Dodaj do ulubionych

ponowna cesarka?

25.03.04, 14:51
witajcie,
Mam takie pytanko: czy jeśli za pierwszym razem rodziłam poprzez cesarkę
(brak postępu porodu-po 17 godzinach "walki" osiągnęłam 3 cm rozwarcia i w
końcu się zlitowali, bo rodziłam w szpitalu nagrodzonym RODZIĆ PO LUDZKU i
szpital przyjazny kobiecie - co za ironia), to kolejny ewentualny poród też
się tak skończy?
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 15:09
      Ale zalezy o co pytasz- czy o brak postepu porodu czy o kolejan cesarke wink)

      I jedno i drugie niekoniecznie- po pierwsze szyjka przy drugim porodzie lepiej
      sie rozwiera i regula jest ze drugi porod jest latwiejszy (wyjatki sie
      zdarzaja).

      Kiedys po pierwszej cesarce juz cieli zawsze teraz tez juz nie jest to regula.
    • jola.wie Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 18:42
      jako, że pierwsze dziecko urodziłaś przez cesarkę, to jesteś tzw. "funkcjonalną
      pierwiastką" to znaczy, że jeżeli będziesz rodzić przez pochwę, to pójdzie ci
      mniej więcej tak, jak pierworódce, bo "szlak" masz nie przetarty..... Ale za to
      może postęp porodu będzie szybszy, bo twoja macica wie już jak się kurczyć,
      choć nie będą jej mogli "wspomóc" oksytocyna (no, może bardzo delikatnie, z
      tego się ciesz!) z powodu zagrożenia pęknięcia macicy przy zbyt silnych
      skurczach. Tak to brutalnie wygląda, więc życzę ci z całego serca wszystkiego
      najlepszego, to znaczy naturalnego szybkiego porodu i jak najmniej bolesnego!
    • asiunia51 Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 19:02
      Łączę się z Tobą.Jestem w takiej samej sytuacjii.Za pierwszym razem okropnie
      męczyłam się całą noc i dopiero jak mojemu synkowi zaczęło zanikać tętno
      wspaniali lekarze zdecydowali się na expresowe cięcie.Byłam wściekła bo po
      pierwsze miałam cięty brzuch a po drugie popękaną szyjkę.Mam cichą nadzieję że
      tym razem będzie inaczej.
      • 1jagienka Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 19:19
        Co prawda dopiero usilnie staramy się o rodzeństwo dla mojego maluszka, ale
        głowię się nad tym już teraz. Naturalny poród przeraża mnie, gdyż ... co wam
        będę mówić, same wieciesmile Miałam bóle z brzucha i krzyża, złote rady ze szkoły
        rodzenia nic nie dały, a potem się okazało, że lekarz mimo 2 prób nie może
        zrobić znieczulenia, więc poród był dla mnie ciężkim przeżyciem, z drugiej
        jednak strony moja macica jest "po przejściach": cesarka, przebicie po wkładce
        i na koniec laparoskopia. Cholercia, którędy jeszcze można rodzić??smile
        • jola.wie Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 20:14
          pal licho, którędy urodzić, większy problem, w czym wynosic ciążę? W "dziurawym
          worku"? Ja zmieniłam lekarkę, bo mi powiedziała, że na pewno będą mnie cięli,
          bo inaczej pęknie mi macica! Orzekła to w 18 tygodniu ciąży, jestem po cesarce
          (a właściwie będę w momencie porodu) siedem lat!!!! Zobaczymy jak będzie, ale
          trzech innych sie z tej wizji niezle usmiało! Tak, ze może nie jest glupie
          skonsutlowac na taka okolicznosc kilku lekarzy, a nie polegac na tym, co jeden
          powie.
    • stachewicz Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 19:42
      cześć
      jestem również po cesarce; mój gimio mówi że o rodzaju drugiego porodo decyduje
      przede wszystkim odstęp czasu od cesarki i rozmiar dziecka - jeżeli dziecko
      będzie spore a odstęp mału to raczej nawet nie pozwolą ci probować urodzić
      normalnie - duże ryzyko że szew rozwarstwi się lub pęknie nadwyrężony silnymi
      skurczami, poza tym raczej się nie nastawiaj że teoja szyjka nagle się
      zoriętuje że ma się zgładzić i otworzyć - mam ten sam problem i podobno taka
      już moja uroda i każdy poród będzie taki- pozdrawiam asia
      • asiunia51 Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 21:46
        Czy 3,5 roku to odpowiednio krótki odstęp???????
        • anatewka Re: ponowna cesarka? 25.03.04, 23:18
          Cześć,
          jestem po dwóch cesarkach: pierwsza z powodu zagrożenia życia dziecka. Drugi
          miał być naturalny (brak wskazań do cc) ale: na porodówce zrobili usg i wyszło
          że synek jest duży (ważył 4170g) i nie zanosiło się na sensowny postęp porodu
          (skurcze już częste a rozwarcie 1,5 cm) więc stwierdzili że mnie nie będą
          męczyć i zrobili cc. Aha, było to dokładnie 2 lata po pierwszej cesarce.
          • jola.wie Re: ponowna cesarka? 26.03.04, 09:57
            publikacje podają, że już 1,5 roku po cesarce można myśleć o następnej ciąży i
            w zasadzie o naturalnym porodzie. Ale na pewno decydują o tym ostatecznie
            czynniki "tuż-przedporodowe": brak wskazań, wielkość dziecka no i jak sądzę,
            siła skurczów. Z punktu widzenia lekarzy bezpieczniej i wygodniej byłoby
            zapewne ciąć po raz drugi, ale same wiecie, że jak matka się uprze.....smile)))
            • jola.wie Re: ponowna cesarka? 26.03.04, 09:58
              aha, jeszcze: ponad 70% ciąż pocesarkowych kończy się porodem drogą pochwową.
              • 1jagienka Re: ponowna cesarka? 26.03.04, 13:25
                dziewczyny, a jak tną drugą cesarkę? Nad starym szwem, po nim, czy jak???
                Zaczynają mnie te popękane macice, pocięte brzuchy i inne przerażać?? Kurczę,
                27 lat i rozpadnę się na części? Jak Frankenstein?? A chcę mieć JESZCZE dwójkę!
                • jola.wie Re: ponowna cesarka? 29.03.04, 14:19
                  nic się nie denerwuj! robią tzw. sanację rany (chyba że pomyliłam pojęciawink)),
                  to znaczy wycinają starą bliznę i dostajesz nowiutką, może nawet ładniejszą od
                  poprzedniej, taka "operacja plastyczna". No, u mnie byłby (będzie?) problem, bo
                  poprzednią po cięciu mam pionową przez powłoki brzuszne (bo macice tnie się
                  zawsze poprzecznie), w dodatku zrobił się brzydki rozrost tej blizny. Teraz
                  mogłabym się zdecydować albo na "poprawkę" starej, albo na całkiem nową, której
                  jeszcze nie mam i w efekcie mieć na brzuchu odwróconą litere T. "Planuję"
                  jednak poród normalny....smile ale jakby co, musze przemyślec temat...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka