livia25 mama-008 20.04.10, 13:32 a jakie ty mialas parametry na usg skoro nikt nic nie podejrzewal? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 20.04.10, 13:37 NT w 12tc = 2mm 25% przypadków jest nie do wykrycia - markery wskazują normę co nie wyklucza urodzenia dziecka z wadą genetyczną. ale znam sporo przypadków wśród koleżanek gdzie NT było duże, koleżanki robiły testy pappa które tez były złe a dzieci urodziły sie zupełnie zdrowe. dodam, że to były dziewczyny koło 30stki. u mnie wszystko było w jak najlepszym porzadku - wszelkie usg i badania. a jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: mama-008 20.04.10, 18:28 To nieprawda, wiekszosc przypadkow jest wykrywana za pomoca aminopunkcji. Markery sa wskaznikiem do jej wykonania. Aminopunkcja nie wykrywa okolo 5% wad genetycznych, na pewno wykrywa zespol Downa i Edwardsa oraz Turnera. Ja mialam aminopunkcje, bo dla mnie obledem byloby nie wiedziec czy dziecko jest chore czy zdrowe - nie chdzi tu nawet o usuniecie ciazy, ale lepsze przygotowanie pschiczne jesli okaze sie ze dziecko jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 21.04.10, 08:46 ale co nieprawda??? ja pisałam o sobie i o tym że miałam 2 usg genetyczne u dr Roszkowskiego który nic sie złego nie dopatrzył bo miałam NT 2 mm, obecną kośc nosowa i wszelkie przepływu i pomiary w porzadku. co do amnio to zgadzam sie - daje 100% pewnosci. ale takowej nie miałam bo nie było wskazań. usg i test pappa NIE daje żadnej pewnosci , test jedynie okresla prawdopodobniestwo na podstawie innych badań. Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 21.04.10, 12:51 a jakiej wielkosci dziecko bylo chodzi mi konkretnie o CRL i konkretny dzien ciazy bo tak sie zastanawiam ze moze jednak mialas za wysokie NT jak na wiek ciazy i dziecka, gdzies czytalam ze NT rosnie wraz z dzieckiem i jakbys zrobila usg w 13 i6 dniu to moze ono byloby juz poza norma? i wtedy lekarz zwrocil by uwage na to przepraszam ze tak rozstrzasam twoje wyniki ale tak sie zastanawiam, kiedy nastepuje przeoczenie czesto rutynowe lekarza, a gdzie tak naprawde powinnien on sie zastanowic czy jednak wynik jest na pewno prawidlowy strasznie jestem przeczulona na przypadki niekompetencji lekarskiej, czy to wynikajace z newiedzy czy z rutyny a dzis bylam na kontrolnym usg i lekarz mi oznajmil ze NT do 3,5 to norma, a przeciez wszedzie pisza ze 2,5 to norma, i dziewczyny po przekroczeniu tego wyniku robia juz dalsze badania Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 21.04.10, 14:38 bo tak sie zastanawiam ze moze jednak mialas za wysokie NT jak na > wiek ciazy i dziecka, gdzies czytalam ze NT rosnie wraz z dzieckiem > i jakbys zrobila usg w 13 i6 dniu to moze ono byloby juz poza norma? > i wtedy lekarz zwrocil by uwage na to wiesz - gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem gdybym myslała tylko o tym to robiłabym usg genetyczne codziennie między 11 a 13tci6d. skoro dr Roszkowski nie dopatrzył sie nic złego i nie kazał przychodzic na kontrole za 2 tygodnie to znaczy ze wg niego wszystko było w normie. nie pamietam teraz jakie było CRL mojego synka (dokumenty mam w domu) ale napewno było prawidłowe. podobno 25% przypadków zD jest niewykrywalna w ciązy gdyż markery sa w zupełnej normie. wieć bylismy w tych 25 % > strasznie jestem przeczulona na przypadki niekompetencji lekarskiej, > czy to wynikajace z newiedzy czy z rutyny ja teraz tez jestem. wiesz - ja miałam takie zdanie na ten temat 3 lata temu że skoro jestem młoda, zdrowa, rodziny obie zdrowe, zero przypadków poronien i wag w rodzinie to czym mam sie martwic i panikowac? przeciez to mnie napewno nie dotyczy... gdybym panikowała napewno była bym na usg genetycznym co tydzien. > a dzis bylam na kontrolnym usg i lekarz mi oznajmil ze NT do 3,5 to > norma, a przeciez wszedzie pisza ze 2,5 to norma, i dziewczyny po > przekroczeniu tego wyniku robia juz dalsze badania mnie w poradni genetycznej ( juz po porodzie) informowano, że norma to NT 2,5. w ciazy tez tak mnie informowano, wiec czym mialam sie martwic jak u mnie była 2mm. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 21.04.10, 14:54 zgadzam sie z toba ze czlowiek idzie do tych lekarzy i im wierzy bo niby komu ma wierzyc skoro nie ma wyksztalcenia medycznego ale ja juz sie przekonalam, ze albo lepiej chodzic do dwoch roznych albo samemu poczytac o tym co mowi lekarz... a czasem niestety nie ma sie wplywu na to co czlowieka spotyka Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 21.04.10, 16:02 > ale ja juz sie przekonalam, ze albo lepiej chodzic do dwoch roznych > albo samemu poczytac o tym co mowi lekarz... OJ TAK Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: mama-008 21.04.10, 15:23 Trudno jest po fakcie wytykac palcami winnego, ale lekarz powinien wiedziec ze podwyzszone NT powinno kwalifikowac cie do aminopunkcji, tak samo wypadkowa tstow Pappa - jesli wychodzi w setkach np. 1;100, 1:200 itp to lekarz jak najbardzej powinien zalecic ci aminopunkcje. Moj maz jest lekazem. Moja wypadkowa testow Pappa byla 1:100000, no ale co z tego jak dopatrzono sie czegos innego co moglo byc markerem. Tu gdzie mieszkam lekarze jak najbardziej zalecaja w takich przypadkach aminopunkcje, bo po prostu boja sie ciagania po sach gdy okaze sie ze dziecko urodzi sie chore, a oni cos przeoczyli. W Polsce byc moze 25% przypadkow jeswt niewykrywalna poniewaz lekarze maja olewczy stosunek do dalszych badan, strasza kobiety poronieniem itp. chociaz zabiegi te sa malo grozne i komplikacje zdarzaja sie bardzo rzadko. Przykro mi ze tak wyszlo w twoim przypadku, ale jak czytam o tym Roszkowskim i jego luznym podejsciu do roznego rodzaju problemow, to az mi sie noz w kieszeni otwiera. Dziwie sie ze nikt do tej pory nie zakwestionowal jego praktyk. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 21.04.10, 16:02 ale lekarz powinien > wiedziec ze podwyzszone NT powinno kwalifikowac cie do aminopunkcji, ale ja miałam NT 2 mm - czy uważasz że lekarze powinni profilaktycznie kierowac na amniopuncje "dla świetego spokoju"? no bo tak zrozumiałam Cię??? przecież ja napwet nie pomyślałam ze musze test pappa zrobic - bo i po co skoro bada mnie"najlepszy" lekarz z wawy i wg którego wszystko jest OKEJ? z Twojego postu zrozumiałam jedno: że kobiety powinny robic badania prenatalne bez wzgledu na wiek i wyniki usg ale chyba nie o to Ci chodziło acz kolwiek tak zabrzmiało W Polsce byc moze 25% przypadkow jeswt niewykrywalna > poniewaz lekarze maja olewczy stosunek do dalszych badan no ale wytłumacz mi: skoro usg genetyczne jest w normie to po co kierowac na test pappa który nie jest badaniem pewnym tylko daje jakies tam statystyczne wyniki i po ktorym w 3/4 przypadkach kobiety musza robic amnio bo testy papa wyszedl zle a dziecko i tak rodzi sie zdrowe (znam 4 takie przypadki z najblizszego otoczenia). wiesz - mam 3 kolezanki ktore maja dzieciaczki z zD i ktore tez robily usg getyczne u dr R i innych specjalistów w tej dziedzinie a i tak mimo swietnych wyników i testów pappa rodziły sie dzieci c zD. Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 21.04.10, 16:29 wydaje mi sie ze ze monnap o co innego chodzilo jak czytam o przeziernosci i jej normach i zaleznosciach to mi wychodzi ze wlasnie chyba mialas podwyzszone, bo skoro nt rosnie wraz z wiekiem ciazy to jezeli w 12 bylo 2 to raczej w 13 bedzie juz wiecej a w 14 jeszcze wiecej, a wtedy raczej bedzie poza norma i chyba to chciala monnap przekazac ze poprostu mialas podwyzszone a niestety lekarze dopoki cos znacznie nie przekaracza normy jak u lexi to mowia ze prosze sie nie matrwic wszystko jest w normie i w zwiazku z tym lekarz powinnien sprawdzic przeziernosc po tygodniu/dwoch a potem ewentualnie na wszelki wypadek zrobic dalsza diagnostyke, bo lepiej zrobic na wszelki niz nie zrobic a z badaniami to monnap niestety tez ma racje, ciezko jest dostac skierowanie na badania, a jak juz o nie pytasz to ci lekarz zadaje pytanie a co usunie pani? po pierwsze to lekarza obchodzic nie powinno, a poza tym masz prawo wiedziec, bo chociazby psychicznie czlowiek sie przygotuje to wszystko jest wina rutyny lekarzy ktorzy maja swietna opinie Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: mama-008 21.04.10, 18:23 Lexi, mocno trzymam kciuki za dobry wynik amnio, który pozwoli Ci w pełni odetchnąć i cieszyć się ciążą. Testem z krwi się nie martw, to tylko statystyka. U mnie ryzyko ZD wynosiło 1:49. Urodziłam dzięki Bogu zdrową śliczna dziewuszkę Tobie też tego zyczę. Nie mniej wiem, co przezywasz bo ja do konca ciąży zyłam w niepewności, bo nie mogłam zrobić amnio. Ten czas oczekiwania pozowlił mi pogodzić się z myslą, ze moja córeczka moze mieć ZD, A tak na marginesie to zdązyłam w tym czasie poznac osobiście pewną małą damę z ZD i to jest bardzo słodka, kochana dziewczynka, której nie da się nie polubić ! Czekamy z TObą na dobre wieści o zdrowym maluszku ! Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: mama-008 21.04.10, 18:51 > wychodzi ze wlasnie chyba mialas podwyzszone ale czy nie jest tez tak, ze czasem NT jest powyzej normy, a dziecko rodzi sie zdrowe??? ja w 12tyg+4dni mialam 2.15mm kolezanka w 12+2 miala 2 to tez wg ciebie podwyzszone? i wymaga sprawdzenia? bo wg lekarzy nie (2 roznych lekarzy) moj wynik pappa to 1/1200 i to i tak nic nie znaczy, bo nie ma zadnej pewnosci Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 21.04.10, 19:46 oczywiscie ze jest tak ze nt wynosi 4 czasem 5 a nawet 6 i dziecko jest zdrowe, i bardzo bym chciala zeby nt o niczym zlym nie przesadzalo ale konwersacja poszla troche w kierunku tego ze lekarze zamiast czasem zrobic wiecej testow, badan, czy monitorowac dokladniej rozwoj dziecka, twierdza ze wszystko jest w normie bo norma jest od - do i masz isc do domu, zamiast sie przyjrzec blizej bo czasem jest tak ze niby w normie a cos jest nie tak, ale na to sklada sie wiele czynnikow, i lekarz powinnien je wszystkie przeanalizowac, zanim postawi diagnoze na szczescie jest tak ze wysokie NT nic zlego nie oznacza i tego zycze i sobie i wszystkim chodzilo mi poprostu o to ze czasem warto przyjrzec sie blizej pozornie prawidlowemu wynikowi, ale to juz powinnien lekarz wiedziec ktore to przypadki, a niestety jak widac z powyzszych postow tak nie jest nie jednokrotnie jest tak ze lekarz z oszczednosci albo wlasnych przekonan nie kieruje na badania-ale to juz inny watek w kazdym badz razie mam nadzieje ze u lexi okaze sie wszystko w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 22.04.10, 09:08 chodzilo mi poprostu o to ze czasem warto przyjrzec sie blizej pozornie prawidlowemu wynikowi, ale to juz powinnien lekarz wiedziec ktore to przypadki, a niestety jak widac z powyzszych postow tak nie jest no ale zastanów sie co piszesz! czy uważasz ze kazda kobieta powinna byc kierowana na (mało miarodajny) tes pappa mimo prawidłowego NT? a jak wiadomo test pappa nie jest wynikiem 100% i co wtedy - poszłabys profilaktycznie na amnio???? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 22.04.10, 09:05 wychodzi ze wlasnie chyba mialas podwyzszone, bo skoro nt rosnie > wraz z wiekiem ciazy to jezeli w 12 bylo 2 to raczej w 13 bedzie juz > wiecej a w 14 jeszcze wiecej, a wtedy raczej bedzie poza norma i > chyba to chciala monnap przekazac ze poprostu mialas podwyzszone a > niestety lekarze dopoki cos znacznie nie przekaracza normy jak u > lexi to mowia ze prosze sie nie matrwic wszystko jest w normie nie sądze. to że w 12 tc NT wychodzi 2 mm to znaczy ze jest w normie i nie ma potrzeby robic za tydz dwa nastepne usg genetyczne. tymbardziej w 20 tc tez mialam robione pomiary u tego samego lekarza i tez wszystko było okej. moim znajomym tez wychodziły takie NT w przedziale 1,7 do 2,2 i jakos rodziły zdrowe dzieci. mi wyszło NT 2 mm wiec jakim cudem mialam sie stresowac ze szybko ronie itp a tymbardziej lekarz, nie sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 22.04.10, 10:03 ja sie niezgadzam z tym ze nt 2 w 12 tc oznacza calkowita norme, uwazam ze jest to do obserwacji z tego co czytalam jest prosta zasada, ze nt rosnie wraz z wiekiem ciazy, wiec logiczne ze w 12 jest 2 wiec im dalej bedzie wyzsze, chyba ze twoje dziecko bylo wieksze niz 84mm, bo do tej wielkosci sa podawane normy i podkresle ze na cale szczescie wyniki powyzej normy jak NT 4, 5 lub 6 tez niczego zlego nie oznaczaja moja lekarka sprawdzala wskazniki nt dla poszczegolnych wielkosci CRL i sa na to specjalne tabelki pokazujace na jakim centylu jest wynik i wtedy wiadomo czy przekracza 95 centyl dla danego dziecka i czy jest podwyzszony badz tez za wysoki i wlasnie to przede wszystkim lekarz powinnien sie zastanowic czy nie nalezy ponowic badania badz zrobic dalsza diagnostyke, bo on zna dokladnie wszystkie parametry, kiedy jest juz za wysoko a kiedy nie troche denerwuje mnie to ze w polsce lepiej nie zrobic zadnych badan niz zrobic jakies czasem na wyrost co by sie takiego strasznego stalo gdyby kazdej kobiecie robic test pappa? przeciez to nie jest badanie zagrazajace dziecku, choc tez uwazam ze niewiele wnosi to badanie, bo daje czesc wynikow mylnie pozytywnych a jesli chodzi o amnio to jest to badanie w 99% bezpieczne i uwazam ze kazdy powinnien sam zdecydowac czy chce je wykonac i zaryzykowac ten 1% jezeli ma jakiekolwiek watpliwosci coraz bardziej zastanawia mnie poziom wiedzy lekarzy i ich poczucia odpowiedzialnosci za pacjenta i jego zdrowie tak mnie tez zastanawia ten roszkowski, czy on aby na pewno jest takim super specjalista? co chwila pisze sie ze komus cos zle zdiagnozowal, pomylil sie albo cos jesze innego moze to wynika z tego ze jest super oblegany, a kazdy ma prawo sie pomylic, ale jakos nie slyszy sie tyle zlego o np. osobce-morawskim czy makowskim, nie twierdze ze oni sa super nie bylam wiec trudno mi oceniac, ale taka mnie dygresja naszla Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 22.04.10, 10:41 tak, to mój błąd że wierzyłam lekarzowi którego wybrałam jako najlepszego w tej dziedzinie i liczyłam sie z jego zdaniem że jesli wg niego wszytsko jest w normie to znaczy ze tak jest musi byc i juz. żałuje, iz uważałam dr Roszkowskiego za wyrocznię i nie poszłam na kolejne usg po tygodniu. napisze jeszcze raz - moje wyniki były DOBRE. nie pamietam CRL ale specjalnier dla Ciebie sprawdze i napisze o tym jutro > troche denerwuje mnie to ze w polsce lepiej nie zrobic zadnych badan > niz zrobic jakies czasem na wyrost > co by sie takiego strasznego stalo gdyby kazdej kobiecie robic test > pappa? przeciez to nie jest badanie zagrazajace dziecku, choc tez > uwazam ze niewiele wnosi to badanie, bo daje czesc wynikow mylnie > pozytywnych > > a jesli chodzi o amnio to jest to badanie w 99% bezpieczne i uwazam > ze kazdy powinnien sam zdecydowac czy chce je wykonac i zaryzykowac > ten 1% jezeli ma jakiekolwiek watpliwosci ale po co robic test pappa który i tak nie daje żadnej gwarancji. najlepiej robic od razu amnio profilaktycznie...??? wg mnie głupota totalna. po 1 dlatego ze to bardzo kosztowne badanie a po 2 NIGDY w Polsce nie bedzie ono refundowane dla kazdej kobiecie. PS gdzie mieszkasz? w Pl? Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: mama-008 22.04.10, 11:07 Ja mieszkam we francji, gdzie pappa robi sie wszystkim ciezarnym i tez stracilam wiare w zasadnosc tej procedury. To badanie nie daje zadnej pewnosci. Ja mam pomiary z usg NT 2.15mm przy CLR 64mm, kosci nosa obecne i co? i nic i tak nic nie wiadomo, wynik pappa 1/1200, brak wskazan do amnio (wskazania sa przy ryzyku mniejszym niz 1/250) ale pewnosci nadal brak. Dlatego wierze, ze nie mialas zadnych przeslanek, ani twoj lekarz (chyba, ze o czyms nie wiemy) zeby sie niepokoic, co by dalo kolejne usg skoro polowkowe tez bylo ok? Watpie, zeby inny lekarz dopatrzyl sie czegos niepokojacego. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 22.04.10, 11:50 Dlatego wierze, ze nie mialas zadnych przeslanek, ani twoj lekarz > (chyba, ze o czyms nie wiemy) zeby sie niepokoic dokłądnie tak było żadnych przesłanek! pisałam samą prawde i tylko prawde a tak powąznie jakby były jakies "przesłanki" lub watpliwości napewno nie poprzestałabym na usg genetycznym ale zrobiłabym wszelkie mozliwe i dostepne badania. Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 22.04.10, 11:38 tak mieszkam w PL i denerwuje mnie ze jezeli badanie nie krzyczy ze cos jest nie tak to lekarz nawet sie nie zastanowi dluzej czy aby na pewno jest w porzadku wynika to pewnie z nadmiaru pacjentek, zbyt malej ilosci czasu na badania, rutyny nie wydaje mi sie ze popelnilas jakikolwiek blad, nie powinnas sie winic w zadnym wypadku, nie chcialam zeby to tak zabrzmialo, wlasnie tego probowalam uniknac, ciezko to zrobic zaczynajac taki temat, powinnas miec 100% pewnosci ze lekarz ma racje, a niestety coraz ciezej jest taka pewnosc miec i to mnie denerwuje najbardziej naprawde sama na wlasnej skorze i mojego dziecka przekonalam sie jak bardzo trzeba na lekarzy uwazac, i to od blahostek do powaznych spraw nie bede przytaczac przykladow bo to na osobny watek nie uwazam rowniez ze powinno sie mniec amnio profilaktycznie, nie jest to najlepsze rozwiazanie, ale powinno byc bardziej dostepne a nie dopiero jak ci wyjda zle testy pappa, ktore jak wiemy miarodajne nie sa, choc ostatnio czytalam u niejakiego Dudarewicza na stronie ze jezeli spelni sie odpowiednie warunki, terminy, kombinacje badan, to jednak pozwalaja wykryc 90% przypadkow chorob genetycznych ale to tez trzeba trafic na odpowiedniego lekarza, ja musialam powtorzyc badanie usg, lekarz a nawet dwoch mi kazali i trafil mi sie lekarz ktory uznal ze nie ma wskazan do powtorzenia ale badanie zrobil bo mialam skierowanie,czy byl uwazny i dobrze sprawdzil, szczerze watpie, powtorzyc nie bardzo jest sens bo juz minal czas kiedy wyniki sa miarodajne, to miedzy innymi ten ktory uwaza ze NT 3,5 to gorna granica normy Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 22.04.10, 11:55 no i się wreszcie zrozumiałysmy nie wydaje mi sie ze popelnilas jakikolwiek blad, nie powinnas sie > winic w zadnym wypadku, wiesz, moje dziecko ma dzis 2 lata - czas mnie wyleczył i nauczył pokory. ale pamietam nasze poczatki jak mały juz była na swiecie to jedyne o czym myslalam to 1) złosc na dr Roszkowskiego (bardzo wielka ze mnie oszukał itp) 2) ze napewno nie zrobiłam wszystko co mogła - ze moglam zaplacic i isc na amnio tak dla swietgo spokoju ale jak to móiwaolak mądry po szkodzie, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 22.04.10, 12:27 no wlasnie to chcialam przekazac ze to nie ty mialas sie doszukiwac czy aby na pewno jest w porzadku dlatego nie ma twojej winy zadnej od tego jest lekarz, tyle ze ten lekarz hurtem przyjmujac pacjentki nie jest w stanie przyjrzec sie przypadkom pozornie w porzadku, a ktore powinny z racji jego doswiadczenia go zastanowic bo czyz nie po to chodzimy na usg do super specjalisty zeby wykryl cos czego nikt inny wykryc nie moze? a i dla nas samych obraz usg to czarna magia jak pisalam wczesniej moja lekarka konsultowala wymiar nt do CRL ze specjalista od USg i okazalo sie ze jest tabela norm i moj wynik byl na 75 centylu, a ze lekarka ktora robila usg nie byla pewna ktory pomiar wziasc za sluszny, mam chyba z 10 zdjec o zblizonych ale roznych wartosciach, to kazali mi powtorzyc badanie, chodzi mi o to ze ten lekarz tez stwierdzil ze martwic sie powinnismy gdyby centyl przekroczyl 95 czy 97 nie pamietam dokladnie, ale zaproponowal dalsza diagnostyke dla pewnosci na polowkowe pojde na pewno do niego i oczywiscie do innego specjalisty ja juz nie ufam jednej opinii Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 22.04.10, 15:21 > na polowkowe pojde na pewno do niego i oczywiscie do innego > specjalisty ja juz nie ufam jednej opinii no widzisz - a ja znam 3/4 przypadków ( u siebie i kolezanek)gdzie po usg genetycznym u dr Roszkowskiego pozostali lekarze zawsze mówią: "jesli Dr R uwaza ze jest dobrze tzn ze jest dobrze" i podczas mojej ciazy 2 rownych lekarzy ginekologów z roznych placowek tak wlasnie mi odpowiedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: mama-008 22.04.10, 16:16 wlasnie to jest taka pulapka ze taki specjalista to sie mylic nie moze, to co mowi to swietosc, a co jesli tak, podwarzenie jego diagnozy to szalenie trudna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: mama-008 22.04.10, 19:08 Wydaje mi sie ze troche przekreasz moja wypowiedz - przede wszystkim NT 2mm moj lekarz uwaza za podwyzszone i na pewno sugeruje amnio, jesli chodzi o testy Pappa to wszystkie ciezarne przez nie przechodza poniewaz sa to testy nieinwazyjne, owszem wiele z nich zaniza wyniki - szczegolnie jesli chodzi o wiek matki - w tym przypadku jednak wszystkim kobietom po 35 roku zycia zaleca sie wlasnie amnio. W Polsce natomiast olewa sie Pappa gdy USG genetyczne wychodzi prawidlowo. USG genetyczne samo nie wykrywa wielu wad, laczac je z testami Pappa mozna zasugerowac kobiecie amnio lub stwierdzic ze nie jest ono potrzebne. Roszkowski moze sobie byc najlepszym specjalista w POlsce, ale jego podejscie jeswt typowo polskie - zadufany w sobie lekarz, on nic nie widzi to OK. W twoim przypadku nic na to nie poradzisz, ale jest to zdecydowanie wina lekarza. To ze zdarzaja sie niewykryte przypadki problemow genetycznych jest oczywistoscia. Tyle ze jest to dosc wysoka statystyka, a kobietom odradza sie amnio jako zlo ostateczne czym nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: mama-008 23.04.10, 08:13 ja również uważam że to niedopatrzenie lekarza, ale co ja moge teraz zrobić? przeciez go nie bede teraz skarżyła do sądu... jedynie mogę przestrzec inne kobiety ktore chodza do niego jak do wyroczni zeby zastanowiły soe 2 razy na wynikiem i ewentualnie opłaciły inngeo specjaliste i u niego zweryfikowały wyniki. ja napewno nie pojde juz do dr R w nastepnej ciazy, ktora i tak bedzie od poczatku pod specjalna kontrolą i juz mam zapowiedziane amniopuncje... cos czuje ze przy drugiej ciazy bede bardzo upierdliwą pacjentką)) Odpowiedz Link Zgłoś
lovemaciek Re: mama-008 28.04.10, 17:18 WITAM JESTEM MAMĄ 6 MIESIĄCZNEGO MACIUSIA. JAKIŚ CZAS TEMU OBIECAŁAM SOBIE ,ŻE ZROBIE TO CO WŁAŚNIE ROBIE. PRZESZŁAM PRZEZ TO SAMO PIEKŁO PRZEZ KTÓRE WIELE Z WAS PRZECHODZI-NT 4,7 MM I POCZATEK KOSZMARU, TEST KRWI, AMIO I SETKI GODZIN WYCIA!PO 4 TYG OKAZAŁO SIE ŻE JEST WSZYSTKO OK,POPROSTU MALUCH ŻLE SIE UŁOZYŁ.NIEUMIEM ZAMIEŚCIĆ FOTY MAŁEGO ŻEBY DODAĆ WAM USMIECHU,JEST CUDOWNY KAŻDY JEGO UŚMIECH WYNAGRADZA MI KAŻDĄ ŁZE.WASZE MALUCHY TEŻ WAM WYNAGRODZĄ WIERZE W TO CAŁYM MOIM SERCEM I CHOĆ MOŻE TO GŁUPIO ZABRZMIEĆ-JESTEM Z WAMI MYŚLAMI.Z KAŻDA Z WAS , KTÓRA MUSI PRZEJŚĆ TAK TRUDNĄ DROGE DO SZCZĘŚĆIA ALE ZAUFAJCIE MI-WARTO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 22.04.10, 10:09 Cześć dziewczyny. Jutro idę do lekarza na wizytę, zeby sprawdzic czy po amnio wszystko jest ok. Jak na razie dzidziuś nie ma jakiś widocznych zmian na usg i ma kości nosowe (niestety krótkie). Pamiętam 1,2 usg jak chodziłam i cieszyłam się, że zobacze króliczka a teraz boję się ze zobacze coś złego. Jutro mija tydzień od amnio a w przyszły piątek zaczynam dzwonić . Karolina 8181 dzięki za wparcie dzięki Tobie staram sie jakoś trzymać. Powiem Wam, że nawiedzają mnie już sny np dzisiaj, że urodziłam dziecko z krótkimi nóżkami.. pola.cocci w którym jesteś teraz tygodniu bo chyba nam nie pisałas? Co do ruchów to czasem wydaje mi się, że coś czuję ale czekam na ten moment, gdy będę pewna. Wiem, ze to będzie już niebawem. Jak na razie to mam ciągłą rewolucję w brzuchu, bulgocze i bulgocze Myślę że to dzidziuś chyba że moje jelita nagle wzięły się do pracy mama008 pytalaś o amnio. Ja bym to porównała do zastrzyku. Jedno szybkie ukłucie. Nieprzyjemne jest w momencie gdy czujesz opór miesni brzucha. Na szczęście szybko się to odbywa. Ja się słabo czułam po tym cdały dzień i to mnie zdziwiło bo nie spodziewałam się, że po takim prostym zabiegu mogę tak zareagować a jednak. żabcia 35 podziwiam cię, że dałaś radę wytrwać bez amnio do porodu. Ja bym nie dała rady. Chyba bym się zadłużyła i zrobiła sobie to prywatnie. Wiem jak bardzo męcząca jest ta niewiedeza. Gratuluję Ci zdrowego bobaska Moje wszystkie drogie koleżanki które mi tu towarzyszychie przytulci odemnie swoje dzieci i pogłaskajcie brzuszki. Mój teraz strasznie zaczął rosnąć albo mi sie wydaje Mam nadzieję że będzie u nas juz tylko dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 22.04.10, 10:29 No hej lexi. Jestem w 16tc+6d czekam na ruchy z niecierpliwoscia, wczoraj mialam wrazenie, ze cos tam czyje, ale zupelnie nie jestem pewna. Moj pierwszy syn zaczal sie wyczuwalnie ruszac wlasnie dokladnie w tym terminie(16+6) ale teraz jakos nie czuje a tak bym chciala, strasznie to lubie, no i spokojniejsza bym tez byla. Co do amnio, to nie zabieg cie tak wymeczyl tylko stres, ja za stresu prawie odplynelam w momencie uklucia, czulam, ze swiat mi ucieka, a reszte dnia tez przespalam. Tak naprawde, to troche zaluje, ze tym razem nie bede miala amnio, bo wolalabym byc pewna, ale staram sie o tym nie myslec i wierze, ze bedzie dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roxana8881 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 13:16 Lexi fajnie ze sie odezwałaś Wszystkie mamy nadzieje ze amnio wyjdzie dobrze. ak Ci brzusio bulgocze to dobrze moj juz bedzie niedlugo wychodzil na swiat. Brzusio codziennie boli. Napisz nam jutro o wyniku. Wierzymy ze bedziesz spokojniejsza pozdrawiam i sciskam tez poglaszcz brzuszek od ciotek z forum ) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 15:18 podobno baanie genetyczne usg najlepiej jest zrobic w 13tyg, bo wtedy jest najbardziej miarodajne. dletego sie wybieram w tym wlasnie tygodniu. mama008, mam do ciebie pytanie-oczywiscie jesli jest zbyt dyskretne,to nie odpowiadaj. czy gdybys wiedziala,ze twoje dziecko ma ZD, to zdecydowalabys sie na usuniecie ciazy? pytam, poniewaz ja sie boje wyniku z tego wzgledu,ze ja nie dalabym rady takiego dziecka zabic. nie wiem,czy bylabym tez je w stanie wychowywac. myslalabym chyba o adopcji...boze lepiej,zeby czlowiek nie byl w takiej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
kameleon_f1 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 15:43 cześć. może pomyślisz, że nie mam prawa się wypowiadać, bo nie znam tematu czy coś podobnego, ale podczytuje wasz wątek od jakiegoś czasu. jeśli chodzi o mnie to jakby amnio potwierdziła ZD, albo inną nieuleczalną wadę to napewno bym usuneła. życzę Tobie, żebyś nie musiała dokonywac takiego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
roxana8881 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 16:30 kameleon_f1 napisała: > cześć. > może pomyślisz, że nie mam prawa się wypowiadać, bo nie znam tematu > czy coś podobnego, ale podczytuje wasz wątek od jakiegoś czasu. > jeśli chodzi o mnie to jakby amnio potwierdziła ZD, albo inną > nieuleczalną wadę to napewno bym usuneła. życzę Tobie, żebyś nie > musiała dokonywac takiego wyboru. Nie wolno usuwać ciąży jesli ma się ZD. Jest to nielegalne u nas w kraju Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 18:50 kameleon, ja tez myslalam tak, jak ty do niedawna, dopoki nie przezylam poronienia... duzo sie zmienilo jesli chodzi o moje myslenie. wczesniej tez sie zarzekalam,ze w razie wad bym usunela, a teraz mysle,ze nie dalabym chyba rady... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 iwonkocia 26.04.10, 09:07 czy gdybys wiedziala,ze twoje dziecko > ma ZD, to zdecydowalabys sie na usuniecie ciazy? ciężko odpowiedzieć... moze inaczej: z jednej strony bardzo sie ciesze że nie wiedziałam o zD w ciązy bo to był najpiekniejszy okres w moim zyciu! z drugiej strony zle ze nie wiedziałam bo moje dziecko po porodzie było by otoczone inna, lepsza i profesjonalna opieka - moze uniknał by operacji serduszka, moze szybciej by wyleczono zapalenie pluc, moze udało by mi sie wczesniej zaklepac miejsce w poradni rehabilitacyjnej i zaczał by szybciej zajecia...a tak to wszystko sie odwlekało bo nie było wiadomo co jest z nim źle... nie wiem jaka bym podjeła decyzje... moze bym usunęła? wtedy zD kojarzył mi sie z cięzkim upośledzenie, z dzieckiem - roślinką, z czyms starsznym! nic nie wiedziałam o zespole Downa. (taka nie wiedze jest straszna). a teraz mam 2latka ktory smieje sie od rana do wieczora,to bardzo zywe dziecko, duzo umie, jest moja najwieksza radością, jest sliczny i ma mało cech zewnętrznych tego zespołu, nie wyobrazam sobie ze Go nie mam, a jak zachorował i jechałam w nocy z ledwo zywym dzieckiem z temp 41 st to modliłam sie by nie umierał bo nie przezyje bez niego. no i były momenty zwątpienia - jak juz sie urodził i jak dowiedziałam sie jak miał 5 tygodni ze ma zD(wtedy robiono mu badania genetyczne, bo jak sie urodził lekarze do konca nie wiedziali co mu jest) zastanawiłam sie przez chwile czy nie zostawic Go w szpitalu...ze moze ktos Go adpotuje? bo ja nie dam rady sobie z dzieckiem z zD... ale od razu miałam przed oczami jeden obrazek - moje dziecko lezy w lozeczku szpitalnym albo w domu małego dziecka, ze płacze, i nikt do niego nie podchodzi, nie przytuli, nie pogłaszcze po główce, nie obejmie, nie uspokoii, nie zaspiewa kołysanki. jak mogłabym oddac MOJE własne dziecko ktore kochałam od 1 testu ciążowego, o ktorego sie troszczyłam 9 mies , przez którego wymiotowałam 8od 10 tc do 7 mies. przeciez to MOJE dziecko - jak mogłabym go oddac obcym ludziom albo pozostawic na pastwe domu dziecka? zD to nie tragedia i koniec swiata tak mówiono mi jak dowiedzialam sie o wadzie i miałam ochote zatłuc tego ktory mi to mówił(lekarzy)...teraz wiem ze to prawda - sa wg mnie gorsze tragedie niz zD. najważniejsze że mam synka który nie choruje i jest moim słońcem, i męża który jest najwspanailszym tatą na świecie i ani razu nie zawiódł. nie wiem czy moja historia komuś pomoze, moze za bardzo sie wyprodukowałam w tym poscie? jak tak to sorry pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: iwonkocia 26.04.10, 09:53 mama008, dziekuje za odpowiedz, bardzo mnie wzruszylo to,co napisalas...ja znam ZD, jedna osoba w rodzinie na to cierpi, z tym,ze ma bardzo silne uposledzenie, nie jest samodzielny. niestety mam zle skojarzenia- on spiewal calymi nocami, belkotal i mial takie rozne dziwne zachowania. jednak widzialam inne osoby z ZD, ktore zachowywaly sie inaczej, w UK nawet pracuja, sa w miare samodzielne. znam osobe, ktora przezyla to,co ty- usg nic nie wykazalo i szok przy porodzie:ZD! jednak chlopczyl jest slodki, nie wyglada na uposledzonego. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: iwonkocia 26.04.10, 10:30 wiesz - sa różnie stopnie upośledzenia poprzez łagodne (dziecko i człowiek dorosły są samodzielni i nawet mogą pracować i poruszac sie komunikacja, mieszkać bez opieki) a sa upośledzenia cięzkie - dziecko/człowiek dorosły robi pod siebie, nic nie umie, trzymac łyżki nawet samodzielnie. ale to tylko i wyłacznie sposób wychowania i pracy włozonej w takie dziecko daje jakies rezultaty - praca praca praca i jeszcze raz ciezak praca dlatego moze lepiej jak niektore kobiety decyduja sie na aborcję - po co mają wychowywac dziecko do ktorego nie ma się siły, cierpliowaci, checi do pracy i uczenia go nowych umiejetnosci? to jawne krzywdzenie dziecka. dlatego lepiej jak nie ma "kłopotu" niż walczyc o każdą umiejetnosci i meczyc sie? ja dla dziecka swojego zrobię wszytsko i to tylko ode mnie przeciez zalezy jaki bedzie moj synek w przyszlosci - to co ja jemu przekaze, czego go naucze, to jakim bedzie zalezy ode mnie i pracy jaka w jego wychowanie wkładam. znam osobe, ktora przezyla to,co ty- usg nic nie wykazalo i szok > przy porodzie:ZD! ja teraz znam z najblizszego otoczenia 3 takie osoby i każada z nich była u tego sławnego dr z wawy na wizycie... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: iwonkocia 26.04.10, 10:53 mama008,kurcze,nie ukrywam,ze sie boje,zwlaszcza z powodu tych wielu przypadkow przezywajacych zaskoczenie dopiero po urodzeniu dziecka...w takiej sytuacji(odpukac)zdecydowalabym sie chyba na adopcje...zreszta ciezko tak gdybac..wspaniale,ze Wasze dziecko trafilo wlasnie na Was...ludzi,ktorzy potrafia dac mu serce... czy ja moge Ciebie jeszcze o cos spytac? chodzi mi o to,czy cos niepokojacego bylo w Twojej ciazy? cokolwiek,co ci sie przypomina...mzoe to bylaby jakas wskazowka. moze np dziecko bylo mniejsze niz wiek z OM? moze mialas plamienia, jakies nietypowe samopoczucie? czy cokolwiek wyroznilo Twoja ciaze? bede bardzo wdzieczna za odpowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: iwonkocia 26.04.10, 12:13 zdecydowalabym sie chyba na > adopcje...zreszta ciezko tak gdybac.. nie gdybaj, życie moze łatwo zweryfikowac Twoje plany tez miałam takie mysli, ale szybko do mnie dotarło ze to mimo wszystko moje dziecko noszone pod sercem 9 mieś i kochane od pocztaku - wiec ja nie mogłam osobiscie oddac dziecka do adpocji bo było moje w mojej ciązy nic nie było niepokojącego. zadnych leków podtrzymujacych. zanych plamien. zadnych leków oprocz standardowo foliku, żelaza (pod koniec) i witamin dla ciezarnych. dziecko rozwijało sie dobrze, było małe, w sensie wagowo ale nie odbiegało od normy. i lekarze mówili ze to dlatego ze wymiotowałam od 10 tc do 7 mieś i straciłam 8 kg a w całe ciazy przytyłam 12 kg. wszystkie usg w porzadku - a 2 robione w dr R tez z normami - NT CRL i kosc nosowa, narzady(serce), przepływy. do dzis przegladam swoje wszystkie wyniki i usg i nic sie nie dopartuje. ale błagam nie mysl ze w Twoim przypadku moze cos byc nie tak! nie zastanawiaj sie! przeciez sters tu nic nie pomoze a moze zaszkodzic- po co sie nakrecac. czy Ty masz jakies niepokojace wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: iwonkocia 26.04.10, 12:39 mama008, wiem,ze takie gdybanie jest bez sensu. kiedys bylam pewna,ze gdyby usg wykazalo wady,to bym usunela ciaze,ale po poronieniu w 12tyg juz wiem,ze usunac nie bylabym w stanie... jesli chodzi o obecna ciaze, to jest to poczatek 13tyg i ciaza monitorowana od poczatku-mialam juz 5usg, w tym jedno gdy krwawilam i juz myslslam,ze to koniec,a z dzieckiem bylo wszytsko dobrze. od 2tyg lezenie i duphaston. kazde usg wykazuje doby rozwoj dziecka. jestem jednak jeszcze przed usg genetycznym...mimo wszystko chyba juz jestem spokojniejsza, gdy 12tydzien sie skonczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: iwonkocia 26.04.10, 12:58 > mama008, wiem,ze takie gdybanie jest bez sensu. kiedys bylam > pewna,ze gdyby usg wykazalo wady,to bym usunela ciaze,ale po > poronieniu w 12tyg juz wiem,ze usunac nie bylabym w stanie... a ja kiedyś (wieki temu - jeszcze zamęzna nie byłam hehe) zarzekałam się że jak urodze chore dziecko to NAPEWNO oddam. i co? ja myśle, że nie powinnas sie zastanawiac ze cos moze byc nie tak wiadomo - lepiej dmuchac na zimne i moze usg genetyczne zrobic u innego lekarza na drugi dzien? moze nie opierac sie na jednej opinii? a czy robic test pappa i amnio na zyczenie ? to juz indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
mwiha1 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 16:29 Dziewczyny, jak tak czytam ten wątek to dochodzę do wniosku, że badanie przeziernosic nie maja sensu ... skoro i tak zycie pokzuje co innego. Ja np nie wiedzialam, ze NT rosnie wraz z wiekiem płodu, sadzilam z tego co czytalam, ze w 14 tc juz tej przeziernosic zwyczajnie nie widac i dlatego tego sie nie bada-potem tylko fałd karkowy. Ja np w 12,1 tc przy CRL 5,3 mm NT miałam 1,3 mm i lekarz okreslił, ze jest OK.Czyli, co mozliwe ze w 14 tc mogła ta przeziernosc podrąsnąc do wymiarów poza normą...chyba wtedy kazłabym powtórzyc badanie za 2 tyg gdyby zakladal, ze moze urosnąć. Dziwne to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 17:19 z rosnieciem jest tak ze jak masz w 12 NT 1.3 to ono w dwa tygodnie urosnie moze do 1.7-1.9, moze wiecej ale raczej nie przekroczy normy ale jak masz nT 2 to w dwa tygodnie moze przekroczyc 2.5 a tu sa linki gdzie pisza ze rosnie i jakie sa normy: www.genetyka-ginekolog.pl/diagnostyka_prenatalna/info.php a tu pisza ze dlugosc kosci nosowej ma znaczenie: www.skotnicki.pl/ginekologia/content/view/37/49/ a wszyscy lekarze twierdza ze nie i ze chodzi tylko o to zeby byla i pisza to specjalisci nie mam teraz czasu szukac adresow ale jak sobie wrzucicie Nt lub przeziernosc to sporo tego wyjdzie po 14 tygodniu NT podobno zmiejsza sie, ale tego nie doczytalam jeszcze dokladnie bo potem sie mierzy NF czyli fald karkowy, ale na temat faldu karkowego jest malo materialow no widzisz wlasnie o to tez chodzi w odnodze watku, ze slepo wierzymy lekarzom a nie powinnismy to wlasnie lekarz powinnien wiedziec ze nT rosnie wiec nalezy je skontrolowac jesli jest wysokie przy niskim CRL i ze dlugosc kosci nosowej jednak ma znaczenie chodzi tez o to ze powinno sie wdrozyc profilaktycznie badania jesli NT jest podwyzszone a podwyzszone znaczy w 80-97 centylu dla danego CRL, podobno zrobienie testu pappa przed 13 z usg i potrojnego po 14 daje 90% szans na wykrycie wad nie jest to badanie inwazyjne, a pewnie podniosloby wykrywalnosc w grupach wiekowych gdzie teoretycznie jest niskie wystepowanie wad, a teraz coraz czesciej sie slyszy ze w mlodszych grupach wiekowych rodzi sie wiecej dzieci z wadami Odpowiedz Link Zgłoś
mwiha1 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.04.10, 18:31 Wydawało mi się, ze jak czytalam rozne artykuły, wątki, opinie dziewczyn to przeziernosc u mojego dziecka wydaje sie mała...a moze wcale taka mala ne jest... Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 25.04.10, 17:01 mwiha1 twoje NT jest spoko, jest ogromna roznica miedzy NT 1.3 w 12tc a NT 2 w 12tc w tej odnodze watku chodzi o to ze lekarz stwierdzajac ze nT w 12tc wynosi 2 powinnien zwrocic uwage ze jest podwyzszone i ze moze byc poza norma w 14tc, a tego nie zrobil i to jest jego blad bo czy cos by sie stalo gdyby skierowal na dalsze badania, nie mowie odrazu o amnio, ale o tescie pappa, nie wiadomo co by wyszlo, moze wyszloby wskazanie na amnio, ale wtedy mama-008 mialaby wybor, czy chce wiedziec czy nie, a jesli by sie zdecydowala i zrobila, to by sie zdazyla oswoic z mysla albo mialaby inny wybor, ale by go miala pacjent ma prawo wiedziec co sie z nim dzieje lub jakie ma potencjanlne zagrozenia i mozliwosci diagnostyczne, ale niestety w polsce dopoki cos nie przekracza bardzo normy to tego prawa pacjentowi sie odmawia i jeszcze dochodza poglady wlasne learza Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia13 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 25.04.10, 22:48 podczytuję ten watek od początku i tak sobie myślę jakie miałam szczęście w pierwszej ciąży (7 lat temu) gdy nie miałam dostępu do internetu. Nie miałam pojęcie o NT, kościach nosowych itp. cieszyłam się, że będę mamą !!! w drugiej ciąży miałam większą świadomość i całą ciążę żyłam w stresie bo ciągle się o coś martwiłam zastanówcie się czy te wszystkie badania, testy pappa, amniopunkcje maja tak wielkie znaczenie? czy w sytuacji gdy okaże się, że dzieciątko jest chore przestaniecie je kochać i je usuniecie? życzę wszystkim aby wasze dzieci były zdrowe i kochane a ciąże lekkie i bezproblemowe Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 26.04.10, 03:34 Tak ma sens jak najbardziej. Ty bys nie usunela, ale wile osob podjeloby inna decyzje. Poza tym nastawienie psychiczne i przygotowanie do posiadania chorego dziecka tez moze bc troche lepsze. Niektore wady, kore sa wykrywane u plodu (fizyczne nie genetyczne moga byc usuwane zaraz po urodzeniu lub jeszcze przed narodzeniem dziecka). Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 26.04.10, 10:49 przyznam ze nie rozumiem dlaczego w polsce odmawia sie prawa do decydownia o swojej ciazy, dziecku lub tez innych wyborach postawa ewusi13 jest nagminna wsrod lekarzy, najlepiej nie wiedziec a potem przezyc traume jezeli ktos chce sobie zrobic badania to powinnien miec do nich prawo, jezeli nie chce to nikt nikogo nie zmusza uwazam ze kazdy ma prawo sam zdecydowac czy chce wiedziec ze bedzie mial chore dziecko czy nie, i zaden lekarz ani inna osoba nie powinna miec prawa do podjecia decyzji za rodzica a pytanie co sie zrobi z ta wiedza pozniej to juz jest bardzo prywatna sprawa kazdego czlowieka, nie zawsze sie okazuje ze dziecko ma lekka wade z ktora mozna zyc czasem sie okazuje ze dziecko przezyje raptem pare lat i to w porywach i to w dodatku w wielkim cierpieniu jest tyle aspektow do rozwazenia, ze dopoki ktos sam nie stanie przed takim wyborem nie powinnien sie wypowiadac co jest sluszne ostatnio moj lekarz opowiadal mi historie pacjentki ktora przeszla cala droge od podejrzanego usg przez testy pappa i amnio i mowi mi ze zapytal ja czy bylo warto, a ona stwierdzila ze nie, okazalo sie ze jej dziecko bedzie zdrowe tylko pytanie co ta pani powiedzialaby gdyby testy wyszly inaczej, bo przeciez gdyby nie chciala wiedziec i zalozylaby ze urodzi dziecko mimo wszystko to by ich nigdy nie zrobila i na ta droge nie weszla Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 26.04.10, 10:57 livia, ja bym na te droge weszla pomimo tego,ze aborcji nie dopuszczam...chcialabym wiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 ewcia! 26.04.10, 12:24 zastanówcie się czy te wszystkie badania, testy pappa, amniopunkcje maja tak wielkie znaczenie? czy w sytuacji gdy okaże się, że dzieciątko jest chore przestaniecie je kochać i je usuniecie? a dlaczego z góry zakłada się ze wyniki amnio sa po to aby usunąć ciążę jakby co? a nie sądzisz że wiele kobiet chce wiedziec po to aby: po 1) przygotowac sie psychicznie na wychowywanie chorego dziecka i za wczasu szukac juz placówek rehabilitacyjnych, logopedy, lekarzy? po 2) przygotowac najblizszych na to ze nie bedzie łatwo i ze moze nie urodzic sie zdrowe piekne roznowe bobo? po 3) i najwazniejsze chyba - po to aby sztab lekarzy czekał juz na porodowce aby mogł szybko zdiagnozowac i pomóc dziecku? czy w Polsce i na swiecie amnio musi równac sie aborcja? uprzedzam, nie jestem ortodoksyjną katoliczką ani żadną dewotą leżącą krzyżem w kosciele nawołującą do rodzenia chorych dzieci, ale denerwują mnie takie lekkoduchy jak ewcia (sorry ale tak czuje) które uwazaja ze lepiej nie wiedziec.. jasne ale co potem, co po porodzie- szok,cięzka depresja, histeria, wycie 24 na dobę, pytania :dlaczego ja???? uwazam ze lepiej wiedziec i ew móc zdecydowac co robić. to nie lekarz ani ksiądz bedzie wychowywał nasze dziecko ale my sami, i pytanie tylko czy jestem w stanie ponieść do konca konsekwencje czy wybrac łatwiejsza dorgę... Odpowiedz Link Zgłoś
roxana8881 Re: 26.04.10, 12:46 oddalając się od waszych wypowiedzi ? Co z lexi ? miala napisac co i jak? mam nadzieje ze AMNIO WYSZLO DORBZE....eh Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia13 Re: ewcia! 26.04.10, 13:29 nie jestem lekkoduchem, mam to szczęście, że obie ciąże i dzieciątka mam bezproblemowe. o amnio wiem niewiele więc może faktycznie nie powinnam zabierać tu głosu. po prostu myślałam, że to badanie wykrywa tylko choroby genetyczne, których nie da się wyleczyć i trzeba się z nimi pogodzić lub niestety przerwać ciążę. a szok i depresja po złych wiadomościach nt zdrowia dziecka i tak pewnie dopadnie każdą matkę czy to już w ciąży czy po urodzeniu. Myślę, że akurat mnie łatwiej byłoby znieść taką wiadomość mając już dziecko u boku. A przynajmniej w czasie ciąży jest się w mniejszym stresie co chyba też ma znaczenie. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, tak jak wspomniałam jestem laikiem w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 26.04.10, 13:53 o amnio wiem niewiele więc może faktycznie nie powinnam zabierać tu głosu. po > prostu myślałam, że to badanie wykrywa tylko choroby genetyczne, których nie da > się wyleczyć i trzeba się z nimi pogodzić lub niestety przerwać ciążę. otóż amnio wykrywa wady genetyczne, a wada to nie choroba - chorobę mozna leczyc wady juz nie. np zespoł Downa to wada genetyczna i nie jest wskazaniem do aborcji w Polsce (chyba ze cos sie zmnieniło, ale w poradni genetycznej tak nam mowiono). a szok i depresja po złych wiadomościach nt zdrowia dziecka i tak pewnie > dopadnie każdą matkę czy to już w ciąży czy po urodzeniu mylisz sie. matka ktora 9 mies snuje jakies tam plany o swoim cudownym dziecku kim bedzie co bedzie robiło itp. nagle dowiaduje sie ze jej plany mozna w ksiazki włozyc, dostaje szoku i nie jest w stanie racjonalnie myslec przez jakis czas no bo urodziła niepełnosprawne umysłowo dziecko. matka ktora wie no od 12 tc o wadzie,nie doznaje az tak wielkiego szoku bo juz wie. mysli tylko o tym jak teraz pomoc dziecku i szykuje sie na rozne ewentualnosci. nie myslo o sobie "jakie to straszne dlaczego ja" ale stara sie pomagac własnie dziecku ktore jest najwazniejsze. Myślę, że akurat mnie > łatwiej byłoby znieść taką wiadomość mając już dziecko u boku. myslisz? gorzej jakby np dziecko miało ciężką wadę serca niewykryta w ciazy i np było by za pozno juz na zabieg, albo była by szansa na zabieg ale trzeba czekac az zwolni sie miejsce w szpitalu albo czekac az szpital sprowadzi dobry sprzet do diagnostyki lub lekarzy specjalistwo bo no neonatologia nie jest przygotowana na poród dziecka z wada. w moim przypadku tak było ze nikt sie nie spodziewał dziecka z wada i powikłaniami, nie potrafiono mu pomoc, sciagano sprzet do echo serca itp wszystko sie przedłuzało...na niekorzysc synka oczywiscie. (rodziłam w warszawie) A przynajmniej w > czasie ciąży jest się w mniejszym stresie co chyba też ma znaczenie. to fakt. moja była cudowna i cieszyłam sie kazdym dniem z brzuszkiem. dobrze ze nie wiedzialam bo dzieki temu doswiadczyłam najpiekniejszego okresu w zyciu! ale z drugiej strony zle sie stało bo moje dziecko mialo wade serca i powikłania i zero profesjonalniej pomocy ze szpitala w ktorym urodziam - dodatkowo dostał posocznicy,(moje dziecko było na sygnale przewozone do CZD i dopiero tam mu po 3 tyg nieudolnego leczenia pomogli) wiec szkoda ze nie wiedzialam w ciazy bo moze od razu by trafił do CZD i wyszło z tych chorób szybciej...wiec szkoda ze nie wiedziałam w ciazy... suma sumarum - lepiej wiedziec na czym sie stoi niz łudzic ze "mi sie to nie przytrafi" bo pozytywne myslenie to jedno a diagnostyka drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: ewcia! 26.04.10, 17:44 Ja przez to przeszłam tzn wysokie nt, amniopunkcja, wykrycie wady genetycznej u córeczki, myśli o aborcji i decyzja że chcę ją urodzić. Dzięki temu badaniu dano mi szansę przygotować się psychicznie i logistycznie na dziecko z wadą. Moja rodzina mnie wspierała i teraz cieszymy się wspólnie z cudnej dziewczynki. Od tego czasu jestem orędownikiem badań prenatalnych bo mi dały one bardzo dużo. A swoją drogą to nikomu ich nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 26.04.10, 21:41 witaj jaką wadę ma Twoja córeczka jeśli można wiedziec i jakie mialas NT i CRL w jakim tyg. z góry dziekuje za info pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: ewcia! 27.04.10, 10:29 wlasnie mama-008 mialas mi napisac jakie mialas CRL przy NT 2 i napisz mi jeszcze dlugosc kosci nosowej, i dlugosc bodajze kosci udowej, ale to musze sprawdic czy mi sie nie pomylilo Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 27.04.10, 11:02 napisze ci na maila ale wieczorem bo nie mam przy sobie wyników z ciąży. z tego co pamietam jak przegladam ost to miałam tak wpisane: badanie w 12 tc NT 2mm, CRL 6, kosc nosowa: obecna, przepływy w normie, kośc udowa tez w normie(nie wiem czy sa jakies wymiary czy sam tekst ze dobrze), prawdopodobieństwo dla: Trisomia 21: 1:890, inne wady 1:2000 i jakos tak w tysiącach. najwieksze prawdopodobiensto bylo jak widać dla zD... czy dr R faktycznie miał racje ze nie ma czyms sie martwić i ze wszystko jest OKEJ? aha - dodam że wyniki dr R oglądało jeszcze 3 innych ginekologów i wg nich było dobrze i bez powodów do obaw...oczywiscie mówili: jak dr R mowi ze OKEJ to znaczy ze jest OKEJ... Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: ewcia! 27.04.10, 14:59 to czekam na meila a na szybko: wiesz co po tym co wpisalas to trudno oceniac, nie ma dl kosci nosowej ani kosci udowej( nie pamietam jakie sa wymiary prawidlowe dla danego crl) ale ja uwazam ze nt w wysokosci 2 przy crl 6 jest podwyzszone, skoro nt2.1 dla crl 80 jest na 75 centylu to twoje bylo pewnie w okolicach 95, to przeciez roznica 2 cm w wielkosci dziecka bo mediana czyli srednia wartosc dla CRL 84,5 wynosi 1.9 a wartosc graniczna czyli 95 centyl to 2.5 w tym wszystkim chodzi tez o to ze lekarz powinnien wykazac sie podejrzliwoscia, i powinnien zaproponowac testy pappa na wszelki wypadek, bo przeciez zawsze pacjentka moze odmowic, ale bylaby swiadoma ze jest jakies ryzyko wiem ze kosc nosowa jest wazna i czytalam ze powinna byc jednak dluzsza niz 2,5mm a i kosc udowa musi byc odpowiedniej dlugosci do crl moze twoj przypadek byl niedozdiagnozowania, trudno teraz oceniac ale uwazam ze nT mialas podwyzszone ale wybieram sie do lekarza ktory mi sprawdzal te wszystkie centyle i prawidlowe wielkosci to sie zapytam co sadzi o twoim przypadku i co by sam zrobil i proponowal w takim przypadku a ciaza wg usg byla starsza od wieku z om? a co do opinii innych lekarzy, oprocz ultrasonografow to zauwazylam ze zwykli poloznicy przyjmuja wynik usg jak wyrocznie, nie wspominajac ze czesto wg nich nt 3 to jest dopiero granica normy Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 27.04.10, 15:12 z tego co pamietam na wykresie byłam napewno poniżej 95 centyla. ale okej - spr i napisze jak nie dzis to jutro chociaz nie wiem dlaczego obcej osobie to bede pisać, szczególnie osobie która nie jest lekarzem tak czy siak to i tak juz nic nie zmieni. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonkocia Re: ewcia! 27.04.10, 15:32 mama008, te informacje, ktore podajesz, moga pomoc innym- tobie do glowy nie przyszla podejrzliwosc, bo lekazre cie zapewniali, ze nie ma potrzeby dodatowych badan, ale moze dzieki Twoim informacjom inne ciezarne beda bardziej czujne i podejrzliwe i zrobia badania... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 27.04.10, 15:46 moze dzieki Twoim informacjom inne > ciezarne beda bardziej czujne i podejrzliwe i zrobia badania... oczywiscie, racja. Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: ewcia! 27.04.10, 16:07 kochana przeciez mi podasz suche dane tylko, ciekawa jestem poprostu co powie inny lekarz tez mnie zastanawia ze wada serca nie zostala wykryta w usg to juz dwie rzeczy ktorych dr. r niewykryl Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 28.04.10, 09:18 co do wyników usg to ja juz z wieloma lekarzami konsultowałam je - i z ginekologami i w 2 poradniach genetycznych takze nie wiem czy jest sens pokazywac je twojemu lekarzowi... co do wady serca to nie znam pełnej nazwy dokładnie nie chce skłamac ale w karcie mam 2 nazwy - jedną wade zoperowano niedługo po porodzie ( miał chyba 3 tyg) a z drugą zyje do dzis tzn dziurka sie zmniejszyła i był tylko systematycznie kontrolowany przez echo co 3 mies i mniej wiecej do 2 lat dziurka samoistnie znika - u niektorych dzieci potrzebny jest zabieg u innych leki a u mojego samo sie domkneło. te pierwsza mial operacyjnie zamykaną (kanał jakis) bo utrudniało to oddychanie i krew zalewała płuca czy jakos tak... Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: ewcia! 27.04.10, 10:46 W 11 tyg nt wynosiło 3 mm, tydzień później 7 i do tego obrzęk całego płodu. Po amnio okazało się że moja córka cierpi na zespół Turnera. Odpowiedz Link Zgłoś
sonique Re: ewcia! 27.04.10, 15:35 Mama-008, ja czegos nie rozumiem w Twoich badaniach. Piszesz, ze wszystkie mialas super, lekarz niczego sie nie dopatrzyl, a po urodzeniu wyszla u Twojego dziecka oprocz wady genetycznej, wada serca. O ile rozumiem, ze ZD nie wyszedl na usg, bo nie da sie go w ten sposob zdiagnozowac, to jednak wady serca w wiekszosci przypadkow wychodza w usg. Pytam o to dlatego, ze po pierwsze pisalas w watku na forum "DObry porod", ze Twoje dziecko ma wade serca, o ktorej pisala autorka tamtego watku (lucjatoja, czy jakos podobnie), a u ktorej dziecka wade te zdiagnozowano w polowie ciazy, albo i wczesniej, na podstawie obrazu usg. A po drugie pytam dlatego, ze u mnie z testow pappa wyszlo podwyzszone ryzyko ZD (1:249) ale na amniopunkcje sie nie zdecydowalam. Czy mialas robione echo serca? U mnie do tej pory wszystkie usg byly ok, serce bylo badane bardzo szczegolowo, ale z Twojego przypadku mozna wnioskowac, ze usg chyba nie daje zadnej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 27.04.10, 15:45 tak, wyniki miałam w normie - nie pisałam ze super bo wychodzi z ejednak dobre nie były a tymbardziej super zważywszy na finał wada serca nie była wykryta w ciazy, dopiero w 2gim tyg zycia dziecka. nawet po porodznie nic nie wykryto. dlaczego wyszło Ci ryzyko 1:249? z racji wieku?czy usg gen.było słabe? Odpowiedz Link Zgłoś
sonique Re: ewcia! 27.04.10, 15:47 usg bylo ok, tylko testy pappa zle mi wyszly. Wiek tez pewnie dolozyl swoje (w tym roku koncze 35 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ewcia! 27.04.10, 15:50 ja jestem przekonana że to tylko statystyka i urodzisz zdrowiutkie dziecko! na 100%! Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: ewcia! 27.04.10, 16:07 a ja mysle, ze nie nalezy popadac w przesade i paranoje wiadomo jest powszechnie na swiecie, ze usg nie wykrywa 100% wad u plodow, czesc oczywiscie wynika z pomylek lekarzy, slabej jakosci sprzetu, itd., ale jest tez czesc wad, ktorych usg nie jest w stanie wylapac nawet na najlepszym sprzecie i u najlepszego specjalisty podobnie jest z ZD, ktory czasem jest niewykrywalny z przeslanek na usg, i mysle, ze tak bylo np. u mama-008, dlatego nie wyslano cie na amnio, bo nie bylo powodow, wyniki mialas jak najbardziej w normie (nie popadajmy w paranoje, bo wyjdzie, ze kazde dziecko, ktore ma NT powyzej 1mm moze byc chore!!! - moze, ale absolutnie nie musi, tak samo jak to, ktore ma 4 czy 5mm) lekarze wiedza, ze NT rosnie do 14tc, wiec ich diagnoza bierze to pod uwage, a wszystko to jest oparte na statystykach, podobnie jak testy pappa Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 28.04.10, 20:36 Cześć ciotki Długo mnie nie było ale już piszę co nowego u mnie. Otóż byłam na usg i wszystko wydaje się ok. Narządy, serduszko, przepływy, i wielkość. Ale po tym co pisała mama08 to wczale nie oznacza, że bedzie dobrze. Dzidziuś waży 17 dag. Okazało się że moja lekarka ma usg 3D i wydrukowała mi fotkę mojego dzidzi i jest już taki fajny że szok! Moje myśli o usunięciu ciaży odpłynęły od razu jak zobaczyłam moje dzieciątko. Co do wyniku amnio to nie wiem nic. Zastanawiam się czy by sami do mnie zadzwonili gdyby wiedzieli że coś jest nie tak. W piątek minie 2 tygodnie i zamierzam zacząć ich już męczyć telefonami. Brzuszek rosnie i wydaje mi się ze czasem coś tam czuje w srodku. Jestem pewna ze niedługo poczuję ruchy dziecka. Tak że ja nadal odliczam dni i staram się myśleć pozytywnie. Mój mąż powiedział że jak bedzie ok to musi to opić, ja chyba pójdę na pierwsze zakupy dla mojego króliczka Odpowiedz Link Zgłoś
roxana8881 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 28.04.10, 20:42 no to sie strasznie cieszymy ) wazne ze napewno jestes spokojniejsza jak na usg wszystko dobrze pozdrawiam serdecznie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 08:21 lexi-proszę nie sugeruj sie tym co mnie sie przytrafiło bo takie "błędy" zdarzają się owszem, ale rzadko - naprawdę! jedyne czego teraz nie powinnas własnie robic to myslec jak było u mnie i ze Tobie moze sie to tez to samo przytrafic!!! nie mysl tak! z ostatniej chwili: mojej mamy przyjaciółki córka robiła usg gen. i test pappa (młoda dziewczyna koło 27 lat) i wyszły jej bbb zle. lekarze od razu kazali robic amnio bo prawdopodobnie dziecko ur sie bbbb chore z wieloma wadami- ona postawiła na 1 karte i nie zrobiła. no i własnie urodziłą zdrowiutka córeczkę trzymaj sie i wg mnie mozesz atakowac laboratorium po skonczeniu 2 tyg. (u synka wynik kariotypu było po 13 dniach - nie wiem jak przy pobraniu krwi z pepowiny ile to trwa)ale czy dobra czy zła wiadomosc sami dzwonią. ja oczywiscie zycze -i WIEM TO NA 100%- ze zadzwonią z DOBRA wiadomoscia Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 11:26 Nie wytrzymałam, zadzwoniłam. I okazało się ze jest już mój wynik tyle tylko, że jeszcze nie opisany przez lekarza. No to dzwonię do lekarza i go proszę o sprawdzenie. A on zdziwił się że po 2 tygodniach już jest wynik i mówi że dobry!!! Więc się go pytam czy zdrowy będzie mój dzidziuś a on na to, że pewności nie ma ale na pewno nie ma zd, edwordsa i patau. Normalnie Bozia nade mną czuwała. Coś mnie dzisiaj tknęło żeby zadzwonić. Nadal w to nie wierze, ok 14 mam dzwonic do swojego genetyka który umówi mnie na konsultację. Nawet nie zapytałam o płeć! Ale sie cieszę a z drugiej strony boję się że źle sprawdził albo coś. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 11:35 Same dobre wiesci dzis od samego rana!!!!! No to wspaniale, przeciez lekarz by nie powiedzial jakby nie byl pewny, chyba ze jakis nieodpowiedzialny. Wiedzialam, ze wszystko bedzie dobrze Wiara czyni cuda, a ty od poczatku bylas dobrze nastawiona, gratulacje. Ja tez mysle tylko i wylacznie pozytywnie. Ale sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 11:38 Nie wytrzymałam, zadzwoniłam. I okazało się ze jest już mój wynik > tyle tylko, że jeszcze nie opisany przez lekarza. No to dzwonię do > lekarza i go proszę o sprawdzenie. A on zdziwił się że po 2 > tygodniach już jest wynik i mówi że dobry!!! SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! daj znać po 14 co sie dowiedziałaś konkretnie! jaka płeć, i czy na 100% dziecko nie ma wad. Odpowiedz Link Zgłoś
hm1976 Re:Gratuluję i mam nadzieję,że po 14 bedziesz 29.04.10, 11:57 po 14 będziesz cieszyła się jeszcze bardziej !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 12:04 Ale super!! normalnie az sie wzruszyłam (ahhhhhh te hormony ) Odpowiedz Link Zgłoś
gg4040 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 12:08 Lexi2004, przed chwila przeczytałam całą Twoją historię, Boże i aż się popłakałam ze szczęścia. Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę,że wszystko dobrze, przepraszam, ale mocno się wzruszyłam. Szczęścia i zdrówka!!!!!!!!!! Mama trzech dziewczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaolkaifranka Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 12:21 YES YES YES!!!!!!!!!!!!! HURRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
livia25 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 12:45 super gratulacje!!!!! fajnie ze juz wiadomo, podobno jak nie dzwonia to dobry znak, i w twoim przypadku sie sprawdzilo, napisz koniecznie co bedzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 15:15 Lexi i co, i co i jak??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 15:21 daj spokój dziewczynie napewno szczesliwa przekazuje teraz wszystkim w rodzinie dobre wiesci napewno sie odezwie za jakis czas! Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 15:32 no toc ja prawie jak rodzina no dobra poczekam, ale widze, ze ty tez czekasz, hehehe, pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 15:36 no czekam czekam ale i tak wiem ze wszystko jest OKEJ Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 15:43 No chyba sporo kobietek czeka Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 15:54 kurcze no! zaraz wychodze z pracy ale do domu dotre dopiero po 19 i wtedy sie dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 16:02 Ja z małym w łóżku kontrolujemy sytuacje Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 18:28 Facet będzie! mój lekarz potwierdził dobry wynik. Mój mąż oszalał ze szczescia, że piłkarza będzie miał. Po długim weeku mam sie umówic do genetyka. Teraz to mi się już nie śpieszy czekam spokojnie na ruchy Oj ciotki ciotki niecierpliwe co wy bedziecie teraz czytac. Trzeba założyc jakieś rodzinne, wesołe forum. Dzięki że byłyście ze mną i moimi chłopakami Normalnie taka jestem szczęsliwa że boję się że to sen i że się jutro obudzę. Odpowiedz Link Zgłoś
magdakingaklara Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 19:00 gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 20:45 bardzo gratuluje BARDZO! dzielny chłopak widzisz PS dlaczego masz wizyte u genetyka skoro wyniki sa dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 22:12 Lexi, nie pisałam, bo nie wiedziałam co, ale trzymałam kciuki i bardzo dziś się cieszę z Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.04.10, 22:21 ale super wiadomość - cieszę się razem z Tobą, zdrowej i spokojnej ciąży życzę i szczęśliwego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
anna_g4 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 01.05.10, 15:18 Gratuluję! Bardzo się cieszę z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 01.05.10, 15:31 Cudownie! Gratuluje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 08:31 Hej. Do genetyka muszę iść odebrać wynik osobiście. W reszcie pójdę do lakarza bez stresu . Życzę Wam miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ona1983.10 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 08:49 Bardzo fajnie teraz tylko życzyc spokojnej ciąży. Ja po tych wszystkich postach to sama zaczęłam się martwić czy z moim małym bobo wszystko wporządku - niby wszystko idzie OK, ale mam w sobie ziarno niepokoju i pewnie już tak zostanie do porodu ... też będe miec synka Odpowiedz Link Zgłoś
marisell Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 09:06 Gratuluję z całego serca. Popłakałam się po przeczytaniu tego postu. Życzę bezstresowych kolejnych tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka75 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 09:17 gratulacje. śledziłam wątek, bardzo się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
pola.cocci Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 10:08 Ale sie ciesze, odkrylam, ze ja sie chyba bardziej ciesze ze szczescia innych niz z tego co mnie osobiscie dotyczy Ogromnie sie ciesze i zycze spokojnej koncowki ciazy i lekkiego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 11:44 nie ma lepszej wiadomości dla kobiety, matki. serdeczne gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
pani.pusia Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 12:00 ja również nie uczestniczyłam aktywnie w atku, ale na bieżąco czytałam. serdecznie gratuluje dobrego wyniku. wiem, przez co przeszłaś, bo ja też niestety musiałam. i na szczęście u mnie też dobry wynik i też chłopak teraz jestem w 35tc i czekam na pojawienie się synka na świecie. pozdrawiam Cię i z całego serca życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
qonewa Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 30.04.10, 13:51 Bardzo, bardzo się cieszę! Od dłuższego czasu śledziłam Twój wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
izzzkaaa Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 02.05.10, 22:09 gratulacje życze zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 04.05.10, 11:58 Dziękuję Wam za doping przez te koszmarne 1,5 miesiąca dziewczyny bardzo mi pomogłyście a było nas na prawdę sproro Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 04.05.10, 12:00 czekam na te ruchy i czekam....Ostatnio wydawało mi się że coś czuję, szczególnie jak się położę po obiadku ale od kilku dni cisza. Dzidziuś spi. Mam nadzieję, że w 19 tygodniu będę już czuć mojego synka Odpowiedz Link Zgłoś
roxana8881 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 04.05.10, 12:14 no to pieknie kazdy wiedzial ze będzie dobrze u mnei juz powoli finisz. Ale napewno bede tu zagladac jeszcze pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lexi2004 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 04.05.10, 12:19 Ale zleciało Życzę Ci powodzenia i lekkiego porodu. Naciesz się jeszcze brzuszkiem no chyba że juz bardzo przeszkadza. Napisz nam jak się ma Michałek. Ale się cieszę i czekam na wieści Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roxana8881 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 04.05.10, 12:34 nacieszam sie jak sie wierci ;p chociaz juz malutko bo wiekszosc czasu spi tez sie nie moge sie doczekac jak go zobacze ) napisze o tym jak urodze na tym forum strasznie juz mi sie dluzy...od 36 tygodnia mam wrazenie ze ciaza nigdy sie nie skonczy ale pewnie nie tylko ja tak mam na tym etapie buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 04.05.10, 14:20 odzywaj się od czasu do czasu i daj znać jak tam przebiega ciąża i jak Ty sama czujesz się pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
emkaminska Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.06.14, 21:58 Witajcie, Mam 30 lat i przezierność karkowa wyszła 5,2 nie mogłam uwierzyć skąd taki wynik i tydzień później poszliśmy do innego lekarza i okazało się że jest jeszcze wyższa bo 7,7 . Czy ktoś miał może taki przypadek?? Lekarz powiedział że nie mamy żadnych szans na urodzenie zdrowego dziecka.. Odpowiedz Link Zgłoś
mruuczek Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 23.06.14, 22:50 Niestety miałam podobny przypadek. W 12 tyg NT 6,5 i ciagle rosło. Biopsja kosmowki - 3 dni pózniej wynik zespół Edwordsa niestety nie było szans na utrzymanie ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
emkaminska Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 26.06.14, 14:46 hej właśnie wyszłam ze szpitala bo miałam mieć robioną amniopunkcję lecz lekarze powiedzieli że za wcześnie i zapisali mnie na 14 lipca. Miałam robione znowu usg i wyszło CRL = 59mm i przezierność karku 4,1. wiem że to i tak jest dalej bardzo dużo ale zastanawiam się skąd taka zmiana ( 3 lekarzy i każdy inny pomiar). Dostałam też informację od lekarza że pozostałe wyniki są ok i delikatnie zmniejszył się obrzęk na ciele dzidziusia. Okazało się że miałam cytomegalię lecz przed zajściem w ciąże i teraz jest już ok. Czy myślicie że jest szansa żeby ur zdrowe dziecko ? Odpowiedz Link Zgłoś
rodewa Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 06.03.15, 12:25 Piszę, ponieważ w zeszłym roku spędziłam na tym forum wiele czasu, szukając jakiegoś cienia nadziei. W 11 tygodniu ciązy okazało się, że moje dziecko ma przezierność 4,5. Nikomu nie życzę tego, przez co przeszłam. Po pierwsze niesamowity szok, poźniej niedowierzanie, że to na pewno zły sen i zaraz się obudzę. Później seria badań prenatalnych i sześciotygodniowe czekanie na wynik, który miał okazać się wyrokiem. Na szczęście moja córeczka okazała się być zdrowa. Chcę żeby mój wpis na tym forum był nadzieją dla tych mam, które teraz przechodzą przez to piekło. Odpowiedz Link Zgłoś
mondzelek Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 19.03.16, 15:32 jesteś nutka nadziei dla mnie fajnie że się udało może i u mnie tak będzie Odpowiedz Link Zgłoś
mondzelek Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 19.03.16, 15:28 Hej jestem w takiej samej sytuacji moje dziecko ma prawie 5 przeziernosci karkowej już nie wiem co robić czekam na badania pappa potem rozmowa i ewentualnie pobieranie płynu ale staram się myśleć pozytywnie byłam na specjalistycznym usg i stwierdzono że widać kość nosową to mnie trzyma przy życiu daj znać co wyszło u ciebie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgolinska78 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.03.16, 13:27 Moja córa tak miała. I urodziła się zdrowa. I jest zdrowa nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
sermag Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 29.03.16, 14:47 U mojej corki wyszla przeziernosc 4.7mm w dniu kiedy mialam biopsje kosmowki. Wynik prawidlowy. Na usg polowkowyszm wszystko ok chociaz fald karkowy jest pogrubiony. Aktualnie leci mi 25tydz ciazy, kolejne szczegolowe usg mam w 32ty. Czekam na porod i licze na to ze moja coreczka urodzi sie calkowicie zdrowa. Dam znac po porodzie, bo sama przeszukiwalam caly internet jak tylko dowiedzialam sie o tych koszmarnych wynikach Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek89111 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 08.06.16, 17:16 Sermag mam identyczna sytuacje co Ty. Urodzilas juz? Daj znac prosze. Ilonka Odpowiedz Link Zgłoś
sermag Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 08.06.16, 19:58 Ilonka czy my sie czasem nie "znamy" z forum ginekologicznego? Nie urodzilam jeszcze. Jestem w 35tyg. Wszystko wyglada ok. Dam znac jak urodze Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek89111 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 09.06.16, 09:47 Pewnie tak Ciesze sie niezmiernie ze wszystko jest ok . Kibicuje To czekam na informacje. Ilonka Odpowiedz Link Zgłoś
mania2016 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 02.07.16, 22:25 Witajcie jestem tu po raz pierwszy. Postanowiłam opisać swoją sytuację i tym samym dać nadzieję, tym co przechodzą przez to samo co ja przeszłam. W 12 tygodniu ciąży lekarz, który robił usg stwierdził u mojego dziecka, że NT wynosi 4,3 , kość nosowa obecna , mimo tego powiedział że dziecko napewno będzie chore. Byłam załamana, przepłakane dnie i noce...... w 15 tygodniu zrobiłam amniopunkcję a potem czekanie na wynik..... to czekanie było koszmarem. Na szczęście moje dzieciątko okazało się zdrowe. Dziś cieszymy się, że mamy córcię, która jest zdrowa i prawidłowo się rozwija. Chcę aby moja opisana sytuacja dała przynajmniej cień nadziei przyszłym rodzicom na to, że pomimo wysokiej przezierności karkowej dziecko może być zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_tadzia Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 13.12.17, 14:58 Drogie, Obiecałam sobie, że jeśli moja historia zakończy się szczęśliwie, opowiem o niej na forach - w podziękowaniu za siłę i nadzieję jaką dały mi takie posty w najtrudniejszym momencie mojego życia. Mam nadzieję, że mój przypadek również kogoś pocieszy. Mój wynik USG w 13tc - Przezierność karku płodu (NT) 5,5 w uwagach: widoczny uogólniony obrzęk płodu. Podczas badania USG lekarz powiedział, że nie ma dla mnie dobrych wieści. Dodał, że przy takim wyniku przezierności, nie ma nawet sensu robić testu PAPPA z krwi bo nic dobrego tam nie zobaczymy. W podsumowaniu badania przeczytałam: Ryzyko trisomia 21 - 1:9 trisomia 18 - 1:13 trisomia 13 - 1:214 Mam 31 lat, to moja pierwsza ciąża. Dostałam skierowanie na amniopunkcję w celu pobrania materiału do badania kariotypu. Na badanie musiałam czekać do 16 tc. Te 3 tygodnie oczekiwania, to były najgorsze chwile mojego życia. Nikomu nie życzę takiego doświadczenia. Codzienne łzy, wściekłość, niedowierzanie, irracjonalne poczucie winy, strach przed ewentualną decyzją o przerwaniu ciąży. Życie uratowały mi posty mam na różnych forach, które pisały, że mimo powiększonej przezierności urodziły zdrowe dzieci. Co prawda większość opisanych przypadków dotyczyła wynków NT poszerzonych do rozmiarów np. 3,5, u mnie wyszło 5,5... ale...wynik badania genetycznego: KARIOTYP PRAWIDŁOWY MĘSKI!!! Post ten piszę równo tydzień od narodzin mojego zupełnie ZDROWEGO SYNKA!!! Dziewczyny, w razie niprawidłowego wyniku testu PAPPA nie poddawajcie się! Zróbcie amniopunkcję i badanie genetyczne, a ja trzymam kciuki z całych sił!!! P.S. amniopunkcja w ogóle NIE BOLI!!! Nie czułam wkłuwania igły, badanie przeprowadzają specjaliści, pod monitorem usg, a ryzyko powikłania po badaniu to marginalny procent. Materiał pobrany podczas amnio (w szpitalu Bielańskim), musiałam osobiście zawieść do Zakładu Genetyki Medycznej - Instytut Matki i Dziecka, gdzie wykonano badanie kariotypu. Ja zapłaciłam za badanie FISH (wstępne wyniki wykluczające główne wady genetyczne). Zapłaciłam 600 zł, a telefon z wynikiem badania otrzymałam już w kolejnej dobie! Na pełne badanie czekałam 14 dni. Przy USG w 13 tc, nie otrzymałam żadnej informacji na temat kości nosowej. Podczas kolejnego USG kość nosowa stwierdzona, pozostałe parametry były w normie. Pozdrawiam wszystkie dzielne mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
izzzzy Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 25.12.17, 05:02 Mamo Tadzia, dziękuję Ci za ten wpis. Ja ponownie przeżywam ten koszmar. Nie wiem, dlaczego znowu mnie to spotkało.... Nigdy nie czytałam o przypadku, żeby jedna kobieta (bez genetycznych obciążeń) przechodziła przez to piekło dwa razy. Moja lekarka, która jest specjalistką od Usg genetycznego, powiedziała, że jestem jej pierwszym takim przypadkiem. Czuję ogromny żal, że Bóg mnie tak doświadcza... W pierwszej ciąży, 11 lat temu, moja córka w 12 tc miała NT = 5,0 mm. Amniopunkcja wykazała prawidłowy kariotyp. W drugiej ciąży, 8 lat temu, druga córka miała wyniki w normie, NT = 1. Nie robiłam amniopunkcji. Urodziła się zdrowa. Teraz jestem w trzeciej, nieplanowanej ciąży. Bardzo bałam się Usg w 12 tc, bo wspomnienia z pierwszej ciąży to trauma na całe życie. Byłam na badaniu u super specjalistki. Takiego wyniku nie spodziewałam się w najczarniejszych myślach. 12 tc, NT 5,5 mm przy CRL 6 mm. Czekam na amniopunkcję. Dlaczego muszę znowu przez to przechodzić... Odpowiedz Link Zgłoś
maka9003 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 15.05.19, 13:52 Witam wszystkie zmartwione mamy. Od 2 lat obiecuję sobie, ze w końcu napiszę kilka słów o naszej historii. Byłam mamą 4,5 letniego chłopca, starania o drugie dziecko nie wychodziły. Badał się mąż, potem ja, diagnoza "niepłodność wtórna" bez wskazania winowajcy. Po badaniu HSG i szeregu innych zdecydowaliśmy się na stymulację hormonalną. W pierwszym miesiacu zaszłam w ciąże. Ponieważ miałam kontakt z bardzo dobrym specjalistom z Warszawy, który pomogał nam podczas diagnozowania niepłodności zdecydowałam się w 12 tygodniu pojechać na testy prenatalne własnie do warszawy. Panią doktor zaniepokoi wynik nt z jej pomiarów wychodziło 2,8 2,9 inne markery w porządku, kość nosowa obecna, mój wiek 27 lat. Standardowo pobrane zostały testy PAPPA, ale Pani doktor zasugerowała, że możnaby zrobić jakieś dodatkowe badania. W rodzinie szwagierka straciła ciąże w 6m z przyziernością ponad 4. To sprawiło, że miałam dodatkową motywacje, by drazyć temat. O amniopunkcji nawet nie chciałam słyszeć- ryzyko utraty ciaży było dla mnie czymś nie do przyjęcia. Pani doktor uspokajała nas, że wyniki są tylko trochę odchylone, ja przez caly czas 1 trymestru byłam chora, bardzo kaszlałam, miałam kilkanaście opryszczek i ciągle stan podgorczowy. Okazało się, że Pani doktor dysponowała specjalnym zestawem do badania NIFTY, dzięki któremu z badania krwi mamy można oszacować ryzyko trisomii 21, 18 , 13 oraz inne delecje pilotażowo. Badanie jest okropnie kosztowne, my za nie zapłącliśmy ponad 2 tys zł. badania. Pielęgniarka pobrała krew, a ja wróciłam do domu i czekałam na wyniki. Badanie było pobrane 5.12, wyniki otrzymałam 13.12. w oczekiwaniu na wyniki udałam się do jeszcze innego ginekologa na badanie prenatalne, na jego sprzęcie nt wynosiła 2,6, przy czym ten pan doktor mówił, ze to jest zły wynik i już nas nie uspokajał tak bardzo. Wyniki NIFTY wyszły dobrze, ryzko tych najpoważniejszych chorób wychodziło trisomia 21: 1/1072519212 , trisomii 18: 1/3540244816 a 13 jeszcze mniejsze. Na osłodę ciężkich chwil test NIFTY podaje płeć dziecka już w 12 t z ponad 90% pewnością. Wyszło, ze dziewczynka Wszyscy lekarze kazali od tej pory zwróić większą uwagę na pracę serca, miałam dodatkowe badania i na każdej wizycie lekarz poświęcał więcej uwagi na przepływy i pracę serca. Minął czas, 01.06.2017 urodziła nasz córeczka, piękna i ZDROWA. Za parę dni kończy 2 latka, rozwija się wspaniale, jest wybitnie inteligentna, ale jest przede wszystkim zdrowa. Piszę to, ponieważ gdy 2,5 roku temu czekałam na wyniki testu NIFTY przeczytałam cały internet, przeczytałam wszystkie mozliwe artykuły na temat przyzierności karkowej. Robiłam to całhmi dniami i nocami, z mężem dzieliłam się każdą pozyytywną informacja i nadzieją. Po to to piszę.. jesli jestes mamą, ktora ma podbne doswiadczenia to chciałabym ci powiedzieć, że są dobre zakonczenia, jak nasze. Odpowiedz Link Zgłoś
milka96 Re: przezierność karkowa ponad 4mm..... 08.11.19, 10:38 Ja miałam to samo rok temu , u synka przeziornosc karkowa wyszła 4,5 lekarz powiedział że urodzie dziecko z zd i miałam udać się na ammiopunkcje w 16 tygodniu ale nie poszłam bo w ciazy miałam wysokie ryzyko poronienia, cała ciążę byłam na duphastonie , potem w 20 tygodniu okazało się ze mały ma za krótką kość udową , urodziłam zdrowego synka 4,8 kg i 58 cm . Też płakałam , też dużo czytałam i było mi ciężko z ta myślą ale dziś Tymek ma 8 miesiecy i rozwija się prawidłowo , Tobie też tego życzę Odpowiedz Link Zgłoś