setim
02.08.10, 14:57
Kochane !
Jestem w 38 tygodniu ciązy - tydzień temu robiłam posiew. Dziś okazało sie że wyszedł pozytywny czyli mam paciorkowca Streptococcus agalactiae.
Strasznie się tym zmartwiłam tym bardziej że mój lekarz prowadzący jest na urlopie. Dzwoniłam do niego i powiedział żeby się uspokoić bo antybiotyk podaje się w tym wypadku przed samym porodem dożylnie. Boję się że na podanie antybiotyku będzie za późno albo nie zdąży zadziałać aby uchronić maleństwo przed zarażeniem. A skutki zarażenia bywają z tego co czytam fatalne...
Miała któraś z Was podobny problem???
Proszę o poradę....