mia_siochi
18.10.10, 20:56
Dziś znajoma lekarka opowiedziała mi historię (jakoś wszyscy w okolicy uwielbiają mi opowiadać mrożące krew w żyłach historie ostatnio) jak to jej pracownica rodziła i dziecko jej się poddusiło i jest opóźnione w rozwoju...No i z głowy, próbowałam się jakoś do rzeźni sn przekonać, teraz już poooszłoooooo...
A lekarz oporny i próbuje mnie przekonywac do sn, więc wsparcia znikąd...