Dodaj do ulubionych

dzis mam termin....i nic....

26.10.10, 11:33
Dziewczyny,

Dzis mam termin porodu,bylam wcoraj u lekarza,"szyjka miekka i krotka"mam lekkie pobolewania krzyza i brzucha i nic poza tym.Wiem,ze porod do dwoch tyg.po terminie jest ok ale przeraza mnie,ze jesli nie urodze do przyszlego wtorku,dostane skierowanie do szpitala na wywolywanie!a tego sie strasznie bojesadbo wiem,jak wygladaja bole po podanej sztucznie oksytocynie (zaobserwowalam w czasie pobytu na patologii ciazy,co sie dzialo z dziewczynami).W moim przypadku nic nie pomaga,ani bara bara z D.ani sprzatanie,spacery,ani mycie okien,herbata z lisci malin tez nie,jeszcze oleju rycynowego nie probowalam.
Kolejna sprawa to sprawa kg i usg.Wydawalo mi sie,ze jak jest po terminie to lekarz powiien skierowac na co drugi dzien na badanie ktg do szpitla oraz na usg - czy dzidziol ma sie dobrze ,moj lekarz twierdzi,ze nie ma takiej potrzeby,szpital z kolei wymaga skierowania na ktg - martwie sie,co zrobic,zeby mi robili te ktg co drugi dzien w szpitalu?nie chce byc najmadrzejsza ale wydaje mi sie ze jak jestpo terminie to trzeba sprawdzic zy z Dzidzia wszystko ok.
Obserwuj wątek
    • em.haa Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 11:41
      Może polataj po mieście albo po piętrach smile
    • kameleon_f1 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 11:52
      www.rodzicpoludzku.pl/Porod/Gdy-minal-termin-porodu.html
      a tak pozatym to nie mam pomysłu...
      może nie bara bara - żeby facet skończył, tylko sama się ten tego aż do orgazmu i tak kilka razy dziennie - u mojej koleżanki to właśnie pomogło. ja zamierzam próbować wszystkiego co możliwe z tego linka co ci podałam wyżej i jeszcze to co koleżanka od pierwszego dnia 38 tc big_grin

      https://lmtf.lilypie.com/pYiZp2.png
      • mysz_ka85 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:00
        Ja mam termin na jutro i też ani widu ani słychu... Zero bólu. Też próbuje czego się da, ale nic nie pomaga. A na ktg chodzę co 5 dni do szpitala, gdzie będę rodzić bez skierowania, ale mam opłaconą położną.
      • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:02
        najgorsze ze ja przez cala ciaze bylam bardzo aktywna,do teraz wchodze po dwa stopnie a na 6 p. chodze a nie jezdze wiec chyba aktywnosc fizyczna na mnie nie podziala:/a macie jakis pomysl jak "wyludzic" te ktg i usg?
        • kameleon_f1 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:09
          w moim szpitalu można przychodzić na KTG ze skierowaniem codziennie w jakiś wyznaczonych godzinach a bez skierowania też można codziennie tylko, że za 10 zł jakieś pół godziny zapisu, a jak coś nie halo wyjdzie to nie puszczają do domu. wprowadzili tę symboliczną opłatę bo były takie nawiedzone ciężarne co potrafiły od 35 tygodnia przychodzić 3x dziennie i to codziennie.
    • 2barb Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:07
      Przejedź się środkiem komunikacji miejskiej albo idź do mięsnego na zakupy wink
      Postoisz godzinkę w kolejce i się dowiesz, że moherowe berety też rodziły i nic im się nie stało. "Zdenerwujesz się" i od razu urodzisz wink
      • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:20
        hehehe,dobre z tym miesnymwinkproblem tylko,ze mnie ciezko wyprowadzic z rownowagi-ale na pewno skorzystam z rady.a macie jakies doswidczenia z olejem rycynowym?Moja Mama podobno jak chlapnela kubek tego swinstwa to po 6 godz.bylam na sweciesmile
        • kameleon_f1 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:32
          o jezu smile tylko jak wypić szklanke oleju ??? big_grin
          • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:38
            zatykajac nosbig_grin
            • kameleon_f1 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 12:57
              ja to mam taką jakąś schize żeby na święta być już w domu - nie wiem dlaczego, ale coś mi się takiego w głowie zakodowało i nikt mi nie może tego wybić - nawet koleżanki położne big_grin a termin mam na 21.12 to może być różnie. byle nie 11.12 bo córka ma urodziny, a właściwie 10.12 bo muszę jej w przedszkolu imprezkę z prawdziwym tortem i balonami zrobić a 11.12 mogło by być bo by ten sam dzień był smile i by jej ukochana Basiunia prezencik zrobiła big_grin
              mummy83 napisz koniecznie po czym cię ruszyło jak już się zacznie. jak mi coś ciekawego do łba przyjdzie to ci napisze.
              • em.haa Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 13:22
                Też mam plan na święta już wrócić a teramin 24-27.12
                Od 37 tyg zacznę działaś.


                A Ty może się bzyknij to coś zacznie się dziać.
                • balbins Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 13:30
                  Toć napisała,że bara bara nie działasmileMoże faktycznie ta rycyna?mam termin za 1,5 tygodnia,na razie cisza.Też się boję,że wywołają sztucznie-a tego bym nie chciała.a że jestem po in vitro,to pewnie w terminie mnie przytrzymają i heja z oxy...
                  • em.haa Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 13:38
                    No to trzeba codziennie a nie raz i już.
                    Mnie lekarz powiedział, co mam robić żeby NIE wywołać porodu.
                    • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 13:54
                      Dziewczynki,mam plan,wykonam go sam (a)tongue_out,tak wiec:

                      1.dzis - herbatka z lisci malin,ciepla kapiel,krecenie sutkami
                      2.jutro-powojna herbatka z malin,ciepla kapiel,dlugi spacer,krecenie suta
                      3.pojutrze-bara bara polaczone z kreceniem,herbatka z lisci malin,dlugi spacer,wku***nie sie w Urzedzie na panie urzedniczki,koktajl z 3 lyzek oleju rycynowego,3 lyzek zproszkowanych migdalow i 250 ml soku morelowego

                      jak to nie pomoze i mala Iga nie bedze chciala wylezc na swiat to zaostrzymy dzialaniawink
                      • kameleon_f1 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 14:11
                        wku******* się na panie w Urzędzie big_grin , jak to przeczytałam to się herbetą ze śmiechu oplułam big_grin
                        pewnie jak na złość trafisz w tym Urzędzie na przemiłe panie w świetnym humorze. spróbuj pomysłu poprzedniczki i wyładuj się na jakiś PISowych moherach big_grinbig_grinbig_grin
                        • martaaa778 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 14:17
                          ewentualnie teściowa... Dla mnie gorsza niż mohery. Aaaaa i starszy pan w kapeluszu za kierownicą...

                          Poza tym : dość ciepła kąpiel połączona z masowaniem brzuszka smile No i konkretny orgazm... To drugie będę ćwiczyć z ogromną przyjemnością... big_grin nawet sama.....jak minie termin wink
    • wiewiora1981 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 14:22
      hej,ja urodzilam dokladnie 2 tygodnie po terminie..bylam umowiona na wywolanie w niedziele wieczorem,a z samego rana odeszly mi wody.Pojechalismy do szpitala i tam juz zostalam...okolo 18 zaczely sie skurcze i tak cala noc.dopiero nad ranem podali mi cos na rozwarcie,poniewaz nic sie nie chcialo dziac...i tak o 18 nastepnego dnia urodzilam zdrowego i pieknego synka...pozdrawiam
    • elamela.1 Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 15:33
      Hej dziewczyny,
      ja mam termin na 28, to jest ten czwartek. Zero jakichkolwiek oznak porodu.
      Od wczoraj pije herbate z lisci malin - wypiłam 3, dzis zjadlam ananasa i popilam herbatka z lisci malin. I zupelnie nic. Dziecko kopie, ruchliwe bardzo, ale jakos mu sie nie spieszy na ten swiat. podobno swiezy ananas jest niezawodny. Zobaczymy bede probowac dalej i z herbata i z ananasem. Czytalam, ze 2 godz. spacer bardzo pomaga, ale w moim przypadku raczej nie. Bardzo duzo chodze i to przez cala ciaze, wczoraj bylam na 1,5 godz. spacerze i nic.
      Mam tylko nadzieje, ze nie bede musiala czekac jakies 10 dni po terminie bo brzuch mam jak balon i ciezko sie ruszac.
      • cytrynowa.lemoniada Re: dzis mam termin....i nic.... 26.10.10, 17:02
        Z ananasem to lipa - jadłam w niedziele i nic. (nawet nie wiedziałam że to ma przyspieszać bo mi się w przeciwieństwie do was nigdzie nie spieszy - blogie lenistwo w domu do południa + zakupy + dużo czasu dla starszego dziecka + spotkania ze znajomymi to fajna sprawa - jeszcze mi sie nie znudziło smile termin mam na 1 listopada a od tygodnia mam ponoć rozwarcie 4cm i poród się niby może rozpocząć w każdej chwili..) Nawet ciśnienie mam trupie - dziś po dużej kawie z cofee heaven miłam 90/60 sad
        • cameltravel Re: dzis mam termin....i nic.... 27.10.10, 00:09
          córe przenosiłam w sumei 3 tyg
          teraz mam termin umówiony na 3 list. na 9 rano big_grin
          czyli za tydzień
          nerwów miliony, jak postoję to boli - ale nie chce sie szyja skracać ...
          nie panikujcie może lepiej nie rodzić i nie wyganiać maluchów przed 1 list ?
          lekarze na grobach, na weekendzie - no i korki ...
          może lepiej poczekac ?

          Ewa
          • m.i.n.e.s Re: dzis mam termin....i nic.... 27.10.10, 10:04
            A moze sprobujcie takiej herbatki (podala mi go moja pani ginekolog)
            -3 lyzki werbeny (sa to chyba suszone liscie)
            -laska cynamonu
            -maly kaalek imbiru
            -trzy gozdziki

            Zalac to litrem goracej wody i pic przez caly dzien.

            Trzy dni kuracji, jeden dzien przerwy i znow trzy dni kuracji itd...

            Ja zaczelam pic w 38 tygodniu ciazy, a urodzilam w 39.
            Nie wiem czy pomoglo, ale napewno nie zaszkodzilo. Tym bardziej, ze nie mialam zadnych objawow porodu i glowka byla dosc wysoko.

            pzd
            • cytrynowa.lemoniada Re: dzis mam termin....i nic.... 27.10.10, 10:39
              Ale w jakim celu chciałaś wywoływać poród 2 tygodnie przed terminem bo nie jestem w stanie tego pojąć?
              • m.i.n.e.s Re: dzis mam termin....i nic.... 27.10.10, 18:40
                A nie slyszalas ze 38 tyg to donoszona ciaza. W terminie rodzi sie ok 3 % dzieci. Pojmowac nie musisz.

                -------------------------------------------------------------
                https://www.suwaczki.com/tickers/8599skjo8ogkwiw0.png
                • cytrynowa.lemoniada Re: dzis mam termin....i nic.... 27.10.10, 19:09
                  owszem, słyszałam. i to jest powód żeby na siłę wywoływać poród?
                  • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 09:04
                    ehhh....nic nie dziala,herbata z lisci malin, w moim przypadku do kitu,nawet mnie do toalety nie ruszylo tylko baczury mnie atakowaly po tym:/spacery,sprztanie,sex,krecenie sutkami nie powoduja nawet najmniejszego skurczykucrying
                    Tak sie boje trafic do szpitala na wywolywanie,myslicie,ze olej rycynowy tylko pomoze?co moge jeszczcze zrobic zeby Malutka zechciala juz wyjsc?
                    • misia9944 Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 09:45
                      Moja kolezanka rok temu tak na sile probowala wszystkiego zeby tylko nie ur 1 listopada co ona robila to sie w glowie nie miesci a potem dostalam smsa we wszystkich swietych rano urodzilam...
                  • m.i.n.e.s Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 09:46
                    Na sile ? Prosze cie.

                    Czym sie rozni picie moje herbaty od herbaty z lisci malin, biegania po schodach mycia okien,o oleju rycynowym nie wspomne.Czemu przyczepilas sie wlasnie do mnie?

                    Ty masz przyjemnosc z lezenia w lozku chodzenia na spacer i czekania.
                    Dla mnie koncowe tyodnie ciazy to byl koszmar.Nie bylam w stanie zalozyc majtek, o skarpetach nie wspomne. Nogi mialam tak spuchniete, ze wydawalo mi sie,ze skora mi peknie podczas chodzenia. Buty zakladal mi syn. W nocy bylo jeszcze gorzej. Od dusznosci po dretwienia przepony i nog. Bol malo przyjemny.To tylko czesc moich dolegliwosci.

                    Wiec moze nie dziw sie i nie oceniaj,ze ktos pije herbate juz w 38 tygodniu,bo ma cicha nadzieje, ze sobie pomoze,a dziecku nie zaszkodzi .Wiecej empatii zycze.

                    • mummy83 m.i.n.e.s 28.10.10, 09:53
                      ja co prawda czuje sie dobrze,nogi malo spuchniete,brzuch nie gigantyczny choc ze skarpetkami tez mam problem a szczegolnie z prawa,nie wiem czemuwinkrozumiem Cie....gdybym w 38/39 tyg.wiedziala,ze dzidziol moze juz bezpieczne wyjsc na swiat to tez bym sie nie wzbraniala przed tym,choc chyba na sile nic bym nie probowala.U mnie w 38 tyg. Niunia wazyla 2950 g. wiec ciekawa jestem jak jest teraz.Trzymaj siesmile
                      • m.i.n.e.s Re: m.i.n.e.s 28.10.10, 10:15
                        Mummy83
                        Ja urodzilam w 39 tyg+3 dni coreczka wazyla 4 kg (spodziewalam sie tego smile).Byla troche lzejsza od brata,ktory wazyl 4200 g, ale w koncu to dziewczynka big_grin.

                        Brzuch to mialam duuuuuuuzy,a i z rownowaga byl problem. Bylo minelo smile
                        -------------------------------------------------------------
                        https://www.suwaczki.com/tickers/8599skjo8ogkwiw0.png
                        • mummy83 Re: m.i.n.e.s 28.10.10, 10:22
                          no to panienka duuuuuza,nasza bedzie raczej z tych drobnych,tzn.nie bardzo duzych.Ja obstawam 3200.Choc jak dluzej posiedzi w brzuszku to moze jeszcze "podpakuje"wink
    • m.i.n.e.s Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 10:25
      Mummy 83
      I co ja sie czujesz?
      Co z tym Ktg?
      Dla mnie dziwne, bo po terminie (przynajmniej u mnie,mieszkam zagranica)to rutynowo robi sie usg + ktg co drugi dzien. Jak rodzilam w Polsce pierwsze dziecko (9lat temu) to tez byl taki standard,no moze bez usg.Mi polozna powiedziala,ze ktg robi sie nie tylko zeby kontrolowac stan dziecka, ale tez lozysko.
      • mysz_ka85 Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 10:48
        Jak kontroluje się łożysko na KTG? Nie słyszałam o tym. USG miałam robione w 36 tygodniu, a w szpitalu mi nie robią.
      • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 13:02
        a dziekuje czuje sie ok,no tak z grubsza ok...w kazdym razie nie narzekam zbytniosmiletez mnie dziwi,ze po terminie lekarz nie widzi powodu dla ktorego nalezaloby mi zrobic ktg i usg,ale mam nadzieje ze wie co robi...a co do ktg to jak wynika z mojej wiedzy,ktg kontroluje,rejestruje czynnosc skurczowa macicy oraz tetno plodu a nie stan lozyska.
        • m.i.n.e.s Re: dzis mam termin....i nic.... 29.10.10, 09:25
          mummy83 napisała:

          > a dziekuje czuje sie ok,no tak z grubsza ok...w kazdym razie nie narzekam zbytn
          > iosmiletez mnie dziwi,ze po terminie lekarz nie widzi powodu dla ktorego nalezalob
          > y mi zrobic ktg i usg,ale mam nadzieje ze wie co robi

          Miejmy nadzieje, ze wie co robi.
          Ja bym mimo to naciskala, a jak nie to bym uparcie twierdzila ze slabo czuje ruchy dziecka i zadam ktg.



          a co do ktg to jak wyni
          > ka z mojej wiedzy,ktg kontroluje,rejestruje czynnosc skurczowa macicy oraz tetn
          > o plodu a nie stan lozyska.

          Z tego co mi polozna mowila to po 40 tyg. wlasnie wg tetna plodu mozna okreslic czy lozysko jeszcze pracuje prawidlowo,szczegolnie czy dostarcza wystarczajaco tlen.
          Jezeli cos mieszam, to z gory przepraszam .
          Trzymam kciuki i ide poprzytulac moja Kluske smile
    • jus-tynka Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 13:01
      Mam dokładnie tak samo jak ty...ale te wywołanie porodu chyba nie jest aż tak straszne nie bój się pociesz się że nie jesteś sama bo mnie chyba też to czeka...

      No powinien cię skierować ,też bym się tym martwiła mi kazali przychodzić na te ktg co 3 dzień dziś znów jade...może jedź do jakiegoś innego szpitala albo powiedz że nie czujesz ruchów dziecka to na pewno ci zrobią to badanie
      • mysz_ka85 Re: dzis mam termin....i nic.... 28.10.10, 13:12
        Moim zdaniem też powinnaś jechać na KTG, dla własnego spokoju. Wiem, że można je zrobić też prywatnie - jak Ci się nie uda. Ja bym pojechała do szpitala i powiedziała, że się martwię, bo jestem po terminie i nie mam robionego KTG, a coś tam... (słabsze ruchy lub coś - żeby nie zapeszać). Uspokoisz się jak będzie wszystko ok.
        • jombusiowa Re: dzis mam termin....i nic.... 29.10.10, 10:46
          Jak nic nie jest gotowe, to rycyny nie polecam-też się chwytałam czego mogłam,a teraz na samo wspomnienie..brrr!!Wydaje mi się, że rycyna pomoże jak cos się zacznie dziać. Ja urodziłam tydzień po terminie, szyjka zaczęła pracować-miałam lekkie plamienia i skurcze. W szpitalu rano po całej nocy takiej pracy powiedzieli że 1 cm jest i że idę na przedporodowąsmile Miałam cewnik-nic a nic nie bolało a jeszcze fajniej,bo skurcze ustały-cewnik sam wypadł chyba po 4 godzinach-czyli szyjka naprawdę zaczęła pracować i poszło raz dwa, potem trochę pracy z położną i było po.
          • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 29.10.10, 17:23
            ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy,skoro porod o czasie,to porod dwa tyg przed i dwa tyg.po wyznaczonym terminie to po co,przy prawidlowo rozwijajacej sie ciazy lekarz (i to nie tylko ja jestem takim przypadiem) tydzien po terminie kieuje do szpitala na wywolywanie?przeciez nie jest to bez wplywu i na mnie i na dziecko.
            • martaaa778 Re: dzis mam termin....i nic.... 29.10.10, 18:10
              Nie powinni teoretycznie wywoływać porodu do czasu gdy z dzieckiem wszystko ok, gdy łożysko nadal wydolne a wody płodowe prawidłowej ilości. Stąd po terminie częste ktg i usg (średnio co 2 dzień).
            • mysz_ka85 Re: dzis mam termin....i nic.... 29.10.10, 18:13
              Słuchaj, ja mam bardzo podobną sytuację. Miałam termin na środę, dzisiaj byłam na KTG i lekarz stwierdził, że mam zostać w szpitalu choć wyniki mam idealne i KTG i wszystkiego innego - bo jak się coś stanie, to on nie będzie odpowiadać za to !! Ale ja odpowiadam za siebie i swoje dziecko ! Jeżeli nie ma zagrożenia to ja nie chce zostawać w szpitalu i wywoływać poród trzy dni po terminie. Więc chyba nie pójdę jutro do szpitala na KTG, co mam je codziennie robić?
    • elamela.1 Re: dzis mam termin....i nic.... 29.10.10, 23:54
      Hej dziewczyny
      Jak juz pisalam termin mam (mialam) na 28. Dziś 29 - prawie polnoc i dalej kompletnie nic. Zero objawów. W dalszym ciągu jem ananasa i popijam herbataę z liści malin. Ale jak widzę nic to nie pomaga. Wydaje mi się ze trzeba poczekać aż dziecko samo w swoim tempie przyjdzie na świat. Chyba nie ma sensu na siłe próbować różnych specyfików. Natura sama to rozwiąże. Jeden dzień po terminie to jeszcze nie powód do paniki więc poczekam spokojnie jeszcze parę dni i juz nie będę próbować na siłę jeść i pić., Boję się tylko wywoływania, termin u położnej mam na 4 listopada. Mam tylko nadzieję, że do tego terminu moja córcia już będzie ze mną.
      Pozdrawiam wszystkie które tak jak ja czekaja.
    • maallaa_net Re: dzis mam termin....i nic.... 30.10.10, 11:16
      Mi pomógł masaż sutków, siedziałam i przez pół godz. co 2 minuty przez pół minuty masowałam sutki używając oliwki lub balsamu, po drugim razie urodziłam smile
      • mummy83 Re: dzis mam termin....i nic.... 30.10.10, 12:00
        ja wypilam cale opakowanie herbaty lisci malin w dwa dni!,nawet sczegolnego srati tati nie dostalamuncertain
        mam juz zakupiony olej rycynowy....ale wiecie co?!ja bym nie testowala tych wszystkich sposobow,gdyby nie swiadomosc tej patologii ciazy od wtorku.....gdybym miala zrobione usg i to ktg,wiedziala ze Mala ma sie dobrze,ze nic jej nie zgraza,po prostu czekalabym!przeciez za czasow naszych Mam standardem bylo,ze dzeci przychodzily na swiat nawet i 3 tygodnie pozniej,po co ta ingerencja w nature,nie pojmuje.Malo tego,ja cykle zawsze mialam 31/32 dniowe,wiem (na 90%) ze do zaplodnienia moglo dojsc 5/6/7 lutego,wiec tym samym termin nie powinien byc 26 pazdziernika tylko jakies 30 pazdziernik-czyli dzis!.Pogadam o tym we wtorek z lekarzem i zobaczymy....
        • mysz_ka85 Re: dzis mam termin....i nic.... 30.10.10, 12:04
          Mummy z tym ktg i usg to różnie bywa. Ja dzisiaj nie pojechałam do szpitala, bo po co mam robić ktg codziennie kiedy wszystkie cztery wcześniejsze były bardzo dobre?
          Też mam perspektywę patologii i wywoływania od środy, bo wtedy mija tydzień po terminie. Cykle też mam długie, ale ja mam tylko termin z USG. Też wierzę naturze i temu, że wreszcie urodzę. Dzisiaj posprzątałam cały dom, ale jak na razie nic się nie dzieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka