Trzy pierwsze miesiące trwania ciąży stanowią okres, w którym zarodek jest
                      najbardziej narażony na działanie różnych teratogennych czynników. Jest to tzw.
                      okres organogenezy, czyli proces powstawania wszystkich narządów. Zadziałanie
                      jakiegokolwiek z niekorzystnych czynników w tym okresie może spowodować
                      zaburzenia tego procesu. W przypadku, gdy dojdzie do uszkodzenia jaja płodowego
                      organizm najczęściej stara się go sam pozbyć doprowadzając do poronienia."

                      Poronienie jest zawsze bardzo bolesnym przezyciem, kobiety zrobilyby wszystko
                      aby ciaze utrzymac tyle ze metody jej podtrzymywania sa czesto nieskuteczne a
                      czesto bardzo ryzykowne, warto sobie zadac pytanie czy jest sie gotowym na
                      urodzenie dziecka z wadami serca, nerek itd. Naduzywanie hormonow moze miec tez
                      skutki dlugofalowe i moga one sie uwidocznic juz u doroslych dzieci
                      poduphastonowych, po nospowych itp.
                      • millejka11 do najma 78 26.02.10, 18:40
                        jak tylko dowiedziałam się że znowu jestem w ciąży (tym razem od samego początku
                        plamiłam)umówiłam się na prywatną wizytę z Polakiem i też byłam pewna że zaleci
                        branie duphastonu (miałam go w domu) jednak nie, stwierdził że wszystko jest ok.
                        potem pojechałam do woman hospital zgłosić że jestem w ciąży (tak mi kazali) o
                        dziwo zbadał mnie ginekolog! powiedziałam mu o plamieniach, o tym że miałam już
                        usg i pokazałam mu te tabletki duphaston, byłam ciekawa co on o nich myśli
                        (wcześniej sprawdziłam i wiem że istnieją na brytyjskim rynku) on był
                        zaskoczony, nie miał pojęcia co to jest, zasięgnął informacji na ich temat i
                        powiedział że oni nie preferują takich leków. tak na prawdę ja nie jetem
                        wrogiem tutejszej służby zdrowia, w Polsce też zdarzają się różne rzeczy, są
                        plusy i minusy, wszystko zależy od konkretnej sytuacji. każdy ma prawo mieć
                        swoje zdanie i głośno o tym mówić jeśli tylko ma ochotę. ja odezwałam się na tym
                        wątku ponieważ dotyczył zwolnień lekarskich dla kobiet w ciąży a ja chciałam
                        tylko przedstawić jak to wygląda w UK w oparciu o własne doświadczenia.
                        • iwonkocia Re: do najma 78 05.03.10, 14:19
                          millejka, po poronieniu, jesli jestes w kolejnej ciazy,masz prawo do
                          darmowego early scan w szpitalu. ja juz jestem umowiona na 18marca
                          (tobedzie 7tydzien). wystarczy pojsc do GP i on cie umowi.
                          prawda jest taka,ze zazwyczaj jesli ma dojsc do poronienia, to i tak
                          dojdzie. a polscy lekarze chyba zeruja troche na naszych lekach o
                          ciaze i kaza wierzyc,ze duphaston utrzyma ją. podobno duphaston moze
                          utrzymac nawet martwa ciaze i nie mozna jej poronic. tak wiec
                          poczesci ang lekarze maja racje. progesteron utrzyma ciaze tylko
                          wtedy,gdy przyczyna poronienia jest za niski poziom ptego hormonu.
                    • iwonkocia Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 05.03.10, 14:10
                      millejka, czy ciebie puszczono dodomu z krwawieniem?? mieszkam w UK
                      i poronilam w 12tyg, przyjechalam z krwawieniem do szpitala w srodku
                      nocy i polozono mnie do lozka, a nadrugi dzien zabieg.
                      to jest cos nie tak,ze z krwawieniem puscili cie do domu. ja bym sie
                      stamtad nie ruszyla! zreszta ja bylam w takim szoku,ze nie mogliby
                      mnie wypuscic do domu. zreszta to godzina drogi,a maz juz pojechal
                      do domu do starszego dziecka.
                      • millejka11 do iwonkocia 05.03.10, 22:42
                        na początku to było plamienie (byłam tam wieczorem) czekałam 3 godzinki na
                        lekarza, badanie skończyło się na sprawdzeniu tem i ciśnienia, kazali mi do domu
                        wracać, następnego dnia rano wróciłam tam z krwawieniem, procedura była
                        identyczna (tylko szybciej mnie przyjeli) umówili mnie na usg, wróciłam tam po
                        kilku godzinach, po scanie dowiedziałam się że poroniłam i że będę długo, mocno
                        krwawiła. bardzo mnie bolało i nie mogłam chodzić a oni dali mi paracetamol i
                        odesłali do domu. ja wtedy była w 11 tc, a do szpitala mam bardzo blisko, może
                        1km?! najwyrazniej wszystko zależy od tego gdzie i na kogo się trafi. teraz mam
                        rodzić w tym nieszczęsnym szpitalu, ale jestem dobrej myśli! wink mam pytanie, to
                        jak nie wypuścili Cie do domu to co tam robiłaś? miałaś badanie ginekologiczne,
                        albo usg? ja zabieg miałam po kilku dniach, ale już w innym szpitalu, tam się
                        bałam wracać...(plamić zaczęłam we wtorek, a zabieg miałam w czwartek albo
                        piątek dokładnie już nie pamiętam)
                        • millejka11 Re: do iwonkocia 05.03.10, 22:47
                          iwonkocia Ty też ponownie zaszłaś w ciążę? gratulacje! a długo czekaliście? mi
                          lekarze radzili że im szybciej tym lepiej (odczekaliśmy jeden miesiąc) teraz
                          jestem w 38tc i na szczęście wszystko jest ok! czego i Wam życzę!
            • zabulin Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 15:07
              Jesteś zywym dowodem na to jak wspaniała jest opieka lekarska w UK.
              dziwne, ze sie nie wypowiadaja panie tak chełpiące się wysokim
              standardem usług med. w UK.
              • najma78 Re: zabulin 26.02.10, 15:29
                Standard uslug medycznych w UK jest o wiele wyzszy niz w Pl, opieka w czasie
                ciazy i sam porod tez, sporo Polek, ktore mialy okazje w Uk czy innej
                Norwegiismile przez to przejsc juz sie przekonalo.
                Jednak jest wciaz spory procent nie znajacych jezyka w stopniu wystarczajacym
                lub znajacych ale nie potrafiacych ogarnac, ze inne sa procedury postepowania
                oraz metody leczenia (EBM), niestety wielu polskich lekarzy rowniez nie ma o tym
                pojecia a jesli ma to tego nie stosuje.
                Early Pregnency Units nie sluza tylko do usuwania obumarlych plodow, sa wlasnie
                po to aby diagnozowac zagrozenia ciaz w pierwszym trymestrze i to robia.
                Wykonuje sie tez wszystkie konieczne badania w czasie ciazy. Porody odbywa sie
                zgodnie z wola kobiety i poszanowaniem jej praw. Nie ma idealnego systemu na
                swiecie, bledy tez zdarzaja sie wszedzie, ale sa systemy lepsze i gorsze.
                • magdakingaklara Re: zabulin 26.02.10, 15:37
                  moja kolezanka mieszka aktualnie w Oslo. Byla juz 3 razy w ciazy ale
                  obie straciłasad( Opowiadala mi ze tam nikt nie robi usg ani zadnych
                  badan ba nawet sie nie idzie do ginekologa tylko do lekarza
                  powiedzmy pierwszego kontaktu przez pierwsze 3 m-c dopiero jak
                  dziecko "przezyje" 1 trymestr dostaje sie skierowanie do ginekologa
                  i sa robione badania u usg. Tak wychodza z zalozenia ze jesli
                  dziecko nie przezyje to znaczy ze bylo chore lub nie "warte"
                  ratowania.
                  • aga8382 Re: zabulin 27.02.10, 11:23
                    Teoretycznie tak wlasnie jest w Norwegii , nie przejmuja sie I
                    trymestrem i jest tylko jedno "panstwowe" usg miedzy okolo 18
                    tyg ,ale wszystko zalezy tak naprawde od ciezarnej - ja mialam
                    plamienia w 6 tyg ciazy bylam u jednego lekarza i oczywiscie
                    powiedzial ,ze mam sie modlic i czekac - poszlam wiec do innego i
                    poszlabym jeszcze do 10 jakby trzeba bylo , lekarka wyslala mnie na
                    usg w 7 tyg ciazy ze wzgledu na moj wewnetrzny niepokoj i problemy
                    tego samego typu w pierwszej ciazy - okazalo sie,ze wszystko jest
                    ok. Tak wiec i w Norwegi zajmuja sie ciaza w I trymestrze -trzeba
                    sobie tylko o to troszke zawalczyc a jak ktos nie zna na tyle jezyka
                    no to juz trudno -moze lepiej wtedy zostac w Polsce.
                    A co do glownego tematu watku - to wszytko zawsze wyglada bardzo
                    roznie - w pierwszej ciazy bylam na zwolnieniu od 14 tyg do konca ze
                    wzgledu na koniecznosc lezenia i zagrozenie ciazy - i nikt by mnie
                    do pracy nie namowil. Teraz jestem w 29 tyg i pracuje i zamierzam
                    do konca bo dobrze sie czuje. O tyle. Na pewna znajda sie
                    jednostki ,ktore naciagaja zwolnienie . Ale powiedzcie ilu jest
                    pracodawcow, ktorzy zmienia kobiecie warunki pracy tyle na ile to
                    mozliwe aby mogla w ciazy pracowac jak najdluzej? Tu wlasnie w tej
                    Norwegii pracodawca na wiadomosc o ciazy zaprosil mnie na
                    rozmowe ,pogratulowal i powiedzial ,ze zrobi wszystko co moze abym
                    pracowala jak najdluzej i tak wlasnie sobie pracuje , bo zostalo mi
                    to umozliwione.
                  • zabulin Re: zabulin 27.02.10, 11:24
                    Tak wychodza z zalozenia ze jesli
                    > dziecko nie przezyje to znaczy ze bylo chore lub nie "warte"
                    > ratowania.


                    Moja kolezanka miała dwie ciąże zagrażające poronieniem. Plamienia,
                    skurcze, szpital, (obie w 11 tygodniu.)
                    Polska.
                    Kacper kończy w tym roku 5 lat, Jurek 1,5 roku.
                    Tak, myślę że ona jednak się cieszy, że była wtedy w Polsce i że nie
                    wyszli tu z założenia, ze te dzieci nie sa warte ratowania, skoro
                    ona plami, krwawi.
                    Uratowano je.
                    A ona ma dziś dwoje zdrowych dzieci.
                    Mniemam, że nie miałaby ich gdzie indziej.Z waszych zagranicznych :-
                    ) opowieści to wnioskuję.

                    A co do tłumaczenia dziewczyn, na każda głupotę ang. personelu med,
                    że to wina Polek, bo nie znają języka. Moja kuzynka mieszka w Uk.
                    Jest tłumaczem - a więc o zgrozo język zna. Lata leczyć się w Pl, bo
                    tam lekarze przez rok nie poznali jej przypadłości. Tu lekarzowi
                    wystarczyły dwie wizyty
                    do postanowienia diagnozy i miesiąc na wyleczenie.

                    Ale ona ma realne spojrzenie, nie zachłysnęła się jukejemsmile

                    A dla ciekawostki- najlepszym ginem 2009 roku w Szwecji (wybranym
                    przez Szwdki , nie Polonię) jest dr., Szeląg-Polak, który
                    wykształcenie zdobył tu. tu też przez lata praktykowal.
                    Od jakiegoś czasu mieszka w Szwecji i tam leczy.
                    Niesamowite, Polak przecież, a nie zagraniczny i dobry jednakwink
    • kavainca Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 16:20
      Wiesz co, w ciagu 2 miesiący dwie pracownice mojego męża zaszły w
      ciąże i poszły na L4. Dziewczyny pracują jako przedstawicielki
      handlowe, co wiaże się z częstymi podróżami, więc ja sie nie dziwię.
      Wiesz co zrobił mo mąż dowiadując sie o kazdej z ciąż? Bardzo sie
      ucieszył, serdecznie pogratulował dziewczynom i powiedział, że
      rozumie, że to szczególny czas i nie warto ryzykowac za kierownicą.
      Są Ludzie i ludzie. Fajnie, że mój mąż należy do tych pierwszych smile
      • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 21:04
        nooo, a teraz ma święty spokój smile zatrudni zastępstwo, ktore bez
        żadnych przerw nadal będzie robić mu wyniki sprzedażowe, ciężarna
        siłą rzeczy jest ryzykownym pacownikiem, zwłaszcza tam, gdzie
        absencja w pracy powodu natychmiastowy w zasadzie spadek wyników
        sprzedaży. A za ciężarną nie będzie płacić firma tylko ZUS.
        • kavainca Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 12:15
          Co nie zmienia faktu, że koszty absencjii są, bo trzeba ogłosić
          nabór i przyuczyć pracownika. Ale to nnie zmienia faktu, że mój masz
          faktycznie się ucieszł i pogratulował. Pewnie dlatego, ze sam dobrze
          wie, że ciaża/dziecko to czasami cud smile
          • mrowka75 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 27.02.10, 09:43
            koszty są, ale nieporównanie mniejsze od ryzyka zatudniania
            cieżarnej w tego typu pracy. Oczywiście nie chciałam, zebyś odebrała
            personalnie, że chodziło o Twojego męża, raczej chciałam zwrócić
            uwagę na zachowanie menadżerów w takich okolicznościach, i w firmach
            o takim profilu.
    • kasienka-5 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 20:00
      akurat mi lekarz powiedział, że mimo zagrożonej ciązy moge smiało chodzic do
      pracy tylko uważać na siebie. i jasno powiedział, gorsze będzie siedzenie w domu
      i użalanie się jaka ja to mam ciężka ciąże niż pracowanie w granicach rozsądku
      • imasumak Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 25.02.10, 21:29
        Siedzenie w domu z powodu zagrożonej ciąży nie musi wcale oznaczać użalania się
        nad sobą. Ja np przy drugiej ciąży musiałam cały ostatni trymestr być w domu i
        wspominam ten czas rewelacyjnie - nadrobiłam zaległości w czytaniu książek, w
        filmach, odświeżyłam kontakty ze znajomymi, a przede wszystkim poświęciłam
        więcej czasu starszej córce.
        Natomiast zastanawiają mnie kompetencje lekarza, który przy zagrożonej ciąży
        bliźniaczej zaleca chodzenie do pracy.
    • bolsz Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 11:14
      Zależy od miejsca pracy.W pierwszej ciąży pracowałam do 6 miesiąca.Praca nie
      była stresująca ani ciężka.Męczące były dojazdy(godzina w jedną stronę),z czasem
      coraz częściej mdlałam w tramwajach,lekarz kazał nie ryzykować i odpoczywać w
      ostatnim trymestrze.Dopiero wtedy poszłam na l-4.
      Teraz mam inną pracę,jest bardzo stresująca i wyczerpująca,nawet gdybym mogła
      pracować,nie zdecydowałabym się.Większość dziewczyn u nas bierze od razu
      zwolnienie.Nie dziwię się.Nawet jeśli są całkiem zdrowe.Ja po pierwszej ciąży
      przeszłam kilka operacji,teraz jestem w 19 tygodniu i od początku leżę - trochę
      w domu,trochę w szpitalu.Czasem trzeba odstawić aspiracje zawodowe.Na jakiś
      czas.A jeśli jesteście w pełni zdrowe i macie pracę,która nie koliduje z ciążą i
      możecie sobie pozwolić na życie zawodowe,to zazdroszczę!Pozdrawiam wszystkie mamysmile
      • agata_310810 Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 12:27
        Cześć, zanim zaszłam w ciążę również irytowało mnie zjawisko przechodzenia
        kobiet we wczesnej ciąży na zwolnienie lekarskie, bez wnikania czy zwolnienie
        jest uzasadnione, czy nie. Razem z innymi współpracownikami mieliśmy negatywne
        nastawienie do ciężarnych. Pracodawca nawet się nie krył z opinią jakie to
        obciążenie dla firmy, nawet nie finansowe, ale bardziej organizacyjne. Teraz gdy
        jestem w ciąży, na marginesie na uzasadnionym zwolnieniu, wiem że teraz ja
        stanowię w firmie problem i już rozumiem w jakiej sytuacji są ciężarne lub
        planujące ciążę kobiety, które zamiast cieszyć się maluchem w brzuchu,
        rozmyślają nad tym ile tracą zawodowo, na jak długo przepadną i jaką będą miały
        wartość po powrocie do firmy. Rodzi się coraz mniej dzieci, jesteśmy
        społeczeństwem starzejącym się, coraz mniej kobiet decyduje się na drugie
        dziecko gdyż w polskich realiach ciąża pracownicy to ciągle trudny i niewygodny
        temat. Wydaje mi się, że kobiety korzystają ze zwolnień lekarskich gdyż to
        jedyna wygoda na jaką stać ciężarną w takich realiach.
        Pozdrawiam
        • billy-jo Re: Czy kobieta w ciąży jest obłoznie chora z zas 26.02.10, 12:44
          Wydaje mi się, że kobiety korzystają ze zwolnień lekarskich gdyż to
          jedyna wygoda na jaką stać ciężarną w takich realiach.

          ?

          Nikt nie ma problemu z uzasadnionymi zwolnieniami lekarskimi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka