Dodaj do ulubionych

Szyjka macicy - samobadanie

15.06.10, 20:35
Witam Was,

mam jedno pytanie, a mianowicie - sprawdzacie, badacie sobie szyjkę
macicy w ciąży?Jeżeli tak, co jaka ona u Was jest?
Co to znaczy twarda? I jeżeli jest bardzo wysoko,ledwo co ją dotykam
to jest dobrze czy źle?
Do mojej mogę włożyć koniuszek palca, ale żaden z lekarzy nie mówił
nic o rozwarciu.
Jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • jus-tynka Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 21:42
      Ja nie sprawdzam bo się na tym nie znam ,jestem w ciąży i co dwa tygodnie bada
      mnie ginekolog i zawsze jak bada to mówi że jest twarda czyli że dobrzesmileale
      ostanio powiedział że się zniżyła czy skróciła się (coś w tym stylu
      powiedział)szyjka macicy (wtedy jest nie dobrze jak się zniża) bo po zbadaniu
      rękom zrobił jeszcze jedno badanie które polega na podobnej zasadzie co usg
      tylko wkłada przyrząd i na monitorze wszystko dokładnie widać i powiedział że
      wszystko okey.Więc może przez samo dotykanie nie idzie dokładnie określić czy
      wszystko w porządku
    • martabg Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 21:46
      Skoro nie znasz się na samobadaniu to prędzej złapiesz jakąś
      infekcję niż się czegoś dowiesz.
      Musisz mieć porównanie, nie robiłaś tego nigdy wcześniej więc nie
      wiesz, czy szyjka jest wysoko lub w jakim jest stanie.

      A po co to robisz wogóle?
    • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 15.06.10, 22:01
      Ja też chodzę do lekarza dosyć często, bo co trzy tygodnie. Robię to,
      bo panicznie boję się porodu przedwczesnego. Może jestem nienormalna.

      Po prostu chciałabym tylko wiedzieć, czy któraś z Was wie może, czy w
      ciąży można włożyć do szyjki koniuszek palca (chodzi mi oczywiście o
      prawidłową ciążę).
    • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 16.06.10, 11:36
      Nie rozumiem dlaczego jesteście tak zaskoczone tym moim postem. Wiele
      kobiet bada regularnie swoją szyjkę przed ciążą. Więc po prostu
      myślałam, że trafię tutaj na taką co mi pomoże, a nie skrytykuje.
      Infekcja - zawsze bardzo uważam na higienę. Na dobrą sprawę to jak
      uprawiacie seks w ciąży też może dojść do infekcji - bez przesady.
    • joaska7 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 00:52
      Przestancie atakować, to jest okropne i chyba nie ma powodu sad
      mysz_ko85 ja też nie mam doświadczenia w samobadaniu, ale raz
      spróbowałam, to było ok 20 tc i też mogłam włożyć koniuszekk palca.
      Szyjkę miałam cały czas zamkniętą, tak mówiła lekarka, więc
      prawdopodobnie tak to wygląda i nie ma się co niepokoić. A z tego co
      gdzieś czytałam na forum, jak jest wysoko to też ok.
      A szyjkę sobie badaj, jak chcesz smile
        • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 08:53
          A ja Was teraz wszystkie zaskoczę...

          Nie sztuką jest widzieć drzazgę w cudzym oku, a belki w swoim nie
          widzieć...

          Byłam wczoraj u lekarza i powiedziałam mu skąd moje wątpliwości dot.
          szyjki macicy. Powiedział mi, że jeżeli będę potrafiła umytym palcem
          wyczuć zmianę to dobrze. Wiele doświadczonych kobiet potrafi to
          sprawdzić.Jednak najczęściej tylko konsystencję i położenie a nie
          rozwarcie.

          Po hegarowaniu jest to dosyć istotne.

          Więc dziękuję wszystkim "doświadczonym" za ironię, czasem lepiej się
          nie odzywać jak się nie jest pewnym.

