marlesek 24.06.10, 13:38 witajcie jestem w 19 tygodniu ciąży mój lekarz nie kazał mi brać witamin stwierdził, ze nie jest zwolennikiem brania witamin w ciazy. sama nie wiem co mam o tym sadzic. jak jest u was z tymi witaminkami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pola.cocci Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 14:06 Nie biore, nie ma potrzeby, jem duzo owocow i warzyw, wyniki mam dobre, tylko zelaza mi brak, wiec biore Tardyferon. Odpowiedz Link Zgłoś
mwiha1 Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 14:13 Jeśli wyniki masz ok i nie przeziębiasz się to nie musisz brać witamin. Mój lekarz rowniez jest przeciwnikiem sztucznych wspomagaczy! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 15:51 po morfologii to możesz stwierdzić co najwyżej poziom żelaza. Odpowiedz Link Zgłoś
bolsz Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 16:45 Jakby mi lekarz nie kazał brać,to bym nie brała.Myślę,że to zależy od wyników badań. Odpowiedz Link Zgłoś
mis-mis_01 Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 16:45 było już mnóstwo wątków na ten temat. nie wierzę, żeby lekarz był przeciwnikiem dla zasady. pewnie uważa, że w Twoim przypadku nie ma potrzeby. jak mu nie ufasz, to zmień lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 17:25 Lekarz ma to, co jesz i ile przyjmujesz witamin głęboko w d.. dopóki morfologia jest ok, a jak nie jest ok to zapisze żelazo i tyle. poziomu innych witamin i minerałów takie podstawowe badanie krwi nie określi a to Ty musisz mieć swój rozum - to Twoje zdrowie, nie pana doktora. Odpowiedz Link Zgłoś
nutrisse Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 17:42 Mój lekarz również jest przeciwny braniu witamin, na szkole rodzenia też mówiły położne, że to taki koks dla dzieci... zastanówcie się dlaczego teraz rodzą się dzieci po ponad 4kg? kiedyś standardem były 3 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 17:51 tak tak, na pewno od witamin takie duże są, lepiej mieć niedobory, małe dziecko i łatwiejszy poród.. Odpowiedz Link Zgłoś
nutrisse Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 21:05 cytrynowa, mniejsze, lżejsze dziecko nie daje gwarancji łatwego porodu, już prędzej mała główka...swoją drogą chyba nie sądzisz, że lekarz chce mi zrobić krzywdę? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 18:32 Całą ciążę brałam witaminy i urodziłam kloca - 3250 Odpowiedz Link Zgłoś
marlesek Re: jak z witaminami?? 25.06.10, 06:58 leneczkaz3250 to jeszcze nic wyobraz sobei e wspólpracownica mojego męczyny urodziła chłopca który ważył 5300 i sama mówiłą ze upasła diecko witaminami. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: jak z witaminami?? 25.06.10, 08:27 No ale to o niczym nie świadczy. Moja babcia wszystkie dzieci rodziła (w polu) po 5kg. Prenatalu complex nie brała. Ja brałam zaś witaminy całą ciążę i urodziłam chuchro 3250 (chudy był jak szparag). W tej ciąży nie zamierzam brać sztucznych witamin puki jest lato, świeże owoce i warzywka. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak z witaminami?? 25.06.10, 21:47 zastanówcie się > dlaczego teraz rodzą się dzieci po ponad 4kg? Kiedyś też się takie rodziły. A dzisiaj 4 kg to nie żaden standard, czasem się takie trafi, większość ma 3kg z kawałkiem. A że dzieci ogólnie nieco większe są niż 100 lat temu? Bo i kobiety lepiej odżywione są, mniej chorują- więc dzieciaki rodzą się zdrowsze, większe, przeżywalność jest też zdecydowanie inna. Odpowiedz Link Zgłoś
mis-mis_01 Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 19:39 cytrynowa.lemoniada, to jaka jest Twoja rada? szukać inspiracji medycznych na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowa.lemoniada Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 20:39 nie, przeczytać jakie jest zapotrzebowanie na witaminy i minerały w ciąży (chociażby w książkach typu "w oczekiwaniu na dziecko") i przeanalizować ich zawartość w spozywanych codziennie produktach. forum to dla mnie miejsce to pogadania a nie szukania fachowych rozstrzygnięć. Każdy ma swój rozum i odpowiada za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mis-mis_01 Re: jak z witaminami?? 25.06.10, 08:51 tu się zgadzam jednak nie da sie tego tak precyzyjnie matematycznie wyliczyć. to, że masz na pudełku napisane, że dany preparat zawiera x witaminy C nie daje niestety gwarancji, ze dokladnie tyle przyswoisz. zresztą podobnie jak z witaminami i minerałami z pożywienia. ech, i bądź tu człowieku mądry... ja jednak trzymam się tego, co mówi mi lekarz, ktory ocenia mój stan nie tylko na podstawie wyników morfologii, ale i innych badań potwierdzających stan ciąży i rozwijającego się dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: jak z witaminami?? 24.06.10, 20:10 A zastanawiałaś się z tego co byś łykała wchłanai się? Moja lekarka jest zdania, że na tyle niewiele, że nie warto łykać. Odpowiedz Link Zgłoś
2barb Re: jak z witaminami?? 25.06.10, 12:47 Jestem zdziwiona, bo w pierwszej ciąży musiałam brać witaminy, pomimo dobrych wyników. W drugiej ciąży (ten sam prowadzący) stwierdził, że nie ma takiej potrzeby. Wydaje mi się, że zmieniły się tendencje pośród lekarzy. Może nie ma takiego nacisku na medyków ze strony koncernów farmaceutycznych Odpowiedz Link Zgłoś
titerlitury Re: jak z witaminami?? 25.06.10, 12:54 Zmieniły się tendencje. Nacisk pozostał. Ale sporo badań ostatnio było, które pokazują jak kiepsko wchłaniają się witaminy w tabletkach. I to jeszcze waha się w zalezności od rodzaju witaminy, czy mikroelementu. Naturalną i jedyną słuszna formą dostarczania składników odżywczych do organizmu jest zjadanie ich, więc zamiast kupować tabletki, lepiej przejśc sie na targ, czy do warzywniaka i kupić pomidory, ogórki małosolne, kapustę, natke pietruszki, buraki itp. Jeść sporo nabiału (także pić mleko), nie unikac mięsa i ryb (np znakomitym źródłem wapnia są sardynki zjadane wraz z kręgosłupami). Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak z witaminami?? 25.06.10, 21:51 Ja akurat jestem po: nadczynności tarczycy, ciąży, 16 miesięcznym karmieniu piersią. Biorę witaminy od II trymestru, bo przez ostatnie 3 lata mój organizm sporo przeszedł i nie wierzę, żebym miała jeszcze rezerwy czegokolwiek. Co się wchłonie- to moje Odpowiedz Link Zgłoś
claire1983 Re: jak z witaminami?? 26.06.10, 19:50 I tu właśnie jest spory problem jeśli chodzi o witaminy bo tak naprawdę nikt nie udowodnił ich skuteczności. Czytałam o eksperymencie który trwał 10 lat i objemował kilkadziesiąt osób w różnym wieku. Połowa z tych osób dostawała przez ten czas witaminy codziennie a druga połowa o tej samej porze dostawała placebo. Osoby były regularnie badane itd. Okazalo się że przez cały ten czas 10 lat wyniki tych osób niczym się nie różniły, tak samo chorowali na przeziębienia, wirusy itp. Była tylko jedna mała różnica - te osoby które przyjmowały prawdziwe sztuczne witaminy częściej zapadały na nowotwory. Był to mały procent, chyba 4% więcej takich ludzi chorowało ale zawsze coś. Od tamtej pory, od przeczytania tego artykułu (chyba w newsweeku) podchodzę bardzo sceptycznie do suplementów. Jednak w ciąży biorę feminatal, dla czystego sumienia, bo po nim czuję się lepiej psychicznie, bo wszyscy biorą i bo lekarz zalecił. Zdrowe odżywianie się na codzień to dla mnie jakiś kosmos normalnie. Staram się jak mogę ale mi nie wychodzi, za dużo z tym zachodu, często kończy się na zwyklym obiedzie z ziemniakami, smażonym schabowym i mizerią a nie z tymi wszystkimi setkami polecanych produktów.... Odpowiedz Link Zgłoś