Dziewczyny,
Dzis mam termin porodu,bylam wcoraj u lekarza,"szyjka miekka i krotka"mam lekkie pobolewania krzyza i brzucha i nic poza tym.Wiem,ze porod do dwoch tyg.po terminie jest ok ale przeraza mnie,ze jesli nie urodze do przyszlego wtorku,dostane skierowanie do szpitala na wywolywanie!a tego sie strasznie boje

bo wiem,jak wygladaja bole po podanej sztucznie oksytocynie (zaobserwowalam w czasie pobytu na patologii ciazy,co sie dzialo z dziewczynami).W moim przypadku nic nie pomaga,ani bara bara z D.ani sprzatanie,spacery,ani mycie okien,herbata z lisci malin tez nie,jeszcze oleju rycynowego nie probowalam.
Kolejna sprawa to sprawa kg i usg.Wydawalo mi sie,ze jak jest po terminie to lekarz powiien skierowac na co drugi dzien na badanie ktg do szpitla oraz na usg - czy dzidziol ma sie dobrze ,moj lekarz twierdzi,ze nie ma takiej potrzeby,szpital z kolei wymaga skierowania na ktg - martwie sie,co zrobic,zeby mi robili te ktg co drugi dzien w szpitalu?nie chce byc najmadrzejsza ale wydaje mi sie ze jak jestpo terminie to trzeba sprawdzic zy z Dzidzia wszystko ok.