Dodaj do ulubionych

Anti-Marina

12.05.05, 22:23
Nie kupuję mieszkania w Marinie żeby snobować, tylko dlatego, że pod wieloma
wzgledami odpowiada mi i mieszkanie i osiedle.
Ale skąd w naszym narodzie tyle jadu i zawiści i krytyki wobec tego osiedla?
Obserwuj wątek
    • jerzy_k Re: Anti-Marina 16.05.05, 13:07
      Może to zazdrość?
    • jed-i Re: Anti-Marina 18.05.05, 09:47
      witam,

      najciekawsze jest to ze najwiecej maja do powiedzenia ci ktorym jakos ciezko
      idzie uczciwa praca albo sami mieszkaja na malo przytulnych i bezpiecznych
      osiedlach....
    • mokot Re: Anti-Marina 29.05.05, 00:55
      Marina jest położona w najlepszej dzielnicy Warszawy.Plany osiedla zapowiadają
      się interesująco ,a ceny są wysokie.To może byc powód do zazdrości dla wielu
      ludzi.Ale prawdziwym problemem ,który spowodował krytykę jest ogrodzenie tego
      osiedla.Na Mokotowie czegoś takiego nie było!Na zach.Europy jest to nie-
      dopomyślenia.Tylko w Moskwie coś takigo moglo sie zdarzyć.To niszczenie
      dzielnicy ,którą Marina wykorzystuje.To jest niewporządku do miasta i jego
      mieszkańców!
      • sloggi Re: Anti-Marina 29.05.05, 01:02
        Zgadzam się w zupełności.
        Jest to zbyt duży teren, aby został zamknięty. Rozumiem poszczególne kwartały -
        ale nie całość.
      • nessuno Re: Anti-Marina 24.07.05, 20:04
        Najechało się do Warszawy tego tatałajstwa,tych nowobogackich
        snobów-buraków.Ogrodzić to chamstwo jak najwyższym murem.
        • markuch77 Re: Anti-Marina 06.08.05, 13:18
          Czy moglbysm wiedziec ile kosztuje na osiedlu metr kadratowy mieszkania.
          Zasstanawiam sie czy nie kupic na tym osiedlu mieskzania??
        • pablo2006 Re: Anti-Marina 08.09.05, 16:36
          nessuno napisał:

          > Najechało się do Warszawy tego tatałajstwa,tych nowobogackich
          > snobów-buraków.Ogrodzić to chamstwo jak najwyższym murem.

          Jest dokladnie odwrotnie - chodzi o to, zeby sie odgrodzic od plebsu, do
          ktorego, jak wnosze po wpisie sie zaliczasz. Przy okazji pisze
          sie "tałatajstwo):->
      • pablo2006 Re: Anti-Marina 08.09.05, 16:33
        Bzdury piszesz. W Wlk Brytanii takie osiedla sa na porzadku dziennym. W
        socjalistycznej Francji nie bo tam postawiono na osiedla z "wielkiej plyty":->
        potem zamienily sie w slumsy i od 20 lat sa wyburzane. Te bzdety wypisuja
        ci,ktorzy mieszkaja w betonach, a ktorych nie stac na kupno tam mieszkania.
        • opin Re: Anti-Marina 29.12.05, 08:33
          Bzdury piszesz. W Wlk Brytanii takie osiedla sa na porzadku dziennym

          Ty Ty piszesz bzdury, nagadali Ci bzdur albo albo przytaczasz informacje z
          ulotki informacyjnej dewelopera...

          Te bzdety wypisuja
          > ci,ktorzy mieszkaja w betonach, a ktorych nie stac na kupno tam mieszkania.

          Na poczatku zaznacze, ze nie zazdroszcze ludziom, ktorzy tam mieszkaja; sa mi
          obojetni... Nie lubie tylko, kiedy ktos czuje sie lepszym, z powodu tak
          idiotycznej rzeczy jak mieszkanie... Sorry, ale te wszystkie epitety, ktore
          wasza wspolnota kieruje do innych-np.plebs-to powrot do jakichs atawistycznych
          mechanizmow identyfikacji, polegajacej na opozycji 'my'-'wy'.

          I nie zazdrosc jest tu najwazniejsza, a poczucie wyzszosci tych ludzi...
    • acorns Re: Anti-Marina 29.12.05, 16:58
      W moim przypadku to nie zazdrość bo i o co? Mieszkańcy Mariny mają 21 hektarów
      na 5000 osób, a ja po zakupie działki obok mam ponad 94 hektery tylko dla
      siebie. Parku nie mam, mam za to las. Działka jest z linią brzegową, więc
      jeziorko również mam. I dom taki jak chciałem a nie taki jak mi wykonawca
      wybudował. A wszystko za dużo mniejsze pieniądze niż kosztuje najtańszy dom na
      Marinie. Nawet za bardzo dużo mniejsze.
      Ale postaw się w sytuacji mieszkańca zwykłego osiedla obok Mariny. Dla tych
      ludzi park był częścią życia. Ich dzieci tam się bawiły, jeździły na rowerze,
      przychodzili nad jeziorko. Teraz to wszystko ma być ogrodzone i dostępne tylko
      dla wybranych. Ja wiem, ze takie są prawa rynku, ale to jest trochę nie w
      porządku. Rozumiem, że ktoś kupując mieszkanie czy dom na Marinie i płacąc zań
      takie pieniądze chce mieć czysto i bezpiecznie. Czyste jeziorko i park bez
      chlejących alpagi żuli to plus. Ale ten plus jes kosztem innych ludzi, których
      nie stać na mieszkanie w tak drogim osiedlu. Oni tworzenie zamkniętych enklaw
      obok swoich domów odbierają jako poniżenie. Niby ich problem, ale zabieranie
      im "ich" parku i jeziorka jest krzywdzące. Developer mógł założyć park i
      wydłubać jeziorko w centrum tego osiedla. Ale wtedy byłoby to kosztem mniejszej
      liczby lokali i mniej by zarobił. A tak to zarabia na ludzkiej krzywdzie.
      • antylogin Re: Anti-Marina 31.01.06, 15:22
        Marina jest przereklamowana.
        Taka jest prawda, ktora jest bardzo trudna do przyjęcia dla osób które tam
        właśnie kupiły mieszkanie. Zsotały mówiać delkitanie nabite w butelkę przez
        developera.
        Dlaczego?
        1.położenie. w pobliżu będzie budowana trasa NS i to miejsce nie będzie spokojne
        ciche, etc.
        2.to będzie straszne blokowisko. ciasna zabudowa, sąsiedzi zaglądający sobie w
        okna, korki zaczynające się już na wyjeździe z osiedla i tak do samego centrum

        I to ma być luksus?
        W Warszawie mozna na prawdę zneleźć coś lepszego za taką cenę.
        Ale te mieszkania kupowla ci, ktorzy albo nie muszą się liczyć za bardzo z
        pieniędzmi, albo są spoza miasta i nie wiedzieli, ze mozna znaleźć coś lepszego.
        pozdrawiam
      • abgart Re: Anti-Marina 07.02.06, 13:41
        acorns napisał:

        > Niby ich problem, ale zabieranie
        > im "ich" parku i jeziorka jest krzywdzące. Developer mógł założyć park i
        > wydłubać jeziorko w centrum tego osiedla. Ale wtedy byłoby to kosztem
        mniejszej
        >
        > liczby lokali i mniej by zarobił. A tak to zarabia na ludzkiej krzywdzie.



        Dla Twojej wiadomości - developer tak właśnie zrobił. Założył park i wydłubał
        jeziorko w centrum tego osiedla. Wcześniej były tam ruiny szklarni MPRO i rosły
        sobie same chwasty - tak właśnie było przez lata, aż do nadejścia dewelopera.
        Wiem, bo przez 7 lat mieszkałem w pobliżu i przychodziłem tam przez dzirę w
        płocie na spacery z psem. Sądzę, że skoro mieszkańcy Mariny zapłacili za budowę
        jeziorka i parku, to mają sobie je prawo ogrodzić.

        Najpierw sprawdź coś, zanim zaczniesz najeżdżać na ludzi
    • akaran Re: Anti-Marina 14.04.06, 01:20
      czytajac niektore wpisy tutaj krew mnie zalewa.....marina to marina
      tamto...porownujac to osiedla np. do jakiegos panstwa znajdziemy w nim i
      lekarzy i prawnikow i złodzieji i mordercow,osobiscie nie uwazam aby cała
      marina była snobistyczna i zapatrzona w siebie,sa ludzie ktorzy sie
      wywyrzszaja dorobili sie albo nakradli a teraz wielkie pany a sloma z butow
      wystaje...txty typu odgrodzic sie od tego plebsu to za przeproszeniem powiedz
      mi to pablo w twarz a z milo checia za przeproszeniem zachowam sie jak plebs i
      dam ci w morde bo nikt nie ma prawa nikogo ponizac chocby niewiadomo ile mial
      pieniedzy na swoim koncie,wlasnie przeztakich ludzi jak pablo "wasze" osiedle
      jest tak negatywnie odbierane i w przylosci jest duze prawdopodobienstwo ze
      dalej tak bedzie...swoja droga...wspolczuje waszym dzieciom o ile pojda do
      panstwowych szkol gdzie sa "normalni" ludzie,jak one beda odbierane..chociaz to
      ze beda sie uczyc w zwyklych szkolach jest malo prawdopodobne bo pewnie
      poslecie je do prywatnych szkol etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka