Dodaj do ulubionych

Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży

02.08.10, 14:57
Kochane !
Jestem w 38 tygodniu ciązy - tydzień temu robiłam posiew. Dziś okazało sie że wyszedł pozytywny czyli mam paciorkowca Streptococcus agalactiae.
Strasznie się tym zmartwiłam tym bardziej że mój lekarz prowadzący jest na urlopie. Dzwoniłam do niego i powiedział żeby się uspokoić bo antybiotyk podaje się w tym wypadku przed samym porodem dożylnie. Boję się że na podanie antybiotyku będzie za późno albo nie zdąży zadziałać aby uchronić maleństwo przed zarażeniem. A skutki zarażenia bywają z tego co czytam fatalne...
Miała któraś z Was podobny problem???
Proszę o poradę....
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 02.08.10, 15:06
      wyszedl mi paciorkowiec,dostalam antybiotyki dozylnie w trakcie porodu co 4
      godziny.A ze porod byl masakrycznie dlugi to dostalam 5 dawek.Z dzieckiem
      wszystko bylo ok.
    • kamelia04.08.2007 Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 02.08.10, 15:10
      miałam podobny problem, ale sie nie martwiłam, bo nie mam problemów z głową.

      Do starchów proponuje dołozyc jeszcze, ze nie zdażysz przyjechac do szpitala, a
      jak zdazysz to połozne nie zdaza do ciebie podleciec, że kroplówka bedzie wolno
      spływać, ze pomyla i podadza co innego.....
      • setim Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 02.08.10, 15:40
        No ty sie moze nie martwiłaś ja wrecz przeciwnie. gdybym podchodziła do sprawy jak ty to bym nie pisała... a prosiłam o poradę nie o krytykę.
        Poza tym skad mozesz wiedziec jak daleko mam do szpitala - moze tak sie zdarzyc ze rzeczywiscie nie zdaze ale co tam - najwyzej urodze w samochodzie bez opieki lekarskiej a antybiotyk dostane pozniej albo wcale bo bedzie za pozno - moze nic sie nie stanie olać to nie????? Fajne masz podejscie do sytuacji tylko pozazdrościć że nie masz problemów Ty z głową.

        • kamelia04.08.2007 Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 03.08.10, 09:23
          setim napisała:

          > No ty sie moze nie martwiłaś ja wrecz przeciwnie. gdybym podchodziła do sprawy
          > jak ty to bym nie pisała... a prosiłam o poradę nie o krytykę.uacji tylko poza
          > zdrościć że nie masz problemów Ty z głową.


          może najpierw trzeba sie troche poedukowac, wtedy spokojniej sie podchodzi do sprawy.

          A jak masz watpliwości czy poród juz sie zaczał, to nie czekaj, azci beda gwiazdy od skurczów latały, tylko jedx wczesniej, najwyzej ci każa wracac. Wszystko mozna jakos zoarganizować, poród nie spada jak grom z jasnego nieba, jak przychodzi termin to nie wyjeżdzasz nie wiadomo gdzie.
      • bumer21 Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 02.08.10, 15:51
        skad tyle agresji w twoim poście? Odpowiedź poniżej pewnego poziomu.

        Do autorki watku poczytaj sobie o dziewczynach, które miały. Sądze ze twojemu
        malenstwu nic nie grozismile w przeciwnym razie lakarz by Ci powiedział. Ja miałam
        gronkowca i paciorkowca ale w jakos 20 tyg wiec antybiotyk dostalam i zadzialal
    • yoku Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 02.08.10, 21:09
      ja miałam Streptococcus agalactiae, wyszedł w37 t.c. i owszem,
      martwiłam sie bo nie mam problemów z głową ani z czytaniem ze
      zrozumieniem więc wiedziałam czym to może się skończyć dla mojego
      dziecka...

      Lekarz jeszcze gdy byłąm w ciąże zaproponował antybiotyk, bodajże
      Agumentin ale ponieważ powiedział jasno, że to będzie bardziej
      placebo niż faktycznie zadziała a w ciąży brałam Agumentin na
      pęcherz a i tak wyszedł w posiewie paciorkowiec, nie brałam
      antybiotyku ponownie. Podczas porodu dostałam kroplówę z ampicyliną
      ale uwaga! - musiałam przy przyjęciu do szpitala przypomnieć
      personelowi, że jestem jego nosicielką paciorkowca bo jakoś im to
      umknęło...
      Będzie dobrze, najważniejsze to zdawać sobie sprawę z nosicielstwa,
      a nawet jeśli nie zdążą Ci podać leków podczas porodu siłami natury
      (przy CC nie podają) będą obserwować dziecko, przebadają je i dadzą
      mu na wszelki wypadek antybiotyk już jak będzie na świecie.
      • ursgmo Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 03.08.10, 10:14
        A ja urodziłam dziecko z bakterią ( e coli ) więc napiszę że "podziwiam" panią
        która się nie boi i uważa że źle w głowie mają te co się boją . Ja się boję ,
        boję się że moje kolejne dziecko też może spotkać to samo co najstarszą córkę .
        Stałam bezradnie nad dzieckiem któremu od pierwszej doby życia przez 9 dni
        wtłaczano przez żyłę na główce silne antybiotyki a od lekarzy słyszałam że
        każda infekcja dla noworodka jest groźna i..... tu rozkładano ręce bo
        póki się nie wyleczy to nie wiadomo CO dalej będzie .
        Jestem przed wymazem i nie wiem jeszcze czy jestem nosicielem streptococcus czy
        nie .

        https://lmtf.lilypie.com/CLVOp2.png
    • kalamara Re: ryzyko zakazenia 03.08.10, 13:19
      Moze ktoras z was mi podpowiedziec jak duze jest ryzyko zakazenia
      sie ta bakteria, tzn. gdzie i w jaki sposob moze dojsc do
      zainfekowania
      ? Jestem w drugiej ciazy (38 tydz.) i nie robilam
      testu tym razem- robilam przy pierwszej ciazy i wynik byl negatywny,
      wiec nie wiem czy jest sens robienia tego badania?
      • ursgmo Re: ryzyko zakazenia 03.08.10, 13:32
        Ja pytałam tylko jak jest z e coli która jest bakterią bytującą na stałe w
        jelitach ( ta druga bakteria bodajże też ?? ale pewna nie jestem ) i skąd u mnie
        to się wtedy przyplątało : czystość pochwy którą się wtedy robiło przed porodem
        miałam 1 , żadnych zapaleń dróg moczowych , upławów no po prostu NIC
        podobno wystarczy biegunka którą ze względu na krótką cewkę u kobiet łatwo się
        zanieczyścić i w niesprzyjających okolicznościach bakteria zostanie uncertain

        https://lmtf.lilypie.com/CLVOp2.png
      • yoku Re: ryzyko zakazenia 03.08.10, 20:22
        do zainfekowania może dość w momencie przechodzenia dziecka przez kanał rodny
        dlatego dostajesz antybiotyk w trakcie porodu. to, że kilka lat temu nie miałaś
        paciorkowca nie oznacza, że nie masz go teraz... radzę się przebadać
    • aleksandra1977 Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 03.08.10, 17:27
      urodzilam dwoje zdrowych dzieci majac ta bakterie.
      Pierwszy porod sn, dostalam antybiotyk dozylnie w trakcie porodu,
      dziecko bezposrednio po porodzie, jak rowniez bralam antybiotyk
      przez kolejne 5 dni.
      Drugi porod rozpoczety sn, ze wzgledu na zagrazajaca zamartwice
      plodu i nagly spadek tetna dziecka, zakonczyl sie cc. Tym razem
      rowniez dostalam antybiotyk na kilka dni po porodzie.
      Posiew z ucha dziecka byl negatywny. Dziecko nie mialo antybiotyku.

      Wazne jest by przed porodem lekarz wiedzial, ze masz ta bakterie.
      Konsekwencja zakazenia moze byc np. zapalenie opon mozgowych,
      zapalenie pluc, posocznica.
      Nie nakrecaj sie na zapas.
      • setim Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 03.08.10, 22:47
        Dziękuje Wam za wypowiedzi - pozostaje mi tylko mieć nadzieję że dostanę antybiotyk na czas - wolałabym tak niż po porodzie... Na razie biorę globulki MaCMiror 500 które mi przepisał lekarz przed tym jak dowiedziałam sie że mam tego paciorkowca. Przepisał je zapobiegawczo bo do niedawna borykałam się z grzybicą. Ale nie wiem czy one działają też na tego paciorkowca - pomagają go zwalczyć.... mój lekarz jest na urlopie i bedzie dopiero dostępny za 10 dni. Ehhh na dodatek że mam nisko ułożone łożysko , ta grzybica to jeszcze to mi się przytrafiło... A tak dbałam/dbam o tą ciążę... sad
    • setim Re: Paciorkowiec Streptococcus 38 tydzień ciąży 05.08.10, 13:56
      Dziękuję Ci... Poród coraz bliżej (termin 16.08) , brzuch twardy, spać po nocach nie moge - czy wam też mniej dzidziuś kopie/kopał?? Czuje jego ruchy ale nie są juz tak intensywne jak z 3 tygodnie temu... Może ma mniej miejsca... Kupie dziś to co polecasz Lacibios femina bo oprócz tego musze zacząć popijać koper włoski lub jakąś herbatkę mlekopędną np. Hipp chyba ze jest cos lepszego.
      Co do tego paciorkowca to mam strasznego doła skąd to cholerstwo się w ogóle bierze ... ehhh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka