jols 09.11.10, 19:08 Dziewczyny, trzymacie się jakoś jeszcze? Jak się czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i_ja_tez Re: do mamby i ja też 09.11.10, 20:18 Ja do d..., boli mnie podbrzusze i w pachwinach. Do tego miednica i tyłek. I jakby mnie ktoś kopnął w krocze. Wizytę mam 22.11 jeśli do niej dotrwam to pewnie będę już mogła normalnie funkcjonować, ale z tych bóli to już nawet seksu mi się odechciało. Mam nadzieję, że Wy lepiej się czujecie A jak u Ciebie Jols, jak się trzymają Twoje zabezpieczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
jols Re: do mamby i ja też 10.11.10, 13:25 Ja ledwie daj rade. Pozycji do leżenia znaleść nie mogę, brzuch mam wielki. Idę w piątek do lekarza, będę mieć usg genetyczne, bo to 30 tydzień. Zaczynają się pojedyncze skurcze, jak leżę, a jak wstaje to brzuch jak kamień. Boję się o te moje szwy, żeby się nie rozeszły, bo w miejscu rany najczesciej mam jakieś kłucia dobrze, że juz ide do lekarza. Zrobiłam posiew i znów mam jakiegoś paciorkowca, a dopiero 2 tygodnie antybiotyk pchałam i guzik pomógł. Obym chociaż do 32 tygodnia dała rade. Odpowiedz Link Zgłoś
i_ja_tez Re: do mamby i ja też 10.11.10, 17:45 Dobrze, że już niedługo wizyta. Ja mam dopiero za dwa tygodnie, mój dr jest chyba zbytnim optymistą, każe przychodzić raz na 4 tygodnie. To na pewno też wpływa na to, ze samopoczucie kiepskie. Do tego chyba mam burzę hormonów, bo co chwilę płaczę. No i doszedł paniczny lęk przed porodem U mnie też czasem jak wstaję to brzuch jak kamień, n o ale może to już tak ma być, bo innych skurczy brak. Daj znać jak po wizycie, musimy jeszcze choć trochę wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
jols Re: do mamby i ja też 12.11.10, 19:01 Hej, wszystko ok, szyjka trzyma, rana ponoc jeszcze nie najgorsza. Maluch ma około 1700 gram i wygląda na to ze wszystko ok. Ja chodze o 2 tygodnie na wizyte, inaczej bym zwariowała. Brzuch mam ogromny , czasem mam wrażenie ,że pęknie. Oby ten czas jakos szybciej leciał. Odpowiedz Link Zgłoś
ewikowa Re: do mamby i ja też 12.11.10, 21:34 hej) wpadlam na chwile zobaczyc co sie dzieje i lezaczkow fajnie, ze juz tak daleko doszlyscie) nie ma co sie bac porodu - ja sie balam, do momentu jak sobie nie zdalam sprawy z tego, ze wlasciwie to wszystko co sie dzialo przed ...to przeciez dopiero 'przed' poczatkiem i ze porod to dopiero poczatek a nie koniec - i tego zaczelam sie panicznie bac))) ale jedna pozytywna rzecz z tym calym lezeniem i niewydolnoscia szyjki jest to, ze rozwarcie jest momentalne i rodzi sie bardzo szybko cos za cos Izunia sie urodzila w 3 skurczach. 45 minut, w tym 10 minut przerwy. a to ze boli - no ok, moze bolec, ale jest to 'pozytywny bol'- wiesz, ze sie skonczy, wiesz, ze poznasz cudowna mala istotke i wiesz, ze dokulalas sie do tego momentu glowa do gory - chociaz pogoda robi dzisiaj swoje i kazdemu troche daje w znaki - a jak wieje, to kazdemu jest tak troche bleee Odpowiedz Link Zgłoś
turnesolka Re: do mamby i ja też 13.11.10, 12:26 Co do rozwarcia to prawda, mi co prawda nie było dane urodzić SN, ale mimo że poród miał być wywołany więc nie mając żadnych skórczów to na IP miałam już 2 cm a po masażu szyjki były już 4cm i ginka powiedziała że te 4 to normalnie się robi w największych bólach. Masaż szyjki też do przyjemnych nie należy - taki maga ból miesiączkowy ale na szczęście nie trwa długo. Odpowiedz Link Zgłoś
i_ja_tez Re: do mamby i ja też 13.11.10, 16:32 Jols to świetne wieści co to wizyt to ja chodzę co 4 tygodnie (dr nie chce mnie częściej oglądać) i już tak pod koniec 3-go tyg zaczynam wariować Odpowiedz Link Zgłoś