HEMOROIDY...prosze o pomoc:(

18.02.04, 11:01
Witam wszystkie emamusie
Jestem w 30-tygodniu i wlasnie sie dowiedzialam ze mam hemoroidy (a raczej
jednego).Czasem mam problemy nawet z siedzeniem!Czy ktoras z Was je miala
albo wie co mam z tym robic? Prosze o pomoc.

ehiszpanka
    • kulka50 Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 18.02.04, 11:15
      ja jestem w 12 tygodniu i już mam hemoroidy
      używam czopków i maści z kasztanowca (nie pamiętam nazwy)
      podobno najlepszym sposobem jest odpoczynek w ciągu dnia i picie dużo wody, aby
      nie dopuścić do zatwardzeń
    • warwara76 Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 18.02.04, 11:30
      Cześć,
      właśnie wczoraj lekarz zapisał mi hemorol (takie czopki), w aptece dostępne bez
      recepty. Mam nadzieję, że pomogą.
      Możesz też po prostu zapytać w aptece, na pewno coś doradzą. Albo wpisz hasło w
      wyszukiwarkę na tym forum, już pare razy dziewczyny doradzały co z hemoroidami
      robić.
      Kinga i 25. dzidziuś
      • ehiszpanka Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 18.02.04, 11:41
        Jeszcze dzisiaj kupie te czopki. Dziekuje bardzo smile a tak przy okazji to jak
        mam to dlugo brac no i po jakim czasie "znikna" mi te paskudy?
        • kulka50 Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 18.02.04, 11:56
          na pewno nie znikną zanim nie urodzisz
          a jeśli będziesz rodzić naturalnie to moga się jeszcze powiększyć od wysiłku
          czopki stosuje się po jednym na noc
          ja pisałam też o maści, bo nie zawsze tak boli żeby konieczne było stosować
          czopki, czasem tylko swędzi i wystarczy maść
          jeśli chodzi o kemorol, doradzono mi w aptece, żeby go nie używać bo zawiera
          dużo chemii, ponoć jednak lepsze są te preparaty z kasztanowca, aesculan się
          nazywają czy jakoś podobnie, nie pamiętam
    • ehiszpanka Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 18.02.04, 14:57
      Zastanawiam mnie jeszcze jedno a mianowicie to ze moj lekarz prowadzacy nie
      zauwazyl tego wczesniej! Przeciez nie wychodza one z dnia na dzien.
    • ehiszpanka Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 22.02.04, 15:54
      Dziekuje wszystkim za rady!! Tego samego dnia maz kupil mi czopki PREPARATION
      H !! Dwa dni pzoniej juz moglam "normalnie" siedziec. Faktycznie pomagaja!!Nic
      mnie juz nie swedzi, nie boli. Dodatkowo raz dziennie robie sobie obklad z
      kostki lodu a po kazdym opróżnieniu smaruje sie dodatkowo zelem dla dzieci.
    • ewetka Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 22.02.04, 23:04
      Może to dziwne co napiszę, ale bratowej położna poleciła smarowanie miodem i
      pomogło. Mnie hemoroidy wyszły przy porodzie, ale po miesiącu nie było juz po
      nich śladu.
    • miqsh Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 23.02.04, 10:43
      Ja mam z nimi problem wiele lat przed ciaza, wiec juz dokladnie wiem co i jak.
      Zalezy czy masz wew. czy zewnetrzne (wykazuje to badanie no i sama mozesz
      wyczuc czy masz zgrubienie za przeproszeniem w pupie). Ja stosuje masci, bo mam
      zewnetrzne - zakladam masc na gaziku starajac sie to co wystaje wlozyc
      delikatnie do srodka. Kiedys jeden chirurg tak mi wlasnie zrobil i przeszlo, a
      nadawalam sie do operacji. Masci takie jak posterisan czy proctoglyvenol kupuje
      sie bez recepty - dla mnie czopki nic nie daja. Przepraszam za taki dokladny
      opis, ale nikt nigdy nie pisze o tym hmm "wkladaniu" tylko zeby smarowac. Samo
      smarowanie mi np. nie pomaga. Zycze jak najmniej z tym problemow bo jest to
      cholerstwo - mnie z pewnoscia czeka operacja kiedys... sad
      I jesli sa zatardzenia czy rozwolnienia to tez uwaga, bo to bardzo zaognia stan
      zapalny.

      Ewa
      • ehiszpanka Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 23.02.04, 13:36
        no niestety mam go na zewnatrz...sad a co wkladania tego do srodka to nie
        wiedzialam.Nikt mi wczesniej tego nie powiedzial ze tak trzeba.Przyznam
        szczerze ze myslalam iz po tych czopkach i okladach np z lodu to sie jakos samo
        wstapi czy jakos tak.
        • aka_78 Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 23.02.04, 13:49
          najlepiej udaj sie do proktologa albo chirurga, na pewno ci poradza i orzekna
          czy leczenie operacyjne jest konieczne czy nie
          • miqsh Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 23.02.04, 17:02
            Ja robie tak: na sredni gazik, albo dwa, wyciskam masc, wkladam to sobie do
            pupy i nosze kilka dni (moze to troche trwac). Jesli masc bedzie na swoim
            miejscy a gazikiem popchniesz opuchizne do srodka to gwarantuje ci efekt. Nikt
            nie pisze o tym, ale ja slyszalam od jednej pielegniarki w szpitalu no i od
            mojego chirurga. Sprawdzilam na sobie, nic innego nie pomaga, ani czopki, ani
            nasiadowki.
            A do lekarza to pewnie, trzeba sie wybrac, ale raczej po porodzie. Oni od razu
            by operowali, a to paskudna operacja...I tak w perspektywie gojenie krocza i
            inne atrakcje sad((

            Pozdrawiam, Ewa
            • ewetka Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 23.02.04, 17:59
              Dziewczyny bo to czy wkładać do środka czy nie zależy od tego o czym mówimy: o
              guzkach krwawniczych czy o hemoroidach. Guzki krwawnicze są bardzo często
              mylone z hemoroidami. Znajduję się one wewnątrz odbytu i w pewnych stanach
              zapalnych mogą z niego wyjść na zewnątrz. mogą powodowac bolesność i
              krwawienie. A hemoroidy czyli żylaki odbytu są to powiększone żyły,
              zlokalizowane na zewnątrz odbytu. Ich się nie da nigdzie wepchnąć. Też powodują
              bolesność w czasie wypróżniania, siadania itp. Najlepiej udać się do lekarza,
              żeby to poprawnie zdiagnozował.
              Ewa
              • miqsh Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 24.02.04, 08:27
                > A hemoroidy czyli żylaki odbytu są to powiększone żyły,
                > zlokalizowane na zewnątrz odbytu. Ich się nie da nigdzie wepchnąć. Też
                powodują bolesność w czasie wypróżniania, siadania itp. Najlepiej udać się do
                lekarza, żeby to poprawnie zdiagnozował.

                No ale ja pisalam wlasnie o hemoroidach, taka postawiono diagnoze.
                Tylko dlatego opisalam swoje doswiadczenia smile
                I uwierz mi, ze sa one na tyle duze, ze sie da wepchnac sad
                Lekarz oczywiscie najlepiej poradzi, masz racje.
                Tylko ze ja na kilka dni przed terminiem bym po prostu nie
                miala jak isc...juz ledwo sie ruszam sad(

                Pozdrawiam, Ewa
                • ryza_malpa1 Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 02.03.04, 15:50
                  up!
                  Jak boli...to chyba kara za opowiadnaie głupich kawałów o hemoroidach sad((

                  Prawie nie moge chodzić..sad((
                  • vanilja Witam Ryżą Małpę i Jej hemoroidy 11.03.04, 16:16
                    ..jak również pozostałe forumowiczki wink)))
                    Przykre to w takich okolicznościach przyrody spotkac się na orum, ale ja tez
                    nie bez powodu zajrzałam na ten wątek.
                    3 tygodnie przed rozwiązaniem wylazło to to z odbytu i ani myśli się schowac smile)
                    dzieki Bogu nie boli i nie piecze (jeszcze), ale namacałam no i wole nie czekac
                    na objawy... Jeszce tylko co do wyboru medykamentu poradze się swojej gin....
                    Pozdrawiam
                    Vanilja i 37tyg. Nadia


                    • ryza_malpa1 Re: Witam Ryżą Małpę i Jej hemoroidy 11.03.04, 21:07
                      Ja ci zaraz powiem co ci zrobi twoja pani gin jak jej powiesz.
                      Pani gin włoży gumowa rekawiczkę, nasmaruje palec maścią i........
                      wsadzi ci go razem z hemoroidem w...środek, czyli na swoje miejsce ( hemoroid
                      na swoje miejsce, nie palec).
                      A wiem to , bo twoja pani gin to równiez moja pani gin .
                      Zawyłam na ostatniej wizycie wniebogłosy......
                      • vanilja Re: Witam Ryżą Małpę i Jej hemoroidy 12.03.04, 16:35
                        Aaaaa! Bardzo to obrazowe, już mie zabolało na samą myśl...Ale co po wsadzaniu
                        jak on zaraz i tak wylezie z powrotem, ciekawy swiata....? wink)
                        Co do pani gin to gratuluję wyboru, dr Michalakowa dmucha co prawda na zimne,
                        nie pozwalała mi się kąpać w wannie ani latac samolotem, krzyczała na Marcina
                        dlaczego ten zamyka przede mna lodówkę (bo mi tak hemoglobina spada), od połowy
                        ciązy wysyłała mnie na zwolnienie chociaż dobrze się czułam...
                        Dzis mija mi 37 tydzień, czujemy sie z dziewczynka dobrze, gdybym miała wybrac
                        jeszce raz to na pewno byłaby to doktor Michalak.
                        Pozdrawiam
                        PS. I kto by pomyślał że spotkamy się na wątku o hemoroidach...? ;PPP

                        ryza_malpa1 napisała:

                        > Ja ci zaraz powiem co ci zrobi twoja pani gin jak jej powiesz.
                        > Pani gin włoży gumowa rekawiczkę, nasmaruje palec maścią i........
                        > wsadzi ci go razem z hemoroidem w...środek, czyli na swoje miejsce ( hemoroid
                        > na swoje miejsce, nie palec).
                        > A wiem to , bo twoja pani gin to równiez moja pani gin .
                        > Zawyłam na ostatniej wizycie wniebogłosy......
                        • ryza_malpa1 Re: Witam Ryżą Małpę i Jej hemoroidy 13.03.04, 21:42
                          vanilja napisała:
                          .
                          > Pozdrawiam
                          > PS. I kto by pomyślał że spotkamy się na wątku o hemoroidach...? ;PPP
                          >

                          Każda okazja jest dobra tongue_out

                          Pani Michalak każe mi duzo mięsa jeść ( pfuj!) na okolicznośc wlasnie
                          hemoglobiny. Może o moich pływaniach w wannie nie będe jej informować, bo też
                          chcę miec coś z życia.
                          Poza tym ona sie nie zna - powiedziała ,że to niemożliwe żebym już czuła ruchy
                          ( 17 tydzień) indifferent

                          A ja i tak wiem swoje tongue_outPP
                          • ryza_malpa1 Zapomniałam dodać.... 13.03.04, 21:55
                            ..., że " wszytko wynagrodzi nam uśmiech dziecka". tongue_out~~~~
    • tatija Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 07.03.04, 16:22
      Chyba jestem jedyną osobą, która się kiedykolwiek przewinęła przez to forum,
      która dała sobie wyciąć hemoroidy w trakcie ciąży - dodam na dwa tygodnie przed
      porodem. I polecam! To wcale nie jest poważna operacja, jak ktoś wcześniej
      sugerował, to znaczy w państwowych szpitalach tak, ale w prywatnym zabieg trwał
      20 minut, nic nie bolało i od razu pojechałam do domu (sama za kierownicą).
      Jedyne co było bolesne to zastrzyk znieczulający (ale do wytrzymania) i pół
      godziny po tym jak przestało działać znieczulenie - ale od razu trzeba wziąć
      Paracetamol i przechodzi. No i rzeczywiście przez następne dwa dni kupka jest
      pewnym wyzwaniem, ale to wszystko jest niczym w porównaniu z bólem przed
      zabiegiem, kiedy nawet leżeć nie mogłam bez bólu. A miałam to paskudztwo bardzo
      nasilone - przepraszam za dosłowność, ale dwa hemoroidy wielkości małej wiśni
      każdy (sorki). Dodam, ze były na zewnątrz, a wsadzanie ich do środka niczego
      nie dawało, bo po sekundzie były znowu na zewnątrz.
      Kiedyś w podobnym wątku już o tym pisałam, ale jeszcze raz zachęcam do
      odwiedzenia proktologa, a najlepiej chirurga proktologa. On oceni, czy wskazany
      jest zabieg, czy nie. Ja mogę polecić specjalistę z Warszawy - z przychodni
      Damiana (do innych specjalistów bym tam nie wysłała, ale ten jest sprawdzony,
      nie tylko przeze mnie). Nie pamiętam nazwiska, ale na pewno zaczyna się na "A" -
      zresztą wydaje mi się, ze to jedyny lekarz o tej specjalizacji.
      Aha, jeszcze jedna rzecz; są też tabletki na hemoroidy, które można brać w
      ciąży. Nazywają się Debridat. Ale one są na receptę, więc bez wizyty u lekarza
      się nie obędzie. Mi one w ogóle nie pomogły, ale może u Was będzie lepiej.
      Jeszcze raz zapewniam, że wycięcie tego dziadostwa jest dużo mniejszym
      problemem, niż cierpienie, a już w ogóle nie wyobrażam sobie rodzenia z tą
      dodatkową "atrakcją".
      Pozdrawiam!
      • mama.magda Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 15.03.04, 17:36
        cześć tatija! Mam pytanie: ile kosztował ten zabieg (wycięcia hemoroidów), i czy
        miał jakąś specjalną nazwę - bo słyszałam, że są różne metody operowania. A
        swoją drogą to dobrze zrobiłaś, bo dla mnie gorsze od porodowych były cierpienia
        spowodowane pierwszymi wypróżnieniami w czasie połogu (właśnie przez hemoroidy).
        Teraz tuż przed drugim porodem drżę na samą myśl o hm... pirwszym oddaniu stolca.
    • zzztop Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 07.03.04, 16:28
      zajrzyj tutaj

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12345
      tu na pewno mrygnął mi gdzieś wątek hemoroidów, a metody są naturalne i nie
      zawszkodzą dzidziusiowi
    • hesia-ala Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 08.03.04, 09:00
      Mnie rowniez spotkala ta watpliwa przyjemnosc "posiadania" hemoroidow. W
      czasie ciazy juz byly ale dopiero po porodzie naprawde sie powiekszyly. Co
      najdziwniejsze one nigdy mnie nie bolaly ale jak to pieknie wyglada to nie
      musze wspominac!
      Polozna zalecila mi masc Avenoc i faktycznie wykwity znacznie sie zmniejszyly
      chociaz 2 zostaly na pamiatke. Ale najgorsze jest to ze po kazdym wyproznieniu
      od razu wylaza a wlasciwie wyglada to jak taka narosl dookola odbytu i dopiero
      po pewnym czasie sie to zmniejsza. Boje sie ze tez bez zabiegu sie nie
      obejdzie... Czy ktos mial podobny przypadek? Czy jakos da sie to zwalczyc?
      • joannasch Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 08.03.04, 12:38
        Korzystajac z rad emamusiek z tego posta postanowilam probowac walczyc z tymi
        paskudami. Z tego co powiedziala mi pani w aptece najlepiej stosowac czopki
        gdyz dzialaja skuteczniej. No i faktycznie. Kupilam PREPARATHION H.Stosuje je 2
        razy dziennie. Dodatkowo smaruje sie oliwka w zelu. Efekt widoczny juz po 2
        dniach!!
        • majewskaania5 Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 13.03.04, 19:57
          Jestem 3 lata i 1,5 rokju po porodach i dopiero teraz mi sie zagoily. Trzeba
          duzo cierpliwosci i samozaparcia - stosowalam prtawie wszystko i prawie nic
          nie pomagalo wiec nie jadlam zeby nie chodzoic do tolalety... Wreszcie
          poprosilam o pomoc lekarza i dostaam tabletki (niestety nie pamietam ale
          spóbuje sie dowiedziec nazwy) zadzialaly natychmiast - no i tu jeszcze stres
          dochodzi im wiekszy stres tym wieksze H......
          • azdanowicz1 Re: HEMOROIDY...prosze o pomoc:( 06.04.04, 20:45
            No to zajebiściesad(Ja też mam....i w życiu nie myślalam że będę miała to
            paskudztwosad(Jutro idę do apteki.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja