Czy która z Was ma ją? U mnie niestey maskara. Stosowałam przez
tydzien diete, ale schudłam ok 1,5 kg jedzac bardzo mało i lekarka
zdecydowała sie właczyc insuline. Jestem załamana. Nie wiem juz co
jesc. Od wszystkiego mnie odrzuca, a jak pomysle że mam sobie
oddzielnie gotowac to normalnie siedze i płacze. Wiem ze to nie
koniec swiata, ale dla osoby która odchudzała sie przed ciaża (
schudłam prawie 20kg) to myslałam ze okres ciazy bedzie takim
okresem gdzie bede mogła zjesc cos niedozwolonego a tu niestey sad
Wiem że robie to dla mojej córeczki, ale jakiegos doła załapałam.
Może jest tu jakas mama która albo ma cukrzyce, albo ma wsród
znajomych kogos i moze mi pomóc w komponowaniu posiłku, ewentualnie
może ktoś chciałby pogadac na tym wątku nt cukrzycy i jedzenia?