          A tak apropos majtki gotujecie, aby zapobiec infekcji a ręce męża
          spirytusem przed seksem?
                • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:16
                  Zależy o jakim doświadczeniu mówisz. Badałam swoją szyjkę jakieś 8
                  miesięcy przed zajściem w ciążę i nic mi się nie stało. Żyję i jestem
                  zdrowa. Jest to jeden z najprostszych sposobów sprawdzenia, kiedy się
                  ma dni płodne i owulację. Polecono mi tą metodę w klinice i NIKT nie
                  mówił, że potrzeba do niej fotela ginekologicznego więc uważam go za
                  zbędny wydatekwink
                  Słyszałam, że nie zachodzi się w ciążę jak się karmi, że można
                  zaplanować płeć dziecka a potem poznać ją po brzuchu... To wszystko
                  mity, dziecko jest chronione w macicy i wkładanie palców po pochwy,
                  tak samo jak penisa czy tamponu nie powoduje uszkodzenia dziecka ani
                  matki.
                  Poza tym, ja nie pisałam, że pcham tak paluchy na siłę...
                  Ale dziękuję Wam wszystkim za posty i zainteresowanie tematem oraz o
                  troskę o nasze zdrowie. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to jest tu
                  gdzieś post położnej, która także mówi, że można badać szyjkę, nawet
                  w ciąży.
        • madzialenakata Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 12:02
          racja, piersi też nie powinno się samemu badać, w ogóle nie powinno się dotykać ciała (jak mawiały nasze babkiwink)
          a tak w ogóle to bez przesady - ja rozumiem dziewczynę - jeśli nie robi tego za często, ale uspokaja ją jak co dzień sprawdzi sobie tą szyjkę to chyba nic sobie nie zrobi, sama wiem jak ciężko jest z niepokojem czekać wizyty u lekarza uncertain i nie wiedzieć, co sie tam dzieje.
    • marlesek Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 10:56
      a po co "pchać łapki" tam gdzie nie trzeba??????????
      od badania szyjki macicy jest lekarz to ona sie na tym zna i przy badaniu
      stwierdza jaka jest szyjka. nie rozumiem po co robisz to sama, nie boisz się ze
      możesz zrobic sobie i dziecku krzywdę?
      • sroka75 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:19
        >nie boisz się ze
        > możesz zrobic sobie i dziecku krzywdę?
        no proszę cię!big_grin co za histeria i "afera" się nagle zrobiła nt. tego
        samobadania...jak ktoś zdaje sobie sprawę co to za badanie i jak to
        robić to czemu nie (znajomość własnego ciała jeszcze nikomu nie
        zaszkodziła)- zresztą na forum Dobry Poród jest wątek o samobadaniu
        szyjki i przystępne, spokojne informacje na ten temat - a tu jakieś
        głupie docinki i licealne "podśmiechujki".
        Jak się nie ogarnia tematu to już lepiej się nie wypowiadać.
      • marlesek Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 11:45
        ale po co badac samemu szyjke macicy w ciąży???????????????????????
        chodzisz do ginekologa bada cię? wpisuje w karcie ocene i stan szyjki macicy ?
        (mój tak ). to po co masz tam pchac łapki sama? zwlaszcza w ciąży? czego tam
        szukasz? nie ufasz swojemu lekarzowi, nie wystarczy ci jego badanie?
        • sroka75 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 15:40
          > (mój tak ). to po co masz tam pchac łapki sama? zwlaszcza w ciąży?
          czego tam
          > szukasz? nie ufasz swojemu lekarzowi, nie wystarczy ci jego badanie
          big_grinDD a co ty taka przejęta jesteś gdzie i po co sobie "łapki
          pcha"??? jak cię tak przeraża włożenie własnych palcóc do własnej
          pochwy to tego nie rób...big_grinDD dżizas...i jeszcze to mega zdziwienie,
          że się chce sobie swoją osobistą, prywatną szyjkę dotknącwink) taa na
          takie "manewry" to ma wyłączność tylko ginekolog, jak sama to fewink))
          • marlesek Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 18:52
            sroka naucz sie czytac ze zrozumieniem a tym samym interpretować i analizować to
            co ktoś napisał i na przyszłość nie przekrecaj tego co przeczytałaś to raz, a
            dwa do swojej pochwy mozesz sobie wkladac co tylko chcesz jesli dla ciebie nie
            jest to fe.
            • sroka75 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 20:19
              > sroka naucz sie czytac ze zrozumieniem a tym samym interpretować i
              analizować t
              > o
              > co ktoś napisał i na przyszłość nie przekrecaj tego co
              przeczytałaś to raz,
              zrozumiałam, spokojnie...nie mieści ci się po prostu w głowie, że
              można takie samobadanie robić (lub po prostu chcieć je robić) - stąd
              może to przejęcie się tematem i brak dystansu...
              > dwa do swojej pochwy mozesz sobie wkladac co tylko chcesz jesli
              dla ciebie nie
              > jest to fe.
              nie ja temat o czyimś "pchaniu łapek" zaczęłam..wink)i nie ja się
              dziwowałam czego ktoś tam może szukać..wink)
              nie napinaj się tak...
    • mama1dawidka bez sygnaturki :) zapomnialam skasowac :) 17.06.10, 11:37
      eh a ja myle ze raczej krzywdy nie idzie sobie takim czyms zrobic
      przeciesz jakby szlo to by na salach porodowych do wywolania porodu
      nie kombinowali by z otoksycyna lub przebijaniem pecherza
      tylko by tam zagzebali i by bylo
      wg mnie trzeba sie na tym znac
      sama are razy próbowalam i nic sie nie stało
      a tak appropo
      to slyszał ktos o komplikacjach po samobadaniu? bo ja chyba jeszcze
      nie :p
      tylko w pastach zawsze sie straszy
      pozdrawiam cie mysz_ka85
      a tak pozatym to myslalam ze ie zapoznam z samoocena szyjki a tu
      same docinki
      p.s jak ja nie lubie tych przepisowych 4 linijek :p
    • memphis90 Re: Szyjka macicy - samobadanie 17.06.10, 18:38
      Nie badam sobie szyjki i nie widzę takiej potrzeby. Badałam podczas studiów
      ginekologicznie pacjentki w trakcie porodu i uważam, że dla niedoświadczonej
      osoby określenie rozwarcia jest praktycznie niemożliwe (spróbujcie schować sobie
      rękę np. za plecami, rozsunąć dwa palce i bez patrzenia zgadnąć jaka to
      odległość...). Pochwa ma ok. 12cm długości, szyjka macicy jest u jej szczytu,
      więc w zależności od swoich własnych wymiarów + długości palca będziesz sięgać
      lepiej lub gorzej. Wypadanie narządu rodnego jest powikłaniem wystepującym
      raczej po porodzie, nie w trakcie ciąży, więc to normalne, że szyjka jest
      wysoko. Ja natomiast mam od 16tc rozwarcie ujścia zewnętrznego na palec- w
      opinii mojej gin.
    • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 12:21
      Ku przestrodze!

      Ponad miesiąc temu leżałam na patologii ciąży przywieźli kobiete która była w 22
      tygodniu ciaży i której puściła szyjka macicy włąsnie dlatego, że sama badał
      sobie szyjke macicy. Lekarz dyzurny był bardzo zirytowany tą całą sytuacja i na
      koniec stwierdził, iz był to szczyt ludzkiej głupoty!!!
      nie musze chyba dodawć, że ciąży nie uratowano a kobieta trafiła pod opieke
      psychiatry( gdy uswiadomiła sobie jak bezmyślnie postapiła, trauma niesamowita
      plus świadomośc sojej głupoty i bezmyślności.

      po tym zdarzeniu na rannej wizycie lekarz jasno powiedział by nie przeprowadzać
      samemu takiego badania gdyż czasami (nie wiadomo kiedy i której z nas) może się
      coś takiego przytrafić.Owszem samokontrola jest ważna i jak najbardziej ja
      popiera tylko nie w trakcie trwania ciaży.

      Może teraz te wszystkie mądre które wypisują brednie, że to jest jak najbardziej
      bezpieczne zmienia zdanie i przestaną krytykować te wszystkie z nas które
      uważamy złym pomysłem samobadanie szyjki macicy w ciąży. Nigdy nie wiadomo na
      która z nas popadnie i czy takim badaniem zrobimy sobie krzywdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 12:56
        To co ona zrobiła? Zapytałaś może? Może sobie nożem w szyjce
        grzebała? A może miała po prostu niewydolność szyjki i to było
        przyczyną?

        Nie wierzę, że zdrowa kobieta może sobie sama zrobić aż taką krzywdę,
        pewnie na psychiatrii bardziej jej pomogą...

        Większość z nas może w ciąży uprawiać seks, a to także wiąże się z
        dotykiem i poruszeniem struktur szyjki macicy i jeżeli nie ma
        zagrożenia to można go zupełnie swobodnie uprawiać (z rozsądkiem
        oczywiście). Dotykanie szyjki macicy nie powoduje jej rozwierania ani
        porodów przedwczesnych, boże jakie Wy czasem bzdury wygadujecie...

        BTW czasem myślę, że nie ma sensu pisanie na tym forum, ponieważ
        większość z dziewczyn nie myśli racjonalnie i przesadza albo w jedną
        albo w drugą stronę.
        • kalarepka77 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:23
          i jeszcze jedno domniemam, że jesteś mądrzejsza niż lekarz w szpitalu w którym
          leżałam wiesz więcej i masz większe doświadczenie. Nic tylko pozazdrościć
          wiedzy, za 2 tygodnie odbywa sie we Wrocławiu sympozjum dla lekarzy ginekologów
          może powinnaś uczestniczys i podzielić się swoją wiedza sądze ze wszystkich to
          zainteresuje . A odnośnie bzdur i racjonalnego myślenia pogadamy jak bedziesz
          miała jakieś traumatyczne doświadczenia z ciażą czego Ci nie zycze ale jak widac
          zycie jest przewrotne i róznie to bywa.
          • mysz_ka85 Re: Szyjka macicy - samobadanie 18.06.10, 13:31
            To co napisałaś to jest jedno wielkie wylanie jadu.
            Jak napisałam wcześniej - straciłam już jedną ciążę, leżałam w
            szpitalu, też na patologii i to w klinice akademii medycznej i NIGDY
            nie słyszałam, że można wywołać poród w PRAWIDŁOWEJ, NIEOBCIĄŻONEJ
            ciąży przez dotykanie (dotykanie, nie grzebanie w niej) szyjki macicy
            czy to opuszką palca czy podczas uprawiania seksu.
            Moi rodzice są od 25 lat lekarzami i zawsze mówią, że samobadanie
            jest najprostszym sposobem oceny (jeżeli się zna swoje ciało) czy w
            ciele nastąpiła jakaś zmiana. Po zabiegach w szpitalu także mówiono,
            że należy włożyć palce do pochwy aby sprawdzić czy krwawienie ustało
            w ogóle czy jeszcze wyst. sączenie i dalej nie należy współżyć.
            Ale szanuję Twoje zdanie i miło, że wypowiedziałaś się na ten temat.
            Współczuję dziewczynie w szpitalu i życzę prawidłowej ciąży i wiele
            uśmiechu.
    • ekspert_ginekolog Re: Szyjka macicy - samobadanie 21.05.16, 23:30
      Witam serdecznie! Jako ekspert zdecydowanie odradzam samobadanie. Absolutnie nie ma Pani doświadczenia w ocenie szyjki macicy, a wkładanie nawet umytych i odkażonych palców do pochwy stanowi istotne ryzyko zakażenia w obrębie dróg rodnych. Może to skutkować w najgorszym wypadku poronieniem czy porodem przedwczesnym z przyczyn infekcyjnych. W przypadku prawidłowo przebiegającej, fizjologicznej ciąży nie ma konieczności przeprowadzania badania ginekologicznego częściej niż co 4 tygodnie. Ocenę szyjki macicy proszę zostawić swojemu lekarzowi prowadzącemu, z pewnością zrobi to doskonale podczas rutynowej wizyty kontrolnej. Inną metodą jest oczywiście pomiar długości i ocena szyjki macicy w badaniu USG. Lekarze w ocenie szyjki macicy posługują się także np. skalą Bishopa. To punktowa skala, która w dość prosty i przejrzysty sposób opisuje stopień przygotowania szyjki macicy do porodu naturalnego. Ocenia położenie szyjki macicy w stosunku do osi pochwy, jej konsystencję, procentowe skrócenie, rozwarcie oraz zaawansowanie części przodującej płodu w kanale rodnym. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka