11.05.10, 13:13
Za dwa tygodnie mam iśc zrobic KTG i zobaczyc jak tam serduszko
mojego synkasmile. Mam takie pytanie do mam które ,juz miały to
badanie ,czy w trakcie badania słychac bicie serduszka czy nie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bezak25 Re: KTG 11.05.10, 13:58
      słuchać, chyba, że położna ściszy zupełnie dźwięk, czego się raczej nie robi.
    • bolsz Re: KTG 11.05.10, 14:01
      SłychaćsmileZasuwa,że aż miło!
    • sheila2 Re: KTG 12.05.10, 18:12
      Dzięki smile
      To wybiore się z mężem bo on też chciał posłuchać, a ja nie byłam
      właśnie pewna czy jest ten dzwięk ,czy nie smile
    • lomre Re: KTG 12.05.10, 22:09
      To położna ustawia głośność - zależy od sytuacji. np. na sali pełnej pacjentek
      raczej ścisza. czą mąż wie, że to badanie trwa ok 40 min> smile)?
    • a_lex Re: KTG 12.05.10, 22:25
      słychać i mnie ten dźwięk bardzo nużył i usypiał... ale ja miałam kilka razy
      dziennie podczas pobytu w szpitalu. i serio - mozna mieć dość odgłosu bicia
      serca własnego dziecka indifferent
      • sheila2 Re: KTG 13.05.10, 07:24
        Tak tak wie smile
        Ja będę mieć to badanie w prywatnej przychodni w osobnej salce ,więc
        myśle ,że nie bedzie problemu z "nagłośnieniem" :p
        • gonio74 Re: KTG 13.05.10, 08:05
          Aż 40 minut? To chyba w szpitalu jak są jakieś komplikacje? Mnie położna robi
          KTG za każdym razem jak jestem u lekarza. I trwa ok. 5 minut, ale super
          posłuchać serduszka dzidzi!
          • quick-share Re: KTG 13.05.10, 08:11
            jestes pewna ze masz ktg a nie sprawdzanie poprostu tętna?
            ktg musi trwać dłużej bo jest po to aby sprawdzić czy pojawiają się
            jakieś skurcze i jak kształtuje sie zapis tętna malucha (czy podczas
            ruchów, ewentualnego skurczu tętno sie zmienia itp), nie da sie tego
            zrobić w 5 minut..
          • kawka74 Re: KTG 13.05.10, 08:28
            To nie jest klasyczne KTG, tylko sprawdzenie tętna. KTG powinno mieć minimum 20
            minut ciągłego zapisu.
            • gonio74 Re: KTG 13.05.10, 08:53
              Ok, nie upieram się, mnie położna mówiła, że to KTG, ale może używała jakiegoś
              skrótu myślowegosmile
              • a_lex Re: KTG 13.05.10, 09:58
                mówiła, że to ktg, bo używała sprzętu do ktg smile
                ale tak jak dziewczyny piszą - badanie musi trwać min. 20 min. - musi być ciągły
                zapis, jeśli są przerwy, bo dzieć np. się odwróci i serduszko gdzieś "ucieknie",
                to zapis jest dłuższy.
              • kawka74 Re: KTG 13.05.10, 10:10
                Bo w użyciu były peloty do KTG smile Takimi sprawdzano tętno mojej córki po 20 tc,
                ale faktyczny zapis KTG był inną parą kaloszy.
                • gonio74 Re: KTG 13.05.10, 11:28
                  Dzięki za wyjaśnieniesmile Tak czy inaczej miło jest posłuchać serducha dzidzi.
            • iwonka282 Re: KTG 13.05.10, 11:37
              kawka74 napisała:

              > To nie jest klasyczne KTG, tylko sprawdzenie tętna. KTG powinno
              mieć minimum 20
              > minut ciągłego zapisu.

              Dokładnie, w poniedziałek robiłam KTG i trwało 20 minut, zapis był
              prawidłowy. W ciągu 5 minut nie pokaże skurczy tylko tętno dziecka
              jedynie...
            • m_laczynska Re: KTG 13.05.10, 14:07
              kawka74 napisała:

              > To nie jest klasyczne KTG, tylko sprawdzenie tętna. KTG powinno mieć minimum 20
              > minut ciągłego zapisu.

              To chyba jednak szpitale oszczędzają na czasie. Teraz chodzę prawie co drugi
              dzień (bo raz mi się dziecko słabo ruszało następnym razem przy zapisie dostało
              tętna 180) i ani razu nie trwało to dłużej niż 15 minut. A tętno to sprawdzają
              prze 30 sekund.
              • anettchen2306 Re: KTG 13.05.10, 16:08
                Pewnie, ze oszczedzaja na czasie (i na sprzecie ...). Niedawno byl
                tutaj dramatyczny post, gdzie kobiete przyjeto do szpitala (nie
                czula ruchow dziecka) i za kazdym razem (przez tydzien!) krotko
                sprawdzano tetno dziecka (tez przy pomocy aparatu do ktg). Za kazdym
                razem "tetno ok." Pomylono w tak krotkim czasie tetno matki z tetnem
                dziecka (zle umocowane czujniki?) o czym poinformowano matke juz po
                tym gdy przez usg odkryto, ze dziecko nie zyje. Dziecko nie zylo od
                tygodnia sad A wystarczylo podpiac odpowiedno wczesniej matke do ktg
                na conajmniej pol godziny...
    • sheila2 Re: KTG 13.05.10, 12:58
      Mi powiedzieli ,że KTG będzie trwało 30 minut.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka