Dodaj do ulubionych

Dobry wspólny czas

15.05.10, 01:18
Chcialam przeczytac, jak tu zajac dziecko i nie wiedzialam, ze to co robie - i
wydaje mi sie, ze robi to wiekszosc mam - jest az tak wyjatjkowe, zeby pisac o
tym artykul. Nosilam dziecko w chuscie, tanczymy i czytamy od urodzenia,
robimy czesto teatrzyki w domu (ostatnio wynajelismy lalkarza, znalezlismy
sale i zebralismy grupe mam i dzieci na prawdziwy teatrzyk kukielkowy),
nauczylismy sie jezyka migowego (bez warsztatow), codziennie gdzies
wychodzilismy i wychodzimy, moj synek pierwszy raz byl gosciem w kawiarni gdy
mial 2 tygodnie, teraz ma 2 lata i umie zamowic i podziekowac smile chodzimy na
spotkania grup z innymi mamami, na spacery, gdzie wyszukujemy rozne robaki.
Gotujemy razem, podlewamy kwiaty w ogrodzie, scieramy kurze w domu, karmilismy
ptaki zima, zabieralam dziecko do bibliotek, galerii, muzeow, byl chyba w 5
krajach, chodzimy na basen, jezdzimy rowerem - i jego, i naszym (on w
siodelku). Rysujemy, malujemy farbami, wyklejamy, modelujemy z ciastoliny,
wyglupiamy sie, wypozyczamy ksiazki z biblioteki odkad synek skonczyl 14
miesiecy, puszczamy banki, nawet sie razem gimnastykowalismy (syn zawsze
probuje robic te cwiczenia co ja), gramy w gry, gramy na perkusji i gitarze
taty. Cos trzeba robic, zeby sie nie nudzic, bo pracuje tylko 3 dni tygodniu
po pol dnia. To nie jest aktywne rodzicielstwo, tylko zapobieganie temu, zeby
synek mi nie wyl u nogi albo domagal sie zlym zachowaniem o uwage.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka