Dodaj do ulubionych

rocznik 70

16.02.04, 12:25
mam 33 lata, pierwsza ciąża, 12 tydzień
boję się!!!!
naczytałam się w książkach o trudnych ciążach kobiet po "30"
czy Wy również przeżywacie podobne niepokoje?
Obserwuj wątek
    • agaa5 Re: rocznik 70 16.02.04, 12:56
      Witaj
      W moim przypadku podobnie pierwsza ciąża no i 32 lata na karku. Też się
      denerwowałam tym faktem, tym bardziej, że wszystkie podręczniki straszą
      chorobami genetycznymi, trudnymi porodami itp. Ale nie można dać się zwariować.
      Ważniejszy od naszej metryki jest nasz stan zdrowia, brak ociążeń genet. w
      rodzinie. Jeśli badania usg wskazują na prawidłowy rozwój to tak
      najprawdopodobniej jest. Dla pewności, że nie ma wad genet. możesz jeszcze
      wykonać test Pappa (na amniopunkcję jeszcze się nie kwalifikujemy).
      Wykrywa on w połączeniu z USG ponad 90% przyp. Downa .
      Pozdrawiam serdecznie smile))
      Aga
    • lena100 Re: rocznik 70 16.02.04, 13:32
      Ja rowniez 33, 20tydz, pierwsza ciaza!
      Cos ty - w dzisiejszych czasach to zaden wiek
      Mam kupe kolezanek w naszym wieku i starszych ktore dopiero co urodzily albo
      jeszcze sa w ciazy - nic sie nie przejmoj!
      Przynajmniej dluzej bedziemy mialy dziecko w domu a to trzyma mlodo!!!
    • utka Re: rocznik 70 16.02.04, 13:33
      hej, ja jestem z 71, tez pierwsza ciaza, 11 tydzien, tez sie martwie czy z
      dzieciatkiem wszystko dobrze, ale z drugiej strony to jest tak bez sensu, ze
      sama na siebie jestem zla. No bo czemu mialoby byc zle. Znam wiele kobiet,
      ktore rodzily pierwsze dzieciaczki w wieku 37 - 40 lat i pozniej i wszystko z
      nimi dobrze, maluchy zdrowiutkie a mamuski odmlodzone.
      Pod koniec przyszlego tygodnia mam pierwsze usg i mam nadzieje, ze lekarka
      powie mi czy z dzidkiem wszystko w porzadku. Dodatkowych testow nie bede robic,
      bo nie bardzo wiem co mialabym zrobic w wynikiem. Nie wyobrazam sobie usuniecia
      ciazy !

      Jesli chodzi o samopoczucie, to jest to bardzo subiektywne i nie wiem czy tak
      bardzo od wieku zalezne, ja od 7 do 10 tyg. mialam mdlosci, ale niezbyt duze,
      teraz zostal tylko wstretny smaczek w ustach i brak apetytu. No i spac mi sie
      okrutnie chce, jak chyba kazdej z Was.

      Pozdrawiam Was serdecznie Drogie Trzydziestki i nie dajmy sie zlym myslom.
    • aniak108 Re: rocznik 70 16.02.04, 13:36
      Witajcie,
      mam 33 lata i 21 tydzien drugiej ciazy - z tym, ze pierwsza byla 12 lat temu i
      nic juz nie pamietam. Co wiecej wydaje i sie, ze wowczas nic mi nie dolegalo i
      teraz kazde niedomaganie wywoluje u mnie panike.
      A swoich kolezanek - rownolatek, ktore wlasnie masowo radza swe piewrsze dzieci
      nie moge sie radzic - bo kto jak kto ale ja wystepuje w roli tej
      doswiadczonej smile)
      pozdrawiam Was cieplo
      a
    • madziki Re: rocznik 70 16.02.04, 14:27
      Ja też miałam obawy, że zbyt długo odkładam temat dzieci. Jednak znam wiele
      dziewczyn, które na dzieci decydowały się dopiero po 30-tce.
      Ja sama jest 72 rocznik z pierwszym dzieciątkiem i właśnie rozpoczęłam 28
      tydzień. W połowie ciąży zrobiłam sobie USG genetyczne dla upewnienia się, że z
      maleństwem wszystko ok. Polecam coś takiego. smile)

      Pozdrawiam,
      MAGDA i majowy Lesio w brzuszku
    • smedron Re: rocznik 70 16.02.04, 14:29
      Hej! Ja tez jestem 71,i jest to moja 2 ciaza (pierwsza 27 lat-prawie
      bezobjawowa)) i musze przyznac ,ze te znosze duzo gorzej(krwawienia ,uplawy,bol
      brzucha).Jestem w dobrej kondycji fiz. idt.wiec nie wiem skad te problemy-moze
      jednak wiek.Zrobilam sobie test Papa i potrojny + usg 3d w 13/14
      tygodniu.Mieszkam w niemczech i tu te badania sa zalecane kobietom po 30-
      tce,obowiazkowe od 34.Jesli sa jakies podejrzenia to wtedy wykonuje sie
      aminopunkcje.Nie otrzymuje sie wynikow jako takich tylko stopien
      ryzyka.Mysle,ze warto je zrobic,zwlaszcza ,ze nie sa inwazyjne.Pozdrawiam,zycze
      zdrowych dzidziusiow,Ewa
    • rabarbara Re: rocznik 70 16.02.04, 16:26
      Witam serdecznie!

      Rocznik 70, pierwsza ciąża, 27 tydzień.
      Od czytania książek i wątpliwej jakości poradników można naprawdę zwariować.
      Trzeba się wyluzować i jeżeli standardowe badania nie wykazują nic
      niepokojącego, to znaczy, że nic niepokojącego się nie wydarzy. Mój ginekolog
      zawsze mi powtarza, że kobiety po 30-stce w pierwszej ciąży są najlepszymi
      pacjentkami. Są świadome, dbają o siebie, są zdyscyplinowane itp, itd. Ja
      zawsze na pocieszenie powtarzam sobie, że skoro niejaka piosenkarka Madonna, ze
      swoją przeszłością i dość hulaszczym trybie życia, po 40-stce urodziła dwoje
      zdrowych dzieci, to ja nie mam o co się martwić. Śmieszne i naiwne to
      pocieszenia, ale w moim przypadku działa.
      Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie. R.
    • kulka50 Re: rocznik 70 17.02.04, 10:11
      witajcie!
      dzięki za słowa pocieszenia
      piszecie o teście Papa, czy to chodzi o zwykłą cytologię?
      myślałam o amniopunkcji, ale nie jest całkiem bezpieczna a poza tym strasznie
      droga!
      • utka Re: rocznik 70 17.02.04, 10:24
        Wydaje mi sie, ze test Pappa robi sie z krwi, ale niech lepiej odezwie sie
        ktos, kto to ma za soba. Wiem, ze nie zawsze jest miarodajny, tj. czasem
        wychodzi zly wynik - kobieta zamartwia sie do konca ciazy a okazuje sie, ze z
        dzieciaczkiem jak najbardziej wszystko w porzadku. Najbardziej wiarygodna jest
        amniopunkcja.

        Pozdrawiam i ciesze sie ze jest nas tu juz calkiem sporo
        • jokoja Re: rocznik 70 20.02.04, 09:48
          Witam.
          Mialam amniopunkcje ponad dwa tygodnie temu, obecnie czekam na wyniki. Godzine
          temu zadzwonilam i powiedziano mi ze sa w oznaczaniu i mam zadzwonic w srode.
          Podobno jak jest cos zle to mowia po tygodniu albo wzywaja na rozmowe. Moze,
          ktoras z Was moze potwierdzic ze tak jest???????
          Dlaczego mialam amnio????? Mam 32 lata, obciazen w rodzinie nie mam, jestem
          zdrowa ale........ w usg lekarz stwierdzil NT=2,13, potem test PPAP-A i b-HCG,
          wyniki byly dobre, jednak amnio mialam bo bylam zapisana. Teraz koszmarne
          czekanie, mam juz dosc...........naprawde mam juz dosc......
          Pozdrawiam
          Joasia


        • jokoja Re: rocznik 70 20.02.04, 09:49
          Witam.
          Mialam amniopunkcje ponad dwa tygodnie temu, obecnie czekam na wyniki. Godzine
          temu zadzwonilam i powiedziano mi ze sa w oznaczaniu i mam zadzwonic w srode.
          Podobno jak jest cos zle to mowia po tygodniu albo wzywaja na rozmowe. Moze,
          ktoras z Was moze potwierdzic ze tak jest???????
          Dlaczego mialam amnio????? Mam 32 lata, pierwsza ciaza, obciazen w rodzinie nie
          mam, jestem
          zdrowa ale........ w usg lekarz stwierdzil NT=2,13, potem test PPAP-A i b-HCG,
          wyniki byly dobre, jednak amnio mialam bo bylam zapisana. Teraz koszmarne
          czekanie, mam juz dosc...........naprawde mam juz dosc......
          Pozdrawiam
          Joasia


      • agaa5 Re: test Pappa 17.02.04, 10:29
        Test Pappa to badanie nieinwazyjne z krwi między 10 a 13 tyg ciąży w połączeniu
        z wynikami usg (gł przezierność karku). W badaniu tym mierzą stężenia białka
        Pappa-a i jakiegoś hormonu? Ocenia ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa,
        zesp. Edwardsa i kilkoma innymi oraz otwartą wadą cewy nerwowej (m.in.
        rozszczep kręgosłupa). Test ten wykrywa 90% przyp. Downa czyli nie wszystkie a
        większość. Ponieważ ocenia on jedynie ryzyko a nie fakt wystąpienia choroby, bo
        opiera się oprócz indywidualnych wyników na metodzie statystycznej więc zawsze
        jest margines błędu. Z tego co mi mówił ginekolog w przyp. złego wyniku testu
        kieruję się na amniopunkcję (tak jak przy przekroczonym poziomie NT).
        Niestety wadą tych badań jest wysoka cena . W Warszawie u Roszkowskiego np.
        nawet 500zł, w łodzi ok 300sad((
        Pozdrawiam Aga
    • jola.wie Re: rocznik 70 17.02.04, 11:03
      rocznik 70, 26 tydzień, trzecie.

      To najbardziej zwariowana ciąża, najbardziej wyedukowana, najmniej spodziewana.
      Reaguję fatalnie na wszelkie przejawy nieprawidłowości, bardzo się denerwuję,
      choć z drugiej strony wiem, ze prowadzę zdrowy tryb życia (zawsze, nie tylko w
      ciąży) i najprawdopodobniej mój organizm jeszcze nigdy nie był w tak dobrej
      kondycji jak teraz.

      Jestem w moich lękach raczej osamotniona, bo mąż uważa że to wszystko po prostu
      przewrażliwienie i że za dużo wiem, za dużo czytam, to potem mi się różne
      rzeczy wydają, więc jego wsparcie polega na: "uspokój się". Może ma rację. Ale
      same wiecie jak to jest: "cała jestem brzuchem".

      Nie mam jednak obaw co do ciąży związanych z wiekiem, poniekąd dlatego, ze to
      nie pierwsze dziecko, a po drugie, moje drogie, czy się to wam podoba, czy nie,
      młodniejemy. Tak! Ogólnie młodniejemy! To nie nasze trzydziestoletnie ciała
      rozrodcze miał na myśli autor książki medycznej wydanej dziesięć czy
      dwadzieścia lat temu. Tam plasujemy się w przedziale 25-27 latek, a może nawet
      niżej; to też wyniki badań. Ludzie zdrowiej żyją, a ja osobiście bardzo ciesze
      się z takich statystyk.

      pozdrawiam was, staruszki!
      • lena100 Re: rocznik 70 20.02.04, 11:07
        ODRADZAM PAPPA I TZW TESTY POTROJNE!!!
        Ja wlasnie naleze do tych ktore maja niedobry wynik pomimo ze na USG nic nie
        widac (20tydz, najlepszy sprzet dostepny w Wiedniu).
        Od wyniku testu na poczatku stycznie jestesmy strasznie niespokojni. Wiadomo,
        ze test ten wskazuje tylko na pewne prawdopodobienstwo i ze jest duzy tzw.
        false positiv wskaznik.
        Naprawde odradza i polecam aminopunkcje, ktora daje wynik jednoznaczny.
        pozdrawiam
        • mija4 Re: rocznik 70 20.02.04, 14:00
          hej wszystkie 30-tki! ja również 32 lata, 14 tc , drugie dziecko. Fakt, że
          pierwsza ciąża była dawno, bo 13 lat temu, kiedy byłam młoda i zielona, to
          teraz dopiero świadomie przeżywam stan ciężarny- co nie zawsze jest dobre, gdyz
          moja śwaidomość jest o wiele barziej wyedukowana, przewrażliwiona itd. Gdzieś
          przeczytałam ,że ciąża po 30- tce "remontuje " organizm, że nabieramy blasku i
          regenerujemy gosp. hormonalną . Może dziewczyny nie jest az tak źle z nami?
          Pozdrawiam !
          • wiki41 Re: rocznik 70 20.02.04, 23:35
            Hej, rocznik 70 i dobre wieści: mam synka 4,5 m-ca, zdrowiutki!
            Moje pani ginekolog nie kazała mi robić żadnych dodtakowych badań, bo oboje
            (mąż też) bylismy przed 35 rokiem życia i uważała, że nie ma wskazań.

            To ważne usg i tak się robi ok. 17-20 tygodnia. A testy z krwi - powtarzam za
            moją panią doktor - dają tylko wskaźnik prawdopodobieństwa wystapienia wad.
            Zdarza się, że wychodzi b. wysoki, kobieta odchodzi od zmysłów a dziecko rodzi
            się zupełnie zdrowe.

            Aminopunkcja niesie ze sobą minimalne ryzyko.

            Bądźcie dobrej myśli i dbajcie o siebie. To najważniejsze dla dziecka.
            Ja też nie czytałam za dużo, bo żyłabym w ciągłym stresiesmile

            Życzę spokojnej ciąży, łatwego porodu i dużo szczęścia!
            Wiki
    • nataszak Re: rocznik 70 21.02.04, 10:08
      Mam 35 lat i pierwsze dziecko w brzuszku. Problemow z zajsciem w ciaze mialam
      mnostwo...leki, leki..leki. Moja watroba kwiczy, ale dzidzius rosnie. To juz 22
      tydzien. Zlecialo bardzo szybko, ale USG 3D jeszcze przede mna i troche sie boje
      jak lekaz oceni stan dziecka. Prenatalnych nie mialam wiec sama rozumiesz. Ale im
      mam wiekszy brzuch tym optymistyczniej mysle. Trzeba wierzyc ze sie uda, nie mamy
      innego wyjscia. A ze po trzydziestce, to dzisiaj takie powszechne...

      Pozdrawiam i zycze duzo wiary ze bedzie dobrze.
    • ewa057 Re: rocznik 70 21.02.04, 10:26
      Witam Was!! Tak ,tak naczytałam się i ja o wiekowych mamach.Ale o czym Wy
      mówicie ja mam 38 lat i 35t.c .Urodziłam juz 2 dzieci ale moja przerwa to 12
      lat.Nachodziły i nachodzą ale juz b,żadko złe myśli.Moj lekarz po zrobieniu USG
      tylko stwierdził ze nic wij niepotrzeba.Byłam i jestm zdrowa,nie pale ,bez
      ob.gen.I wiara ze będzie dobrze bo będzie.Wiem jak to sie ma do mam które
      pierwszy raz rodza a które drugi lub trzeci.Ale to nie oznacza nic złego.Mam w
      groni przyjaciół mamusie które rodziły pierwszy raz po 35 roku zycia i jest
      b.dobrze.Nie dajmy sie zwariować.Ja niedawno tez tutaj pisałam,ale otrzymałam
      ogromne wsparcie od kobiet właśnie tutaj i naprawde poczułam sie pewnie i
      b,dobrze.ja mam przed sobą jeszcze 5 tyg.a moze i mniej to nic
      niewiadomo.Jestem juz przygotowana i spakowana.Chciałabym być juz po i trzymac
      przy piersi maluszka (a nie wiem czy to dziewczynka czy chłopczyk) nie chcialam
      wiedziec.Ale czeka mnie jeszcze jedno USG i chyba niewytrzymam i zapytam.Mam 2
      chłopców.Ale w koncu nie wazne co byle było całe i zdrowe.Zyczę wam więcej
      optymizmu,szczęśliwego porodu i i naj naj naj szczęśliwszego
      rozwiązania.Pozdrawiam.
    • iwo_72 Re: rocznik 70 21.02.04, 20:15
      Witam wszystkie dziewczyny po 30-tce. Ja jestem rocznik 72 i to moja druga
      ciąża, ale piersza dzidzia ma prawie 11 lat, więc kto by pamiętał takie stare
      czasy. Teraz już 38 tydzień (prawei 39) więc właśiwie na wylocie.

      Myślę że nie ma się czym martwić. Teraz jestem bardziej przygotowana na tą
      ciąze i dzidziusia niż byłam 11 lat temu, zarówno psychicznie jak i fizycznie.
      Nie dajmy się zwariować 30-tka to SUPER wiek żeby mieć dzidziusia.

      Iwona i Małgosia (38T)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka