evelak
11.03.10, 07:32
Zwracam się do Was z prośbą o pomoc.
23.01.2010 miała termin ostatniej miesiączki . Wiem ,że doszło do zapłodnienia
8 lutego. Przed zrobieniem testu czułam ,że jestem w ciązy. 20 Lutego zrobiłam
sobie test i wyszła słaba kreseczka , więc dodatkowo zrobiłam sobie beta hcg (
wynik-88,96)
27 lutego byłam na wizycie u lekarza, powiedział, że jest za wcześnie, żeby
zobaczyć coś na usg, ale mi wykonał badanie i nic nie było jeszcze widać,
dodał ,że może to być ciąża np. pozamaciczna I właśnie od
tego momentu przestałam czuć się w ciąży. Na kolejnej wizycie byłam za tydzień
dokładnie 08.0.32010 na usg pokazał się pęcherzyk o wielkości 5mm. Lekarz
powiedział, że jest za mały. We wtorek wieczorem rozbolał mnie brzuch ( tak
jak na okres) i zaczęły lecieć ciemne „brudy” nie żywa krew. Więc poszłam
ponownie na wizytę. Usg pokazało pęcherzyk tej samej wielkości, zarodek
niewidoczny. Powiedział, że niepokoi go nieregularny kształt. Kolejną wizytę
wyznaczył mi w piątek i kazał zrobić beta hcg. Zrobiłam jeden wynik
wczoraj drugi zrobię w piątek rano. Pytał się mnie jak się czuję powiedziałam
,że nic mam tylko większe piersi. Temperaturę ciała miałam 37 stopni a wczoraj
zmierzyłam i jest normalna 36,6. Jestem nastawiona negatywnie , ale proszę
napiszcie coś bo ja chyba do jutra zwariuję.