Kochane, juz w wielu sprawach mi pomoglyscie rozwiac watpliwosci, to moze i w
tym wypadku tak bedzie

. Mianowicie moja dzicia ma 30 tyg i jest dosc
ruchliwa i przez pare dni w rzedu potrafi mnie niezle skopac. Wtedy mam
wrazenie ze ona wogole nie sypia, ale sa tez przerwy np 2-dniowe, kiedy ilosc
ruchow drastycznie spada i sa bardzo niewyrazne. Juz raz czy dwa razy w ten
sposob mnie smiertelnie wystraszyla. Ostatnio po takim zastoju brykala cztery
dni z rzedu.W chwili obecnej znowu zapadla chyba w sen zimowy bo od wczoraj
ilosc ruchow jest jak na lekarstwo. Nie wiem czy za kazdym takim razem jechac
na izbe przyjec na KTG? Ostatnio bylam tam w poniedzialek (wszytsko bylo jak
najbardziej OK) i powiem szczerze ze troche mi glupio jezdzic tam co pare
dni.
Poradzcie co powinnam robic. Czy jednak jechac?
Pozdr Ela i 30tyg Ania